logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Douglas
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-11-18 18:59
Where we were, and where we still are
Where the Girls Are: Growing Up Female with the Mass Media - Susan J. Douglas

This is another of those 10-star books.

 

My original review, on the transfer from GR, is here.  But it's not much.

 

When I went back to college in August of 1998, this was one of the texts for one of my classes.  According to the syllabus, we were assigned to read a couple of chapters.  Something about the book grabbed my attention, however, and I began to read it from the beginning.

 

Maybe it was the picture on the cover.  I remembered going to see the movie Where the Boys Are and I remembered being confused by it at the time.  But as soon as I started reading Susan J. Douglas's book, I was hooked.  I read almost non-stop.

 

 

Douglas is a bit younger than I, just as Hillary Rodham is a bit older.  We all grew up in that same era, however, and this was our reality.

 

I know where I was in, say, 1964, and I still have the diaries written in spiral notebooks to back me up.  I was never a cheerleader, and couldn't afford the latest fashions, but I absolutely did sleep on my face when my hair was in rollers.

 

My acquaintances today who are half a generation -- ten years, roughly -- older than I didn't go through the maelstrom we boomers did.  Virtually all of them were married and raising children by the time The Sixties hit.  They had come of age before the explosion of television, of rock 'n' roll, of The Pill. 

 

My acquaintances today who are half a generation -- ten years, roughly -- younger than I reaped the benefits of the maelstrom.  They came of age when birth control was available and acceptable, when the idea of having a career instead of a family was not shocking.

 

But there is still something somehow unique about those of us born in that relatively narrow window of (roughly) 1946 to 1956, and Susan J. Douglas captures it perfectly.

 

We were the first generation raised on television, and it had a profound effect on us.  Not just the comedy shows like I Love Lucy (which I personally hated because I thought Lucy was so fucking stupid) that seemed to remain a hallmark of the so-called Golden Age, but the news shows that brought events into the living room, everything from Hollywood fires to political campaigns to The War.  Television also gave us commercials that made us much more consumerist than adults who had read advertisements in newspapers and magazines.  Sponsors of children's shows could target us so much younger, and for so many more years.

 

I wrote in my earlier review that I needed then to reread the book.  I've reread parts of it many times over the years, and maybe a full reread is in order.  Then again, I actually lived through those times.  I still have the diaries, though there are few extant photos of the teen-aged me.  (And yes, the diarist was obsessed with boys and sex.)

 

Maybe that's why I tend to be a little less of an absolutist when it comes to girls and women and boys and men and sex.  Oh, not about whether no means no.  It does, and that is an absolute, even if it wasn't always taken that way.  Nor do I deny that there is such a thing as rape culture; there is, and it isn't yet going away.  But the ambiguities and double standards that girls grew up with in the 1950s and 1960s were the same ambiguities and double standards that boys grew up with then and which still pervade our culture to this day.

 

We all got mixed messages.  Some of us tried to sort them out.  But none of us escaped the culture that was all around us, and few of us were ever given the tools to analyze it, deconstruct it, resist it.  Is it worse today?  Probably.  And it's not going to get better if we don't understand how we got where we are today.  This book is a good starting point.

 

 

 

 

 

 

 

 

Like Reblog Comment
review SPOILER ALERT! 2017-11-10 12:07
MINDHUNTER – KSIĄŻKA, CZY SERIAL? [PEŁNO SPOILERÓW]
Mindhunter: Inside the FBI's Elite Serial Crime Unit - John E. Douglas,Mark Olshaker

 

Dennis Rader, znany jako BTKDusiciel BTK lub Dusiciel z Wichita – amerykański seryjny morderca. Zabił 10 osób w miejscowości Wichita w stanie Kansas. Jego „aktywność” została zarejestrowana w latach 1974 – 1991. Nie będę więcej zdradzał, ale warto wspomnieć o tej osobie, bo w serialu Mindhunter występuje od drugiego odcinka. Mogliście nie zwrócić uwagi albo nie powiązać go z serialem, bo pojawia się na chwilę, przed wejściem czołówki.

