logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Serial-Novel
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-11-13 15:57
Monday Mini – Not So Sweet – Strawberries by Casey Bartsch @ecclectic22
Strawberries - Casey Bartsch

I love the fabulous cover of Strawberries by Casey Bartsch, that was done by Jennifer Chang. Great job. So simple, yet it says so much. Made me want it. Then I read…serial killers. Oh yeah!

 

Strawberries

Goodreads  /  Amazon US  /  Amazon UK  /  Amazon CA

 

MY REVIEW

 

Strawberry is a serial killer that loves coming up with new and creative ways to murder someone. He is a psycho, even doing himself harm, while murdering at random. His signature mark…a strawberry.

 

He dodges capture, leaving a trail of bodies in a zig zag path he travels, striking when the moment hits him.

 

The characters are…unusual. At times I felt sorry for them, other times I couldn’t help but smile.

 

Forces draw them together in a frenzied ending, bodies dropping, blood flowing and some people I like…well, you’ll need to read about it for yourself. I like authors who do the unexpected, regardless of how I might feel about it.

 

I had made a comment on fuonlyknew’s blog about how much I wanted to read this, and, voila, Casey Bartsch sent me a copy. Thanks so much, Casey.

Animated Animals. Pictures, Images and Photos 4 Stars

 

Read more here.

 
  • You can see my Giveaways HERE.
  • You can see my Reviews HERE.
  • animated smilies photo: animated animated.gifIf you like what you see, why don’t you follow me?
  • Leave your link in the comments and I will drop by to see what’s shakin’.
  • Thanks for visiting!
Like Reblog Comment
review SPOILER ALERT! 2017-11-10 12:07
MINDHUNTER – KSIĄŻKA, CZY SERIAL? [PEŁNO SPOILERÓW]
Mindhunter: Inside the FBI's Elite Serial Crime Unit - John E. Douglas,Mark Olshaker

 

Dennis Rader, znany jako BTKDusiciel BTK lub Dusiciel z Wichita – amerykański seryjny morderca. Zabił 10 osób w miejscowości Wichita w stanie Kansas. Jego „aktywność” została zarejestrowana w latach 1974 – 1991. Nie będę więcej zdradzał, ale warto wspomnieć o tej osobie, bo w serialu Mindhunter występuje od drugiego odcinka. Mogliście nie zwrócić uwagi albo nie powiązać go z serialem, bo pojawia się na chwilę, przed wejściem czołówki.

 

Wydaję mi się, że wątek zostanie pociągnięty przez kolejne sezony, bo historia jest ciekawa, jeśli można to tak ująć. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, to obejrzyjcie dokumenty na Youtube (są z lektorem) lub sięgnijcie po książkę Mindhunter. Woblink na Ebooka, który dalej jest w dobrej cenie – 17,99 złotych. Ja skorzystałem z promocji. Warto jednak zobaczyć film dokumentalny, bo w książce nie ma wywiadów z innymi osobami, tylko analiza Johna Douglasa.

 

Słowem wstępu dodam jeszcze coś. Mam pewne zarzuty dotyczące podcastu Masa Kultury, w którym poruszono ten serial. Ogólnie fajnie się słuchało, ale chciałem coś sprostować. W pewnym momencie agenci zostają sprowadzeni do piwnicy, bo taki lokal im został przydzielony do pracy. W podcaście usłyszałem, że jest to sztampowe i takie klasyczne, że oto muszą pracować w podziemiach. Jednak tak było naprawdę, tu nie rozminęli się z prawdą i serial pokazał to tak, jak było.

Z tego miejsca pozdrawiam autorów Masa Kultury i czekam na kolejne odcinki.

 

Najpierw serial, później książka?

 

Ja tak zrobiłem i mam mieszane uczucia. Z jednej strony byłbym bardziej świadomym widzem, który zwraca na jeszcze większą ilość detali, ale z drugiej nie byłoby nawet minimalnej opcji zaskoczenia. Moim zdaniem dobrze wybrałem kolejność, bo taki ciąg zdarzeń spowodował, że chętniej wróciłem do serialu. Całkiem inaczej ogląda się tę produkcję, kiedy wiesz więcej na temat historii Wydziału behawioralnego FBI.

 

Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, że już w drugim odcinku otrzymujemy podpowiedzi na temat profilowania seryjnych morderców. Już pierwsi policjanci, którzy mówią Holdenowi Fordowi o Edmundzie Kemperze, podrzucają mu pierwsze wskazówki. Chodzi o dociekliwość mordercy i jego zainteresowanie śledztwem. Do tego dochodzi jeszcze młodzieńcza chęć wstąpienia do policji lub jakiś pierwiastek władzy, który jest opisany w książce. Takie detale łączą znaczną część seryjnych morderców, co przedstawił John Douglas w tekście.

