logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Fabryka-Słów
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2015-04-09 21:58
Nowości - kwiecień 2015

 

Wiosna! Po zeszłotygodniowym ataku zimy przez szczelną warstwę chmur przebiło się słońce, a temperatura stała się wreszcie znośna. Pora rozruszać kości i wybrać się na wiosenny spacer. Gdzie? Oczywiście do księgarni!

Zapraszam do przeglądu kwietniowych nowości. Wybór jest jak najbardziej subiektywny, więc jeśli pominęłam w nim jakąś, waszym zdaniem, godną uwagi książkę, dajcie mi o tym znać.

 

 

Read more
Like Reblog Comment
review 2013-10-20 08:38
Adam Przechrzta - "Demony Leningradu"
Demony Leningradu - Adam Przechrzta

W drugim tomie cyklu nazywanego “Depozytariuszem Chorągwi Archanioła” (OMG), “Białych nocach”, przewijało się często nazwisko niejakiego Aleksandra Razumowskiego, żołnierza, oficera GRU prowadzącego swe akcje w czasie drugiej wojny światowej. I choć “Demony Leningradu” noszą numer trzeci w serii, opowiadają nie o znanych nam bohaterach, ale właśnie o Razumowskim. Cofamy się zatem do roku 1942 i trafiamy do ZSRR.

 

Książka jest dokładnie taka, jak poprzednie tego Pisarza - to jedna, wielka akcja, podzielona na kilkanaście akcji mniejszych. Tu stale coś się dzieje, wątek goni wątek, przy czym kolejne rozdziały często mogłyby być osobnymi opowiadaniami o grupie majora Razumowskiego, są tak kompletne.

 

Jak na powieść akcji przystało próżno tu szukać jakichś specjalnie ciekawych fragmentów, które dotyczyłyby czasów w jakich bohaterowie żyją. Komunizm jest jedynie tłem, miano Stalina wspomina się jedynie w celu postraszenia odpowiednich postaci, Beria jest tylko ważniakiem, którego co prawda należy się bać, ale z którym da się współpracować. Także owym ZSRR proszę się nie sugerować, książka równie dobrze mogłaby się toczyć w dowolnych innych czasach w miarę nowoczesnych, gdy miecze i szable zamieniono na pistolety, karabiny i granaty.

 

Powtórzę to, co pisałem przy opinii na temat tomu pierwszego: świetna akcja, czysta rozrywka, książki pana Przechrzty można położyć na tej samej półce co książki pani Kozak - to ten sam styl, żołnierska piosenka o braterstwie, honorze, krwi - o wojnie. Ale bez prawdziwego patosu, przez co i ktoś taki jak ja bawi się doskonale. Podobno niedawno wyszły “Demony wojny”, ciąg dalszy. Niech no tylko spojrzę gdzie dziś ebooka można dostać najtaniej…

 

Demony Leningradu

Fabryka Słów 2011

More posts
Your Dashboard view:
Need help?