logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: gutowska-adamczyk-malgorzata
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-09-11 15:23
Cukiernia Pod Amorem. Ciastko z wróżbą - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Po sześcioletniej przerwie, tym razem pod szyldem Wydawnictwa Prószyński i S-ka, już jutro tj. 12 września ukaże się na rynku wydawniczym czwarty tom bestsellerowej serii Cukiernia pod Amorem, który będzie nosił tytuł „Ciastko z wróżbą”. W niniejszym tomie poznajemy perypetie bohaterów ukazane 20 lat później.

 

Akcja powieści tak, jak miało to miejsce w poprzednich częściach również toczy się dwutorowo, czego odzwierciedlaniem są tytuły rozdziałów zawierające miejscowość oraz datę właściwie naprzemiennie z przeszłości i teraźniejszości.

 

Aktualnie trwają coroczne obchody dni Gutowa, do miasteczka zjeżdżają więc tłumy ludzi. W dorocznym konkursie na ciastko roku bierze udział najmłodszy syn Heleny i Waldemara Hryciów – Zbigniew. Jego propozycją na konkursowy produkt jest kruche, niewielkie ciasteczko z wróżbą. Rodzice Zbyszka są dosyć mocno sceptyczni wobec innowacyjnego pomysłu syna, zwłaszcza, że myśli i uczucia młodego Hrycia są skupione przede wszystkim na dziewczynie, a nie na Gutowskim konkursie. Aktualna miłość Zbyszka – Martyna – skrywa jednak przed młodym mężczyzną swoje tajemnice…

 

Na tle barwnego Gutowa poznajemy również historię dwóch dawnych przyjaciółek Tessy i Moniki. 70-letnie dziś kobiety były kiedyś bardzo bliskimi przyjaciółkami wychowującymi się właściwie jak siostry. W wyniku późniejszych perypetii i różnorakich kolei losu ich drogi rozeszły się całkowicie na bez mała pół wieku.

 

Tessa, która dowiaduje się, iż jest ciężko chora i nie pozostało jej zbyt wiele czasu postanawia zabrać swoją córkę Elenę oraz wnuczkę Mię w sentymentalną podróż w rodzinne strony. Wyjazd ten nie tylko ma przybliżyć Gutowo i przeszłość Tessy przedstawicielkom dwóch poprzednich pokoleń, ma on służyć także temu by nie pozostawić za sobą niedokończonych spraw.

 

Monika zaś jest autorką książki o Gutowie, która w większości jest fikcją literacką, ale jak dowiadujemy się w toku lektury zawiera również nieco wątków autentycznych. Powieść, chociaż znana w Gutowie, jest niestety niezbyt chętnie czytana przez miejscowych ludzi, dzieje się tak chyba w myśl zasady, iż nikt nie jest prorokiem we własnym kraju tudzież na rodzimym podwórku… Fakt ten nieco zasmuca Monikę, niemniej jednak jest ona zadowolona z tego, co osiągnęła w swoim życiu i jak się jej aktualnie wiedzie. Co jakiś czas ona także odwiedza rodzinne strony, do których teraz oprócz nostalgii sprowadzają ją pewne interesy.

 

To tutaj w krainie ich dzieciństwa krzyżują się ponownie losy niegdysiejszych przyjaciółek… Jak będzie wyglądać ich spotkanie i relacje po półwieczu rozłąki? Tego dowiecie się z kart „Ciastka z wróżbą”.

 

Jak już wcześniej wspomniałam akcja powieści ukazana została dwutorowo tzn. część z jej rozdziałów opisuje dosyć rozległą przeszłość utkaną przez autorkę ze wspomnień bohaterów, pozostałe rozdziały natomiast odsłaniają przed czytelnikiem czasy współczesne.

 

Ważną informacją dla czytelników zapewne będzie fakt, iż aby przeczytać tę książkę nie ma bezwzględnej konieczności znajomości poprzednich tomów, chociaż oczywiście ze swojej strony wszystkie trzy poprzednie gorąco polecam.

