logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Toskania
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2014-04-01 09:17
Subiektywny przewodnik po toskańskich... kościołach
Toskania Umbria i okolice przewodnik subiektywny - Goławska Anna Maria, Lindenberg Grzegorz

Wreszcie, po prawie 3 latach stania na półce, sięgnęłam po "Toskanię, Umbrię i okolicę". Ogromna tęsknota za włoskimi klimatami i nadzieja, że może te wakacje spędzę w Italii zmobilizowały mnie do przeczytania tej popularnej książki. Chyba co roku ukazuje się nowe poprawione, wzbogacone wydanie. Moje jest z 2009 roku. Wiadomości praktyczne jak adresy restauracji czy ceny biletów wstępu mogą więc być mało aktualne. Może sprawdzę to w tym roku.
Co do samej treści. Pierwszą część czytało mi się świetnie. Informacje praktyczne, ciekawostki kulturowe, opisy codzienności - naprawdę fajny materiał. Druga część to faktycznie przewodnik. Nietypowy o tyle, że subiektywny - czyli poznajemy szczegółowe opisy kościołów, miast czy zamków uznanych przez autorów za ciekawe. Subiektywność absolutnie mi nie przeszkadzała, bo to potwierdzenie, że autorzy byli, widzieli i... mają własne zdanie. Jednak nie jestem usatysfakcjonowana lekturą. Dość szczegółowe i/lub długie opisy obrazów, fresków czy innych malowideł trochę mnie nużyły. Wiem, że całe Włochy to średniowiecze, cenne dzieła kultury (chrześcijańskiej, ale nietylko), ale... Ja nie z tego powodu marzę o Włoszech. Włochy to właśnie ta codzienność, rutyna starszego mężczyzny chodzącego codziennie tą samą drogą na cmentarz, radość sąsiedzka ze świętowania lokalnego święta, kramy i targowiska, biesiady do późnej nocy... Są te elementy w tej książce, ale dla mnie jest ich zdecydowanie za mało. Spodziewałam się chyba bardziej przewodnika mówiącego w tym mieście są takie lokalne atrakcje, w tę uliczkę warto skręcić i tu zjeść, ci ludzie prowadzą warsztat/sklep, gdzie można..., ta winnica leży tu a tu i można w niej nocować i pomagać gospodarzowm w zbiorach, no nie wiem, coś w tym stylu właśnie. Takiego opisu lokalności Toskanii. Nie zaprzeczam, że kościoły, kaplice, pałace, place są piękne we Włoszech. Jednak podczas mojej pierwszej podróży do Italii jak i następnej, to nie obrazy były i będą głównym miejscem wycieczek.
Książka trochę mnie rozczarowała, choć to nie wina autorów de facto. Polecam ją, bo jak ktoś kocha Włochy i pochłania niemalże wszystko co się tyczy tego kraju, to koniecznie musi tę książkę poznać. A potem najlepiej sam pojechać do Toskanii i sprawdzić gust autorów ;-).

Like Reblog Comment
review 2013-05-19 05:26
Bella Vita
Pod słońcem Toskanii - Mayes Frances

Nie cierpię Mayes Frances.

Nie znoszę.

 

I cholernie jej zazdroszczę.

 

Też chcę zrujnowany, farmerski domek, z etruskimi zabytkami między drzewami oliwek.

Też chcę pieczołowicie odnawiać rzeczywistość, zgrabnie i urodnie wplatać w nią piękną historię.

Chcę posmakować tej życzliwości, smaków, zapachów Toskanii.

Chcę usiąść na werandzie odnawianego domu i powoli racząc się winem, zachwycać się zanurzonym w spokoju zmierzchem.

 

 

Pragnę dla siebie tej Bella Vita, tak wspaniale i bezpretensjonalnie opisanej w 

Pod słońcem Toskanii. U siebie we Włoszech.

 

Aż mnie skręca z zazdrości.

Nie zmienia to jednak faktu, że sięgnę po tę książkę po raz tysiąćsiedemsetczterdziestyczwarty i zrobi mi to dobrze.

 

" Widzę trzy figowce o nieprawdopodobnych liściach i wyobrażam sobie żółte lilie pod nimi. Tutaj mogę odpoczywać, patrzeć zadziwiona na garbate wzgórza, szosę między cyprysami, modre niebo, duże barokowe obłoki, takie, jak gdyby spoza nich wyglądały cherubiny, dalekie kamienne domy, zdawałoby się wmalowane w porządne (czy

nasze kiedykolwiek im dorównają?) terasy drzew oliwnych i owocowych."

More posts
Your Dashboard view:
Need help?