 

 

Także podczas pierwszego wywiadu z seryjnym mordercą twórcy serialu każą zwracać na pewne definicje związane z typem zbrodni, który dokonywany jest przez skazańców. Chodzi tutaj między innymi o Modus operandi – charakterystyczny sposób zachowania się np. sprawcy czynu zabronionego, który kształtują indywidualne cechy sprawcy. Wspomniane zostaje również hasło sygnatury seryjnego mordercy. W książce wyjaśnione jest na czym polega różnica i jak łatwo można je ze sobą pomylić.

 

Gra.

 

Netflix postarał się i wyprodukował naprawdę fenomenalny serial. Niektórzy próbują porównać go do serialu Detektyw, ale moim zdaniem nie tędy droga. O ile Detektyw ma niesamowitą przewagę w postaci gry aktorskiej, to przegrywa całą historią. Serial HBO ogląda się świetnie i jest rewelacyjnie zrobiony, ale w pewnym momencie bardzo przewidywalny, nie wspominając już o zakończeniu.

 

Z kolei produkcja Netfliksa przebija go fabułą i historiami, które w dodatku (niestety) wydarzyły się naprawdę. Nie twierdzę, że tutaj gra aktorska stoi na niskim poziomie, tego bym się nie odważył napisać, bo jest bardzo dobrze. Jednak trochę brakuje do duetu Harrelson – McConaughey.

 

W serialu Mindhunter na pierwszy plan wychodzi Cameron Britton, który gra Edmunda Kempera i Holt McCallany, który wcielił się w agenta FBI Billa Tencha. Podoba mi się gra aktorska Jonathana Groffa, ale nie od samego początku. Przynajmniej tak było za pierwszym razem jak oglądałem serial. Zaczął mnie przekonywać dopiero od połowy sezonu, ale pod koniec zagrał fenomenalnie. Jego przemiana była najbardziej widoczna, a pycha aż kipiała z ekranu.

 

Ile prawdy w serialu Mindhunter?

 

Widzieliście, że serial nawiązuje do wydarzeń, które miały miejsce, a nawet ociera się o serial dokumentalny. Czy jednak serial pokrywa się z książką? Jak najbardziej, ale część sytuacji zmienionych jest na potrzeby produkcji, co jest oczywiste w takich przypadkach.

 

Przesłuchanie Richarda Specka wyglądało trochę inaczej. Pewnie kojarzycie tego typa, masowego mordercę (nie seryjnego), który nocą 14 lipca 1966 zabił osiem studentek pielęgniarstwa. Stało się to w internacie, w południowej części Chicago. Prawdą jest to, że pomylił się w liczeniu i jedna z niedoszłych ofiar mu uciekła. Jednak w trakcie wywiadu z agentami FBI w pomieszczeniu przebywał jeszcze opiekun więzienia – mam nadzieję, że nie pomyliłem stanowiska. Jest tam taka scena, kiedy Holden Ford odzywa się do skazanego i używa niecenzuralnych słów, a dokładniej chodziło mu o cipki. Tak naprawdę, to John Douglas rozmawiał w obecności mordercy, ale słowa te kierował właśnie do opiekuna. Miało to na celu sprowokowanie Specka. Również nie rzucił ptakiem w obecności agentów, ale zrobił to w innej sytuacji. Finalnie i tak go zabił.

 

Najciekawszą sceną pozostaje załamanie agenta Holdena Forda po ostatnim spotkaniu z Edmundem Kemperem. Tak naprawdę, to John Douglas trafił do szpitala z wysoką gorączką i przyspieszonym tempem. To wszystko spowodowały lata ścigania seryjnych morderców. Znaleziono go w pokoju hotelowym, a odbyło się to tak jak opisuje autor książki:

Otworzyli kopniakiem drzwi i wbiegli do środka. Znaleźli mnie na podłodze, skulonego, w – jak się wyrazili – „żabiej” pozycji. Byłem częściowo ubrany i najwyraźniej próbowałem wcześniej dosięgnąć słuchawki telefonu. Lewą stroną mojego ciała wstrząsały drgawki, a zdaniem Blaine’a byłem rozpalony.
Obsługa hotelu zadzwoniła do Swedish Hospital, skąd natychmiast przysłano karetkę. Tymczasem Blaine i Ron połączyli się z izbą przyjęć i przekazali informacje na temat mojego stanu. Miałem 41,7°C gorączki, puls 220 i sparaliżowaną lewą stronę ciała. Drgawki wstrząsały mną jeszcze w karetce. Na karcie przyjęć zapisano, że miałem „oczy jak u lalki” – otwarte, nieruchome i szklane.
Zaraz po przyjeździe do szpitala obłożono mi głowę lodem i zaczęto podawać ogromne ilości fenobarbitalu, który miał zapobiec kolejnym konwulsjom. Lekarz poinformował Blaine’a i Rona, że dawka leku, jaką mi podał, wystarczyłaby do uśpienia połowy miasta.
Dodał, że mimo wspólnych wysiłków personelu szpitala istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że przeżyję. Tomografia komputerowa wykazała obrzęk lewej półkuli mózgu, a wysoka gorączka doprowadziła do wylewu.
– Mówiąc po ludzku – wyjaśnił lekarz – jego mózg usmażył się na wiór. (fragment książki Mindhunter)