 

Wydaję mi się, że wątek zostanie pociągnięty przez kolejne sezony, bo historia jest ciekawa, jeśli można to tak ująć. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, to obejrzyjcie dokumenty na Youtube (są z lektorem) lub sięgnijcie po książkę Mindhunter. Woblink na Ebooka, który dalej jest w dobrej cenie – 17,99 złotych. Ja skorzystałem z promocji. Warto jednak zobaczyć film dokumentalny, bo w książce nie ma wywiadów z innymi osobami, tylko analiza Johna Douglasa.

 

Słowem wstępu dodam jeszcze coś. Mam pewne zarzuty dotyczące podcastu Masa Kultury, w którym poruszono ten serial. Ogólnie fajnie się słuchało, ale chciałem coś sprostować. W pewnym momencie agenci zostają sprowadzeni do piwnicy, bo taki lokal im został przydzielony do pracy. W podcaście usłyszałem, że jest to sztampowe i takie klasyczne, że oto muszą pracować w podziemiach. Jednak tak było naprawdę, tu nie rozminęli się z prawdą i serial pokazał to tak, jak było.

Z tego miejsca pozdrawiam autorów Masa Kultury i czekam na kolejne odcinki.

 

Najpierw serial, później książka?

 

Ja tak zrobiłem i mam mieszane uczucia. Z jednej strony byłbym bardziej świadomym widzem, który zwraca na jeszcze większą ilość detali, ale z drugiej nie byłoby nawet minimalnej opcji zaskoczenia. Moim zdaniem dobrze wybrałem kolejność, bo taki ciąg zdarzeń spowodował, że chętniej wróciłem do serialu. Całkiem inaczej ogląda się tę produkcję, kiedy wiesz więcej na temat historii Wydziału behawioralnego FBI.

 

Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, że już w drugim odcinku otrzymujemy podpowiedzi na temat profilowania seryjnych morderców. Już pierwsi policjanci, którzy mówią Holdenowi Fordowi o Edmundzie Kemperze, podrzucają mu pierwsze wskazówki. Chodzi o dociekliwość mordercy i jego zainteresowanie śledztwem. Do tego dochodzi jeszcze młodzieńcza chęć wstąpienia do policji lub jakiś pierwiastek władzy, który jest opisany w książce. Takie detale łączą znaczną część seryjnych morderców, co przedstawił John Douglas w tekście.

 

 

Także podczas pierwszego wywiadu z seryjnym mordercą twórcy serialu każą zwracać na pewne definicje związane z typem zbrodni, który dokonywany jest przez skazańców. Chodzi tutaj między innymi o Modus operandi – charakterystyczny sposób zachowania się np. sprawcy czynu zabronionego, który kształtują indywidualne cechy sprawcy. Wspomniane zostaje również hasło sygnatury seryjnego mordercy. W książce wyjaśnione jest na czym polega różnica i jak łatwo można je ze sobą pomylić.

 

Gra.

 

Netflix postarał się i wyprodukował naprawdę fenomenalny serial. Niektórzy próbują porównać go do serialu Detektyw, ale moim zdaniem nie tędy droga. O ile Detektyw ma niesamowitą przewagę w postaci gry aktorskiej, to przegrywa całą historią. Serial HBO ogląda się świetnie i jest rewelacyjnie zrobiony, ale w pewnym momencie bardzo przewidywalny, nie wspominając już o zakończeniu.

 

Z kolei produkcja Netfliksa przebija go fabułą i historiami, które w dodatku (niestety) wydarzyły się naprawdę. Nie twierdzę, że tutaj gra aktorska stoi na niskim poziomie, tego bym się nie odważył napisać, bo jest bardzo dobrze. Jednak trochę brakuje do duetu Harrelson – McConaughey.

