logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Wojciech-Nowicki
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2014-07-07 17:02
MSA 2014 - dzień czwarty

Poniedziałki wcale nie muszą być złe, wystarczy odpowiednio urozmaicić sobie ten trudny dzień powrotu do pracy. W jaki sposób? Na przykład można przyjść do wrocławskiej Mediateki i spotkać się tam z Wojciechem Nowickim (w zastępstwie za Filipa Springera, który obecnie przebywa w Armenii) i Halem Duncanem.

 

 

Wojciech Nowicki

 

Wojciech Nowicki (1968) jest pisarzem, kuratorem wystaw fotograficznych i recenzentem kulinarnym. Jego książka Dno oka. Eseje o fotografii (Wydawnictwo Czarne, 2010) znalazła się w finale Nagrody Literackiej Nike 2011. Opublikował także Stół, jaki jest. Wokół kuchni w Polsce (2011) i Jerzy Lewczyński. Pamięć obrazu (2012).

W tym roku otrzymał Nagrodę Literacką Gdynia za książkę Salki.

 

Patrz też:

Salki

 

 

Hal Duncan

 

(Z nieznanych mi przyczyn na stronie wydarzenia nie została zamieszczona jego noto biograficzna, posługuję się zatem danymi z Wikipedii)

 

Szkocki autor science fiction i fantasy zamieszkały w Glasgow, absolwent Glasgow University. Jego pierwsza powieść, Welin, ukazała się w sierpniu 2005 i została przetłumaczona na kilka innych języków oraz nominowana do World Fantasy Award i Locus Award. Atrament, kontynuacja Welinu, ukazał się w lutym 2007.

 

W Polsce ukazały się następujące teksty jego autorstwa:

  • Welin. Księga wszystkich godzin 1 (wyd. MAG, 2006)
  • Atrament. Księga wszystkich godzin 2 (wyd. MAG, 2007)
  • Ucieczka z piekła (Fantastyka Wydanie Specjalne, nr 4/2009)

 

Spotkania odbędą się kolejno o godzinie 19:00 i 20:30 w Mediatece.

Osoby spoza Wrocławia mogą obejrzeć transmisję ze spotkań na tej stronie.

Like Reblog Comment
text 2014-06-28 17:32
Laureaci Nagrody Literackiej Gdynia 2014

 

Poznaliśmy laureatów tegorocznej, dziewiątej już edycji Nagrody Literackiej Gdynia.

Kapituła w składzie Agata Bielik-Robson, Marek Bieńczyk, Jacek Gutorow, Jerzy Jarniewicz, Zbigniew Kruszyński, Małgorzata Łukasiewicz, Aleksander Nawarecki oraz Violetta Trella (sekretarz) z rekordowej liczby nadesłanych książek, wyłonili te najlepsze. Kto zwyciężył?

 

W kategorii POEZJA

 

 

Marcin Świetlicki

Jeden

wydawnictwo EMG

 

W kategorii PROZA

 

 

Jerzy Pilch

Wiele demonów

Wielka Litera

 

W kategorii ESEJ

 

 

Wojciech Nowicki

Salki

Wydawnictwo Czarne

 

 

W kategorii PRZEKŁAD NA JĘZYK POLSKI

 

 

Jerzy Czech

Wdrapałem się na piedestał

(poezja poetów rosyjskich)

Wydawnictwo Czarne

 

 

W dwóch pierwszych kategoriach zaskoczenia nie było. Marcin Świetlicki nie po raz pierwszy został doceniony przez kapitułę tej Nagrody (w 2009 r. jego kryminał Jedenaście został nagrodzony w kategorii Proza), poza tym jego najnowszemu tomikowi naprawdę trudno zarzucić jakąkolwiek banalność, czy wtórność. Podobnie prezentuje się sytuacja w przypadku Jerzego Pilcha. Pomimo kilku lat przerwy w twórczości prozatorskiej, ten jeden z czołowych pisarzy ostatniego dwudziestolecia wciąż pokazuje, że stać go na stworzenie książki oryginalnej, nieco przewrotnej gawędy osnutej mgiełką tajemnicy.

 

Zaskakują za to pozostałe dwa wybory kapituły. W kategorii Esej nagrodzona została książka świetnie napisana, choć w porównaniu z pozostałymi nominowanymi pozycjami mająca najmniej wspólnego z esejem (zwłaszcza tym naukowym), momentami wręcz przywodząca na myśl wspomnienia, a nawet powieść. Natomiast w nowej kategorii, nagrodzie za najlepszy przekład literacki na język polski, trochę dziwi pominięcie dzieła dwóch wybitnych poetów - Paula Celana i Ryszarda Krynickiego. To połączenie idealne musiało ustąpić Jerzemu Czechowi, który podjął się wysiłku wprowadzenia na polski rynek mniej znanych poetów rosyjskiego samizdatu i to w dodatku za pośrednictwem wydawnictwa, które z poezją do tej pory miało niewiele wspólnego.

