logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Tolino
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2021-03-21 08:11
Tolino proponuje świąteczny WYGASZACZ ekranu

Wgranie własnego wygaszacza ekranu do czytnika bywa ważną funkcją. Ja na przykład uległem pokusie modyfikacji oprogramowania mojego pierwszego Kindelka tylko po to, aby zdjęciami zastąpić nudne grafiki oferowane przez producenta. Większość czytników ma na szczęście taką opcję bez specjalnego kombinowania. A niemiecki sojusz księgarski Tolino proponuje nawet własne wygaszacze świąteczne.

 

Tolino Vision 5 z „wiosennym” wygaszaczem ekranu

 

Czytniki Tolino po raz pierwszy otrzymały grafiki o świątecznej tematyce w końcu zeszłego roku (pliki można pobrać tutaj). Opublikowano właśnie także zestaw wielkanocny. Do dyspozycji mamy sześć czarno-białych grafik „Frohe Ostern!”. Jak się można domyślić, pojawiają się na nich akcenty wiosenno-pisankowo-króliczkowe. Ja osobiście uważam, że styl grafik Tolino jest trochę infantylny, ale nie chcę psuć zabawy, więc udostępniam pliki. Są one także dostępne na stronach poszczególnych księgarni, na przykład tutaj. Pliki dostarczone przez Tolino można oczywiście wykorzystać także w innych czytnikach. Opcję wykorzystania własnych plików graficznych mają też czytniki marki PocketBook, Kobo i Bookeen.

 

 

Jak wgrać własny wygaszacz ekranu do czytnika Tolino

Jeśli chcemy ustawić w czytniku Tolino własny wygaszacz ekranu, najpierw trzeba go przygotować. Najlepiej się do tego nadają czarno-białe pliki graficzne o rozdzielczości odpowiadającej parametrom ekranu w danym modelu. Można też oczywiście pobrać gotowe grafiki i zapisać je w pamięci komputera. Jeśli już mamy gotowy plik, postępujemy dalej w następujący sposób:

- podłączamy czytnik do komputera kablem USB;

- kopiujemy plik graficzny do katalogu DCIM w pamięci czytnika;

- wysuwamy bezpiecznie czytnik i ew. odłączamy kabel USB;

- wchodzimy w menu czytnika (trzy kreski w lewym górnym rogu) i wybieramy ustawienia zaawansowane (Settings/Advanced settings);

- na drugim ekranie ustawień zawansowanych zaznaczamy „Own image from folder” w sekcji „Sleepscreen”;

- wybieramy grafikę z listy wyświetlonych plików;

- wyłączamy czytnik, aby sprawdzić poprawność ustawień i gotowe.

 

Tolino Vision 5 z wgranym samodzielnie wygaszaczem ekranu

 

Like Reblog Comment
text 2021-01-28 19:38
Sen o KOLOROWYM czytniku

 

PocketBook Color to pierwszy i wciąż jedyny dostępny na wielu rynkach czytnik z kolorowym ekranem. Pojawiło się kilka innych konstrukcji, ale ich dostępność poza Chinami jest żadna. Nie zmienia to faktu, że w rzeczywistości wirtualnej sen o kolorowym czytniku wciąż trwa. Nie od dziś wiadomo, że świat internetowy bywa bardzo różny od rzeczywistości. Z czytnikami jest podobnie...

 

PocketBook Color to póki co jedyny dostępny poza Chinami czytnik książek

 

Kolorowe czytniki w internetach

Ze zdjęciami na potrzeby tzw. mediów społecznościowych różnie bywa. Na przykład może być zupełnie nieśmiesznie, jak wtedy, gdy ktoś kradnie zdjęcia. Szczególnie gdy chodzi o moje. Spotkało mnie to na przykład z jednym zdjęciem na Instagramie i kilkoma na Allegro (wpis „Czasami popularność NIE POPŁACA”). Ale czasem bywa nawet śmiesznie, gdy ktoś upiększa swój świat realny, aby mu bardziej pasował do wyobrażonego.