 

Ten fragment zamieszczono prawie na samym początku książki. Natomiast Holden Ford miał taki problem w ostatnim odcinku sezonu. To nie zmienia faktu, że problemy te były tylko kwestią czasu, bo większość z nas dotknęłaby taka historia.

 

Każda zbrodnia przedstawiona w serialu miała w rzeczywistości miejsce. Każda z nich jest również opisana w książce, dlatego zdecydowanie lepiej ogląda się ten serial po raz drugi, po przeczytaniu Mindhunter. W książce jest zdecydowanie więcej historii, ale nie będę ich zdradzał, bo posłużą zapewne do stworzenia kolejnych sezonów i nie chcę zdradzać ich osobom, które mają zamiar podejść do tego tytułu.

 

Co w drugim sezonie?

 

W kolejnej odsłonie zapewne będziemy mieli do czynienia z serią morderstw dzieci. Doszło do nich w Atlancie i wyrok do tej pory jest kontrowersyjny, przynajmniej dla niektórych osób. John Douglas ma inne zdanie, ale o tym możecie przeczytać w książce. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o tej sprawie, to zajrzyjcie do niej lub do dosyć ciekawego artykułu na Onecie (tak!).

 

Pod koniec października, po obejrzeniu serialu wrzuciłem teks – recenzja całego sezonu Mindhunter. Wyszedłem tam z dosyć dziwną tezą, która ni jak ma się do rzeczywistości. Oczywiście, nie byłem jedyny, bo okazało się, że na kilku stronach, po pewnym czasie, również takie twory powstały. Jednak po przeczytaniu książki odcinam się od swoich głupich wywodów.

Source: www.vodpolska.pl/mindhunter-ksiazka-serial,88
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-11-08 14:59
Badass Female Vigilante Serial Killer – Blood Moon by Alexandra Sokoloff @AlexSokoloff
Blood Moon (The Huntress/FBI Thrillers) - Alexandra Sokoloff

Alexandra Sokoloff has reeled me in, hook, line and sinker, with her Huntress/FBI Thriller Series. Huntress Moon (see my review here) blew me away and she has kept it up in Blood Moon, Book II.

 

The covers scream out to me…and I do not hesitate to answer…I’m coming.

 

Cover:  Brandi Doane

 

Blood Moon (The Huntress/FBI Thrillers, #2)

 

Goodreads  /  Amazon US  /  Amazon UK  /  Amazon CA

 

MY REVIEW

 

I am so excited to be back with Special Agent Matthew Roarke, kicking down doors and taking down the bad guys, as his hunt for Cara continues. I love action from the opening page, getting me fully invested in the story and Blood Moon has it in spades.

 

This book picks up where Huntress Moon, Book I, left off. It does  fill in some blanks from the first book, but I will tell you now, I am so happy I started at the beginning. I don’t want to miss a thing and I don’t think you will either.

 

Cara is a female serial killer, but she is so much more than that. She is a vigilante that Roarke has been chasing since Huntress Moon, Book I of the series. Cara was not born this was, she was created…by The Reaper. She touched me deeply. Right or wrong? Who are we to judge? She is exorcising her demons the only way she knows how, saving innocent lives along the way.

 

Life is not black and white, but many shades of gray. Blood Moon makes many questions come to mind as man’s inhumanity to those unable to protect themselves is shoved in your face. Is evil alive? Does it have a physical presence?

 

How far should they, the FBI, go to draw her out? Roarke has conflicting feelings, but comes up with the plan. Cara was Roarke’s incentive to become an FBI agent, since he learned about the tragedy surrounding her at when he was nine years old.

 

Alexandra Sokoloff has written a story that pushes and pulls me in so many directions making me question myself. My morals and ethics. Who is right? Who is wrong?

 

She skillullly weaves the past and the present, sharing the storyline from Cara and Roarke’s perspective. The investigation takes them to surprising places, the clues and evidence leading them in unexpected ways. This is not your typical police procedural. Reading all the evidence takes a meticulous and detailed mind, thinking outside the box. I think it takes a special kind of person, whether you are deciphering the clues as a reader or creating them as a writer.

 

Alexandra Sokoloff is able to ramp up the intrigue, my curiosity, the suspense, and my anticipation to a horrifying, frantic level, making me wonder how this can possibly end.