 

Z laureatami Nagrody będzie można spotkać się już jutro, 29 czerwca, o godz. 16:00, w Teatrze Gdynia Główna.

Like Reblog Comment
text 2014-05-22 15:33
Nagroda Literacka Gdynia 2014 - nominacje

fot.nagrodaliterackagdynia.pl

 

Dzisiejszy dzień obfituje w ważne wydarzenia literackie. Nie ucichły jeszcze komentarze dotyczące dopiero co ogłoszonych nominacje do Nike, a już pojawiła się kolejna wiadomość, tym razem dotycząca dzieł docenionych przez jury Literackiej Nagrody Gdynia.

 

Tradycyjnie nagroda przyznawana jest w trzech osobnych kategoriach – za najlepszy tomik poetycki, prozę oraz dzieła z gatunku eseju i reportażu. W tym roku została dodana kolejna, jakże ważna kategoria – przekład na język polski.

 

Nominowani zostali:

 

POEZJA

 

Darek Foks Rozmowy z głuchym psem (Dom Literatury w Łodzi, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział w Łodzi, Łódź)

Szczepan Kopyt Kir (Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, Poznań)

Joanna Roszak Ladino (Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, Poznań)

Michał Sobol Pulsary (Wydawnictwo Nisza, Warszawa

Marcin Świetlicki Jeden (Wydawnictwo EMG, Kraków)

 

PROZA

 

Krzysztof Jaworski Do szpiku kości. Ostatnia powieść awangardowa (Biuro Literackie, Wrocław)

Andrzej Muszyński Miedza (Wydawnictwo Czarne, Wołowiec)

Jerzy Pilch Wiele demonów (Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa)

Paweł Potoroczyn Ludzka rzecz (Wydawnictwo W.A.B., Warszawa)

Patrycja Pustkowiak Nocne zwierzęta (Wydawnictwo W.A.B., Warszawa)

 

ESEISTYKA

 

Jan Balbierz „A propos inferna” Tradycje wynalezione i dyskursy nieczyste w kulturach modernizmu skandynawskiego (Wydawnictwo Universitas, Kraków)

Ewa Graczyk Od Żmichowskiej do Masłowskiej. O pisarstwie w nadwiślańskim kraju (Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk)

Michał Książek Jakuck. Słownik miejsca (Wydawnictwo Czarne, Wołowiec)

Wojciech Nowicki Salki (Wydawnictwo Czarne, Wołowiec)

Arkadiusz Żychliński Wielkie nadzieje i dalsze rozważania (Wydawnictwo Nauka i Innowacje, Poznań)

 

PRZEKŁAD NA JĘZYK POLSKI

 

Wawrzyniec Brzozowski Pamiętniki króla Stanisława Augusta. Antologia, autor oryginału Stanisław August Poniatowski (Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie, Warszawa)

Jerzy Czech Wdrapałem się na piedestał. Nowa poezja rosyjska, wybór wierszy szesnastu poetów rosyjskich, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec)

Ryszard Engelking i Tomasz Swoboda Śnienie i życie, autor oryginału Gérard de Nerval (Wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk)

Grzegorz Franczak i Aleksandra Klęczar Poezje wszystkie, autor oryginału Katullus (Wydawnictwo Homini, Kraków)

Ryszard Krynicki Psalm i inne wiersze, autor oryginału Paul Celan (Wydawnictwo a5, Kraków)

 

W przypadku Gdyni możemy chyba mówić o mniej oczywistych wyborach kapituły, niż tych dokonanych przez jurorów Nike. Zabrakło takich ‘pewniaków’ jak Rejmer, Karpowicz, czy Myśliwski (choć nie obyło się bez bohatera dnia, Jerzego Pilcha), pojawiło się za to więcej publikacji w mniejszym stopniu promowanych w mediach. Tym samym Gdynia po raz kolejny pokazuje, że idzie w trochę innym, mniej popularnym kierunku niż Nike, zwłaszcza pod względem eseistyki oraz poezji, choć i w prozie zdarzają się oryginalne pozycje (patrz Kebab meister).

 

Zwycięzców poznamy 28 czerwca.

Like Reblog Comment
review 2013-09-18 16:47
Salki
Salki - Wojciech Nowicki (eseista)

Wojciech Nowicki

Wydawnictwo Czarne, 2013

 

Salki to pomieszczenia na poddaszu mówili też „nyże” na miejsce, gdzie można sobie urządzić lamusik nad głową. Zupełnie jak te historie tutaj, salki mojej pamięci, które dla wszystkich otwieram.