 

Zanim pojawi się Kindle z kolorowym ekranem, czeka nas zapewne sporo artykułów o "nowych plotkach" na jego temat (źródło: goodereader.com)

 

Poniżej przedstawiam galerię dość losowo wybranych zdjęć prezentujących kolorowe czytniki. Dobór z jednej strony jest wynikiem śledzonych przeze mnie na Instagramie słów kluczowych, z drugiej oczywiście z intensywności kreowania świata przez użytkowników tego serwisu. Czasem wystarczy jedna osoba masowo produkująca zmanipulowane zdjęcia, aby wywindować obecność koloru w czytniku danej marki. Popularność danego urządzenia jest też elementem nie pozbawionym znaczenia. Stąd poniższe przykłady to tylko subiektywnie dobrane przykłady właśnie a nie „analiza rynkowa” czy coś podobnego.

 

PocketBook

Choć akurat PocketBook ma w ofercie czytnik z kolorowym ekranem, to użytkownicy Instagrama mogą podziwiać również inne modele z pełną paletą kolorów. Takich kolorowych wizji e-bookowego świata z czytnikami tej marki w roli głównej można znaleźć całkiem sporo.

 

Kolorowy świat PocketBooka na Instagramie (źródło: instagram.com)

 

inkBook

Z tą marką związane jest najstarsze moje znalezisko, które pochodzi z roku 2016. Zdecydowanie więc palmę pierwszeństwa pod względem pionierskich osiągnięć w zakresie koloryzacji przyznać można inkBookom. To w oficjalnej informacji dystrybutora, chyba po raz pierwszy zobaczyłem cała gamę czytników jednej marki. I wszystkie były z kolorowymi ekranami!

 

Cała gama kolorowych inkBooków (źródło: mat. prasowe inkBook)

 

Obecnie, co ciekawe, przykład kreatywnego marketingu z inkBookami idzie głównie z Empiku. W ostatnich miesiącach pojawiło się kilka różnych reklam księgarni z „kolorowymi” czytnikami tej marki w roli głównej.

 

Kolorowe inkBooki w reklamach Empiku (źródło: fb.com, instagram.com)

 

Natomiast realni użytkownicy inkBooków chyba nie mają specjalnie ochoty na koloryzowanie ekranów swoich urządzeń. Szybki przegląd #inkbook daje stosunkowo niewiele ciekawych przykładów.

 

Polscy instagramerzy koloryzują "polskie" inkBooki (źródło: instagram.com)

Kindle

Kolorowy świat Kindle ma się całkiem dobrze. To najpopularniejsza marka czytników na świecie i dominuje na Instagramie w wersji kolorowej. Nie jakoś specjalnie ale jednak. Może będzie ich więcej, gdy Amazon zdecyduje się na wypuszczenie czytnika Kindle z prawdziwym kolorowym ekranem?

 

Kolorowe czytniki Kindle zaprzęgnięte do promocji polskich e-booków (źródło: fb.com)

 

Nie tylko w realu czytniki Kindle są najpopularniejsze, również ich kolorowe wersje na Instagramie są bardzo popularne (źródło: instagram.com)

 

Kobo

Czytniki Kobo nie mają szczęścia do „kreatywnego” koloryzowania świata. Może słabo szukałem, ale nie znalazłem na Instagramie nic w tym guście. Jednak na wysokości zadania stanęła z kolei strona WWW francuskojęzycznego serwisu Boobox, który oferuje abonament na czytniki Kobo. Tu marketingowcy dopisali...

 

Kolorowy czytnik Kobo w reklamie serwisu Boobox (źródło: boobox.io)

 

Bookeen

Francuskie czytniki marki Bookeen plasują się na szarym (nomen omen) końcu mojego podsumowania. Użytkownicy czytników tej marki są już i tak rozpieszczani pod kątem kolorowych wersji obudowy (szczególnie w przypadku Bookeen Saga). Może dlatego nie ma zbyt wielu przykładów z kolorowymi ekranami? Na Instagramie znalazłem tylko jeden profil, gdzie autorka regularnie „koloryzuje” świat Bookeena.

 

Za kolor w czytnikach Booken odpowiedzialna jest jedna instagramerka (źródło: instagram.com)

 

Podsumowanie

Pół biedy, gdy z przymrużeniem oka spoglądamy na „kreatywne” dokonania użytkowników Instagrama. W sumie czasem nawet powstają z tego miłe dla oka kompozycje. A i „serduszek” takie zdjęcia sporo zbierają, więc tego typu działalność chyba jest potrzebna. Podaję Instagram jako przykład, bo akurat z niego korzystam. Nie mam regularnego wglądu w inne serwisy służące do dzielenia się zdjęciami, stąd mój wybór.

