logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Lark-Freebook-4.3
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2017-06-19 07:49
Lark Freebook 4.3 – czytnikowa podróż w czasie

Cztery lata temu wszedłem do jednego ze sklepów sieci Auchan i prawie godzinę bawiłem się czytnikiem Lark Freebook 4.3. Uznałem, że urządzenie jest zbyt drogie jak na swoje możliwości, zrobiłem więc tylko „test sklepowy”. Efektem był wpis „Czytnik Lark Freebook 4.3 - test "sklepowy" i krótka recenzja”. Obniżki cen się nie doczekałem i ostatecznie nie zdecydowałem się na zakup czytnika również później. Aż do ostatniej soboty myślałem, że sprawa jest zamknięta....

 

Lark Freebook 4.3 na półce sklepowej w sierpniu 2013 r. (po lewej) i wyciągnięty z wehikułu czasu w czerwcu 2017 r. (po prawej)

 

Otóż przedwczoraj właśnie wszedłem do (tego samego) sklepu sieci Auchan i może nie całe życie, ale przeszłość przewinęła mi się przed oczami. Zacząłem powątpiewać w nauki marketigowców, że to niby „niepodobna wstąpić dwukrotnie do tego samego sklepu”. A może to jednak były nauki filozofów? W każdym razie znowu ujrzałem na stoisku ten sam czytnik! Ale teraz przynajmniej jest tańszy... Mimo wszystko i tak go nie kupiłem. Kolejnego testu Larka nie będzie, bo się wystawowy egzemplarz nie uruchomił i kropka.

 

Dystrybutor Larka także podróżuje w czasie. Na jego stronie można znaleźć zdjęcia czytnika wykonane za 67 lat (źródło: www.lark.com.pl)

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2013-09-04 14:22
Czytnik Lark Freebook 4.3 - test "sklepowy" i krótka recenzja

Zapraszam do lektury krótkiego „sklepowego” testu i recenzji czytnika Lark Freebook 4.3

 

Cieszy mnie obecność czytników książek w coraz to nowych sklepach. Również w tych, które nie specjalizują się w sprzedaży urządzeń elektronicznych. Sądzę, że dzięki temu jest większa szansa, że e-booki trafią „pod strzechy”. Czytniki są również w ofercie hipermarketów i to chyba nawet częściej niż w księgarniach. Pierwsze w Polsce było zapewne Tesco, gdzie pojawiły się czytniki Kindle w wersji z reklamami (Special Offers). Ale w ślady Tesco poszła również następna sieć hipermarketów udostępniając swoje półki dla czytników Lark. Na rynku produkty firmowane logo Lark znajdują się już przynajmniej od paru lat. Dla mnie były do tej pory po prostu typowymi okazami „chińszczyzny” z doklejonym logo „producenta” więc nie zwracałem na nie szczególnej uwagi. Niczym się przecież specjalnie nie wyróżniały od produktów i modeli biznesowych, jakich naokoło całe mnóstwo. Sytuacja się zmieniła, gdy zobaczyłem czytniki z ekranem z papieru elektronicznego opatrzone logo „freebook”. Obok czegoś takiego nie mogłem przejść obojętnie.

 

Lark Freebook 4.3 (po lewej) oraz Lark Freebook 6.0

 

Szczególne moje zainteresowanie wzbudził niewielki czytnik z ekranem e-ink o przekątnej 4,3 cala – Freebokk 4.3. A zainteresowanie wynikło m.in. stąd, iż uważam takie poręczne i podręczne urządzenia za bardzo przydatne dla wielu użytkowników, szczególnie w warunkach naszego transportu publicznego. W tym i dla mnie rzecz jasna. Ponadto Lark 4.3 to kolejny czytnik, który może pretendować do miana „najmniejszego”. Obecnie w naszym kraju dostępne więc są cztery czytniki z ekranem mniejszym od najbardziej powszechnego rozmiaru – 6 cali. Są to Kobo Mini (które tu recenzowałem), Trekstor Pyrus Mini (moja recenzja tutaj, właśnie znika z oferty), Pocketbook Mini (właśnie wchodzi do sprzedaży) oraz wspomniany wyżej Lark Freebook 4.3.

