logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: dory
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2017-11-27 14:41
Dory Fantasmagory
Dory Fantasmagory - Abby Hanlon
This was a funny and creative story that had me laughing and smiling as I read. The story is about a little girl whose siblings are tired of having her around. Dory is a little girl with quite an imagination who likes to talk. Whether she is making a comment or asking a question, Dory’s siblings feel that Dory is a baby and that she is always bothering them. Dory feels that her siblings never want to play with her so Dory invents her own imaginary stories and people who are quite happy to have her around.
 
There was so much to like about this novel from the great illustrations, the mixture of normal text and graphic text, the sibling rivalry, Dora’s behavior and Mrs. Gobble Gracker. The novel is set up into six separate chapters so this would be a great read-aloud novel. This is the first novel in a series. I’m anxious now to read more novels about Dory to see what else she is up to.

 

Like Reblog Comment
review 2017-02-03 02:32
ISLE BY: JES DORY
Isle - Jes Dory

 

    A remote island full of mystery and myth, hidden powers, and an old prophecy made Isle an interesting page turner. I truly loved the setting of this story. Stone Isle was such a cool backdrop to the huge mystery involving Nora's past, present, and future. The characters were compelling as well. Every time I picked this book up I found myself completely engrossed in the story and I didn't want to put it down...alas real life demanded my attention repeatedly though so I couldn't devour this the way I wanted to.

 

 

The only thing I was kind of ify about was the initial love interest that turned out to be a really awkward situation. I get why it was done, but it still had a weird vibe going on for a bit. I did feel like the turn around from this situation felt a little rushed too, but I'd be interested to see if that ultimately gets explained a little in the next book, or if a lot of that has a something to do with this "bond" that took place.

 

 

I really appreciated the enthralling myths this island and its inhabitants were involved in too. That ending was fantastic, and it definitely made me want more! I will eagerly be awaiting the next installment!

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-03-08 11:03
Reap The Wind
Reap the Wind: Cassandra Palmer Series #7 - Karen Chance,Jorjeana Marie

Rating: 4.5 Stars

Usually I rate anything related to Cassie Palmer 5 stars, but I have to admit to having a couple of issues with this book.

 

 

To begin with, whats up with all the crazy sex scene's? In general I don't mind them, but this was insane. Did Chance all of a sudden think sex was the solution for everything?! Oh bad guys are chasing you? Don't worry just have some sex, they'll get distracted by your giggly bits! Oh you desperately need to get someone's attention, it's a matter of life and death! Don't worry just start having sex with them, life's all good and time will wait till your finished.....
Last time i checked that's not how the world worked. Maybe I'm seeing this from the wrong angle, maybe it was all about catching up on lost time, maybe Chance was making up for the lack of coitus in the last book or two? who knows, either way I found it to be ridiculous.

Another issue I had was the lack of Billy! I adore Billy and the mayhem he and Cassie always seem to get in to when with each other, he's the true partner in crime, and yet in this book he was barely a cliff note, I missed him & their crazy shenanigans (though Pritkin did put in a good effort on his behalf).

And one last complaint, which is to do with the editing. Me, complain about editing!? I know shocking right? but that's how obvious it was. Not sure if it was just my copy (If we want to get technical, the library's copy) but sentences would stop in the middle and re-pick up a line or two down the page, half the quotation marks and comma's were missing, it was a bit of a mission just to read it, and figuring out who was actually talking was occasionally down-right confusing. Besides that though, love the writing as per usual, had quite a few laughs.

Everything else was great! The book felt a little unresolved, or like nothing was really accomplished but I did have an absolute blast reading it. The action scene's were fantastic, mind-blowing good really, that's pretty much where the four stars are going, the other .5 is for everything else. lol.

Side note: I'm hella suss of Fred. I wonder what he's up too? potential spy perhaps, or getting into his own mischief? Still I love Fred so I hope it's not anything to sinister.