 

Gorzej jednak, gdy oficjalne kanały marketingowe dystrybutorów czy sprzedawców czytników robią to samo. W takim przypadku ktoś może się nieźle naciąć i to wcale nie w świecie wirtualnym tylko jak najbardziej realnym...

 

[Aktualizacja 29 I 2021 r.]

Chyba jednak kolorowa "Gazeta Wyborcza" na czytniku Kindle Touch w roku 2012 bije wszystkie powyższe dokonania... Dziękuję za to uzupełnienie Robertowi Drózdowi ze Świata Czytników!

 

Like Reblog Comment
text 2020-12-30 11:27
Aktualizacja: W końcu DOBRZE DZIAŁAJĄCE oprogramowania (14.1.0) dla czytników Tolino

Długo to trwało i wciąż nowe funkcje (wprowadzone w wersji oprogramowania oznaczonej numerem 14.0.0) są określane jako „beta”, ale przynajmniej teraz prawie wszystko działa poprawnie. Ze dwa razy zamknęła mi się czytana książka, wiec ze stabilnością jeszcze nie jest całkiem dobrze. Wszystkie czytniki Tolino (poza najstarszym modelem Tolino Shine) otrzymały nowy firmware w wersji 14.1.0. To bardzo chwalebne i warte podkreślenia, że firma wspiera nawet bardzo stare modele i nie zostawia na lodzie swoich klientów.

 

Firmware w wersji 14.1.0 już można bezpiecznie wgrywać do czytników Tolino

 

Opisywane przeze mnie wcześniej nowe funkcje, teraz działają bez zarzutu (wpis „Aktualizacja oprogramowania (14.0.0) czytników Tolino”). Szczególnie warto zwrócić uwagę na możliwość płynnej regulacji pogrubienia czcionki czy wymuszenia justowania. Dość unikalna jest także nowa opcja trójstopniowej regulacji odstępu między literami w wyrazach tudzież słowami w linii. Nowością we właśnie opublikowanym oprogramowaniu jest opcja wyłączenia dotyku na ekranie. Można to przypisać do któregoś z klawiszy zmiany stron. Dłuższe (2 sek.) przytrzymanie wyłącza dotyk i wtedy strony zmieniać można tylko fizycznymi przyciskami. Kolejne dłuższe przytrzymanie przywraca tę funkcjonalność. Póki co, przy wyborze nowej funkcjonalności "beta", nie ma dostępu do zaznaczeń, notatek i tłumaczenia.

 

Tłumaczenie, podkreślenia czy notatki na razie są niedostępne, jeśli korzystamy z funkcji "beta". Zostaną dodane później

 

Oprogramowanie przetestowałem na swoim Tolino Vision 5 i wydaje się działać sprawnie, szybko choć nie do końca stabilnie. Niestety, brak zainteresowania polskim rynkiem, wciąż skutkuje błędnym wyświetlaniem opisów i spisów treści w języku polskim. A problem stanowią polskie znaki. Tekst e-booków wyświetlany jest jednak poprawnie. Należy tylko wybrać inną czcionkę niż „wydawcy” (ang. Publisher's font). Czyta się więc bez problemów, ale zęby same zgrzytają, gdy z jakiegoś powodu otworzymy spis treści.

 

Przytrzymując jeden z klawiszy zmiany stron można teraz np. uzyskać wyłączenie dotyku lub oświetlenia

 

Czytnik podłączony do internetu, samodzielnie powinien wykryć możliwość aktualizacji. Jeśli z różnych powodów chcemy to zrobić samodzielnie, można pobrać plik instalacyjny (odpowiedni dla danego modelu) na oficjalnej stronie Tolino.

 

Like Reblog Comment
text 2020-10-11 12:29
Aktualizacja oprogramowania (14.0.0) czytników Tolino

Ukazała się kolejna aktualizacja oprogramowania wewnętrznego czytników Tolino. Objęto nią (póki co?) najnowsze modele: Tolino Epos 2, Tolino Vision 5, Tolino Page 2 oraz Tolino Shine 3. Nowy firmware datowany jest na 25 IX 2020 r. i oznaczono go numerem 14.0.0. Starsze modele (poza pierwszym) pozostawiono na poziomie poprzedniej aktualizacji (13.2.1). Do tej pory Tolino aktualizowało wszystkie swoje czytniki do najnowszej wersji programowania (poza pierwszym Tolino Shine). Można się więc spodziewać, że i tym razem ta praktyka zostanie zachowana, trzeba tylko chwilę poczekać. Niestety ostatnio ta „chwila” oznaczała nawet kilka miesięcy i sporo utrapień dla użytkowników. Być może dlatego tym razem nowe funkcje oznaczono jako testowe, jako wersja „beta”.

