logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: ewa-singh
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2019-04-23 14:15
Allegiance of Honor by Nalini Singh
Allegiance of Honor (Psy/Changelings) - Nalini Singh

Very well written and although it was about all the previous couples, the book had a good storyline - our heroes tried to locate a kidnapped lady shifter and had to protect the first psy-changeling child. At the same time they expected another first - pupcubs were ready to be born. 
It was great to visit the characters and read about their lives. I was a bit disappointed that Lara and Walker had such a small part in it but I'll survive. Nalini Singh is definitely one of my favourite authors. She knows how to write an exciting emotional story.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2019-04-23 01:10
Rock Hard
Rock Hard (Rock Kiss Book 2) (Volume 2) - Nalini Singh

This is Charlotte's story (Molly's BF from Rock Addiction). While this is part of a series, this stands by itself just fine. It was hinted at a something traumatic happening to Charlotte in RA. As a result, I enjoyed the slow burn romance (and could believe the attraction) as Charlotte slowly builds confidence. I could see Gabriel and Charlotte together as they each help the other out. I think they complimented each other very well. Enjoyable.

Like Reblog Comment
review 2019-04-15 09:51
RECENZJA książki „Smaki Indii”, czyli indyjska ZAGADKA
Smaki Indii - Ewa Singh

„Smaki Indii” są dla mnie jedną wielką zagadką.

 

Po pierwsze – dlaczego kupiłem?

Zachodzę w głowę, dlaczego kupiłem „Smaki Indii”. Niby odpowiedź jest oczywista, bo to książka o Indiach, jak sugeruje tytuł. Ale dopiero po zakończeniu książki przeczytałem notę wydawcy na temat książki. I gdybym to zrobił wcześniej, do zakupu zapewne by nie doszło. Dopiero po lekturze do mnie dotarło, że „To pierwsza część książki dla młodzieży, choć dorośli czytelnicy również znajdą w niej wiele emocji i wzruszeń”. Niestety, za często określenie „książka dla młodzieży” znaczy dla mnie „słaba”. „Smaki Indii” tylko to przeświadczenie potwierdziło. Nauczka dla mnie, żeby jednak czytać coś więcej o książce, zanim ją się kupi. Choćby notkę, z założenia mającą zachęcać do zakupu.

 

Młodzieżowe pogaduszki (Tiruchirappalli, Indie 2014 r.)

 

Po drugie – dlaczego przeczytałem?

Książkę kupiłem w 2016 roku i aż do tej pory spokojnie sobie leżała w cyfrowej biblioteczce Calibre, czekając na swoją kolej. I gdyby nie moje pytanie na jednej z grup związanej z Indiami, leżałaby tam pewnie do tej pory. Ale odpowiadając na moją prośbę, odezwała się do mnie autorka książki. Aż mi się głupio zrobiło, że rozmawiam z kimś, komu „obiecałem”, że książkę przeczytam a tego nie zrobiłem. Bo czyż kupno książki nie jest swego rodzaju wyrażeniem woli i chęci jej przeczytania? Jak więc tylko skończyłem bieżącą lekturę, sięgnąłem po pierwszy tom „Smaków Indii”. Nie pozostawało nic innego, jak książkę przeczytać.

 

Po trzecie, dlaczego doczytałem?

Od samego początku wiedziałem, że to nie dla mnie lektura. Od pierwszych zdań przewidywałem, że będę się męczył. Od razu przeczuwałem, że coś jest nie tak. I rzeczywiście, szybko się przekonałem, że ani styl, ani tematyka, ani intryga nie są dla mnie. Ale słowo się rzekło... postanowiłem, że dotrwam. Zawziąłem się! Książkę skończyłem, ale jakoś nie jestem z siebie dumny. Z wielu powodów jest ona po prostu słaba. Od razu rzuca się w oczy styl, który przypomina raczej wypracowania szkolne niż dojrzałą prozę. Ale skoro to debiut pisarski, pomyślałem, można przymknąć oko.

 

Tak ogólnie, tematem książki są problemy dorastania. Dotyczą one głównie młodzieńca z polsko-induskiej rodziny. Jego problemy wydają się być mocno wydumane, ale nie dlatego, że są błahe, lecz dlatego, że autorka nie przekonała mnie do ich znaczenia w życiu bohatera. Fabuła też nie trzyma się kupy. najpierw wyjeżdża on do babci w Indiach. Przy czym wyjazd traktuje jak zesłanie. Od razu wpada w kryminalną intrygę i sieć niezrozumiałych zawiści. Nie będę wnikał w szczegóły, dość powiedzieć, że bohater gdzie się ruszy tam spotyka podejrzane indywidua. W końcu pomaga zarówno indyjskiej policji wsadzić kogo trzeba za kraty, jak i swoim przyjaciołom wyjść na wolność. Do tego jeszcze spełnia dobry uczynek, namawiając poznaną w Agrze polską nastolatkę na kurację jogą. Pod koniec pierwszej części, bohater w glorii i chwale wraca do Polski, a wspomniana dziewczyna leci z Polski do Indii leczyć... raka mózgu... jogą... Tak, że tego.