(spoiler show)

 

Good book, highly anticipating the next one, even with all my complaints - though they did only retract half a star.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2014-12-20 22:28
Egzorcyzmy Dory Wilk
Egzorcyzmy Dory Wilk - Aneta Jadowska

Aneta Jadowska szturmem zdobyła polską „scenę” urban fantasy, a co za tym idzie, także i serca fanek oraz fanów tegoż gatunku. Wszystko to za sprawą swojej debiutanckiej powieści – Złodzieja dusz, otwierającym heksalogię o Dorze Wilk.

 

Na przestrzeni sześciu tomów tejże serii, poznajemy i przeżywamy nie mało przygód wraz z główną bohaterką Teodorą „Dorą” Wilk. Wiedźmą łączącą w sobie sprzeczne geny Pani Północy i magii płodności… i jeszcze kilka innych na dokładkę. Trzeba również wspomnieć, że Dora to kobieta magnes… na kłopoty oczywiście. W Egzorcyzmach Dory Wilk piątym i zarazem przed ostatnim tomie serii nasza protagonista po raz kolejny wpadnie w nie lada kłopoty. Jednak mała rzecz odróżnia je od poprzednich, z których Dorze udało się wyjść obronną ręką. Tym razem wiedźma nie jest do końca pewna czy uda jej się wyjść z tego cało i to w dosłownym sensie. Wszystko z powodu śledztwa, które swój początek ma w niemagicznym Toruniu.

 

Ktoś zabija młode kobiety i pozostawia na nich dziwne słowa. Z tego powodu, nawet nad wyraz praktyczna Bogna zdaje sobie sprawę, że za tym wszystkim kryje się coś więcej niż zwykły zwyrodnialec. A przecież z tym, co niezwykłe tylko Dora potrafi sobie najlepiej poradzić. Jednak nikt nie spodziewał się tego, że zwykła ludzka sprawa wciągnie naszą wiedźmę do piekła – dosłownie.

 

Długo. Oj, bardzo długo, zwlekałam z lekturą tego tomu. Wolałam mieć pod ręką ostatni już tom z przygodami ulubionych bohaterów. W końcu stało się… zasiadłam do czytania i po prostu przepadłam! Od tej książki nie da się oderwać. Nawet jak trzeba odłożyć ją na bok i zająć się czymś innym, to można być pewnym, że ciekawość: podkręcana przez autorkę już od pierwszych stron; nie da chwili wytchnienia, dopóki ponownie nie weźmie się jej do ręki. Zwłaszcza że znajdzie się w niej wszystko, za co fanki pokochały heksalogi, a szczególnie – Miron i Baal. Często przebywający w jednym pokoju. Do pełni szczęścia (oczywiście mówię o własnej osobie) brakuje tylko Romana. Wtedy z pewnością rozpłynęłabym się całkowicie. Oczywiście uwielbiam również Joshuę, ale to wymieniona wyżej trójka (właśnie w tej kolejności) niezaprzeczalnie skradła moje serce.

 

Jednak to nie jedyna zaleta Egzorcyzmów… jest jeszcze bowiem świetna fabuła, dzięki której możemy lepiej poznać kolejny fragment życia protagonistki. Tym razem pada na piekło. Co za tym idzie, wraz z rozwojem sprawy, w jaką wplatała się Dora, poznajemy równocześnie historię Baala, hierarchię wśród demonów, czy też różnice, po których łatwo odróżnić, z jakiego gatunku jest dany osobnik i najciekawsze: jakie są najważniejsze priorytety dla tych mieszkańców włości Lucyfera. Co więcej, dowiemy się również, na czym polega status oblubienicy Pana Demonów, jakie obowiązki się z tym wiążą i dlaczego padło akurat na naszą wiedźmę. Gdy dodamy do tego stale zwiększające się tempo akcji pełne zaskakujących zwrotów, nie pozostaje nic innego – jak tylko chylić czoła przed talentem pisarki oraz trzymać kciuki jak najmocniej, aby nie przyszło jej do głowy zaprzestać tworzyć.

