logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Bracia-Sisters
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2014-04-20 00:00
Bracia Sisters
Bracia Sisters - Paweł Schreiber,Patrick deWitt Pierwszą rzeczą, która przykuwa uwagę jest trochę przekorny językowo tytuł. On również wskazuje nam główne postacie całej historii. Dowiadujemy się jej jako wspomnienia jednego z braci. Braterstwo jest tutaj szczególnie hołdowane, choć czytając często miałam w głowie powiedzenie: „z rodziną najlepiej tylko na zdjęciu”. Tytułowi bracia są jak ogień i woda, chociaż trzeba oddać im, że w kryzysowych sytuacjach zwykle mogą na siebie liczyć.

"Uświadomiłem sobie, że ja przeszedłem przez ten próg dla konia, którego nie chciałem, a Charlie nie zrobił tego dla rodzonego brata."

Autor w dość specyficzny sposób przedstawia historię okraszoną dawką czarnego humoru. Co mi osobiście nie odpowiadało – nagła zmiana wątków. Części są bardzo długie, a konkretne opowieści nie są rozgraniczane. Czasem ma się wrażenie, że są tylko ciągiem niespójnych ze sobą wydarzeń. Miał to chyba być celowy zabieg, przypominający wspominanie czasem całkiem nieistotnych epizodów, kiedy mówi się o przeszłości. Do mnie jednak nie trafił. Niektóre rozważania i wspomnienia są trochę zbędne.

W historię o gorączce złota, Oregonie i Kalifornii w XIX w. wplatane są nie tylko różnego rodzaju żarty, ale głębsze rozważania o życiu, wierze itp. Nie można im czegokolwiek zarzucić, ale mimo tematów, które poruszają wydają się być czasem nieważne. Z drugiej strony niektóre elementy są bardziej podkreślane. Jak jedna z nowinek tamtych czasów -szczoteczka do zębów, która staje się na tyle ważna, że co jakiś czas się w tekście o niej wspomina.

Książka nawiązuje do westernu, ukazuje ciężkie czasy gdzie zginąć było bardzo łatwo. Zastanawiam się czy przez sposób w jaki „Bracia Sisters” zostali napisani czy przez coś innego, ja nie poczułam tego klimatu w odpowiedni sposób. Jest to dla mnie pierwsza książka tego typu, ale pamiętam jeszcze jak dawniej leciały w telewizji westerny. W porównaniu do nich niby nie wiele książce brakuje, mogłam sobie wiele wyobrazić. Zwykle z westernami kojarzy mi się ciągłe zabijanie, w takich ilościach, że śmierć przestaje mieć znaczenie. Tutaj przez opisy śmierci i zabijania przeszłam bez mrugnięcia okiem i głębszych refleksji. Taka była rzeczywistość. Brak szacunku do ludzkiego życia i większości zasad. I widać to w sposobie opisu, jest dosłowny i szybko przechodzi się dalej.

"Może właśnie to leżało u źródeł histerii związanej z tym, co później nazwano Gorączką Złota: ludzie, którzy pragnęli poczucia szczęścia; nieszczęśliwe masy mające nadzieję na to, że uda im się podkraść lub pożyczyć cudze powodzenie lub też powodzenie związane z tym miejscem. Ta myśl miała w sobie coś uwodzicielskiego, więc wolałem trzymać się od niej z dala. Dla mnie powodzenie było czymś, co się wypracowuje albo wynajduje siłą swojego charakteru. Trzeba je zdobyć uczciwie: nie można do niego dojść przez blef czy oszustwo."

Na tym tle ciekawie wypada więc osobowość jednego z braci, romantycznego filozofa, który cechuje się dużą skłonnością do przemyśleń… i wyrzutów sumienia. Mamy dużo opisów z wartościami i to w moich oczach „Braci” jakoś tam wyratowało. To co jednak najbardziej kojarzy mi się z westernami – ciepły piasek, wzbijające się w powietrze tumany kurzu, dwóch pojedynkujących się mężczyzn na jednej z ulic jakiegoś miasteczka – utonęło w filozoficznym przegadaniu.

Nie spisuję opowieści na straty. Wartości i humor w sobie ma. Książka nadaje się jako lekka, szybka lektura.

http://czytam-jestempodrugiejstronielustra.blogspot.com/
http://czytamjestempodrugiejstronielustra.wordpress.com/
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2013-07-19 14:16
Pewnego razu na dzikim zachodzie
Bracia Sisters - Paweł Schreiber,Patrick deWitt

Patrick de Witt, „Bracia Sisters”

 

„Nowe otwarcie” w książkowych westernach – mówili. Groteska, czarny humor, ironia, intrygujący bohaterowie, niespodziewane zwroty akcji – obiecywali. Wartka, a przy tym inteligentna akcja wciągająca już od pierwszych stron – kusili. No to kupiłem i przeczytałem. I niestety się zawiodłem.