 

Zatem jeśli macie ochotę przeczytać barwną sagę rodzinną i nie tylko, osadzoną zarówno w przeszłości, jak i w teraźniejszości ta książka zdecydowanie będzie dla Was odpowiednia. Jest to opowieść o relacjach, które wiążą ludzi bez względu na upływający czas oraz wszystkie inne egzystencjalne czynniki.

 

Autorka w sposób bardzo plastyczny odmalowała słowem aurę niewielkiego miasteczka oraz fakt, iż przeszłość nigdy nie pozostaje bez wpływu na teraźniejszość i w pewnych aspektach jest jej odbiciem.

 

Zapraszam Was serdecznie do zapoznania się z losami Tessy i Moniki oraz dalszymi losami rodziny Hryciów. Ta niesamowicie barwna, pełna nieoczywistych relacji międzyludzkich i opowieści o tym, jak żyło się kiedyś wciągnie Was bez reszty.

 

Polecam.

 

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2017/09/cukiernia-pod-amorem-powraca.html

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2015-11-06 10:40
Kalendarze - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Powieści autorstwa Małgorzaty Gutowskiej – Adamczyk mają już rzesze wiernych czytelników, a mało tego wciąż zdobywają nowych.
Sama zaliczam się do tego grona i zawsze z ogromną niecierpliwością czekam na kolejną książkę Pani Małgorzaty, po którą rzecz jasna sięgam, gdy tylko jest to możliwe.
Najnowsze „Kalendarze” są zupełnie inne niż to, co do tej pory proponowała nam autorka, jednakże i tym razem się nie zawiodłam.

Bohaterką powieści jest Dziewczynka, alter ego autorki, którą poznajemy w przełomowym dla niej momencie – w pewien październikowy poranek dowiaduje się ona, iż właśnie została starszą siostrą.

Dzięki wspomnieniom autorki, bo to one są główną bazą „Kalendarzy” czytelnik ma szansę dokonać swego rodzaju retrospekcji. Zobaczyć oczyma Dziewczynki świat, którego dzisiaj już nie ma. W owym świecie, choć nie brak codziennego trudu, znoju, a niejednokrotnie również biedy wszystko ma swój czas i swoje miejsce.

Istnieją pewne praktyki, które charakteryzowały okres PRL-u. Dzięki niniejszej książce nieco starsi czytelnicy będą mieli okazję odrobinę powspominać tamte czasy. Młodsi odbiorcy natomiast będą mieć szansę przeczytać np. o tym, jak odbywało się świniobicie bardzo popularne w owym okresie, gdyż dawało ono pewien rodzaj samowystarczalności konsumpcyjnej. Jak również o tym, że dawniej pościel zanoszono do magla - o czym dzisiaj w dobie niemnących materiałów etc dziś już mało kto pamięta.

Na tle bardzo wielu różnorodnych obrazków z dawnych lat obserwujemy jak Dziewczynka dorasta, staje się coraz bardziej dojrzała i odpowiedzialna. Autorka w sposób bardzo barwny ukazuje jej ciekawość świata, a także pełne ciepła relacje rodzinne.

W opowieści nie brakuje także fragmentów rzec można humorystycznych. Natrafiamy na epizody z czasów przedszkolnych, kiedy to Dziewczynce np. wręcz nie mieści się w głowie co przyjemnego jest w całowaniu i jak dorośli mogą robić coś tak odrażającego.

Cała powieść jest pełna ciepła i nostalgii za mimo wszystko beztroskim czasem dzieciństwa, a także za najbliższymi, którzy odeszli…
Należy również zwrócić uwagę na wplecione w snutą przez autorkę opowieść, króciutkie rozdziały dotyczące teraźniejszości. Chociaż według mnie są one dosyć melancholijne i przepełnione zadumą nad nieustannie mijającym czasem, to zapewne właśnie te fragmenty w dużej mierze stały się jedną z przyczyn powstania „Kalendarzy” w takiej formie jaką otrzymaliśmy do ręki jako czytelnicy.

