Comments: 6
Literatka kawy. 4 years ago
Brzmi ciekawie i intrygująco, może się kiedyś za nią zabiorę. Co prawda na USA od pewnego czasu mam alergię, ale skoro tutaj to państwo już praktycznie nie istnieje, to w takim razie ta lektura nie powinna mi zaszkodzić.
muzonatchniuzo 4 years ago
Tak samo, przymierzam się jako do czegoś, co "trzeba znać", stąd pewna trudność w faktycznym zagłębieniu się w lekturę - wydaje mi się, jakby dla książki, na okładce której widnieje "Nagroda Pulitzera" wymagała jakiejś specjalnej aury, specjalnego momentu w życiu. Ale jeśli piszesz, że książka "sponiewierała Cię emocjonalnie" - dla mnie to wystarczy, właśnie takich rzeczy szukam.
Podobnie całe życie miałam z ładnymi notesami - długo leżały odłogiem w szufladach, bo wydawało mi się, że przedmioty szkolne czy jakieś zwykłe zapiski są zbyt prozaiczne by wypełniać notes o takiej ładnej okładce. Jakby konieczna była dla nich jakaś specjalna, wyjątkowa treść i przeznaczenie. Możliwe, że moje wrażenia z "Drogi" były niejako spotęgowane przez aurę - czytałam ją jeszcze kiedy wszędzie było szaro i ponuro i bardzo dobrze wpisywało się to w atmosferę powieści, ale jedno jest pewne - nie mogłam się oderwać. Wchłonęłam tę książkę i odnosiłam wrażenie, że i ona mnie wchłonęła.
4 years ago
Zupełnie nie zgadzam się z opinią. Książkę kupiłem jako e-booka - była w promocji. Doczytałem przed zakupem, że autor dostał nagrody więc pomyślałem, że będzie świetna lektura. Przerywałem cztery razy. Z nudów. Naprawdę niewiele jest nieprzewidywalnych rzeczy w tej książce. Jest nużąca. Mogę jedynie przypuszczać, że autor celowo tak ją napisał, chcąc spotęgować monotonię życia po apokalipsie i jałowość wędrówki. Nie zgadzam się też z opinią, że autor celowo zubożył warstwę opisową, bo zdarzają mu się nagłe popisy poetyckie, które nie wiadomo w jakim celu zostały użyte i skąd się nagle wzięły. Ja zdecydowanie odradzam.
Spotkałam się już z opiniami, że "Droga" rozczarowywała i wręcz nudziła niektórych czytelników. Kwestia gustu, wrażliwości, oczekiwań. Wiem też, że dużo z tych zawiedzionych osób nastawiało się na powieść sensacyjną (mogło to mieć zresztą związek z ekranizacją, bo sama po obejrzeniu trailera byłam nim szczerze mówiąc zaskoczona bardzo in minus, ale wiadomo jak jest z trailerami, a filmu jeszcze nie widziałam) - w tym kontekście to rozczarowanie nie dziwi, bo sensacji, wartkiej akcji i nagłych jej zwrotów próżno w niej szukać. I moim zdaniem dobrze, bo nie o to w "Drodze" chodzi.
frenofagiusz 4 years ago
Nie wiem jak ta książka może rozczarować. Może przytłoczyć, może wpędzić w dołka, ale na pewno nie rozczarować. Jest mroczna, ponura i ciężka. Film swoją drogą też nie jest zły, dość dobrze oddaje klimat książki. Z czystym sumieniem mogę polecić.