logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Veit-Heinichen
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-11-13 08:00
Der Tod Wirft Lange Schatten
Der Tod Wirft Lange Schatten - Veit Heinichen

This was the first book by Veit Heinichen that I had read, but I wasn't really impressed by it. The story was quite slow and not that interesting, unfortunately. I read a Dutch translation so this might have added to it, but I was underwhelmed and haven't read any of the other books in the same series.

 

Dutch title: De lange schaduwen van de dood

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2015-01-04 10:00
Krimi nur für Triest Fans
Totentanz - Veit Heinichen

Beim Ausprobieren neuer Krimiautoren kann die Wahl auch schon mal in die Hose gehen.
Dieser Roman war für mich wirklich nur mittelmäßig und tendiert von der Bewertung eher noch eine Stufe nach unten.

Die Figuren sind zwar irgendwie entwickelt, aber agieren permanent so ambivalent, dass sie kein schlüssiges Bild abgeben. Da ist zum Beispiel der Kommissar Proteo Laurenti, der seine Frau angeblich innig liebt, eine Geliebte hat, die er sich aber nur vorübergehend aus Rache für einen Flirt der Ehefrau zugelegt hat. Als die Geliebte die für beide nicht zielführende Beziehung beendet, wird er total wütend inkl. Kontrollverlust, obwohl die Figur Laurenti auch nicht als stolz und eitel geschildert wird - also so ein Verhalten ist mir schleierhaft. Auch seine ehrgeizige extrem toughe beste Kriminalermittlerin wird schon bei ein paar perversen Stalkerbriefen zu einem schlotternden Wesen, das sich, trotz der dohenden Schande der Veröffentlichung dieses peinlichen Umstandes unter den Kollegen unbedingt ihrem Commissario anvertrauen muss, mit dem sie aber keine freundschaftliche Beziehung pflegt - das ist komplett an den Haaren herbeigezogen. Und so geht es munter weiter beim alternden geschasten Gerichtsmediziner, der wütend und brummig Leute, die er leiden kann, aus nicht nachvollziehbaren Gründen beschimpft....

Der Krimiplot ist ebenfalls absolut unspannend, denn Täter und geplante Opfer sind klar, es fehlt nur noch wie in einer Columbo Folge, mit welchen Mitteln der Commissario mit seiner Mannschaft die Bösewichte fängt. Auch diese Strategie reisst mich gar nicht vom Hocker das wäre einem Polizeilehrling im ersten Jahr eingefallen.

Nun wird es spannend, denn ich muss die 3 Sterne Bewertung erklären bzw. was mir an dem Buch trotzdem gut gefallen hat. Ich bin seit 15 Jahren in Triest und das Hinterland des Karstes komplett verliebt und die Region, Landschaft, Örtlichkeiten, Restaurants, Sehenswürdigkeiten, Weine, Essen etc. spielen eine nicht unwesentliche Rolle in diesem Roman und sind wirklich ausnehmend perfekt in der Handlung eingebettet & plaziert. Das kann er wirklich der Autor! Obwohl ich die Gegend gut kenne, hat er mir noch einige Geheimtipps mitgegeben, die ich mir beim nächsten Urlaub anschauen will :-)

Fazit: Ein Mittelmäßiger Roman, der nur für Fans der Region Triest/Friuliveneziagiulia/Slowenisches Hinterland geeignet ist.

Like Reblog Comment
review 2013-11-14 14:20
W mieście aromatycznej kawy
To nie jest kwestia smaku - Veit Heinichen

Autor „Śmierci na liście oczekujących” w kolejnej książce o komisarzu Laurentim posłużył się tym samym, dobrze znanym z poprzedniej powieści schematem. Z pozoru niepowiązane ze sobą sprawy zaczynają układać się w logiczną całość. Odległe wątki wiążą się ze sobą. A dzieje się tak przez ponowne prowadzenie narracji z kilku perspektyw, które zwiążą się w wspólnym kontrapunkcie. Jednak to, co przy lekturze pierwszej książki okazywało się ciekawym zabiegiem, przy kolejnej zaczyna już nużyć. Bardzo szkoda, bo zachęcona lekturą „Śmierci na liście oczekujących” oczekiwałam kolejnych ciekawych rozwiązań. Otrzymałam jednak kalkę poprzedniej powieści. Do tego nieco przegadaną i, poza światem kawy, nie odkrywającą więcej niż poprzednia powieść...

 

Więcej w linku:

http://www.portalkryminalny.pl/content/view/5151/35/

Like Reblog Comment
review 2013-11-06 18:53
Ciemna strona medycyny
Śmierć na liście oczekujących - Heinichen Veit

Bywają kryminały, po których czytelnik doznaje swoistego uczucia katharsis. Detektyw, komisarz policji, dziennikarz śledczy czy inna postać powieściowa, której przypadło wykrycie sprawcy oraz motywów zbrodni, zwykle dochodzi do rozwiązania zagadki, a morderca zostaje ukarany. Napięcie budowane przez kolejne stronice powieści opada, następuje finał, któremu zwykle towarzyszy błyskotliwe przedstawienie i powiązanie ze sobą w logiczną całość nierzadko wykluczających się poszlak i wydarzeń. Bywa, że osoba detektywa jest postacią nie zawsze jednoznacznie moralnie określoną, stosującą niekonwencjonalne metody śledcze, ale finał zazwyczaj jest ten sam – nie do końca krystaliczny bohater dokonuje rozwiązania kryminalnej zagadki, a sprawca zostaje osądzony. Ale istnieje także inny rodzaj powieści kryminalnych, takich, w których mamy do czynienia z niejednoznacznym zakończeniem, nieprzynoszącym wyraźnego podziału na dobro i zło. Taką powieścią jest właśnie książka Veita Heinichena „Śmierć na liście oczekujących”...

 

Więcej w linku:

http://www.portalkryminalny.pl/content/view/5136/35/

More posts
Your Dashboard view:
Need help?