 

Na przestrzeni kolejnych tomów zmieniała się przede wszystkim protagonista, dostosowując się do tego, jakie kłody ma rzucane pod nogi. Jednak nie tylko to, jest jeszcze kilka innych niuansów, które uległy zmianom. Najważniejszym i najbardziej zauważalnym jest klimat, który z tomu na tom robił się ciut mocniejszy i mroczniejszy, aby w „piątce” osiągnąć apogeum. W tej części jest brutalniej, bardziej tajemniczo, a mrok dosłownie wylewa się ze stron.

 

Jadowska doskonale utrzymuje poziom, jaki narzuciła sobie pierwszym tomem. Ba! Powiem więcej, z każdym kolejnym tomem podnosiła go ciut wyżej. Jednak w przypadku Egzorcyzmów Dory Wilk, autorka przeszła samą siebie. To, z jaką łatwością wywołuje w czytelniku pełną gamę emocji (od lekki obaw, przez wszystkie stadia rozwijającego się strachu, aż po zapierające dech przerażenie) tylko na przestrzeni jednego, no może dwóch, góra trzech, akapitów jest naprawdę niesamowite. Nie można przecież zapomnieć, że nie tylko takie uczucia będą nam towarzyszyć.

 

Egzorcyzmy Dory Wilk to naprawdę niesamowita powieść i to tak bardzo, że ciężko było mi sklecić jakieś sensowne zdania na jej temat. Najchętniej ograniczyłabym się do okrzyków: „niesamowita!”; „wspaniała”; „niepowtarzalna”, oraz wszelkich „ochów” i „achów” względem scen z Mironem i Baalem (czyli często i gęsto). Strach pomyśleć co to będzie, jak zacznę pisać o Na wojnie nie ma niewinnych.

 

Gorąco polecam nie tylko fanom autorki oraz Dory, bo w tym przypadku rozumie się samo przez się, że lektura nie podlega dyskusji, ale także tym, którzy jakimś cudem jeszcze ich nie znają. Radze jednak zacząć od tomu pierwszego. Z pewnością nie pożałujecie.

Source: gardensofimagination.blogspot.com/2014/12/egzorcyzmy-dory-wilk-aneta-jadowska.html
Like Reblog Comment
review 2014-02-09 00:00
Dory's Avengers
Dory's Avengers - Alison Jack First I would like to thank the author for providing me a copy of her book in exchange for an honest review.

The Sponsorship Scheme, exactly what it sounds like, a total scheme. The rich get richer and those that aren’t sponsored find roadblocks at every turn. To not be sponsored is considered a total shun of those that matter in the financial world. You might as well kiss your endeavors goodbye.

This book center on two men, Louis and Theodore aka Dory, once childhood friends and now one is confined by his genetics and the other by his evil father. Set in present time, but considerable a different UK than what we know, we are given insight to the ways of the Sponsorship and those that refuse to be conformed to it.

The book is written well, if not sometimes too well. There is a bit of repetitiveness in the beginning which may turn a potential reader off to it that has not been forewarned. Sponsorship this, sponsorship that, but in a ways it’s to get the point across just how much the Sponsorship has changed the world we knew and made it into something that serves a few but isn’t seen as such.

Dory manages to get through to Louis that he needs help; in turn we have Dory’s Avengers. A group that has had enough and will do what they can to help. A sight from the past that beyond all odds comes to fruition in the future. Mixed in with the Olympic Games, the unsponsored put up a fight and the ending is known upon you reading this book.

As I stated before, this book is well written. You will find yourself digging in and going for the long haul to not miss a beat in the story. You will find yourself cheering, jeering, and being flustered along with the characters and the story. I recommend this to anyone 16+ who enjoys a good thriller.
More posts
Your Dashboard view:
Need help?