logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: (moje)
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-06-17 18:42
Moje serce w dwóch światach - Jojo Moyes,Nina Dzierżawska,Agnieszka Myśliwy

Na początku miesiąca Wydawnictwo Znak oddało w ręce czytelników najnowszą książkę ogromnie poczytnej autorki – Jojo Moyes – „Moje serce w dwóch światach”. Jest to trzecia odsłona losów Lou Clark, bohaterki powieści „Zanim się pojawiłeś” i „Kiedy odszedłeś”.

 

Akcja powieści osadzona została w Nowym Jorku, gdzie Lou podejmuje pracę u bardzo zamożnej rodziny Gopników. Czy będzie to początek Nowojorskiego snu uczącej się żyć na nowo Lou?

 

Dziewczyna jest asystentką i powierniczką Agnes Gopnik, która jak dowiadujemy się w toku lektury skrywa wiele sekretów. Lou dwoi się i troi, by, choć odrobinę ułatwić swojej pracodawczyni bywanie w gronie wyższych sfer, które z różnych względów nie są dla niej łaskawe. Sama Lou także musi się przystosować do zupełnie obcego dla niej świata pełnego przepychu i nieustannej gry pozorów, który jak dotąd był dla niej zupełnie obcy. Podczas jednego z bali, na którym towarzyszy Agnes, Lou poznaje Josha, który wygląda zupełnie jak Will… A przecież setki kilometrów od Wielkiego Jabłka jest jeszcze Sam…

 

Autorka ukazuje nam różnorodne perypetie Lou, która na naszych oczach przechodzi transformację z zagubionej i niepewnej dziewczyny w świadomą siebie, swoich marzeń, pragnień oraz własnej wartości młodą kobietę.

 

„Moje serce w dwóch światach” to także opowieść o przyjaźni, która jak się okazuje może wytworzyć się między ludźmi o całkowicie odmiennych osobowościach i życiowych doświadczeniach.

 

Wykreowane przez Jojo Moyes postacie są, jak zwykle ma to miejsce w twórczości tej autorki, bardzo różnorodne i wyraziste. Dzięki temu każdy czytelnik może odnaleźć w nich coś, co może odnieść do siebie i własnej codzienności.

 

Jeśli więc chcecie się dowiedzieć jak potoczyły się dalsze losy Lou i zaczytać się w sympatycznej opowieści o miłości, przyjaźni i spełnianiu marzeń sięgnijcie koniecznie po „Moje serce w dwóch światach”.


* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2018/06/lou-na-manhattanie.html

Like Reblog Comment
review 2018-02-07 17:01
Moje Q&A. 3-letni dziennik - Betsy Franc... Moje Q&A. 3-letni dziennik - Betsy Franco

Po roku regularnego użytkowania dziennika przyszedł ten moment, bym mogła napisać o nim kilka słów. Pomyślałam, iż lepiej zrobię, gdy poznam dziennik dokładnie, bawiąc się nim przez cały rok. Choć pewnie po trzech latach (już niecałych dwóch) znów o nim przypomnę, by go jakoś podsumować.

 

W recenzji tej przede wszystkim postaram się pokazać, jak mi się on podobał, i czy cieszę się, że go mam. Opowiem trochę o pytaniach, wyglądzie dziennika, po czym polecę go lub też nie...

 

Może zacznę od początku. Dziennik dostałam jeszcze 2016 roku. Pod koniec tego roku. Choć mogłam go prowadzić już około listopada 2016, bo to my decydujemy, kiedy zaczynamy go prowadzić, co jest dużym plusem dziennika, uznałam, iż najlepszy czas na początek to jednak początek roku. Nawet nie ze względu na ogromne postanowienia, które i tak nigdy nie udaje mi się zrealizować. Po prostu początek roku wydał mi się fajniejszy, bo łatwiej zobaczę, jak zmieniło się może myślenie na przestrzeni trzech lat.