 

Salki to niesamowita podróż w czasie i przestrzeni. Nieco chaotyczna, oparta w dużej mierze na skojarzeniach, niż na porządku chronologicznym. Podróż, której głównym celem jest nie tylko przemieszczanie się z miejsca na miejsce, lecz również poznawanie i odkrywanie nowych obszarów.

 

W tym miejscu trzeba wyjaśnić najważniejszą nieścisłość – Salki to nie książka podróżnicza. To nie przemieszczanie w sensie stricte fizycznym stanowi trzon tej książki (chociaż owszem, ono się tutaj pojawia i odgrywa również ważną role), najnowsza książka Nowickiego to przede wszystkim podróż w czasie. To właśnie za pomocą nawet bardzo skromnej dokumentacji, listów, spisanych relacji, mamy niejednokrotnie okazję poznać to, co już dawno przestało istnieć, przynajmniej w sensie materialnym.

 

(…) W moich salkach jest za to cała rodzina, co z tego, że trochę wybrakowana, że niekompletne są ich portrety, czasem brakuje im głowy, a czasem korpusu. Są za to ich żale, a żale i tęsknoty to była ich esencja, nią był przesiąknięty każdy atom ich ciała.

 

Dużą część książki Nowicki poświęca historii swojej rodziny. Jest to próba usystematyzowanie i zrozumienia skomplikowanych losów swoich przodków, przesiedleńców z terenów leżących na obszarze współczesnej Litwy i Ukrainy, którym zaraz po wojnie ktoś kazał osiedlić się w Opolu, w miejscu, w którym niegdyś znajdowało się śmietnisko. Żyjąc na tej obcej ziemi, z której co chwila wychodziły fragmenty przeszłości, utracili wszelką chęć przemieszczania się i podróżowania, żyjąc tym samym tęsknotą za miejscem, które bezpowrotnie utracili. By lepiej ich zrozumieć, autor przywołuje swoje wspomnienia, w których często zawarte są wspomnienia jego przodków. Zarówno te o raju utraconym, jak i te o brutalnych zbrodniach Banderowców.

 

Losy rodziny Nowickiego nie są jednak jedynym tematem, który porusza autor na kartach Salek. W tej książce dzieje się dużo, autor przywołuje wiele zagadnień, na pierwszy rzut oka nieco wyrwanych z kontekstu - począwszy od opisu pewnego zoo (do czego w pewien sposób nawiązuje okładka), relacji z egzekucji zabójcy króla Henryka IV, aż do bardzo ciekawej wyprawie do dawnych szpitali psychiatrycznych. Ten pozorny mis-masz tak naprawdę tworzy jednak spójną całość, napisany w sposób niezwykle intrygujący traktat o pamięci i podróżowaniu.

 

Salki to dzieło idealne na leniwe, jesienne wieczory. Wymaga chwili zadumy, o co raczej trudno w zatłoczonym tramwaju, czy w trakcie 15-minutowej przerwy na kawę. Książka ta czytana w pośpiechu traci swój urok, może nawet zniechęcić czytelnika do kontynuacji lektury. A to wielka szkoda, ponieważ Wojciech Nowicki stworzył dzieło, które powinno trafić w ręce wszystkich czytelników, nawet (a może nawet przede wszystkim) tych najbardziej wymagających.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2013-09-15 09:40
O bibliotece.

 

Przeczytane. Teraz trzeba to wszystko poukładać i przetrawić.

 

Muszę w tym miejscu obalić stereotyp biblioteki jako miejsca zawierającego jedynie pokryte grubą warstwą kurzu woluminy, starocie. Biblioteki, jako miejsca z klasyką i tanimi romansidłami. Biblioteki, jako miejsca, do którego nikt o zdrowych zmysłach nie zagląda – bo i po co?

 

Salki znalazłam właśnie w bibliotece (WiMBP w Łodzi), w gąszczu innych, wdanych zaledwie kilka miesięcy temu pozycji. Książka ta stała sobie w pobliżu nowego Mendozy i Spustoszenia Emmy Larkin, a na tym przecież nie koniec. Każda z nich nowa, lśniąca i pachnąca. Aż chciałoby się wszystkie te tomy przygarnąć, choćby na te jedyne twa tygodnie (z możliwością prolongaty). Zwłaszcza póki jeszcze dumnie stoją na półce i są w zasięgu mojej ręki. Mam dziwne przeczucie, że wkrótce wyruszą w pielgrzymkę po ludzkich domach i zaginą już na wieki.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?