 

Nowsze czytniki Tolino otrzymały firmware 14.0.0

 

Nowe oprogramowanie czytników Tolino zapowiada raczej niż wprowadza nowe funkcje. Z jednej strony słabo to świadczy o firmie, która znowu wprowadza na rynek niesprawdzone do końca oprogramowanie. Z drugiej to dobrze, bo jasno komunikuje się użytkownikom, że nie przetestowano dobrze nowości i coś może nie działać jak trzeba – i faktycznie nie działa niestety.

 

Nowe funkcje oznaczone są jako "beta", można je włączyć w sekcji „Reading settings” ustawień czytnika

 

Nowe funkcje można włączyć w menu Settings/Reading settings. Umieszczono tam dwa przełączniki, które aktywują ustawienia „Tolino reading experience (beta)”. Jak sama nazwa wskazuje, zmiany dotyczą głównie sposobu wyświetlania tekstu. Osobno można je włączyć dla plików chronionych zabezpieczeniem LCP i dla pozostałych plików.

 

Nowości

Najważniejszą nowością jest przeprojektowanie menu odpowiedzialnego za sposób wyświetlania tekstu e-booka. Dodano też nowe funkcje. Ikona AA odpowiadająca za wejście do tych ustawień została zepchnięta w prawy dolny róg, co uważam za słabą decyzję. Niby dlaczego jest w kąciku, zamiast na górze ekranu, obok ikonki regulacji oświetlenia i zgłaszania błędów?

 

Stare (po lewej) i nowe (po prawej) menu formatowania tekstu e-booka

 

Samo menu ustawień tekstu wygląda dobrze i zawiera trzy sekcje dotyczące czcionki (Font), rozkładu tekstu (Layout) oraz ustawień przycisków i wyłączania czytnika (Reading). Fajną nowością jest możliwość płynnego pogrubienia czcionki (Weight). Takie rozwiązanie od dawna sprawdza się w czytnikach Kobo. Druga nowość to opcja zwiększenia odstępu między literami (Tracking). Trzecia nowa opcja nazywa się „Word spacing” i powinna zwiększać odstęp między wyrazami.

 

Jedna z nowych funkcji - pogrubianie czcionki (ekran po lewej) także dla krojów samodzielnie zainstalowanych przez użytkownika (oryginalna czcionka na ekranie po prawej)

 

Aktualizację można pobrać bezprzewodowo od razu do czytnika (OTA) lub wykonać ją samodzielnie przy użyciu pobranego ze strony producenta: https://mytolino.de/software-updates/.

 

Problemy

Oprogramowanie w wersji 14.0.0 testowałem na czytniku Tolino Vision 5. Podczas czytania oraz sprawdzania nowych funkcji, napotkałem sporo błędów. Póki co, nie włączam nowych opcji, ponieważ wtedy czytnik gubi strony podczas czytania. Wśród pozostałych uciążliwych usterek mogę wskazać:

- występowanie błędu oprogramowania, które wymaga restartu czytnika;

- błędne wyświetlanie polskich znaków w spisie treści i tytułach książek w biblioteczce;

- błędne wyświetlanie polskich znaków przy wyborze „czcionki wydawcy”;

- ociężałe kartkowanie e-booka;

- kłopoty z synchronizacją konta w księgarni z czytnikiem.

 

Tolino może mieć kłopoty z wyświetlaniem polskich znaków przy wyborze opcji  „Publisher's font”

 

Podsumowanie

Nowości wprowadzone w nowym oprogramowaniu Tolino są całkiem ciekawe i przybliżają je do możliwości oferowanych w oprogramowaniu czytników Kobo. Jednak czytniki Tolino z oprogramowaniem w wersji 14.0.0 zachowują się niestabilnie i błędnie wyświetlają polskie e-booki. Błędy, jakie ja zauważyłem w Tolino Vision 5, zgłaszają też na forach niemieccy czytelnicy. Nie zachęcam więc do instalowania tej wersji, przynajmniej na razie.