 

W serialu Mindhunter na pierwszy plan wychodzi Cameron Britton, który gra Edmunda Kempera i Holt McCallany, który wcielił się w agenta FBI Billa Tencha. Podoba mi się gra aktorska Jonathana Groffa, ale nie od samego początku. Przynajmniej tak było za pierwszym razem jak oglądałem serial. Zaczął mnie przekonywać dopiero od połowy sezonu, ale pod koniec zagrał fenomenalnie. Jego przemiana była najbardziej widoczna, a pycha aż kipiała z ekranu.

 

Ile prawdy w serialu Mindhunter?

 

Widzieliście, że serial nawiązuje do wydarzeń, które miały miejsce, a nawet ociera się o serial dokumentalny. Czy jednak serial pokrywa się z książką? Jak najbardziej, ale część sytuacji zmienionych jest na potrzeby produkcji, co jest oczywiste w takich przypadkach.

 

Przesłuchanie Richarda Specka wyglądało trochę inaczej. Pewnie kojarzycie tego typa, masowego mordercę (nie seryjnego), który nocą 14 lipca 1966 zabił osiem studentek pielęgniarstwa. Stało się to w internacie, w południowej części Chicago. Prawdą jest to, że pomylił się w liczeniu i jedna z niedoszłych ofiar mu uciekła. Jednak w trakcie wywiadu z agentami FBI w pomieszczeniu przebywał jeszcze opiekun więzienia – mam nadzieję, że nie pomyliłem stanowiska. Jest tam taka scena, kiedy Holden Ford odzywa się do skazanego i używa niecenzuralnych słów, a dokładniej chodziło mu o cipki. Tak naprawdę, to John Douglas rozmawiał w obecności mordercy, ale słowa te kierował właśnie do opiekuna. Miało to na celu sprowokowanie Specka. Również nie rzucił ptakiem w obecności agentów, ale zrobił to w innej sytuacji. Finalnie i tak go zabił.

 

Najciekawszą sceną pozostaje załamanie agenta Holdena Forda po ostatnim spotkaniu z Edmundem Kemperem. Tak naprawdę, to John Douglas trafił do szpitala z wysoką gorączką i przyspieszonym tempem. To wszystko spowodowały lata ścigania seryjnych morderców. Znaleziono go w pokoju hotelowym, a odbyło się to tak jak opisuje autor książki:

Otworzyli kopniakiem drzwi i wbiegli do środka. Znaleźli mnie na podłodze, skulonego, w – jak się wyrazili – „żabiej” pozycji. Byłem częściowo ubrany i najwyraźniej próbowałem wcześniej dosięgnąć słuchawki telefonu. Lewą stroną mojego ciała wstrząsały drgawki, a zdaniem Blaine’a byłem rozpalony.
Obsługa hotelu zadzwoniła do Swedish Hospital, skąd natychmiast przysłano karetkę. Tymczasem Blaine i Ron połączyli się z izbą przyjęć i przekazali informacje na temat mojego stanu. Miałem 41,7°C gorączki, puls 220 i sparaliżowaną lewą stronę ciała. Drgawki wstrząsały mną jeszcze w karetce. Na karcie przyjęć zapisano, że miałem „oczy jak u lalki” – otwarte, nieruchome i szklane.
Zaraz po przyjeździe do szpitala obłożono mi głowę lodem i zaczęto podawać ogromne ilości fenobarbitalu, który miał zapobiec kolejnym konwulsjom. Lekarz poinformował Blaine’a i Rona, że dawka leku, jaką mi podał, wystarczyłaby do uśpienia połowy miasta.
Dodał, że mimo wspólnych wysiłków personelu szpitala istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że przeżyję. Tomografia komputerowa wykazała obrzęk lewej półkuli mózgu, a wysoka gorączka doprowadziła do wylewu.
– Mówiąc po ludzku – wyjaśnił lekarz – jego mózg usmażył się na wiór. (fragment książki Mindhunter)

 

Ten fragment zamieszczono prawie na samym początku książki. Natomiast Holden Ford miał taki problem w ostatnim odcinku sezonu. To nie zmienia faktu, że problemy te były tylko kwestią czasu, bo większość z nas dotknęłaby taka historia.

