logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Jodi-Meadows
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-09-16 04:41
My Plain Jane - Brodi Ashton,Jodi Meadows,Cynthia Hand

I received an ARC of this book for free as part of BookSparks’ YA Summer Reading Challenge.

 

I was so excited to read this book, but it ended up being not quite what I was expecting. I love Jane Eyre (it’s one of my favorite classics) and I expected a fun retelling. I kind of got that, but at the same time kind of didn’t.

 

Also I just want to throw it out there that I have never read My Lady Jane, so I can’t say how it compares to that book. 

 

I enjoyed the Jane Eyre aspects of the book a lot. I loved seeing the new takes on classic Jane Eyre scenes and characters. Those were a lot of fun.

 

I also loved the commentary and the little pop culture references, especially the Mary Poppins nanny one in the beginning. 

 

 

However, I wasn’t a huge fan of the ghost hunting storyline. It was a bit much and overtook most of the story. It could have been cut down.

 

The beginning was also a bit slow. It took a while for the story to really get going.

 

As for the characters, I liked having both Jane and Charlotte’s perspectives. But I really didn’t care much for Alexander. I was never that excited to read his parts. 

 

Overall, I wanted less ghostbusters and more epic gothic romance. 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-08-06 19:08
Boring and Nonsensical Retelling of Jane Eyre
My Plain Jane - Brodi Ashton,Jodi Meadows,Cynthia Hand

This was a struggle to finish. It was really not that good. We had Hand and Ashton taking on Jane Eyre and deciding to include ghosts. The characters of Jane and Mr. Rochester were blah and the way that the book ended made me want to pull my hair. There is enough dropped here to show that this and book number one are taking place in the same timeline/world though.

 

"My Plain Jane" deals with the character of Jane Eyre and author Charlotte Bronte. No I don't know why they incorporated them both in this book, I just know that it doesn't work very well. So we have have the book falling Jane Eyre except for a few new characters and of course we have ghosts.


Jane is just lifeless for me in this one. I loved Jane Eyre because she and Mr. Rochester just made sense. The whole story worked for me from beginning to end. I don't even want to go with what Hand and her fellow authors decided to change up, but it got a lot of readers fired up.

 

I haven't read any biographies about Charlotte Bronte, so don't know how realistic she was portrayed in this one.

 

The friendship between Jane and Charlotte didn't work and the other characters were unimportant. I think if they had kept it to just going back and forth between Jane and Charlotte it would have worked a bit better. Instead the story zig-zags between them and Alexander Blackwood (supernatural investigator). 

 

The writing was okay, I didn't laugh at all while reading this unlike when I read the first book in the series. The flow isn't great either. This whole book drags and even when we do get some movement/action it takes forever for the story to just sort itself out.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2018-08-03 20:35
Reading progress update: I've read 76%.
My Plain Jane - Brodi Ashton,Jodi Meadows,Cynthia Hand

Bored senseless. Seriously. 

Trying to redo Jane Eyre with literal ghosts? Nope. None of the characters feel developed either. I just find myself wishing I had re-read Jane Eyre again. 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-04-11 19:26
The Hidden Prince
The Hidden Prince: An Orphan Queen Novella (HarperTeen Impulse) - Jodi Meadows

Since I enjoyed The Orphan Queen books so much I knew I had to read this novella as well. The Hidden Prince is told from Prince Tobias's perspective and is a sort of origin story for the vigilante Black Knife. We get an insight into Tobias's early life.

 

After being kidnapped Tobias is forced to live a pretty sheltered life by his father. He is struggling with being who he wants to be and who he is expected to be. 

We also get to see a bit of Lady Chey and Meredith and, of course, his cousin James. It was great to see James again and his relationship with Tobias before becoming his bodyguard.

 

I highly recommend this to be read after The Orphan Queen. There is also a 2 chapter excerpt for the next (and final) book, The Mirror King.  

 

 

-Bobbie

Like Reblog Comment
review 2017-11-21 08:45
Recenzja
Moja Lady Jane - Cynthia Hand,Jodi Meadows,Brodi Ashton

„Tylko wydaje ci się, że wiesz, jak było.
Oficjalna wersja jest taka, że dawno temu
żyła sobie szesnastolatka imieniem
Jane Grey, którą zmuszono do małżeństwa
z kompletnie obcą osobą, a wkrótce potem
stanęła na czele państwa. Królowała przez
całe dziewięć dni. A potem straciła głowę.
Dosłownie.”