 

Like Reblog Comment
text 2020-07-01 09:11
PREMIERA: Kobo Nia wchodzi na rynek 11 lipca

Rakuten Kobo wkrótce wprowadzi na rynek nowy czytnik pod swoją marką. Kobo Nia będzie miał premierę 15 lipca 2020 r. (jednak nie 11 lipca 2020 r.). Nie jest to jednak zupełnie nowa konstrukcja. Trochę szkoda...

 

Kobo Nia (źródło: bestbuy.ca)

 

Kobo Nia został właśnie pokazany w jednym z kanadyjskich sklepów. W ofercie zaznaczono lipcową datę dostępności. Tym samym potwierdziły się wcześniejsze plotki o nowym, podstawowym modelu z rodziny Kobo. Potwierdziły się też przypuszczenia niemieckiego bloga allesebook.de, że Kobo Nia będzie sprzętowym odpowiednikiem Tolino Page 2. A podstawowy model Tolino obecny jest na rynku od jesieni zeszłego roku. Trudno tu więc mówić o zupełnie nowej konstrukcji. Jedyną różnicę (tak jak w przypadku innych bieżących modeli Tolino i Kobo) będzie więc oprogramowanie czytników.

 

Kobo Nia w ofercie sklepu w Kanadzie (źródło: bestbuy.ca)

 

Kobo Nia ma być chyba przede wszystkim konkurencją dla podstawowego modelu Amazonu - Kindle 10. Niestety, cena niekoniecznie może ten zamiar odzwierciedlać. Przykładowo, na rynku kanadyjskim nowe Kobo zostało wycenione na 130 CAD (ok. 380 PLN). Tymczasem Kindle 10 wyceniono tam na 120 CAD, a w czasie promocyjnych akcji można go kupić za 90 CAD (ok. 265 PLN). Tym czasem w niemieckojęzycznej Europie Tolino Page 2 w udany sposób konkuruje z najtańszym modelem Kindle. Podstawowe Tolino w czasie promocji można kupić już za 59 EUR (ok. 265 PLN). Wyższą cenę Kobo (i Tolino) tłumaczy jednak lepszy ekran, który mają te czytniki.

 

Promocyjna oferta Tolino Page 2 (źródło: weltbild.de)

 

Porównanie podstawowych modeli Kobo, Tolino i Kindle (lipiec 2020 r.)

 

Kindle 10

Tolino Page 2

Kobo Nia

data premiery

2019

2019

2020

ekran

6” (15,2 cm), E-Ink Carta 800×600

167 ppi

6” (15,2 cm), E-Ink Carta 1024×768

212 ppi

6” (15,2 cm), E-Ink Carta 1024×758

212 ppi

pamięć wewn. [GB]

8

8

8

wbudowane oświetlenie

tak

(4 LED)

tak

tak

regulowana temperatura barwowa

nie

nie

nie

fizyczne przyciski zmiany stron

nie

nie

nie

wodoodporność

nie

nie

nie

audio

tak (BT)

nie

nie

procesor [GHz]

1

1

1

rozmiary [mm]

160×113×8,7

159,8×112,5×9,1

159,3×112,4×9,2

masa [g]

174

179

172

kolor obudowy

czarny, biały

czarny

czarny

dodatkowe cechy

wysyłka własnych plików na adres e-mail, audiobooki tylko z firmowego sklepu Audible

wysyłka własnych plików przez konto w firmowej księgarni

wgrywanie własnych plików tylko przez kabel USB

cena w Europie

93,01 EUR (wersja bez reklam)

(ok. 415 PLN)

89,00 EUR

(ok. 400 PLN)

100 EUR

(ok. 450 PLN)

 

Kobo Nia ma sześciocalowy dotykowy ekran o rozdzielczości 212 ppi. Dostępne jest wbudowane oświetlenie ale bez regulowanej temperatury barwowej. Do dyspozycji użytkownika będzie zapewne ok. 6 GB pamięci wewnętrznej. Za wydajność czytnika odpowiada procesor 1 GHz.

 

Podsumowanie

Kobo Nia zapewne niewiele zmieni w Europie. Przy cenie ponad 100 EUR zbyt mało (poza ekranem) różni go od Kindle 10 czy (poza oprogramowaniem) od Tolino Page 2. Trudno mówić o postępie w tym przypadku. Kto chce mieć najtańszy, a w miarę nowy czytnik, kupi raczej Tolino Page 2, PocketBooka Basic Lux 2 lub poczeka na promocję w Amazonie i zdecyduje się na Kindle 10 ze słabszym ekranem.

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?