logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: David-Roberts
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-04-06 19:48
Ada Twist, Scientist
Ada Twist, Scientist - Andrea Beaty,David Roberts

The illustrations are great. There's so much to look at on every page, and the story is simple (it leans slightly younger than I was expecting) and engaging.

Like Reblog Comment
review 2017-03-18 00:00
Im Schatten des Berges: Roman
Im Schatten des Berges: Roman - Gregory ... Im Schatten des Berges: Roman - Gregory David Roberts,Jürgen Holdorf imageAudibleheadphones_icon_1


3,5 stars


HEA!

image

Not as good as the first book IMO.
And even if I think that [a:Jürgen Holdorf|3336457|Jürgen Holdorf|https://s.gr-assets.com/assets/nophoto/user/u_50x66-632230dc9882b4352d753eedf9396530.png] did actually a good job, he couldn't quite keep up with the charisma of [a:Humphrey Bower|1641762|Humphrey Bower|https://images.gr-assets.com/authors/1417171243p2/1641762.jpg].

I'd say that 4/5 of the book was good, and the last 1/5 so la-la.
A lot of spiritual thoughts that gave the impression the author had no plan in what direction the story should go. There were many good moments but also a lot of narcissism. And too much of Karla at the final spurt for my taste.

[a:Gregory David Roberts|18907|Gregory David Roberts|https://images.gr-assets.com/authors/1252694281p2/18907.jpg] is a good storyteller, and if you read and enjoyed [b:Shantaram|33600|Shantaram|Gregory David Roberts|https://images.gr-assets.com/books/1333482282s/33600.jpg|3174890], then it is a must read.

I don't regret to read it. And I'd recommend this unusual biographical fiction to everyone.



Reading Challenge 2017 4. An audiobook. It will be more, I'm sure. But hardly the one with the similar length: 33 hrs 39 min.
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-02-10 16:04
„Cień góry” - w cieniu kiczu
The Mountain Shadow - Gregory David Roberts

 

„Cień góry” był ostatnio jednym z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie e-booków. Kupiłem go więc zaraz po premierze. Cieszyłem się na kontynuację „Shantaram”, która jest dla mnie udaną współczesną wersją powieści awanturniczych (coś w rodzaju „płaszcza i szpady”). „Shantaram” nie jest powieścią wybitną, ale dzięki ulokowaniu jej akcji w Bombaju, posiada trochę indyjskiego kolorytu i z tego powodu ma dla mnie wiele uroku. I tu dochodzimy do „Cienia góry”.

Kontynuacja „Shantaram” jest dla mnie kandydatem na największe rozczarowanie czytelnicze roku. To, co trochę irytowało w pierwszej części, tu urosło do gigantycznych rozmiarów i mnie osłabia. Spośród wielu drzazg, które mi się wbijały w głowę podczas lektury, wymienię trzy największe.

Po pierwsze – wielkie słowa a małe efekty. Główny bohater ma wokół siebie wiele osób, które nazywa braćmi i przyjaciółmi. Ale raz po raz się okazuje, że masa trzecich osób wie o jego braciach rzeczy, o których on nie ma zielonego pojęcia. Choćby mieszkają od dwóch lat w pobliżu, nie powiadamiając go o tym. Mieszkają blisko, całe lata nie dają znaku życia, ale są braćmi i przyjaciółmi na śmierć i życie! Porażka.

 

„– Abdullah ciągle tam jeździ. Nie wspominał ci o tym?

Coś się we mnie zachwiało. Cieszyłem się, że Chalid żyje i ma się dobrze, ale poczułem się zdradzony w przyjaźni, i moje serce zadrżało.

To nie może być prawda.

Są dwa rodzaje prawdy – odparła Karla z cichym śmiechem. – Ta, którą chcesz usłyszeć, i ta, którą powinieneś usłyszeć.”

Gregory David Roberts „Cień góry”

 

"A mój motor towarzyszył mi we wszystkim, tak jak ja jemu" (Chennai, 2014 r.)

