logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: c-w-gortner
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-06-16 11:11
Mademoiselle Chanel - Christopher W. Gortner

Naprawdę nazywała się Gabrielle Bonheur Chanel (1883-1971). Z pochodzenia była Francuzką. Od 1915 roku rewolucjonizowała damską modę. Promowała ubrania charakteryzujące się prostym, sportowym fasonem. Wśród jej projektów znajdowały się pozbawione ozdób krótkie suknie, kostiumy z dzianiny, golfy, długie sznury pereł, sukienki typu „mała czarna”, a także spodnie-dzwony i prochowce. Wszystkie one spotykały się z entuzjastycznym przyjęciem i uważane są do dziś za klasyczny kanon elegancji. Coco Chanel do dziś stanowi ikonę paryskiej haute couture.

Urodziła się 19 sierpnia 1883 roku w małym miasteczku Samur. Sześć lat swojego życia spędziła w sierocińcu w Aubazine, który prowadzony był przez siostry zakonne Najświętszego Serca Maryi. Tam rozwijała swoje umiejętności dotyczące szycia. Kiedy spędzała wakacje z ciotkami, wówczas zainteresowała się sztuką kapeluszniczą. W wieku dwudziestu lat zatrudniła się jako szwaczka w Moulins w sklepie ze strojami ślubnymi, ubrankami dla dzieci oraz odzieżą dla kobiet. Z kolei wieczorami występowała jako piosenkarka w kawiarniach w Moulins i Vichy, używając pseudonimu „Coco”. Jej popisowym numerem była piosenka zatytułowana „Kto widział Coco w Trocadero?” Nie potrafiła śpiewać, lecz swój brak talentu w tej dziedzinie tuszowała tańcem i niezwykłym temperamentem.

W 1913 roku dzięki wsparciu przyjaciół, w tym swoich dwóch kochanków: oficera kawalerii Étienne’a Balsana (1878-1953) i brytyjskiego sportsmena Arthura „Boya” Capela (1881-1919), założyła w Paryżu swój pierwszy sklep z kapeluszami oraz damską odzieżą. Od 1915 roku zaczęła promować w nim także odzież sportową jako ubranie idealne do pracy. Podarowany jej pewnego chłodnego dnia przez zapalonego gracza w polo Arthura Capela sweter stał się inspiracja dla jej pierwszego chanelowskiego kostiumu, na który składały się trykotowy marynarski żakiet oraz prosta, luźna spódnica ledwo ukazująca nogi.
W 1919 roku Coco Chanel założyła przy rue Cambon dom mody pod szyldem „Chanel”. Proponowany przez nią styl à la „skromna panienka” przyniósł zainteresowanie zmęczonych gorsetami bogatych i wpływowych kobiet. W swoim życiu projektowała dla takich gwiazd, jak: Katherine Hepburn (1907-2003), Grace Kelly (1929-1982), Gloria Swanson (1899-1983) czy Elizabeth Taylor (1932-2011).

W 1921 roku Coco Chanel stworzyła popularne do dziś perfumy o nazwie Chanel No. 5. To właśnie dzięki nim odniosła największy finansowy sukces. Pomimo głośnych związków z mężczyznami, Coco Chanel pozostała niezamężna do końca życia. Zmarła w wieku 88 lat, 10 stycznia 1971 roku w Paryżu. Na pewno była odważną, inteligentną kobietą, która stworzyła ze swego nazwiska jedną z najcenniejszych marek dyktujących światowe trendy w modzie. Coco Chanel była pierwszą projektantką haute couture, która współpracowała z baletem, teatrem i filmem.

Niechlubnym piętnem na biografii Coco Chanel odcisnęły się jej kontakty z Niemcami podczas drugiej wojny światowej. Są tacy, którzy jeszcze dziś nazywają ją „szpiegiem Hitlera”. Ale czy na pewno należy postrzegać ten fakt właśnie w takich kategoriach? Może zanim poddamy ocenie jej postępowanie podczas drugiej wojny światowej, należy lepiej poznać powody, dla których zdecydowała się na tego rodzaju działalność. Z drugiej strony jednak wiele wskazuje na to, że pewnych rzeczy była po prostu nieświadoma, a Niemcy zwyczajnie ją wykorzystali. Poza tym, Coco za wszelką cenę pragnęła pomóc najbliższej osobie. Ten mężczyzna był jej jedyną rodziną, po tym, jak wszyscy inni odeszli z tego świata. W związku z tym bardzo prawdopodobne jest to, że wolała poświęcić swój honor i reputację, aby tylko ocalić jedynego członka rodziny, jaki jeszcze jej pozostał.

Jeśli ktoś jest zainteresowany biografią Coco Chanel, a nie chce czytać jedynie o suchych faktach z jej bogatego życia, to powinien sięgnąć po powieść Christophera W. Gortnera zatytułowaną „Mademoiselle Chanel”. Autor w niezwykle barwny sposób nakreśla poszczególne etapy z życia projektantki, choć nie towarzyszy jej aż do dnia śmierci. Akcja powieści rozpoczyna się i kończy w 1954 roku, kiedy po dłuższej nieobecności spowodowanej wojną, nasza bohaterka powraca z nowym pokazem. Czuje niepewność, ponieważ doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że mogła przez ten czas wypaść z obiegu, a nawet zostać zapomniana. Poza tym wciąż ma w pamięci swoje „wojenne szpiegostwo”. Pomiędzy prologiem a epilogiem to sama Coco opowiada czytelnikowi o swoim życiu, które z jednej strony było bogate, lecz z drugiej również solidnie pogmatwane. Książka jest niesamowita w odbiorze. Czyta się ją jednym tchem, nie mogąc oderwać się od fabuły ani na krótką chwilę, natomiast sama Coco jest tak realna, jakby żyła tuż obok.

