logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Robert-Ludlum
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2017-05-17 00:00
The Bourne Supremacy. Robert Ludlum
The Bourne Supremacy. Robert Ludlum - Robert Ludlum David Webb, AKA Jason Bourne, is drawn into events in China and Hong Kong. Another assassin is being used to take out rival groups prior to the handover, and using his name.
The US trick Bourne into going after him, but it rapidly spirals out of their control.

There's a lot of tense moments as the government plays with Webb's/Bourne's mind to make him their assassin by putting at risk the things he cherishes.

There are several plot threads running through the book, and the characters are well written in each one.
Like Reblog Comment
review 2017-03-04 20:09
Klątwa Prometeusza - Robert Ludlum

Klątwa Prometeusza

 

Potrzebujesz:

--> spisów, które są tak zagmatwane, że się szybko w nich pogubisz,

--> bohatera - szpiega, który musi rozwiązać zagadkę, 

--> pięknej pani u boku... a najlepiej pań sztuk dwie,

--> walki, walki i jeszcze raz walki,

--> płatnych zabójców

--> wielu miejsc, które trzeba odwiedzić,

--> przeszłości, którą można manipulować.

 

Dostajesz:

Fabułę, od której ciężko jest się oderwać, dzięki językowi powieści, który jest niezwykle barwny, a przy tym prosty oraz akcji, która przy każdej stronie nabiera tempa. 

Bohatera głównego o imieniu Nick, który był już szpiegiem na emeryturze. Ale znów musi zabawić się szpiega, by odkryć kto kłamie, a kto nie.

Historię tak zagmatwaną, że aż niewiarygodną. 

Szpiegowski klimat.

Nawiązania do Prometeusza, który dał ogień... czyli iskrę do światła, do rozwoju człowieka. 

I klątwę, która klątwą nie jest.

 

Co więc sądzę o książce?

Czyta się ją niezwykle szybko. Na początku już łatwo wciągamy się akcję. Ale po kilkunastu stronach miałam dość spisów, bohaterów, którym można ufać, bohaterów, którym ufać nie można. Po pewnym czasie czytania miałam wręcz wrażenie, że wszyscy poza bohaterem są źli. Aż się dziwię, że bohater nie popadł w paranoję przy tym zadaniu.

Zastanawiam się, czy oceniać głównego bohatera. Nick jest postacią... zbudowaną tak jak praktycznie każdy bohater w filmach szpiegowskich czy kryminalnych. On jest wręcz niezniszczalny, co momentami irytowało. 

Zastanawiający jest też fakt wplątania Nicka w całą intrygę. Nie chcę spojlerować, więc postaram się napisać to w sposób, który nie ujawni fabuły... chociaż lepiej jak nic nie napiszę, może tylko tyle, że to wszystko nie miało sensu. Takie jest moje zdanie. 

Jednak muszę przyznać, iż książkę czytało się rewelacyjnie. Wciągnęłam się nawet bardziej niż przy filmach, które też są budowane w tym samym stylu.

 

Książka jest dobra, by zapomnieć o rzeczywistym świecie, by znaleźć się w świecie opanowanym przez szpiegów. Plusem też są ciągłe podróże bohatera. Jakoś podobało mi się, że bohater ciągle gdzieś gonił, ciągle czegoś szukał. 

 

Ogromnie podobał mi się fakt, że bohater miał przeszłość. Nie był tylko szpiegiem, nie był super gościem. Miał też chwile zwątpienia, smutku, miał za sobą normalne, życiowe przeżycia, która też były ważne. 

W powieści pojawiają się też dwie bohaterki. Jednak to analityczka, druga jest szpiegiem. Obie są ciekawymi, mądrymi postaciami, które potrafią wiele. I choć konikiem jednej jest odszyfrowanie danych, a drugiej walka, to obie w trudnych sytuacjach dają radę.

 

Sam Dyrektoriat jest zbyt tajemniczy, by mógł istnieć naprawdę. Zwierzchnik Nicka jest postacią interesującą. Naprawdę ciekawią. Może niezbyt skomplikowaną, aczkolwiek budził moje zainteresowanie. Jeśli zaś chodzi o Dyrektoriat, to właśnie taka organizacja byłaby wielką gratką dla fanów teorii spiskowych. 

 

Książka jest przyjemna. Fabuła wciągająca. Bohaterowie... no cóż, szpiedzy jak szpiedzy. Powieść jest na tyle ciekawa, że mogę ją polecić każdemu fanowi sensacji. Na pewno się nie zanudzi, raczej polubi tą opowieść. 

Like Reblog Comment
review 2016-11-11 00:00
The Bourne Supremacy
The Bourne Supremacy - Robert Ludlum These books are so different from the movies. The storyline isn't the same. Also, the timeline is like 60's & 70's instead of current-ish. It kind of makes me think of how superhero comics have alternate reality universes for the same characters. Regardless of the small details, the overall is the same, lots of government and unknowns. He has to figure out who is doing what to him. He starts from nothing, not knowing who is against him or if anyone is on his side. Everyone is shady and a possible threat. Also, because of so much undercover, he has his own mind to compete with when trying to discern what's real. In this story he gets pulled into a battle between two opposing forces in China that could destroy other governments. Also, there is another Bourne, again. All of the scenarios would be dangerous of the best agent without having to sort out their own identity during the process.
Like Reblog Comment
review 2016-11-04 00:00
The Bourne Identity
The Bourne Identity - Robert Ludlum I love these movies. It's been awhile since I've watched them, but unless I'm confused, the book is very different. I wasn't crazy about the romance aspect for much of it. Actually a portion of the story lost me for awhile, but I was really into it by the end. I'm sure where the story is going from here into book 2, but I'm looking forward to finding out.
Like Reblog Comment
review 2016-08-19 14:52
The Bourne Supremacy
The Bourne Supremacy (Jason Bourne Book #2) - Robert Ludlum

I didn't enjoy this book nearly as much as I enjoyed the previous. A large part of what ruined my enjoyment was the premise, I didn't buy it. Apparently Jason Bourne was the only one able to replace the other Jason Bourne and kill Sheng. Why? Do they not have other agents available? Why would you send an agent into the field with amnesia, who is known to have debilitating flashbacks? He didn't do anything that another competent agent couldn't have done.  I will say despite the flimsy excuse to bring Jason Bourne back into the field, I did enjoy the bits where he walks someone through a scenario. As the fake Jason Bourne put it, he's a technician. I don't think I'll enjoy the following books as much as I did the first, something tells me there will be the same flimsy excuse to bring Jason Bourne back, but I'll still read them for those brief sections that I do enjoy.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?