 

Would you care if the traffickers, rapists, and pimps were offed? Would you go out of your way to find the vigilante who protects children who are unable to protect themselves and others have cast aside?

 

The characters come to life in a way I never anticipated. I loved them, I hated them, I worried about them, I raged at them, I fretted with fear and terror, and I wished they would go down in flames, and I mean that literally.

 

I love/hate the ending, BUT don’t think for a minute that the story is done, because Alexandra Sokoloff has so much more coming in Cold Moon, Book III, and I do not want to miss one second of Roarke’s and Cara’s story. I didn’t wait…I immediately began to read it.

 

I voluntarily reviewed a free copy of Blood Moon by Alexandra Sokoloff.

Animated Animals. Pictures, Images and Photos  5 Stars

 

Read more here.

 

  • You can see my Giveaways HERE.
  • You can see my Reviews HERE.
  • animated smilies photo: animated animated.gifIf you like what you see, why don’t you follow me?
  • Leave your link in the comments and I will drop by to see what’s shakin’.
  • Thanks for visiting!
Source: www.fundinmental.com/badass-female-vigilante-serial-killer-blood-moon-by-alexandra-sokoloff-alexsokoloff
Like Reblog Comment
review 2017-11-08 14:27
Broken Bones - Angela Marsons

With thanks to Netgalley and my favourite publisher Bookoutre for this ARC in exchange for an open and honest review.

 

I can't believe Angela Marsons has written her seventh book in the DI Kim Stone series.  This series has gone from strength and I am glad that her colleagues Stacey Wood and Kevin Dawson have become strong characters in their own right.

 

Broken Bones stars on a funny note when Kim finds an abandoned baby outside the police station on a cold January night.  I have to admit I did enjoy her discomfort when she had to call Bryant from home to care for the baby.  On the same night prostitute Kelly Rowe was last seen getting into a punters car, she was later found murdered in a alleyway.

 

Stacy and Dawson tried to find the baby's mother and discovered she may be Romanian.  They go to a handbag factory when they employ Romanians and uncover a modern day slave operation.  Meanwhile another prositute is found murdered in a toilet who worked on the same strip as Kelly.  Kim then becomes aware of a young girl who went to see a friend and never returned home.  Kim soon discovers aspects of the missing person enquiry runs parallel to her murders.

 

I think Broken Bones was the darkest story yet from Angela Marsons.  It covered all the worst parts of modern England, child prostitution, illegal immigration, criminal gangs and debt.  If I had to be fussy I missed Kim's dog Barney which would of lent some lighter moments to the story.  As always this was a fast paced novel with never any dull moments.  if you are new to this series I advise you to start with book one to see how Kim's character develops.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-10-23 01:07
Review: Murder Game (Detective Ruby Preston #3) by Caroline Mitchell
Murder Game: A gripping serial killer thriller you won't be able to put down (Detective Ruby Preston Crime Thriller Series Book 3) - Caroline Mitchell

Published by: Bookouture (31st October 2017)

 

ISBN: 9781786811622

 

Source: NetGalley

 

Rating: 5*

 

Synopsis:

A killer is playing a twisted game of life or death with his victims. After he captures them, a countdown begins. He marks the time by sending clues to the whereabouts of the women he has taken in three disturbing images: alive, tortured, dead. 

In a race against the clock, East London Detective Ruby Preston must play the killer’s terrifying murder game and decipher the clues before more women die. 

But this isn’t the first time the police have seen such a sickening crime. The notorious Lonely Hearts Killer, Mason Gatley, was put behind bars ten years ago for murdering six women in exactly the same chilling way. Desperate for more information, Ruby asks her gangster boyfriend, Nathan Crosby, to set up a dangerous meeting to allow her to see into the twisted mind of a murderer.

But the closer Ruby grows to the dark and charming Mason Gatley, the more worried her team becomes. Is he really helping her catch the killer? Or is he lining her up to be his next victim?

 

Review:

Wow! Every time I finish one of Caroline Mitchell's books I'm aware that I've spent the most part on the edge of my seat, mouth hanging open in shock and my heart hammering away! This was a real page turner with such a captivating plot. You can't help but like the fantastic Ruby Preston, who I absolutely ADORE. She's intelligently written and utterly captivating. I really like how her relationships with Nathan and daughter Cathy are interwoven with the case. It gives such a personal perspective in contrast to the professional side of Ruby and makes for a superbly well rounded character.

 

The case is shocking yet fascinating, like the scene of a car crash. The author is an expert at those twists and turns we just don't see coming...and there are plenty here. The story is intricate, dark and gripping, with great attention to detail. I was more than a little annoyed when life interrupted my reading time (much too often!) and I'm now eagerly awaiting my next fix of Detective Ruby Preston! Thanks to Bookouture for providing an ARC via NetGalley in return for my honest review.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?