 

Każda zbrodnia przedstawiona w serialu miała w rzeczywistości miejsce. Każda z nich jest również opisana w książce, dlatego zdecydowanie lepiej ogląda się ten serial po raz drugi, po przeczytaniu Mindhunter. W książce jest zdecydowanie więcej historii, ale nie będę ich zdradzał, bo posłużą zapewne do stworzenia kolejnych sezonów i nie chcę zdradzać ich osobom, które mają zamiar podejść do tego tytułu.

 

Co w drugim sezonie?

 

W kolejnej odsłonie zapewne będziemy mieli do czynienia z serią morderstw dzieci. Doszło do nich w Atlancie i wyrok do tej pory jest kontrowersyjny, przynajmniej dla niektórych osób. John Douglas ma inne zdanie, ale o tym możecie przeczytać w książce. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o tej sprawie, to zajrzyjcie do niej lub do dosyć ciekawego artykułu na Onecie (tak!).

 

Pod koniec października, po obejrzeniu serialu wrzuciłem teks – recenzja całego sezonu Mindhunter. Wyszedłem tam z dosyć dziwną tezą, która ni jak ma się do rzeczywistości. Oczywiście, nie byłem jedyny, bo okazało się, że na kilku stronach, po pewnym czasie, również takie twory powstały. Jednak po przeczytaniu książki odcinam się od swoich głupich wywodów.

Source: www.vodpolska.pl/mindhunter-ksiazka-serial,88
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-11-06 10:00
Release Day Review! Wolf Tales 11: Anton (Wolf Tales 11) by Kate Douglas
Wolf Tales 11: Anton - Kate Douglas

 

 

Tala and Lisa, both in the final stages of pregnancy, are kidnapped and become pawns in a terrible plot to assassinate the president of the United States. 
 
Unwilling to concede to the kidnappers’ demands, the men summon Anton for help. Devising a daring rescue plan, the über alpha calls upon the pack to lose themselves in an erotic encounter like never before. Drawing on their sexual energy will enable him to outmatch even their strongest enemies.
 
But Anton’s plan requires a sacrifice even the wizard didn't intend to make.

 

 

 

WOW! Anton is thrilling and sinfully sexy!

 

The wolf shifter world has an original, complex and dynamic culture that sets it apart from other shifter worlds and Kate Douglas brings it to brilliant life with well-written words and multifaceted, sexy characters that draw readers in and keep them coming back for more. The stories are super-hot and make wet dreams seem like child’s play in comparison, unless of course your wet dreams include the Chanku characters.

 

All the previous characters compose multiple scenes of the book which keeps readers hopping and enjoying some sizzling sex scenes. The book is full of emotional turbulence that runs a gauntlet of feelings as the characters overcome adversity and experience joy. Anton, being the pack alpha, really pulls readers into the story with his mysterious and strong personality, of course all of these characters have strong personalities, which provides lots of stimulus for readers.

 

The book starts off with one red hot scene and then immediately takes readers on a thrilling ride as suspense as a dangerous enemy sets the Chanku on a perilous journey that pulls them in different directions and has them dealing with some very difficult decisions and even the goddess, Eve has to lend a little assistance which keeps readers on the edge of their seat.

 

The stories is the Wolf Tales series really need to be read in order if you want fully enjoy the experience, but at the same time as long as you have a good understanding of the Chanku world you can enjoy Anton’s book if you’ve missed the previous one. As for me, reading this book was one steamy experience that had me glued to the pages and I really can’t wait for the re-release of number 12. 

 

 

 

Wolf Tales 11: Anton is the 11 novel in the Wolf Tales series.

 

Wolf Tales 12 will be re-released in January 2018.

