Comments: 4
A-- 8 years ago
To mniej więcej pokrywa się z tego co słyszałem wcześniej od osoby tam pracującej. Może nie aż taki hardcore jak w artykule Aspirującego Pisarza, ale zdecydowanie jest coś na rzeczy. W empiku owszem kupuję, ale tylko wtedy gdy nie ma innej akceptowalnej opcji. Parę lat temu było tam chyba inaczej...
Szokujące, to na pewno, zwłaszcza, jeśli nie interesuje się takimi sprawami. Cóż, ja w empiku tylko książki oglądam, potem i tak w większości zamawiam je przez internet.
Hagime 8 years ago
Korporacja jakich wiele. Bezczelność i zachłanność właścicieli i menadzerów przybiera coraz mniej finezyjne formy niewolnictwa. To jest niepokojące.
annamaterzynska 8 years ago
Ja też o tym słyszałam, staram się tam nie kupować. Szkoda tylko, że czasem Empik jest jedyną dostępną opcją. A ja się ostatnio przerzuciłam na Matras, jakiś bardziej ludzki mi się wydaje :)