logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: jordan-penny
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2015-05-22 00:00
Passion and the Prince
Passion and the Prince - Penny Jordan I liked this book. I did feel the hero held onto his bitterness a little to long and wish the heroine was a little stronger. But overall I really liked it. The author Penny Jordan is a great author and her books are good. I would recommend this book!
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2015-01-13 00:24
On old books and relaxation
Taken Over (Harlequin Presents) - Penny Jordan

Yesterday I kicked ass. I edited, wrote, plotted and promo'd. Then I collapsed on the sofa whining for a comfort read. My poor brain was threatening to go on holiday without me (it was considering hiding out with the sponges in a tropical coral reef).

 

Fortunately, I'd picked up an old copy of "Taken Over" by Penny Jordan on Sunday. I love her early 1980s fiction. The feminist in me goes to sleep, and I just read and enjoy -- and even have a little sniffle. I wallow in those vintage Mills and Boons.

 

But then my brain woke up from sulking about tropical reefs and pointed out what I can learn from Penny Jordan's books. And why I love them so much. She writes a woman's uncertainties so well. Even when the situation sounds completely improbable, the underlying emotional tension of self-doubt and fear resonate with me.

 

Catharsis.

Like Reblog Comment
review 2014-11-11 21:16
Gra uczuć
Gra uczuć - Penny Jordan
Czasami oprócz książek poważnych, logicznych, sensownych ma się ochotę na coś lekkiego, niezobowiązującego... coś przy czym nie trzeba się za długo zastanawiać kto jest kim? co jest co? gdzie jest zawarty sens... Czasami zdarza mi się sięgnąć po literaturę przez wielu odpychaną... przez wielu krytykowaną... przez wielu (podobno) nie czytaną... bo kicz... bo romans... Wiele osób zapiera się, iż jej nie czyta... Nie wiem czy to prawda nie interesuje mnie to... Mi się zdarza czytać i nie wstydzę się tego... Ot, są chwile, że na nic innego nie mam siły, nie mam ochoty...
Z romansami jest jak z muzyką disco polo - nikt nie słucha, wszyscy znają :-)
Także... Przeczytałam ostatnio Grę uczuć  i nawet nie było jakoś bardzo "harlequinowo". Lekka i przyjemna lektura, w sam raz na czytanie, gdy ma się gorszy dzień... na czytanie w autobusie, podczas drogi do pracy... bardzo wskazana:-)
Like Reblog Comment
review 2014-11-07 21:20
W cieniu starych drzew
W cieniu starych drzew - Penny Jordan
... a taką "przytulną" ilustrację miała na okładce... więc ją sobie wypożyczyłam z biblioteki przedwczoraj...
Przeczytałam ją przed snem... Niezbyt to długa opowieść, zatem akurat wystarczyła na jeden wieczór... ... jednak, szczerze powiedziawszy, jestem niezbyt zadowolona tym razem z mojego wyboru... Nie żebym się spodziewała jakiejś historii mniej błahej... przecież dobrze wiedziałam, iż to "harlequin" na jeden wieczór i na poprawienie sobie niezbyt udanego dnia... ale tym razem się bardziej zawiodłam niż sądziłam...
Owszem, wypełniła mi ta książka czas przed snem, jednak czytało się ją dziwnie... Niby lekka i przyjemna fabuła... historia jakich wiele: kobieta (Sara) zakochana beznadziejnie w mężczyźnie, który dodatkowo jest jej szefem (Ianie)... ...zupełnie prosta w odbiorze, a jakby historia nie miała końcowego szlifu... Czegoś brakowało... Sytuacje działy się nagle... nie wynikały czasami jedna z drugiej, tylko miałam momentami wrażenie, że ktoś wyciął kawałek tekstu i posklejał to co zostało... Brakowało mi treści... Dialogi między bohaterami również pozostawiały wiele do życzenia... Taka to była trochę historyjka nie przemyślana do końca...
Spodziewałam się czegoś bardziej przyziemnego... dlatego tym razem nie polecam, mimo, iż książka posiada bardzo przyciągającą okładkę, to wewnątrz nie kryje nazbyt "wartościowych" treści... Jednak jeśli ktoś chce przeczytać nie będę zabraniać;D
Każdy niech ocenia wedle siebie:-)
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2014-06-04 23:29
Not Everything Can Be Recycled
Past Passion - Penny Jordan

This is a good example of trying to reuse an old romance plot that doesn't age well. The young woman traumatized by an early brush with sex is a Penny Jordan standard, and it made some sense in more restrictive times. But this was published in 1992; moreover, the heroine's parents are present, and are obviously nice, sensible people, not religious fanatics. Yet we're supposed to believe that because of one drunken one-night stand at 18, she think she's a fallen woman whom no good man could ever love. I'm not exaggerating.

 

It was a moderately interesting story for awhile, but by the end it was a giant snoozefest.  Very little happens other than her trembling. She trembles with fear, she trembles with attraction, finally it all works out and she trembles with joy. I'm giving it 2 stars because I was surprised and pleased that the heroine -- sorry, I've already forgotten everyone's name, that's how exciting they were -- actually blames the hero for taking advantage of her while she was drunk. (Though in fact, he didn't really.) An older skool Jordan heroine would only blame herself.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?