logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Grochola
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
quote 2018-01-18 11:49
Każda kobieta, śmiem twierdzić, na świecie ma choć jedną cechę, która warta jest zainteresowania mężczyzny. Jedna ma urodę, druga ma znakomitą figurę, trzecia ma uśmiech, który naprawdę cię zniewala, czwarta ma takie usta, że jak zaczniesz sobie wyobrażać, co może tymi ustami robić, to od razu twoje ciało daje ci znak, że jest gotowe podjąć wyzwanie, piąta ma nogi aż do nieba, a szósta wie co to jest stała Plancka.
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-08-24 12:15
Trochę większy poniedziałek - Katarzyna Grochola

Twórczości tej autorki nie trzeba chyba nikomu specjalnie przedstawiać, znana i kochana przez rzesze fanek Katarzyna Grochola w roku 2013 pod szyldem Wydawnictwa Literackiego opublikowała dosyć obszerny zbiór felietonów, który nosi tytuł „Trochę większy poniedziałek”.

 

W zawartych w w/w zbiorze tekstach, które powstały w latach 2000 - 2007,  autorka w sposób niezwykle dla siebie charakterystyczny, czyli niebywale szczery, z dużą dozą poczucia humoru, dystansu i bez tabu porusza bardzo wiele tematów, z którymi stykamy się właściwie na co dzień.

 

Pozycję tę czyta się jednym tchem, niekiedy z szerokim uśmiechem na ustach, innym razem natomiast z nutką zadumy i refleksji nad czytanym akurat tekstem. Katarzyna Grochola ma niezwykły dar pisania o rzeczach trudnych z ogromną prostotą, nie umniejszając przy tym ich wartości, czy wagi. Pisze o tym, co w nas i wokół nas - o życiu, emocjach, nieuświadomionych latami potrzebach, marzeniach i pragnieniach. Podkreśla istotną rolę relacji międzyludzkich, o które dziś coraz trudniej, a bez których właściwie nie sposób żyć, można jedynie egzystować.

 

Jak to zazwyczaj bywa w przypadku felietonów ich krótka forma jest w tej pozycji dodatkowym atutem, gdyż można ją czytać „ratalnie”, czy też powracać do wybranych tekstów nie tracąc długiego czasu na ich odnalezienie.

 

„Trochę większy poniedziałek” to idealne wręcz połączenie refleksji na wiele różnorodnych i ważnych tematów z ogromną dawką poczucia humoru i spojrzenia na życie z przymrużeniem oka.

 

Pani Kasia w swoich felietonach zaserwowała czytelnikom codzienność w pigułce, w której wszystkie składniki są odpowiednio dobrane. Książkę czyta się wręcz błyskawicznie i można do niej wracać wielokrotnie.

 

Chociaż książka ta ukazała się kilka lat temu to jej zawartość ani odrobinę nie straciła na aktualności i przypuszczam, że tak będzie przez jeszcze bardzo długi czas.

 

Polecam tę lekturę, jeśli macie ochotę na coś lekkiego, a jednocześnie niepozbawionego nutek zadumy nad tym, co w życiu najważniejsze, a mimo to bardzo często niedoceniane.

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2017/08/kalejdoskop-zycia.html

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2014-11-12 01:05
Ja wam pokażę!
Ja wam pokażę! - Katarzyna Grochola Trzecia część cyklu powieściowego „Żaby i anioły” zaspokoja ciekawość czytelniczek o dalszych losach Judyty, Tosi i Adama. Nadal pełna humoru, zaskakująca i zdecydowanie ciekawsza niż „Serce na temblaku”. Adam wyjeżdża na półroczne stypendium do Stanów Zjednoczonych. Judyta nie jest zachwycona tym wyjazdem, ale wie, jakie jest to ważne dla mężczyzny jej życia. Tosia przygotowuje się do matury, a jej stosunki z ojcem nagle się zacieśniają i Eksio coraz częściej pojawia się w życiu Judyty. Czy wyniknie z tego coś dobrego – przeczytajcie sami. Książka na pewno jest lepsza od swojej poprzedniczki z cyklu „Żaby i anioły”. Więcej się dzieje, akcja zaskakuje. Nie brakuje momentów zabawnych, pełnych poczucia humoru, jak choćby list od czytelniczki, czy guz w kolanie oznacza ciążę pozamaciczną. Pani Grochola porusza także tematy smutniejsze, co sprawia, że książka staje się bardziej realna – przecież nasze życie pełne jest różnych emocji, nie tylko tych pozytywnych, radosnych. Poruszony jest więc także temat straty pracy, rozstania – nie tylko z człowiekiem, ale także ze zwierzęciem, do którego człowiek przywiązuje się przez lata. Minusem ksiązki jest kiepska koordynacja czasowa – raz autorka mówi o wielu latach spędzonych na wsi, by za chwilę wspomnieć, że Judyta mieszka tam od dwóch lat. Zaczynają się także pojawiać wątki polityczne, których w tego typu lekturze wolałabym uniknąć. Katarzyna Grochola utrzymała jednak lekki styl, wobec czego książkę wciąż czyta się szybko i przyjemnie, niewątpliwym plusem jest fakt, że czytelnik w pewnym momencie „opuszcza” swoje realne życie i żyje razem z bohaterami książki. Sympatycy Judyty na pewno wielokrotnie powrócą do tej, jak i innych części cyklu. Lektura do ambitnych nie należy, ale jest doskonała do przeczytania w wolnym czasie. I przede wszystkim, jest lepsza od filmu o tym samym tytule. Zapraszam do lektury.
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2014-11-10 20:22
Nigdy w życiu !
Nigdy w życiu - Katarzyna Grochola

