logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Wakacje
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2017-07-14 09:07
Wakacyjne czytanie „Listu miłosnego pismem klinowym”
List miłosny pismem klinowym - Tomáš Zmeškal

Co jakiś czas, zazwyczaj na wakacjach, nachodzą mnie dziwne postanowienia. Na przykład takie, żeby przeczytać e-booki zakupione dawno temu. Dzięki książkom elektronicznym udało mi się powstrzymać rozrost regałów na książki papierowe. Ale nie udało się powstrzymać zakupów książek w ogóle. Na szczęście przestrzeń dyskowa jest znacznie pojemniejsza niż przestrzeń mieszkaniowa (wpis: „Książki elektroniczne i książki papierowe - wady i zalety”).

 

Jak widać na obrazku, papierowe książki też mają "ghosting" jak czytniki :)

 

Zacząłem właśnie czytać książkę, która była moim drugim zakupem w księgarni Woblink. Kupiłem ją z rozpędu i miłości do literatury czeskiej. Jak widać na poniższym potwierdzeniu zakupu, cena nie była jakoś specjalnie "napromocyjna". Zakup nie należał do impulsywnych, wywołanych ceną. Jakoś jednak do tej pory po książkę nie sięgnąłem. Po śmierci Bohumila Hrabala, nic już w czeskiej prozie nie wydaje się takie piękne, więc trochę przystopowałem z lekturami z tego kierunku. Książki Evžena Bočka czy Petra Šabacha, po które ostatni sięgałem, też mnie nie przekonały do powrotu w czeskie klimaty. Aż przyszedł czas na „List miłosny pismem klinowym” Tomáša Zmeškala. Rzecz się rozciąga między Czechosłowacją w latach '60 XX wieku po koniec zeszłego stulecia. Poszczególne rozdziały są niemal jak osobne opowiadania, ale ciągnie się między nimi więź. Coś jak nitka cukierka toffi między kolejnymi gryzami. Podążam więc dalej w świat czeskich perypetii.

 

Potwierdzenie zakupu z dnia 10 XI 2011 r.

 

Nie wiem, czy w obliczu czekających na lekturę e-booków, zakupionych w roku 2011 i później, będę kupował teraz kolejne. Ale na wszelki wypadek zainwestuję w większy dysk, zamiast w regał... A u Was stosiki plików w kolejce rosną czy maleją?

 

Like Reblog Comment
review 2016-09-10 15:10
Wakacje Mikołajka - Jean-Jacques Sempé,René Goscinny

Muszę się przyznać, iż to "Wakacje Mikołajka" podobają mi się najbardziej. Przynajmniej do tego momentu, gdy poznałam cztery pierwsze tomy.

 

"Wakacje Mikołajka" to coś całkiem innego. Nie ma szkoły, nie ma dawnych przyjaciół (poza Jadwinią). Za to pojawią się nowe miejsca i nowi bohaterowie.

Pierwsza połowa "Wakacji Mikołajka" to historia, w której Mikołajek wyjeżdża na wakacje z rodzicami. Są to wakacje nad morzem, gdzie Mikołajek poznaje nowych przyjaciół, ale i denerwuje swoich rodziców. Przygody w dalszym ciągu są zabawne, pełne humory i pomysłów małych chłopców.

 

Druga połowa jest o wiele ciekawsza (jak dla mnie). Bowiem Mikołajek wyjeżdża na kolonie, podczas których jest całkowicie innych okolicznościach z nowymi bohaterami. Przez to przygody Mikołajka są o wiele ciekawsze, bowiem widzimy jak Mikołajek potrafi się zachowywać na obozie.

 

Dodatkowym ogromnym atutem tego tomu jest to, że przed każdym rozdziałem pojawia się narrator, który robi wstęp do wydarzeń z danego rozdziału. Jest to duży plus, bo poza wakacjami jest ten nowy element, który (muszę to przyznać) pasuje świetnie do wakacyjnych przygód Mikołajka.

 


Plusy:
--> prosty język
--> pełna humoru
--> rysunki
--> nowy element: narrator przed rozdziałami

 

Minusy:
--> problemem dla niektórych mogą być powtórzeania

Like Reblog Comment
text 2016-07-02 11:10
Wakacyjna biblioteka po holendersku

Niderlandzcy bibliotekarze zachęcają do zabrania e-booka na wakacje i to czynnie. Holenderska Biblioteka Narodowa kontynuuje akcję bezpłatnego dostępu do wybranych książek elektronicznych bez potrzeby zakładania konta bibliotecznego. Podobne starania, o podniesienie poziomu czytelnictwa, prowadzone były w poprzednich latach. Akcje odbywają się cyklicznie od 2013 roku. Biblioteka oczywiście wypożycza e-booki również przez cały rok w ramach bardzo taniego abonamentu. Książki elektroniczne z zasobów bibliotecznych można czytać na różnorodnych urządzeniach - również czytnikach e-booków. Pisałem o tym więcej tutaj: “Coraz więcej e-booków z bibliotek publicznych (w Holandii)” oraz “Sprzedaż i wypożyczenia e-booków rosną - w Holandii”). Wakacyjna oferta skierowana jest do tych, którzy po książki sięgają bardzo okazjonalnie, na przykład na urlopie i może nawet nie mają bibliotecznej karty.

