logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Charles-Yu
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-03-12 18:07
Perfect ending!
IvX (2016-) #6 (of 6) (IvX (2016-2017)) - Charles Soule,Jeff Lemire,Leinil Yu

This was about a perfect crossover/event.  I didn't read everything related to this, like the X-Men titles, but I did read Uncanny Inhumans since I was, and still am, subscribed to that.   (Although it's being cancelled for Royals and Black Bolt!)

 

It had all the epic battles and drama that I'd expect from a comic crossover, and some of the revelations were not only astounding, but revealed just how damaged Emma Frost really is.  And it's far more damaged than you'd think.   She basically made an enemy of everyone she's ever me with this, and I understand: she kept doing appalling things, but now I find out that they're even more horrifying than I could have guessed. 

 

It's also nice to see that people can realize that they've been played, that the people they've been fighting aren't their real enemies, and make some kind of peace with those facts.   Overall, just stepped up the game and delivered an ending that this event deserves, while starting to set up at least Royals.   (The new series like Secret Warriors, Black Bolt, The Astonishing X-Men, X-Men: Gold, and X-Men: Blue haven't been touched, or at least I don't think they have.)

 

This leaves me more excited for the future of these two franchises, but especially all the Inhuman series.   I may or may not subscribe to Secret Warriors - although I am signed up for Black Bolt and Royals right now.   That being said, Secret Warriors has both Kamala Khan as Ms. Marvel and Lunella Lafayette as Moon Girl - and where Moon Girl goes, Devil Dinosaur is sure to follow.    The call of Secret Warriors is a strong one!

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-03-06 12:31
Jak przeżyć w fantastycznonaukowym wszechświecie - Charles Yu,Joanna Skalska,Adam Skalski

 

Jeśli macie ochotę na lekturę czegoś lekkiego i odprężającego – to nie jest odpowiednia książka! A może i jest? Sama już nie wiem. Jest skomplikowania, momentami zbyt zagmatwana, ale po przeczytaniu jej całej nie wiem do końca, czy określenie „lekka” jest idealnym określeniem, czy totalnym przeciwieństwem.

 

Życie jest do jakiegoś stopnia długą rozmową ze swoim przyszłym ja o tym, w jaki dokładnie sposób zawiedziesz się na sobie podczas nadchodzących lat.

 

Chwycił mnie sam tytuł i wysokie noty. Sądziłam, że będzie to humorystyczna opowieść o... właściwie to sama nie wiem o czym. Ale nastawiałam się na coś, co opluję ze śmiechu nie raz i nie dwa razy, rozluźnię się do granic możliwości i tak odprężona złapie za podręcznik do fizyki kwantowej. Tymczasem ta „lekka” książka kosiła mój mózg jak kombajn i wciskała do niego rzeczy, których nawet nie potrafię opisać. O dziwo te uczucia są dla mnie jak najbardziej pozytywne.

 

Notatka na dziś:
Zanim otworzysz książkę, dowiedz się o czym jest. Albo może być. Albo cokolwiek.

 

  • By pokazać nieco dokładniej obraz owego myślowego kombajnu, posłużę się cytatami:
    Coś oczywiście oczywistego:

Piszę, choć – ściśle mówiąc – używam konitywno-wizualnie-ruchowo-dźwiękowego wrażliwego modułu nagrywającego TM-31, który działa, jak nietrudno zgadnąć, jednocześnie śledząc aktywność układu nerwowego użytkownika,jego głos, ruchy palców, ruchy źrenic, skurcze mięśni twarzy.

Racja, nietrudno było zgadnąć.

 

  • Coś logistycznie super logicznego:

I takim sposobem czytam teraz tę książkę i jednocześnie w akcie czytania przy pomocy TAMMY i NATO stwarzam jej kopię, w istocie: generuję jej nową wersję, która jest natychmiast zapisywana w bankach pamięci TAMMY. Robiąc to, przekształcam tę książkę we własną. Na nowo zapisuję tekst, który już istnieje w przyszłości, wydaję na świat książkę, którą kiedyś napiszę. Przepisuję książkę, której w pewnym sensie jeszcze nie napisałem, którą w innym sensie zawsze pisałem, w jeszcze innym – właśnie piszę, a w jeszcze innym – której nie napiszę nigdy.

*) NATO – narzędzie analizy treściowej obiektu

 

Tak, zgadza się. Książka traktuje o podróżach w czasie. Tylko, że owe podróże nie są takimi podróżami, do jakich zwykła ludzka istota przywykła. Jak w ogóle można tu mówić o przywyknięciu do podróży w czasie? Otóż we wszechświecie fantastycznonaukowym – można. Okazuje się, że tutaj każdy może mieć swój wehikuł czasu i jest to normalne. W naszej rzeczywistości każdy może mieć swój telefon komórkowy i to też jest normalne. A więc możesz kupić sobie swój osobisty wehikuł i zatopić się w pętli danego zdarzenia, jak choćby godzinnej pętli, w której gotujesz obiad swojemu synowi. Jednak nie tyle synowi ile jego holograficznemu obrazowi. Możesz z nim porozmawiać, odgrywając w kółko to samo godzinne zdarzenie. Jak odczuwa to osoba będąca w takiej pętli? Moim skromnym zdaniem jest to coś niebywale tragicznego, przeżywać w kółko jedno i to samo. Bez przerwy. Przez wieczność. Ale nie ma tego złego, bo pcieszające jest to, że z takiej pętli można się wydostać, można ją wyłączyć. O tym, jak to zrobić, jak to się dzieje i w ogóle o co w tym chodzi, można przeczytać właśnie w tej niezmiernie przejrzystej książce.

