logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Miasto-Popiołów
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
quote 2016-10-25 16:27
Skoro nie możesz powiedzieć prawdy ludziom, na których najbardziej ci zależy, w rezultacie samego siebie też oszukujesz.
Like Reblog Comment
review 2016-10-25 16:26
Miasto Popiołów (Dary Anioła, #2) - Cassandra Clare

Dzisiaj będzie bardzo nieskładnie. Pojawią się myśli zamienione na zdania. Ogólnikowe, bo dzień coś nie skłania do pisania.

 

Valentin, Valentin... ta postać jest naprawdę fascynująca. Wydaje się zła, bardzo zły, a równocześnie można w nim znaleźć ludzkie uczucia. 

 

Valentin jest głównym wątkiem tomu drugiego "Darów Anioła". On przywołuje demony, przez które bohaterowie z pierwszego tomu mają o wiele więcej do roboty. 

 

Zacznę od końca. Zakończenie jest świetne, genialne. Po przeczytaniu jego pojawiają się w głowie myśli "WOOW, WOW. Ale że jak?" itp. 

 

Na pewno tą część czytało mi się troszkę gorzej od poprzedniej. Co jakiś czas nudziłam się czytając. Równocześnie muszę jednak przyznać, iż w "Mieście popiołów" akcja bardzo przesunęła się do przodu (i to zakończenie... zakończenie jest mega, ale chyba już coś się na ten temat pojawiło).

 

Uwielbiam Simona. Pełnym sercem go kocham. Uwielbiam jego relację z Clary, chociaż łatwo się domyślić, iż to coś więcej niż przyjaźń. Ale szczerze... chciałabym mieć takiego przyjaciela. 

 

Jace za to nadal jest tym samym facetem, co zawsze. Chociaż pojawiają się i przy nim chmury, które ujawniają pewne sekrety, o których mi się w ogóle nie śniło.

 

W tej części pojawiają się wampiry i wilkołaki. Ogromnym plusem jest przestawienie wampiryzmu - takie w miarę tradycyjne podejście, którego brakowało mi współczesnej literaturze młodzieżowej. Wreszcie wampiryzm nie jest słodki i kochany. Wampir przecież nie jest stworzeniem do kochania. Chociaż w książce wampiryzm był bardziej przedstawiony jak w serialu "Being Human" (jak ktoś nie widział, to ogromnie polecam), tzn. wampir nie był też okropnym potworem, do którego tylko kołkiem trzeba latać. Nie no, serio - wampiryzm przedstawiony był świetnie. Zresztą wilkołaki w książce też są fajnie przedstawione. Za to ogromny plusik.

 

Za zakończenie drugi duży plusik.

 

Bohaterów... no cóż, ich już polubiłam w pierwszej części. W drugiej owszem, dochodzą czarne czy białe postacie. Jednak uwagę cały czas skupiamy na Clary, grupie Łowców oraz Simonie. Ich się już lubi od pierwszego tomu i chyba ciężko byłoby zmienić uczucia przyjaźni, które do nich kieruję.

 

Książkę polecam, bo trudno jej nie polecić. Drugi tom nadal trzyma poziom. Choć bywa nieco nudnawy, to jednak ilość akcji, atrakcji, nowych tajemnic, które można odkryć i tajemnic, które pozostały do następnych tomów, naprawia fragmenty, przy których się nudziłam.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?