 

Większość pytań jest odpowiednia dla osób w każdym wieku. Naprawdę. Jednak są i takie, które pasują przede wszystkim dla osób młodych, uczących się jeszcze. Co może ograniczyć przedział wiekowy, dla którego jest przeznaczony dziennik. Jednak i na nie osoba starsza da radę odpowiedzieć. Przynajmniej mi się udało, choć jestem już po studiach, czyli już się jednak nie uczę. Z każdego pytania da się jakoś wybrnąć.

Z drugiej strony, oryginalny tytuł mówi wprost, że dziennik jest skierowany do młodszych czytelników.

 

Bardzo mi się podoba budowa dziennika. Okładka nie jest twarda, ani nie jest za miękka. Jest idealna. Grafika bardzo uniwersalna.

 

Przy każdej stronie jest data. W ogóle na jeden dzień mamy przeznaczoną jedną stronę. Na górze strony, poza datą jest pytanie, na które musimy odpowiedzieć. Później mamy trzy rubryczki, w których dopisujemy rok (mamy początek, brakuje końca, czyli wygląda to mniej więcej tak: 20...) oraz piszemy odpowiedź.

 

Jeśli zaś chodzi o uzupełnianie dziennika. Cóż, otwarcie przyznam, iż nie zawsze o nim pamiętałam. Później się cofałam jedno pytanie do tyłu, gdyż nie chciałam mieć w swoim dzienniku bałaganu. Przeważnie działo się to, przy pytaniach o dzisiejszy dzień, na które najlepiej byłoby odpowiedzieć wieczorem. Niestety, wieczory u mnie są takie, że często zapominam o zabawach typu dziennik. Jednak po pewnym czasie dziennik wyrobił u mnie lepszą systematyczność.

 

Dziennik mi się podoba. Jest fajnym pomysłem na prezent dla nastolatki. Ale też przede wszystkim jest dość przyjemną rozrywką, przy której możemy się dowiedzieć co nieco o sobie oraz zauważyć zmiany w myśleniu, jakie się pojawiają. Ja już widzę, iż na niektóre pytania... no dobra, praktycznie na wszystkie, odpowiadam inaczej. Zmienił się trochę mój styl, ale też myślenie. Ciekawa jestem jak się zmienię po trzech latach i co będę mogła zauważyć. Mam nadzieję, że zmienię się na lepsze, bo każdy chce być lepszą wersją siebie. Nawet ja. :D

 

Zdecydowanie dziennik polecam. Są w nim pytania łatwe, na które odpowiadamy szybko, pytania trudne, nad którymi trzeba podumać. Są pytania zmuszające do refleksji, czy dotyczące różnorodnych tematów ( w tym szkolnych). Na niektóre z nich odpowiada się z przyjemnością, inne budzą smutne wspomnienia. Ale każde z nich jest warte uzupełniania i zastanowienia się, jakie to nasze życie jest.

Coś czuję, że chyba dzięki temu dziennikowi założę własny pamiętnik. Zawsze o tym myślałam, ale nigdy nie potrafiłam się zebrać. Teraz mi jakoś łatwiej zrobić krok w tym kierunku.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-12-30 20:02
Moje życie z Mozartem
Moje życie z Mozartem - Jan Maria Kłoczowski,Éric-Emmanuel Schmitt Zapraszam tutaj: https://cyganblog.wordpress.com/2016/12/30/moje-zycie-z-mozartem/
Like Reblog Comment
show activity (+)
quote 2016-11-13 08:13
To ciekawe: lodówki zazwyczaj odzwierciedlają to, co dzieje się w naszym życiu - jak jesteśmy szczęśliwi, jak jest dobrobyt, są pełne produktów, bogate, a jak jest źle, świecą pustkami i psuje się w nich tylko jakaś stara cytryna.
Like Reblog Comment
show activity (+)
quote 2016-11-13 08:08
Trzeba zrozumieć, że śmierć nie jest naszym wrogiem; ona jest częścią nas. Rodzimy się i umieramy. Gromadzimy dobra, a potem one tracą sens. Dlatego trzeba łapać chwile, bo tylko one zostają. Życie jest chwilką. Liczy się tylko chwilka, którą pamiętamy. Reszta nie ma znaczenia.
More posts
Your Dashboard view:
Need help?