 

Książka, podobnie jak pojęcie teraźniejszości, jest fikcją. Co nie znaczy, że nie jest prawdziwa.

 

Autor nazwał głównego bohatera swoim własnym imieniem i nazwiskiem. Lubię myśleć, że to oznacza jedną z dwóch opcji:
A. Mocno utożsamia się z bohaterem
B. Historia jest totalnie autentyczna
Przyznaję, że punkt B podoba mi się niezmiernie. Tworzy z tej książki faktyczny poradnik, a nie kolejną powieść SF.

 

Należy tutaj dodać, że wiarygodność jest książki dopełniają występujące w niej rzeczy dla nas realne: firma Apple, wspominanie Gwiezdnych Wojen czy Star Treka, można nawet natknąc się na Le Guin. I jak tu nie uwierzyć w prawdziwe istnienie fantastycznonaukowego wszechświata?

 

A więc Charles Yu jest serwisantem wehikułów czasu, co wygląda na super ciekawe zajęcie, niezwykle prestiżowe i jeszcze lepiej płatne. Prawda okazuje się zgoła inna... Zarabia marne grosze, a jego posada jest mało doceniania i imponująca. Mimo to jego życie przepełnone jest problemami, jakie przezywa każdy człowiek. Nie ma znaczenia, gdzie i kiedy przebywa, czy jest to wehikuł czasu, czy w biurze, czy w fotelu – wszędzie może dopaść tęsknota za matką, nagłe zrozumienie przeszłości, chęć naprawy błędów, innego obrotu spraw. Charles Yu próbuje przekazać, że życie w „naszym” świecie i w tym fantastycznonaukowym tak naprawdę polega dokładnie na tym samym – wszyscy jesteśmy ludźmi i jak ludzie czujemy. To się liczy, a reszta to tylko alterntywy zdarzeń, miejsc, czasów.

 

 

A w ogóle to mniej więcej w połowie książki okazuje się, że Jak przeżyć w fantastycznonaukowym wszechświecie nie jest tytułem tej książki. To tytuł książki, o której jest ta książka. No właśnie. Pogmatwane. I cała książka jest taka... pogmatwana.

(spoiler show)

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-02-27 15:37
Ooooh!
IvX (2016-2017) #5 (of 6) - Charles Soule,Jeff Lemire,Javier Garron,Leinil Yu

Things are ramping up, ready to come to a close with next issue.   This shouldn't come as a surprise: this was branded as a mini-series from the beginning and all the issues are labelled as 1 of 6 on both Amazon and Marvel's own website.   Having said that, I got the variant cover: 

 

 

Medusa both uses Johnny Storm, her boyfriend - or ex? - during this to contain the X-Men, but also calls Black Bolt her husband (although I was under the impression she had divorced him: she said he no longer had a right to her and started dating again, at the same time as she deposed him as King of the Inhumans.)

 

Still, I kinda loved Black Bolt and Medusa as a power couple - and it turns out I still do. I love the thought of them getting back together!   Other than that, it's not really one-on-one like in the first issues, but the larger battles are just as interesting, and in my opinion, as well thought out.   

 

Looking forward to the conclusion.  I also think Uncanny Inhumans may be ending.  It makes sense: ResurrXion is coming up soon, and then Black Bolt, the Royals and the Secret Warriors will be the three new Inhumans series.   (And yes, that X is supposed to be there.  It's an X-Men/Inhumans event.)  I'm sorry to see Uncanny going, but I'm glad for the Black Bolt solo series.  I love him the most of the Inhumans, so I'd rather a series where I'm guaranteed to get some BB in there.   The Royals will also most likely center around him a good part of the time, at least more than Uncanny has, so I'm willing to go with the flow for now.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-02-27 15:13
Loved it!
IvX (2016-2017) #4 (of 6) - Charles Soule,Jeff Lemire,Javier Garron,Leinil Yu

My co-worker called this soft - and it is.   Not quite as much of the fight, or the same detail to thought in how Inhumans and X-Men are matched up.   That being said, I think the information Mosaic gets, and tells the others, is important and will most definitely influence how the fight is going to go.   I can see how this is setting up Black Bolt, The Royals and Secret Warriors, which I'm going to have to sign up for as well.   

 

And the humor made up for this.   Ever wanted to see Magneto excuse himself from a meeting by raising his hand and claiming he needs to use the potty?   I didn't know this, but, yes, I've wanted to see this for a long time.   The look on his face - the popped out eyes in the dark helmet - makes this all worth it in the end.   

 

I knocked off a star for being a little softer - but I can see this is setting up the last big battle, and I actually think this breather in the fighting while everyone escapes or figures out what's happening is kinda nice.   So I'm not knocking off much more because I enjoyed it, despite it not feeling quite as up to the level of the others in this series. 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-02-06 12:32
One of the only crossover events that shake up comics that I love
IvX (2016-2017) #3 (of 6) - Charles Soule,Jeff Lemire,Javier Garron,Leinil Yu

Soule and Lemiere are two of my favorite writers, though.   In addition, I was talking about it to another comic fan at work and he pointed out that this is so well thought out: it's Inhumans versus X-Men, and they did a lot with the matches.   They paired up people who's powers work against each other spectacularly.   

 

I had reservations at first, but the setup was slow.   Now that we're actually in the fight, this is just a lot tighter: it makes a beeline for where it wants to go, and I'm enjoying the ride. 

 

I was shocked at the last page, so much so that I do something I normally don't.   I took out the paper copy to make sure I could take in all the details.   I can't remember if two showed what the X-Men had done to Black Bolt, but I felt it was both familiar and shocking in it's full glory: brutally efficient. 

 

I hope someone comes, saves him, and kicks some X-Men ass for this. 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?