Comments: 4
Abdita 4 years ago
A ja nic nie rozumiem ;)

Ale jedno wiem, że mój mąż nie przypomina mi puchacza. Absolutnie nie. I nie wiem, czy mam się tym martwić, czy nie ;) Bo przypomina kota. W 100% No i czy to lepiej czy gorzej?
A-- 4 years ago
Myślę, że to całkiem nieźle:) Jeśli jednak wybrałabyś się do Strefy X to mogłoby być... różnie.

Twój brak zrozumienia wskazuje na to, że dobrze zobrazowałem swoje odczucia co do zawikłania przyczyn i skutków Strefy. Czyli "udało się";)
Abdita 4 years ago
To mnie tylko utwierdza w dwóch przekonaniach:
1. nigdzie się stad nie ruszam, wybrałam dobre miejsce we wszechświecie i
2. to zupełnie książka nie dla mnie ;-)
A-- 4 years ago
1. Nie trzeba się nigdzie ruszać - strefa przybywa do nas i wtedy czujemy się zobaczeni.
2. Ci z Brygady Spirytystyczno Naukowej też tak mówili.

;-)

Muszę przyznać, że to cokolwiek pokręcone SF i bardzo i mi się podoba:).