logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Neuromancer
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-11-04 10:40
"Neuromancer" William Gibson
Neuromancer (Ciąg, #1) - William Gibson

Mieliście kiedyś tak, że po lekturze nie wiecie co o niej powiedzieć? No bo w sumie to przeczytałem, i było fajnie ale jak przychodzi czas, aby przedstawić swoje zdanie, to nagle pustka w głowie. Mam tak niezwykle rzadko, ale właśnie to mi się przytrafiło.

 

"Neuromancer" to książka z gatunku sci-fi w której wiele się dzieje. Wiele, bo mamy gościa uzależnionego zarówno od cyberprzestrzeni jak i narkotyków, który dostaje drugą szansę. Po całościowym detoksie dostaje możliwość znów podłączyć się do sieci ale w zamian musi wykonać niezwykle trudny włam dla swojego nowego mocodawcy, Armitaga. Z czasem okazuje się jednak, że wspomniany Armitage jest tylko marionetką w rękach innych potężniejszych graczy, jakimi są Sztuczne Inteligencje. 

 

Mam problem z tą powieścią. Po pierwsze ma juz ona swoje lata, a co za tym idzie nie jestem czytelnikiem, do którego pierwotnie kierował swoje słowa autor. Po drugie z licznych powodów lektura moja była często i namiętnie przerywana innymi obowiązkami. Z tego powodu czytałem z dużymi przerwami i nie mogłem dobrze się wczuć w klimat opowieści. Jest to główna przyczyna, dlaczego nie złapałem bakcyla. A złapać powinienem, ponieważ znaleźć tu można wszystkie znamiona dobrego sci-fi a moze bardziej cyberpunku. Ludzkość masowo podłączająca się do cyberprzestrzeni, wielkie korporacje rządzące światem, wszczepy, ulepszenia i inne augumentacje na porządku dziennym. Sztuczne Inteligencje chcące przejąć władzę nad światem no i grupka bohaterów chcąca ich powstrzymać przy okazji ujawniając ogólnoświatowy spisek. Brzmi nieźle? To dobrze bo i jest nieźle. Ale trzeba się wczuć,czego ja nie osiagnąłem. Z mojej strony książka trafia na półkę do powtórnego przeczytania, tym razem jak będę miał więcej czasu.

 

Wam polecam "Neuromancera" jeżeli chcecie sięgnąć po klasykę cyberpunku. Po powieść w której po raz pierwszy użyto definicji cyberprzestrzeni albo matrixa. Myślę, że to dobry punkt wyjścia dla wszystkich którzy chcieli by rozpocząć przygodę z tym gatunkiem literackim

 

Like Reblog Comment
review 2015-12-31 00:00
Neuromancer
Neuromancer - William Gibson The work has merit, but I found it to be a dull read. Too much technopunk fantasy wankage. It did age well, however.
Like Reblog Comment
review 2015-12-16 13:21
Neuromancer
Neuromancer - William Gibson

This was the first cyberpunk novel I ever read, and I fell in love with the genre instantly.  The writing is amazing, starting with the first paragraph and going right to the end.  He took story telling to an entirely new level and created a genre at the same time (sure, there were a few before him, but he wrote the definitive cyberpunk novel).  He has an amazing style.

Like Reblog Comment
show activity (+)
url 2015-11-06 18:19
11 Books About Domed Cities
Our Lady of the Ice - Cassandra Rose Clarke
2312 - Kim Stanley Robinson
Neuromancer - William Gibson
Perdido Street Station - China Miéville
Pure - Julianna Baggott
Under the Dome - Stephen King

This was a fun list to research. I couldn't use any out of print books, but some of those mid-century novels are bananas. 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2015-10-21 22:54
Neuromancer - Breaking the ICE.
Neuromancer - William Gibson

Neuromancer was the first masterpiece of cyberpunk. It invented the Matrix, and coined the term 'cyberspace'. Unfortunately, I kind of hated reading it.

 

The novel, by William Gibson, follows the exploits of a cyber-cowboy by the name of Case. Cut-off from his life as a super-hacker by a vengeful ex-employer, he’s on a self-destructive spiral that can only end with his own demise. However, before this can happen he’s half-convinced, half press-ganged into employment by a mysterious AI. The AI restores his ability to enter the cyberspace, sending him on a perilous adventure of Intrusion Countermeasures Electronics, mega-corporations and street-samurai.

 

I loved Ernest Cline’s Ready Player One, and Neal Stephenson’s Snow Crash even more. When I was a kid, the The Matrix blew my tiny mind. I was primed and ready for the book that influenced all of these and more. What I found was far from what I’d hoped. I’m sure that Neuromancer has leagues of fans who’d disagree with me vehemently, so I’m going to try and briefly explain just why I didn’t enjoy this book.

 

I’ll start by trying to explain why Neuromancer is so well regarded. It’s undeniably visionary; William Gibson isn’t trying to translate the ideas or language presented in his setting into a form familiar to the reader. He’s telling his story from the point of view of characters born and raised in his cyberpunk world. The main character, Case, is no newbie who needs his world explaining to him, and also therefore to the reader. If I found the characters flat and soulless, it’s because Gibson envisioned a future where technology has alienated us from each other as well as from our own emotions. If I didn’t understand what anyone was saying, well that it only makes sense; after all, nobody stops to explain slang or neologisms to those in their own social environment. The difference is that in this case, the author isn’t going to explain them either.

 

So, William Gibson’s novel is a brave imagining, and an amazingly forward-thinking work. However, the reasons I disliked it are are bound to the same reasons mentioned above. It’s boring to read something I can’t understand without deconstructing a pile of jargon every paragraph. I’m not interested in characters who are so detached that they seem like barely cognizant passengers in their own lives. I can’t get excited about events that I can’t make sense of until they reach their conclusion.


Neuromancer is somewhat comparable to Orwell’s 1984. It’s startling in the accuracy of its predictions, and it carries a grave warning of a dystopian society that may be closer than we think. However, it differs from Orwell’s novel in a very important way; it’s just not a very good story.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?