Polecam.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2015/11/wspomnienia-upiekszaja-zycie.html

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2015-05-14 19:31
ŁASKA PAŃSKA NA PSTRYM KONIU JEŹDZI
Fortuna i namiętności. Klątwa - Małgorzata Gutowska-Adamczyk


"Są słowa, które we mgle, w powietrzu się rozpływają, nikomu szkody nie czyniąc, są też inne, cięższe, potężniejsze, te niczym wystrzelona z krócicy kula ból zadają, zmieniają ludzkie uczucia, a czasem i zabić potrafią".


Pani Małgorzata Gutowska – Adamczyk przenosi nas do niezwykle interesującego okresu w dziejach Litwy. Ukazuje nam panujące tam zwyczaje, kulturę oraz barwne charaktery bohaterów.
Akcja książki rozpoczyna się w 1733 roku. Na stosie ginie młoda kobieta oskarżona o czary. Tuż przed egzekucją spogląda w tłum gapiów i rzuca na nich klątwę. Po czym umiera w płomieniach. W tym czasie w kraju trwa nerwowy okres. Umiera król August II i zaczyna się wolna elekcja. Szlachta dba tylko o swoje interesy, nie widząc krzywdy innych. W tych trudnych czasach przyszło żyć dwóm kobietom, bohaterkom powieści, Cecylii i Zofii. Poznajemy je w momencie, gdy Zofia wraz z rodzicami udaje się na ślub Cecylii z Nepomucenem Maria Lange. Odkrywamy ich tajemnice, dowiadujemy się, że Cecylia, pomimo, iż młoda mężatka, nie stroni od obcowania z innymi mężczyznami, z którymi umawia się gdzie tylko może i oddaje miłosnym uniesieniom. Zofia, to jej zupełne przeciwieństwo. Pokorna wdowa, wychowująca dzieci. Właśnie kończy się jej czas żałoby i trzeba szukać kandydata na męża.
Jedna zuchwała i umiejąca osiągnąć swój cel, druga żyjąca zgodnie z zasadami i raczej poddająca się losowi, lecz obie jak do tej pory, godząc się lub nie, spełniały rodzicielską wolę. Może nadszedł moment by i one głośno wyraziły swoje zdanie. Czy w tym burzliwym czasie nie będzie im łatwiej zdobyć to o czym marzyły?
Bohaterowie uczestniczą w sejmie konwokacyjnym, a następnie w elekcyjnym, Cecylia Lange jest świadkiem walk na ulicach Warszawy pomiędzy zwolennikami Stanisława Leszczyńskiego i Fryderyka Augusta Wettyna (znanego bardziej jako August III Sas), a jednego z jej braci losy rzucą do oblężonego przez Rosjan Gdańska. Ale oprócz wydarzeń z naszej historii odmalowuje autorka rzeczywistość tamtych czasów - coraz większy bezrząd, sprzedajność arystokracji, bezwolność rzesz szlacheckich i bezprawie panujące na prowincji, gdzie wola miejscowego magnata więcej znaczy niż prawomocny wyrok sądu. Świat szlachecki ukazany w "Klątwie" jest barwny i zróżnicowany - są tam i ludzie godni szacunku i tacy, którzy dla własnej korzyści oddaliby duszę diabłu. Jak wszędzie, tak i tutaj istnieje pewien podział na tych dobrych i tych złych, ale nie jest to jakieś stałe zaszeregowanie, bowiem bohaterowie ewoluują, a kolejne wydarzenia mają wpływ na ich decyzje i poglądy. Pomimo ważnych wydarzeń politycznych, których są świadkami, życie bohaterów książki toczy się wokół spraw codziennych, a jego głównym napędem są pieniądze i uczucia...
Najbardziej z wszystkich bohaterów zapadła mi w pamięci Cecylia Jandźwiłł. Dlaczego? Bardzo przypomina mi Izabellę Łęcką, z książki Bolesława Prusa. Dziewczyna tak jak Izabella jest zapatrzona w sobie, nie zważa na uczucia, pragnie luksusów, romansów, oraz zainteresowania ze strony mężczyzn. Kto najbardziej przypadł mi do gustu? Zofia... Bardzo ciepła, kochana, nieśmiała i piękna kobieta, która straciła męża pozostając jedynie z małymi dziećmi. Od razu trafiła do mojego serca i życzyłam jej jak najlepiej.
Książka jest wielowątkowa, bohaterowie dobrze wykreowani, a historia bardzo ciekawa, więc nie sposób się przy niej nudzić. Jest lekka, pomimo, że jest napisana staropolskim językiem potrafiłam bez problemu szybko i zaciekawieniem przeczytać całą książkę. Historia, którą przedstawiła nam autorka jest pełna namiętności, knowań oraz licznych zwrotów fabularnych. Czyta się z wypiekami na twarzy zastanawiając się co będzie dalej. Znajdziemy tu również polowania na czarownice, szlacheckie spiski i mrocznych zabójców. Postacie zostały stworzone realistycznie i z pomysłem, dzięki czemu nie wydają się sztuczni i papierowi. Bohaterowie są bardzo oryginalni i zarysowanie niebywale szczegółowo. Tło historyczne zarysowane zostało delikatnie lecz wystarczająco konkretnie aby zbudować wystarczający obraz dla powieści.
Pani Gutowska-Adamczyk jest pisarką z niebywałym talentem i z pod jej pióra wychodzą prawdziwe perełki. ‘’ Fortunę i namiętności’’ jak najbardziej polecam. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2015-04-10 12:04
Fortuna i namiętności. Klątwa - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Całkiem niedawno, bo w lutym tego roku ukazał się pierwszy tom kolejnej powieści autorki bestsellerowych serii „Cukiernia pod Amorem” oraz „Podróż do miasta świateł”.