 

From the author: This new edition of Wolf Tales 11 is the same story as the original--new cover, typos (hopefully) all caught, and a much lower price.
But Anton is just as hot as he's always been!

About the Pack     Reading Order     Timeline

 

Wolf Tales 11: Anton is available in ebook at:

Amazon   B&N   GPlay   iBooks   Kobo   Smashwords

 

Kate Douglas can be found at:

Website   Goodreads   BookBub   Facebook   Twitter

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-11-04 05:46
[Claire Douglas] Last Seen Alive (Paperb... [Claire Douglas] Last Seen Alive (Paperback)【2017】by Claire Douglas (Author) [1837] - Claire Douglas

Three and a half rating.
A dodgy house swap, slightly problematic marriage, strange goings on and plenty of twists and turns along the way. Someone has got it in for Libby and Jaime, but who and why? This pair are meant to be intelligent but are so naive. It’s as if they shared the same one brain cell the way they carried on most of the time! There’s a lot of nasty, selfish characters in this book and only the dog is truly likeable. The ending comes as a bit of an anticlimax. There are some edge of your seat moments, it’s fast moving and there are some great descriptions of Bath, Cornwall and Thailand. I did like the writing style and the cover.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-11-02 22:45
October 2017 Round Up!
Cthulhu Blues (Spectra Files) - Douglas Wynne
The Age of Innocence - Edith Wharton
Halloween Carnival Volume 4 - Kealan Patrick Burke,C.A. Suleiman,Ray Garton,Brian James Freeman,Bev Vincent
Coraline - Neil Gaiman,Dave McKean
The Trials of Solomon Parker - Eric Scott Fischl
Lightning Men: A Novel - Thomas Mullen
Strange Weather: Four Short Novels - Joe Hill
Blackwater: The Complete Saga - Michael McDowell,Matt Godfrey
Henry & Glenn Forever & Ever - Tom Neely
Halloween Carnival Volume 5 - Lisa Tuttle,Kevin Quigley,Norman Prentiss,Richard Chizmar,Brian James Freeman

 

October was a crazy month here at the Horror Corner! 

 

The most important, (and beautiful thing), was that my lovely niece married her best friend of 20+ years. The ceremony was wonderful and the reception a lot of fun!

 

 

 

Then, two weeks after that was the Merrimack Valley Halloween Book Festival!

You can find my post about that HERE.

 

Here's a photo of myself with Rio Youers. Isn't he the cutest? He's also extremely gracious and very funny. 

 

All of this is why I only read 10 books this month! 

 

Graphic Novels: Henry & Glenn Forever & Ever by Tom Neely and friends.

 

Total: 1

 

Audio Books:

 

Blackwater: The Complete Saga by Michael McDowell, narrated by Matt Godfrey

The Age of Innocence by Edith Wharton 

Coraline written and narrated by Neil Gaiman

 

Total: 3

 

ARCS:

 

Cthulhu Blues by Douglas Wynne

Halloween Carnival: Volume 4

Halloween Carnival: Volume 5

The Trials of Solomon Parker by Eric Scott Fischl

Lightning Men by Thomas Mullen

Strange Weather by Joe Hill

 

Total: 6

 

 

READING CHALLENGES

 

Horror Aficionados Mount TBR Challenge: 

(Horror Aficionados Group on Goodreads)

Goal: Read 40 books I already own in 2017

 

 

January Count: 1

February Count: 2 

March and April Count: 0

May: 2 (Boo! and The Well)

June & July: 0

August: 1-The Talented Mr. Ripley

September: 1  Carter & Lovecraft

October 0 (But had LOTS of fun with Halloween Bingo!)

Running Count: 7

 

Graphic Novel Challenge:

(Paced Reading Group on GR)

Goal: Read 25 Graphic novels in 2017 

 

January count: 5

February count: 2

March count: 5

April count: 5

May count: 3

June count: 4

July count: 4

August count: 5

September: 1

October: 1

 

Running Count: 35! Challenge Met!

 

 

 

 

 

 

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?