 

Kilka ciekawych pomysłów to za mało na to, żeby napisać dobrą książkę. Zabawa z formą jest tyleż ciekawa, co niebezpieczna i autor niestety nie wychodzi z niej zawsze zwycięsko. Często podkreślana w recenzjach zabawa pisarza z czytelnikami też jakość nie do końca iskrzy - tytułowi bohaterowie nie przekonują, historia jest mocno przewidywalna, a żarty i ironia rzadko śmieszą. A szkoda, bo wiele sobie obiecywałem po szumnych zapowiedziach.

 

 

Niestety po przeczytaniu książki pozostaje spory niedosyt. I jeśli to ma być ta „nowa jakość”, to chyba pozostanę przy starych mistrzach, bo taki postmodernizm jest mocno banalny.

Like Reblog Comment
review 2013-06-01 06:42
Westernowa opowieść (Patrick deWitt "Bracia Sisters")
Bracia Sisters - DeWitt Patrick

Mam spory sentyment do historii rodem z Dzikiego Zachodu, zarówno tych filmowych - do dziś uwielbiam Rio Bravo czy Siedmiu wspaniałych, jak i tych książkowych - w dzieciństwie zaczytywałam się w powieściach Karola Maya czy Wiesława Wernica. Dlatego kilka pochlebnych głosów, nominacja do Bookera, a na dodatek intrygująca okładka z czarnymi figurkami rewolwerowców na tle księżyca w pełni, układających się w kształt czaszki, zachęciły mnie do sięgnięcia po utwór Patricka deWitta pt. Bracia Sisters.

 

 

Powieść Kanadyjczyka nie jest oczywiście klasycznym westernem, raczej świetnie napisanym pastiszem, grą z wyrazistą konwencją. Od przewrotnego tytułu, przez niebanalną historię, po wyrazistych bohaterów, wszystko razem tworzy pełną czarnego humoru, ocierającą się o absurd opowieść o zleceniu na pewnego wynalazcę jakie otrzymują dwaj bracia, zawodowi mordercy. Akcja utworu toczy się podczas gorączki złota, a bohaterowie, wędrując z Oregon City do Kalifornii, mijają typowe miasteczka z saloonami, spotykają na swej drodze ludzi podążających za marzeniami o bogactwie, tajemniczą wiedźmę i niedźwiedzia.

 

 

Narratorem powieści jest Eli Sister, młodszy z braci, charakteryzujący się potężną sylwetką i dość romantycznym usposobieniem, a także umiłowaniem do higieny jamy ustnej. Trudno wręcz uwierzyć, że Eli może zabić bez mrugnięcia okiem, a jednak ponura sława braci Sisters musi mieć gdzieś swoje źródło. Powieść w wielu miejscach zaskakuje, bo pojawiają się w niej dość typowe dla westernu sceny, motywy czy postacie, ale nie wpisują się one w oczekiwany schemat. Dla przykładu, jedyny Indianin jakiego spotykamy, to taki, który skręcił sobie kark, spadając ze swego pięknego konia, z kolei tenże czarny wspaniały koń, który mógłby zastąpić Eli'emu jego kontuzjowanego Baryłkę (imię oddaje charakter zwierzęcia) zostaje za bezcen sprzedany w stajni. Nic w utworze deWitta nie toczy się tak, jakbyśmy się tego spodziewali, ani pojedynek, ani losy młodego chłopca spotkanego przez braci, ani historia pięknej księgowej. Za to bardzo dużo w nim czarnego humoru (świetna scena w barze, gdy Eli zamawia posiłek), a czasem absurdu rodem z utworów Topora.

 

 

Braci Sisters czyta się znakomicie, a Wydawnictwo Czarne po raz kolejny pokazuje, że pozycje przez nich wydawane są naprawdę interesujące i niebanalne. Dla wielbicieli pokręconych bohaterów, niekoniecznie grzecznych, dla tych, którzy czują sentyment do Dzikiego Zachodu, a przede wszystkim dla tych, którzy lubią dobrze napisane historie jest to powieść idealna. Ja w każdym razie bawiłam się przy niej świetnie.

 

 

Patrick deWitt, Bracia Sisters, przeł. Paweł Schreiber , Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2013, stron 327, e-book

Source: urshana.blox.pl/2013/06/Westernowa-opowiesc-Patrick-deWitt-Bracia-Sisters.html
Like Reblog Comment
text 2013-05-17 14:39
Gdy wiedźma rzuci urok, przepadłeś. Nawet jeśli jesteś mordercą, a twoje colty nigdy nie stygną.

- Co to był za hałas?- zapytał.

- To nabój, który w ciebie wchodził.

- A gdzie?

- W głowę.

 

Fajny western w klimacie True Grit.  Dowód na to, że proste historie działają na emocje. Nie wiem jak to możliwe, że napisał to Kanadyjczyk…

 

Dwóch braci zabija dla pieniędzy, dla ułudy, a często bez żadnego powodu. Jednego z nich łatwo wkurwić, bo jest zły do szpiku kości, drugi ma poczciwe usposobienie i bywa wyrozumiały. Było już sporo recenzji, nie chce mi się pisać o treści, ale polecam i koniecznie zajrzyjcie na stronę projektanta okładek: danstiles.com

 

Patrick DeWitt, Bracia sisters, Wydawnictwo Czarne

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?