Król Edward jest w wielkich tarapatach – według swego lekarza jest umierający. Zawsze mógłby zmienić lekarza, jednakże nie ma pewności, że ten nowy powiedziałby mu coś innego. Tak więc, nie musząc martwić się rządzeniem, bo od tego przecież ma ludzi, i raz na jakiś czas składając podpis na jakimś dokumencie, którego nawet na dobrą sprawę nie czytał (bo niby czemu miałby to robić, skoro zostało mu coś przedstawione do podpisania, to on może to na spokojnie zrobić), po konsultacjach z jednym
z doradców wpada na genialny pomysł! Skoro mężczyzna nie może przedłużyć rodu, bo nie wie nawet, czy dożyje narodzin potencjalnego (zakładając, że to syna by miał), zawsze można się uciec po pomoc do – kogóż by innego! – kobiet.

„- Sire? – ponaglił go książę Dudley.
Edward otrząsnął się ze wspomnień.
- Chcesz wydać Jane za mąż – zdradził
się z podejrzeniami. – A czy wiesz
już za kogo?”

Jane kocha książki i właściwie nie widzi poza nimi świata. Nic ani nikt inny nie jest jej potrzebny do szczęścia. No, może poza faktem, że jej największym marzeniem jest być Eðianką – nie do końca mityczną, bo żyjącą i mającą się w angielskim społeczeństwie całkiem nieźle, tajemniczą rasą ludzi, która posiadła zdolność zmieniania się w zwierzę. Decyzja Edwarda ją zaskakuje, ale nie ma możliwości sprzeciwu, bo jej matka już dawno straciła nadzieję na wydanie córki za mąż, a poza tym – któż jest na tyle odważny, by odmówić królowi?

Gifford, przyszły mąż Jane, całe dnie spędza w postaci konia. Król zostaje poinformowany o tym fakcie, jednakże zajęty swoją zbliżającą się śmiercią oraz chęcią osadzenia na tronie kogoś innego niż jego własna siostra, nie tylko nie przejmuje się tym zbytnio, ale nie czuje się też osobą upoważnioną do poinformowania kuzynki o tym – jakby nie było istotnym – fakcie.

„- Dajcie mi znać, gdy tylko król będzie
gotowy mnie przyjąć. Mam do niego

pilną, niecierpiącą zwłoki sprawę.
- Oczywiście, milady – zapewnił strażnik (…)”

Nagle Anglią wstrząsa chaos. Edward znika, Jane musi zasiąść na tronie jako pełnoprawna władczyni, Dudley, ojciec Gifforda nie tylko mówi królowej, że ciało jej kuzyna jest w tak złym stanie, że ta nie może go zobaczyć, ale też próbuje nią sterować, jej mąż wciąż znika na całe dnie, a Maria koniecznie chce pozbawić ją głowy noszącej koronę, by samej objąć rządy w kraju o którym sądzi, że jest jej dziedzictwem i wytępić wszystkich zmiennokształtnych, których serdecznie nienawidzi. Niektórzy Eðianie zaczynają zdobywać coraz większą władzę nad społeczeństwem, zastraszając je, podczas gdy inni wolą się ukryć i w ogóle nie przyznawać do tego, kim w rzeczywistości są.

„Szare oczy Bess zwęziły się, gdy jej wzrok padł na Marię.
- Edward jest prawowitym dziedzicem tronu Anglii,
ponieważ nasz ojciec ogłosił go dziedzicem.
Król może przeznaczyć koronę, komu tylko chce.”

Co wyszło z pomieszania historii z fikcją literacką i wymyśloną rasą ludzi, która umie zmieniać się w zwierzęta? Moim zdaniem – całkiem niezła historia, trochę wybijająca się ponad przeciętne, choć ze zbyt dużą ilością dowcipów zwanych potocznie sucharami, niektórymi bardziej denerwującymi niż lubianymi postaciami i akcją, która momentami zbytnio się ślimaczyła. A jednak uważam, że warto było ją przeczytać. Może chwilami czułam się znudzona, ale ogólnie oceniam historię raczej na plus niż na minus. Czy sięgnę po następny tom? Pewnie tak. Nie lubię zaczynać historii i jej nie kończyć. Ale to, że wskoczy ona wysoko na listę tego, co chciałabym przeczytać, jest mało prawdopodobne.

„- Jane, chcę, żebyś wiedziała, że twój
pocałunek jest jak dzieło sztuki…
- Mniej gadania, więcej całowania.”

More posts
Your Dashboard view:
Need help?