 

Akcja "VakantieBieb" ma własną stronę internetową i aplikacje mobilne (źródło: https://vakantiebieb.nl)

 

Książki udostępnione w ramach akcji "VakantieBieb", zorganizowanej w Niderlandach, można czytać tylko na urządzeniach mobilnych z systemem Android lub iOS. To istotna różnica w stosunku do podstawowej oferty  wypożyczania e-booków, która działa również na komputerach i czytnikach. W ramach bezpłatnie udostępnionej puli znalazło się tym razem ponad 50 książek podzielonych na trzy wiekowe grupy docelowe - czytelników w wieku 6-9 lat, 9-12 lat i 12+. Wśród autorów wybranych książek znalazły się m.in. takie nazwiska jak: Jojo Moyes, David Baldacci, Tess Gerritsen, Arnaldur Indridason, Henning Mankell czy Carlos Ruiz Zafon.

 

 

Film reklamujący akcję "VakantieBieb" zdaje się być skierowany głównie do młodego czytelnika (źródło: youtube.com)

 

Według informacji organizatorów (“VakantieBieb weer populair bij jeugd en scholen”), wakacyjna biblioteka cieszy się sporym powodzeniem. Aplikację mobilną pobrano do tej pory ponad 600 tysięcy razy, a w czerwcu tego roku przybyło 40 tys. jej nowych użytkowników. Organizatorzy liczą szczególnie na przyciągnięcie młodych czytelników, ponieważ materiały reklamowe akcji zamówiło w tym roku ponad 2,5 tys. holenderskich szkół.

 

Aplikacja mobilna VakantieBieb "nie wymaga żadnych uprawnień specjalnych". Nie pamiętam, kiedy ostatni raz taki program instalowałem na Androidzie...

 

Po flamandzku czytać nie potrafię..., więc wciąż czekam na kontynuację akcji Czytaj PL! lub chociaż Czytaj KRK! Co prawda szczegółowe informacje o efektach poprzedniej edycji okryte są tajemnicą, ale wiemy przynajmniej, że w ostatniej edycji pobrano 20 tys. e-booków. Akcja najwyraźniej cieszyła się więc powodzeniem i oby władze zaangażowanych już wcześniej miast, również w tym roku zdecydowały się wspierać czytelnictwo.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2016-07-01 11:10
Księgarze kontratakują

Niemieccy księgarze zauważyli, a może i doświadczyli na własnej skórze, w jaki sposób restrykcje dotyczące wagi bagażu w samolotach wpływają na wakacyjne czytelnictwo. Najwyraźniej rozterki turystów, czy zapakować do walizki kolejny strój kąpielowy czy książkę, kończyły się zbyt często konstatacją, że ta druga może spowodować przekroczenie wyśrubowanego limitu wagi walizek. Zależność wydaje się oczywista, im więcej osób lata na wakacje, tym mniejsze czytelnictwo. Przynajmniej w przypadku mniej aktywnych czytelników i miłośników wydań papierowych. Papierowe książki zwyczajnie przegrywa z “ekonomią”. Kultura przegrywa w starciu z “niskokosztowymi liniami”.

 

Reklamówka akcji “Buch an Bord" (źródło: condor.com)

 

Specjalizujące się w przelotach wakacyjnych linie lotnicze Condor podjęły współpracę z niemieckimi księgarzami (Börsenverein des Deutschen Buchhandels), która ma na celu odwrócenie tego niekorzystnego trendu. W lipcu i sierpniu trwa akcja “Buch an Bord". Można się o niej więcej dowiedzieć na stronie linii lotniczych, czy oficjalnym profilu na Facebooku.

 

Wzór naklejki “Buch an Bord" (źródło: condor.com)

 

Zasady są proste: na mapie można znaleźć stacjonarną księgarnię biorącą udział w akcji i przy okazji zakupu papierowej książki trzeba poprosić o specjalną naklejkę. Co ciekawe, w akcji uczestniczą księgarnie, które sprzedają również e-booki. Nie mamy tu więc do czynienia z wojną wydań papierowych z elektronicznymi.

 

Mapa z lokalizacją stacjonarnych sklepów biorących udział w akcji “Buch an Bord" (źródło: https://vorsichtbuch.de)

 

Uzyskana w sklepie naklejka ostatnia powinna zostać umieszczona w widocznym miejscu na walizce. Dzięki temu, podczas odprawy na lotnisku, wczasowicze mogą liczyć na dodatkowy kilogram dozwolonego bagażu. Wszyscy powinni być zadowoleni. Linia lotnicza pokazuje ludzką twarz, księgarze zwiększają obroty i reklamują się na walizkach, turyści mogą na wakacje zabrać bez strachu wydawniczą nowość. Pozostaje tylko liczyć na to, że w lipcu na Majorce będzie lało jak z cebra i znajdzie się czas na lekturę… albo zawczasu zaopatrzyć się w czytnik e-booków :)

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-05-28 10:45
Wakacje z gangsterem
Wakacje z gangsterem - Barbara Ciwoniuk

Bardzo dobra młodzieżówka. Nie spodziewałam się tego, że tak mnie zaciekawi i nie będę mogła się od niej oderwać. Znajdziemy tu mafię, porachunki gangsterskie, będzie naprawdę strasznie. Oprócz tego książka opowiada o zwykłych problemach: pierwsza miłość, nieśmiałość, fascynacja dużo starszym mężczyzną, problemy w domu, bicie.

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?