 

Tym razem Pani Małgorzata Gutowska – Adamczyk postanowiła zabrać swoich czytelników w historyczną podróż, gdyż akcja powieści rozpoczyna się w roku 1733 na Litwie.

"Fortuna i namiętności. Klątwa" jest powieścią historyczną zawierającą w sobie wiele innych wątków – takich jak np. miłosny czy awanturniczo – przygodowy.

 

W książce autorka nakreśliła całą gamę bardzo różnorodnych, nietuzinkowych i intrygujących postaci. Nie brakuje również opisów właściwej tamtym czasom obyczajowości, uczt czy też noszonych wówczas przez ludzi strojów więc można się wiele dowiedzieć odnośnie tych aspektów życia w opisywanych czasach.

Jedynym minusem powieści jest według mnie nadmiar staropolszczyzny, który najmocniej zauważalny jest w początkowych około 100 stronach lektury.

Przypuszczam, iż Pani Małgorzata chciała nim dodatkowo podkreślić smak czasów, w których osadzona została powieść jednakże moim zdaniem może to przyczynić się do zawężenia grona potencjalnych odbiorców książki, gdyż nie każdy czytelnik będzie w stanie przebrnąć przez ten dosyć ciężki językowo początek opowieści i może zwyczajnie zniechęcić się do jej dalszego czytania.

Jeśli zaistniałaby taka sytuacja to było by to z ogromną szkodą dla niniejszej powieści, ponieważ jako całość jest ona naprawdę bardzo ciekawa i warta uwagi, więc apeluje do wszystkich czytelników – nie dajcie się pokonać (!!!) dosyć nieprzystępnemu otwarciu tego tomu.

 

Jeśli macie ochotę cofnąć się w czasie do XVIII wieku i przypomnieć sobie wiele dziś już przykurzonych niestety wydarzeń historycznych osadzonych dodatkowo w fabule, gdzie miłość, przyjaźń i wyrachowanie przeplatają się z konwenansami, polityką, wojenną zawieruchą oraz zbójeckimi incydentami ta książka zdecydowanie jest dla Was. Na pewno się nie zawiedziecie, bo tak naprawdę nie ma w niej nic całkowicie oczywistego.

 

A tym, którzy już są po lekturze i przypadła im ona do gustu pozostaje podobnie jak mnie czekać na tom drugi…

 

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia.

* https://www.facebook.com/KsiazkowoLC *

Like Reblog Comment
url 2015-02-20 13:55
lolantaczyta.wordpress.com/2015/02/20/cukiernia-pod-amorem-zajezierscy-malgorzata-gutowska-adamczyk
Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy - Małgorzata Gutowska-Adamczyk
More posts
Your Dashboard view:
Need help?