 

Po drugie – wielkie słowa a taki sobie bełkot. Otóż autor książki denerwował mnie nieustannie tak zwanymi aforyzmami, które raz po raz rozbijały nastrój książki, niczego nie wnosiły poza kolejnymi linijkami zapełnionymi tekstem. Przepis na to wydaje się prosty i myślę, że działo się to tak. Autor miał trzy pojemniki, a w każdym z nich karteczki. Pierwszy pojemnik zawierał wielkie słowa: miłość, samotność, smutek, czas, przyjaźń, oddanie, grzech, pożądanie, życie, prawda, czas, boskość, dobro, zło, lojalność, zdrada, człowiek, mężczyzna, kobieta itp. Drugi pojemnik, jak sądzę, był zbiorem przymiotników: bezkresny, przejmujący, przenikający, samotny, ciążący, ulotny, gorzki, słodki, słony itp. No i trzeci pojemnik, wypełniony był wielkimi słowami, ale jednak trochę mniejszymi niż te w pierwszym pojemniku: przemijanie, przestrzeń, pociąg, rower, guzik, szaleństwo, rzecz, nóż itp. Sądzę, że następowało losowanie z każdego z pojemników po jednej karteczce i zapisywanie w ten sposób strony po stronie, akapit po akapicie, zdanie po zdaniu. Jeśli tak skonstruowana myśl dopasuje się do akcji, narracji lub nastroju bohaterów, zawsze można dopisać rozwinięcie. Im bardziej górnolotne, tym lepiej. Wychodzi wtedy coś w rodzaju „miłość to góra, która cię zabija za każdym razem, gdy się na nią wspinasz” albo „czas to błona, tkanka łączna, i można go skaleczyć” czy „czas to żywa istota, tak jak my, która rodzi się, żyje, umiera”. Ale nie można zapominać, że książka powinna trafiać do szerokiego spektrum odbiorców. Można więc od czasu do czasu trafić w tekście na coś bardziej dosadnego, choćby „uważaj na karmę, bo cię ugryzie w dupę”. Nie powiem, czasami trafiają się dobrze skonstruowane zdania i myśli w ciekawy sposób malujące klimat opowieści, ale jest ich mniejszość i toną w tonach pustych słów. Choć może ja po prostu tego nie jestem w stanie pojąć. Przyjmuję i taką możliwość.

Po trzecie – wiele gangsterki, mało Indii. „Cień góry” jawi mi się jako kolejna gangsterska ballada. Tego zadźgali, tamtego zastrzelili a jeszcze innych spalili. Choć bohater jest teraz bardziej uduchowiony, odwiedza mędrców i aśramy, to w książce Indii ubyło na rzecz uchodźców z Zachodu, pomieszkujących w Bombaju i trudniących się występkiem. I to był gwóźdź do trumny całej opowieści. Trudno.

 

Like Reblog Comment
review 2017-02-09 00:00
Shantaram
Shantaram - Gregory David Roberts,Humphrey Bower imageAudible

“The only kingdom that makes any man a king is the kingdom of his own soul. The only power that has any real meaning is the power to better the world.”


If you EVER decide to READ this book that is 933 pages long, chose PLEASE the audio-book that is 43 hours long.

Humphrey Bower IS a BOMB. Honestly, he is one of the best narrators I ever listened to. If not the best. HE IS GRANDIOSE.
G-R-A-N-D-I-O-S-E.

You can either love this book or hate it. I love it. I don't though know if I would have loved it THAT much if I had read it and not listened to it.

It is not perfect, there were parts where I rolled my eyes, but there were so many great parts that I enormously enjoyed. And Humphrey Bower made all the great parts even greater and the weak parts simply great. Believe or not.

This book goes directly to my favorite shelf. And I declare Humphrey Bower officially to my favorite narrator.



Gregory David Roberts...Your life is everything but boring.
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-10-10 22:57
Ada Twist, Scientist
Ada Twist, Scientist - Andrea Beaty,David Roberts

Visually exciting art with plenty of things for kids to look at over many readings. Really nice message about curiosity and embracing young scientific minds.

(Got to meet this author at the MPIBA trade show Fall 2016.)

More posts
Your Dashboard view:
Need help?