 

Zapraszam do lektury krótkiego testu „sklepowego” czytnika Lark Freebook 4.3. Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Czytnik miał przyklejoną na ekranie folię ochronną, w której odbijało się światło sklepowych jarzeniówek.

 

 Menu główne czytnika Freebook 4.3 

 

Freebok 4.3 jest wyraźnie mniejszy od „standardowych” czytników z ekranem 6”. Nie dysponuję jednak jego dokładnymi rozmiarami. Będąc w sklepie jakoś nie pomyślałem o mierzeniu urządzenia. Przeglądnięcie informacji dostępnych w internecie nie przyniosło żadnych rezultatów, a mój list z zapytaniem do firmy Lark nie doczekał się od zeszłego tygodnia odpowiedzi. Na załączonym zdjęciu widać proporcje w porównaniu do czytnika Freebook 6.0.

 

Czytnik pod względem jakości wykonania można zaklasyfikować do urządzeń budżetowych. Pierwsze wrażenia są dość podobne jak w przypadku czytników marki TrekStor i pod względem wykonania wypada słabiej niż Kobo Mini.

 

Sprzęt

 

W zamieszczonej poniżej tabeli zestawiłem podstawowe informacje na temat dostępnych w Polsce czytników z ekranem mniejszym od 6 cali. Z porównania parametrów podawanych przez producentów wynika, że Freebook ma najsłabszy procesor, standardową ilość dostępnej pamięci.

 

 Metryczka Freebook 4.3

 

Porównanie parametrów czytników (wg deklaracji producenta/dystrybutora)

 

Kobo Mini

Pocketbook Mini

TrekStor Pyrus Mini

Lark Freebook 4.3

Przekątna ekranu [cale]

5

5

4,3

4,3

Rozdzielczość [piksele]

800 x 600

800 x 600

800 x 600

800 x 600

Procesor [MHz]

800

1000

brak danych

400

Ekran dotykowy

tak

nie

nie

nie

Typ ekranu

Vizplex V110

E Ink

Digital Ink

E Ink Pearl

Bateria

brak danych

1000 mAh, do 8000 stron

brak danych

1100 mAh

Pamięć wewnętrzna ogółem [GB]

2

4

2

2

Gniazdo microSD

nie

tak

tak

tak

Wi-fi

tak

tak/nie

nie

nie

Wersje kolorystyczne

biały, czarny

czarno-biały, czarny, błękitny

czarny, różowy, niebieski

biały, czarny

Fizyczne przyciski zmiany stron z boku obudowy

nie

nie

tak

tak

Opcje dodatkowe

własne czcionki, gry, wymienne plecki obudowy

polskie menu, gry

brak danych

polskie menu, odtwarzacz mp3, głośnik,

Masa

134 g

131 g

111 g

brak danych

Rozmiar [mm]

100 x 133 x 10

142,33 х 100,02 х 7,20

85 x 128 x 9

brak danych

Orientacyjna cena w PL [PLN]

347

289

194

250

 

Urządzenie posiada jednak jeszcze kilka innych cech, które odróżniają go od konkurencji. Freebok może służyć jako odtwarzacz plików muzycznych (m.in. AAC, FLAC, OGG, MP3), posiada też wbudowany głośnik. Nie testowałem tej funkcji, więc nie będę się o niej wypowiadał. Jednak w swoim Kindle 3 stosunkowo często korzystam z opcji odtwarzania empetrójek, gdy chcę się odciąć od otoczenia i skupić na tekście. Jeżeli Freebook może odtwarzać muzykę w tle, to moim zdaniem przydatna funkcja choć zdecydowanie nie najważniejsza.

 

Dość nietypowo rozwiązane jest zasilanie. Chyba we wszystkich czytnikach, które ostatnio miałem w rękach ładowanie baterii oraz transfer plików odbywa się przez gniazdo micro usb. Tymczasem w czytniku Larka na dolnej stronie obudowy znajdziemy miejsce na większą wtyczkę mini usb. Po sąsiedzku jest też gniazdo kart microSD i słuchawkowe (mini jack).