"Kobiety powinny się żenić wyłącznie z kobietami. Jest im o wiele lepiej razem. Oczywiście, jeśli chodzi o seks, mogą dopuszczać raz na jakiś czas mężczyznę. Jeśli chcą. Ja na pewno już nie chcę mieć do czynienia z żadnym facetem. Nigdy w życiu.
Sięgając po książkę chciałam się przekonać, co szczególnego posiada w sobie ta pozycja, że osiągnęła ogromny rozgłos w naszym kraju. Prawdę powiedziawszy spodziewałam się infantylnej powiastki dla kobiet, ale miło się zaskoczyłam. Katarzyna Grochola pisze bardzo ciekawie, prosto i spontanicznie. Do tej pory ewidentnie można było odczuć brak tego typu powieści w polskiej prozie współczesnej. Nic więc dziwnego nie ma w tym, że autorka zdobyła sobie wierne czytelniczki (a może też i czytelników?), co można stwierdzić po liczbie sprzedanych egzemplarzy tej i następnych powieści Grocholi.
"Nigdy w życiu" to opowieść o Judycie - kobiecie powoli dobiegającej 40-stki, która po rozejściu się z mężem samotnie wychowuje nastoletnią, buntowniczą córkę. Judyta pracuje w redakcji pewnej gazety, w której zajmuje się odpowiedziami na listy czytelników. Ludzie pytają ją o przeróżne rzeczy, a ich problemy często pokrywają się z sytuacją Judyty. Bardzo komicznie to wygląda. Życie bohaterki nie jest jednak beztroską sielanką, jak mogłoby to się wydawać. Ma bowiem - jak to każdy - większe lub mniejsze problemy, którym dzielnie stawia czoła. Mimo tego, że zarzeka się, iż więcej nie zakocha się w żadnym mężczyźnie, w głębi duszy pragnie tej wielkiej miłości. A ta może przyjść na każdym etapie życia, nawet w sytuacji, gdy się wydaje, że nic dobrego nam się już nie przytrafi.
Książka ta została okrzyknięta polską wersją " Dzienników Bridget Jones". Moim zdaniem porównanie to jest jednak mało trafne. Powieść Grocholi, pod sporą dawką humoru, zmusza do refleksji nad życiem, marzeniami, szczęściem. Każdy człowiek dąży do jego uzyskania. A pełnia szczęścia tkwi przede wszystkim w spełnionej miłości.

Like Reblog Comment
review 2014-01-09 12:26
Houston, mamy problem...
Houston, mamy problem - Grochola Katarzyna

Z jednej strony książka jakich wiele, zabawna, przyjemna w sam raz na weekendowy relaks przy lekturze. Grochola przez wielu okrzyknięta "królową" polskiej literatury kobiecej, tym razem stawia na inną historię. Głównym bohaterem jest Jeremiasz, mężczyzna trzydziestoparoletni, którego spokojnie moglibyśmy określić życiowym nieudacznikiem. Sposób opisu historii "Norisa" przedstawia pokrętność myślenia mężczyzn, co z perspektywy kobiet jest o tyle ciekawe bo dowiadujemy się jak na tą samą rzecz, tą samą historię jesteśmy w stanie patrzeć z zupełnie innej perspektywy. Strona po stronie nasz bohater "odkrywa" się coraz bardziej i można powiedzieć, że z wiecznego chłopca wreszcie staje się mężczyzną, który jest gotów zawalczyć o to co dla niego najważniejsze.  

More posts
Your Dashboard view:
Need help?