 

 

 

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-02-05 01:16
Greatly recommended!!! I loved this!
Marlene: A Novel - C.W. Gortner

The first moment I got this book in the mail (Thank you, William Morrow Paperbacks!) I got excited and at the same time had to settle down (I was sick with an awful flu that knocked me down and got the entire household sick). It could not have come at a better time. I say that not only in the sense that I needed a book to get me out of a reading rut and also to distract me from this flu, but considering what’s going on in the world now, it’s perfect timing. I loved this book. Everything about it was all that I had imagined Marlene Dietrich would be. The book captured who she was; strong willed, free spirited, glamourous yet determined to make her name out there known in the world. What I loved best was how her attitude during this particular time period. She participated in just about every deadly sin listed but did it with grace and poise. I loved how this book captured that essence and that was what made her shine even through the War. I absolutely loved her bravery and willingness to stand up against the Nazis even though she loved her country dearly and it tore her apart to see it ruined by the end of WWII. The writing in the book is well done. It was enough to engage the reader and to keep the pages turning. Now, I do notice in some other reviews I’ve read, some readers didn’t like the fact that the book stops at a certain time period (after WWII). Fair enough, perhaps they wanted more out of Marlene. I was satisfied with it, because if you really think about it, the absolute highlight and prime moments of her life was during this time period. This book was meant to capture those particular occasions. So try not to feel jilted or robbed! It’s still a great read and it goes by rather quick! I’d have to say one of my absolute favorite parts in the book was her experiences in Weimar Berlin. It was beautifully written and you could just feel the cigarette smoke, the music, and you can almost picture the decadence that permeated throughout the cabarets. It was perfect!. Another part that I loved, and that I had waited throughout the book to read and was getting worried that it wasn’t going to be mentioned, was Lili Marleen. Such an iconic song it had to be in the book! And it was. It tugged at my heart and I welled up with emotion reading that particular passage. Beautifully written and an excellent novel I greatly recommend this book to historical fiction lovers or lovers of Marlene Dietrich. Her actions during the WWII is crucial and something to emulate. Especially for what we are going through right now in the world.

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-05-15 04:41
Meticulous, beautiful work of historical fiction
Marlene: A Novel - C.W. Gortner

I have been a fan of C.W. Gortner's meticulous historical fiction since reading "The Queen's Vow" a few years ago. With this book, Gortner has left the world of the Spanish royal family and entered war-torn Germany for a look at one of Hollywood's most glamorous leading ladies.

 

We start with a very young Marlene Dietrich, attending private school and taking violin lessons ... and discovering her sexual orientation is not quite what she expected it to be. Throughout the book, Dietrich's relationships with men and women alike are examined through thoughtful eyes.

 

As Marlene gets a little older, we see her becoming a film star at a very young age ... and finding the challenges of working in both Germany and Hollywood. Dietrich's well-known anti-Nazi sentiment is shown in depth, with a clear understanding of how she came to dislike the country where she grew up as it changed radically under Hitler's regime.

 

Gortner never fails to do his homework, which results in pages full of rich historical detail and well-developed characters. In this book, every person mentioned actually existed; the details were gleaned from correspondence, biographies, and more.

 

Gortner really hits it out of the park with this one.

Like Reblog Comment
review 2016-04-11 14:37
The Last Queen: A Novel - C.W. Gortner

I've been a fan of C.W. Gortner's work for a few years now. His research is always impeccable, and his prose is rich.

This book is no exception.

"The Last Queen" is the story of "Juana the Mad," the last queen of Castile. Her parents, Ferdinand and Isabella, are getting older and they arrange a marriage for Juana with Philip of Flanders ... who is handsome and profligate. The marriage is tempestuous, to say the least.

Juana's story is a sad one, as it seems apparent that her "madness" may have been largely created in order to discredit her, although she does exhibit some behaviors that would indicate bipolar disorder.

Gortner's story is sympathetic, but also a challenge as we read about the difficulties encountered by even the highest-ranking women during Juan's time.

Highly detailed, beautifully researched ... but not a "fun" read.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-02-09 17:18
The Vatican Princess by C.W. Gortner
The Vatican Princess: A Novel of Lucrezia Borgia - C.W. Gortner

Many of you may have watched the show The Borgias on TV (I forget what channel). This is not that show. While it may share some characters and events, the way their are treated is very different. Which one is more accurate? I have no idea. I don't think anyone really does. Everything the Borgias did was steeped in secrecy, which leaves much to the imagination. Perhaps this is why the world seems to be fascinated with them.

I really enjoyed C.W. Gortner's take on the life of Lucrezia Borgia. We really get to focus on how events shaped and changed her life. And those events were ones that helped make history. While we may never know the reality of what she thought and felt through these years, C.W. Gortner does an amazing job bringing her to life. Lucrezia came back to life in her pages.

The corruption, not only in the Vatican, but in all of the religious and political spheres was astounding. Everything was done for a reason, and many of the people in high positions seem to have bought there way into them with favors or money. I'm amazed that the people seemed to be as OK with it as they were portrayed to be. It seemed to be common knowledge, but everyone looked the other way.

There are some potential trigger moments in the story - but nothing is described in an overly graphic way. I found the portrayal of her family and the intrigues that she was made a pawn of to be cruel - and her ability to rise against them and try to find happiness was incredible.


*This book was received in exchange for an honest review*

Source: www.hotofftheshelves.com/2016/02/the-vatican-princess-by-cw-gortner.html
More posts
Your Dashboard view:
Need help?