 

Gniazda w dolnej części obudowy Freebook 4.3

 

Sterowanie czytnikiem odbywa się przy pomocy klawiszy znajdujących się pod ekranem i po jego prawej stronie. I te dwa umieszczone z boku są bardzo ważne, ponieważ służą do zmiany stron. Tę funkcję może też pełnić obramowanie przycisku OK.

 

No i najważniejsze – ekran. Według opisu technicznego na oficjalnej stronie WWW, Freebook 4.3 posiada „4,3" ekran w technologii E-Ink?” (http://www.lark.com.pl/produkt/87_freebook-4-3.html). Trochę trudno mi w to uwierzyć, ponieważ moje odczucia są dość dalekie od tego, do czego jestem przyzwyczajony w swoim Kindle 3. No i jeszcze ten pytajnik na końcu linijki opisu... Ekran Larka jest moim zdaniem mniej kontrastowy i bardziej żółtawy niż znany mi e-ink pearl z Kindle'a. Bardzo bliski jest za to ekranowi z TrekStora Pyrusa. Również pod względem szybkości reakcji. Jednak moje krótkie testowanie Larka w warunkach hipermarketowego oświetlenia jarzeniowego i do tego z naklejoną na ekran czytnika folią ochronną nie są tutaj dostatecznym sprawdzianem.

 

 Przyciski funkcyjne

 

Czytanie

Jak na wolny procesor obsługujący czytnik, sprawuje się on dość dobrze. Znacznie lepiej niż np. oferowana u nas Vedia K10. Ale do komfortu pracy sporo brakuje. Wielokrotnie zdarzyło mi się wybrać nie tę opcję z menu, którą zamierzałem, ponieważ kursor „przejechał” lub nie dotarł jeszcze tam, gdzie się go spodziewałem. Zmiana stron odbywa się jednak dość sprawnie, ale z zauważalnym ociąganiem. Efekt „duchów” (ghosting) jest widoczny, ale nie powinien stanowić większego problemu przy czytaniu.

 

Menu wyboru wielkości czcionek w czytniku Freebook 4.3

 

Parametry pracy urządzania można modyfikować w dość ograniczonym zakresie. Menu czytnika może być wyświetlane po rosyjsku, angielsku i w języku polskim. Do najważniejszych cech należy oczywiście wielkość wyświetlanej czcionki. Są tu do dyspozycji cztery rozmiary opisane jako: M, L, XL oraz XXL. Można też tekst obrócić na ekranie oraz dodawać w książkach zakładki. Na tym w zasadzie możliwości formatowania się kończą.

 

Tryb wyświetlania landscape

 

W niektórych e-bookach, które były wgrane do czytnika, pojawiają się stosunkowo duże marginesy. Takie marnowanie miejsca w małym czytniku nie powinno mieć miejsca. Trudno mi jednak określić na ile była to wina oprogramowania czytnika a na ile formatowania testowanych plików EPUB (na zdjęciu przykładowo „Księga dżungli” z zasobów wolnelektury.pl). Do plusów należy zaliczyć fakt, że czytnik ma wgrane książki, które są w domenie publicznej. Mam nadzieję, że to standardowe „wyposażenie” dodawane we współpracy z serwisem wolnelektury.pl a nie jednorazowe działanie. Chyba nie była to inicjatywa pracowników hipermarketu.

 

 Marginesy w "Księdze dżungli" (EPUB)

 

Podsumowanie

Freebook 4.3 przy zdecydowanie niższej cenie może być konkurencyjnym, budżetowym a może nawet drugim, bardziej mobilnym czytnikiem. Moim zdaniem powinien kosztować poniżej 200 PLN. Miałem w ręku czytniki gorsze od niego (Vedia K10), ale i lepsze (Trekstor Pyrus) przy bardzo podobnej cenie. Nie ma co we Freebooku 4.3 liczyć na szczególnie komfortowe czytanie, ale swoje podstawowe zadanie wydaje się spełniać poprawnie.

 

Jeszcze porada biznesowa na dziś. Jeśli chcecie mieć całkiem własny czytnik książek elektronicznych, wystarczy, że wpiszecie w wyszukiwarkę internetową frazę: „Shenzhen Allwinner E200” (bez cudzysłowów) a w ciągu miesiąca kontener z urządzeniami możecie otworzyć w którymś z polskich portów...

More posts
Your Dashboard view:
Need help?