 

„— Dadi! Moja dziewczyna jutro tu będzie. Chce się leczyć z raka w jakimś dobrym instytucie jogi. Możesz jej jakoś pomóc? Mogę polegać tylko na tobie...”

Ewa Singh „Smaki Indii”

 

Joga na ekranie hotelowego telewizora (Agartala, Indie 2012 r.)

 

Po czwarte – intermission?

Intermission oznacza przerwę w bollywoodzkich filmach. Wtedy cała widownia powinna wyjść i kupić sobie jakieś smakołyki, aby po pełnej perypetii i powikłań intrygi w części pierwszej, delektować się szczęśliwym zakończeniem w części drugiej. Tu jest jednak inaczej. Druga część książki, która dzieje się we Francji, nie jest w stanie wybić się w zderzeniu leczenia raka mózgu jogą. O ile w pierwszej części rumieńców akcji dodawały indyjskie detale, o tyle druga część to głównie dyskusje kto z kim, kogo upije i kto zostanie poderwany na dyskotece. No i do kogo „należy” jaka dziewczyna. Na podniesienie temperatury mogła wpłynąć śmierć jednego z bohaterów, ale nawet ona nie przebija rewelacji z pierwszej części.

 

Po piąte – co dobrego?

Miałem napisać, co dobrego, a od razu przypomniałem sobie, że pomimo paru rzeczywiście bardzo trafnych opisów indyjskich realiów, autorce nie udało się uniknąć paru wpadek. Na przykład długo szukałem w internetach i nie mogłem znaleźć, co to za język „hinduski”.

 

Podczas kontroli zaczęła rozmawiać po hindusku. Radka to zaskoczyło. Nie przyszło mu do głowy, że językiem tym mogą posługiwać się też inni ludzie, a nie sami tylko tubylcy, tak jak na świecie posługują się angielskim, hiszpańskim czy francuskim.”

Ewa Singh „Smaki Indii”

 

Wciąż się sobie dziwię, ale skończyłem...

 

E-booka można kupić m.in. w księgarni Ebookpoint: Ewa Singh „Smaki Indii Część 1 Saga Rodziny Sehvag”

 

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2019-03-29 08:49
The Takeover Effect (The Singh Family, #1) by Nisha Sharma
The Takeover Effect: The Singh Family Trilogy - Nisha Sharma

 

 

Emotion and brains are front and center in The Takeover Effect. Mina and Hem have the smarts to turn their dreams into reality, but are lacking when it comes to matters of the heart. What happens when a business arrangement delivers more twists than they ever thought possible? Sometimes it takes getting out of one's head long enough to find their heart's desire. Sharma takes this tale in so many different directions, it's sometimes hard to keep up, but the twists are hard to resist. The Singh Family series is off to a good start.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2019-03-27 23:39
Review of "Archangel's Viper" (Guildhunter, #10) by Nalini Singh
Archangel's Viper - Nalini Singh

This reader's personal opinion, ©2019, all rights reserved, not to be quoted, clipped or used in any way by goodreads, Google Play, amazon.com or other commercial booksellers* 

 

I love how this author writes and am always drawn into her worlds.


But, this one -- while a very good book -- disappointed me. It was too sweet, too "easygoing," too forced in the banter because it went on for so long at start of book. But what really disappointed was how softened the characters of Sorrow/Holly and Venom were.

Don't get me wrong, I enjoyed their story and am glad I read it. It just didn't seem like I was reading about Sorrow and Venom but instead entirely new characters. I'm happy for their happy-ish "ending" but expected more action and tension from these two. Possibly it's just that I was really over-anticipating Venom's story and didn't appreciate some wishy-washy parts. Based on past books, I like these characters as a couple; based on this book, I just don't get the romance element which made for something really missing.

All that said, I'm still looking forward to rest of the series.


*©2019.  All rights reserved except permission is granted to author or publisher (except Penumbra Publishing) to reprint/quote in whole or in part. I may also have cross-posted on Libib, LibraryThing, and other sites including retailers like kobo and Barnes and Noble. Posting on any site does not grant that site permission to share with any third parties or indicate release of copyright.  

 

Ratings scale used in absence of a booklikes suggested rating scale:

★★★★★ = All Time Favorite 
★★★★½ = Extraordinary Book. Really Loved It.
★★★★☆ = Loved It.
★★★½☆ = Really Liked.
★★★☆☆ = Liked.
★★½☆☆ = Liked parts; parts only okay. Would read more by author.
★★☆☆☆ = Average.   Okay. 
★½☆☆☆ = Disliked or meh? but kept reading in hopes would improve.
★☆☆☆☆ = Loathed It. Possibly DNF and a torturous read.
½☆☆☆☆ = So vile was a DNF or should have been. Cannot imagine anyone liking.  (Might also be just an "uploaded" word spew or collection that should not be dignified by calling itself a "published book." If author is going batshit crazy in the blogosphere over reviews -- I now know why they are getting bad reviews.  Or maybe author should take remedial classes for language written in until basic concepts like using sentences sink in. Is author even old enough to sign a publishing contract or do they need a legal guardian to sign for them?)

More posts
Your Dashboard view:
Need help?