Comments: 1
tsantsara 4 years ago
Też miałem poczucie, że to jakieś popłuczyny po romantyzmie, przyprawiona synkretycznym sosem powiastka moralizatorska dla prezbiterian. I jakie bardo, kiedy w tekście są prawie wyłącznie wariacje na bazie chrześcijańskiej soteriologii i resztek ludowych wierzeń nt. Samhain?... Kto czytał Dziady musi być rozczarowany, bo tu nic nowego.