logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: marzenia
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2017-04-17 04:35
[BOOK TOUR] Beata Jurasz "Uwolnij ptaka"


Autor:
Beata Jurasz
Tytuł: 
Uwolnij ptaka
Liczba stron: 160
Wydawnictwo: Beata Jurasz

Organizatorka akcji:
Marta z bloga Rudym spojrzeniem
Regulamin




Zatrzymaj się na chwilę i zastanów, o czym marzysz. Czy podjęłaś jakieś działania, by swoje marzenia spełnić? Co Cię powstrzymuje? Przejmujesz się, co powiedzą inni, odkładasz je ciągle na potem czy po prostu brak Ci wiary w siebie? Jeśli tak przedstawia się sytuacja, "Uwolnij ptaka" to książka właśnie dla Ciebie.
Beata Jurasz swój poradnik kieruje do kobiet, które pragną szczęścia, ale w dążeniu do niego ograniczają je różne rzeczy. Często winne są stereotypowe myślenie, obawa przed reakcją otoczenia, niewystarczająca wiara we własne możliwości czy też zwykłe lenistwo. Autorka dzieli się swoimi spostrzeżeniami i poradami, jak przezwyciężyć trudności, które stają nam na drodze do realizacji marzeń. Przekonuje, że zasługujemy na to, co najlepsze i że wszystko jest możliwe. Musimy tylko zacząć działać. Pomogą nam w tym różne zadania i wyzwania zamieszczone w kolejnych rozdziałach książki oraz lista 33 pozytywnych nawyków.
"Uwolnij ptaka" to poradnik o olbrzymim ładunku pozytywnej energii. Każda strona zalewa falą optymizmu i motywuje do działania. Autorka przekonuje nas, że droga do szczęścia jest prosta. Trzeba jednak nauczyć się doceniać to, co mamy (zamiast skupiać się na rzeczach, których nam brakuje), uwierzyć we własne siły i krok po kroku spełniać kolejne marzenia. Działając w zgodzie ze swoją hierarchią wartości, nawet wbrew społecznym oczekiwaniom, uwolnimy się z niewygodnej klatki narzuconych schematów i przekonań. Każda z nas jest bowiem jak piękny, kolorowy ptak. Wystarczy tylko rozwinąć skrzydła i zacząć latać.
Polecam!
Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2017/04/book-tour-beata-jurasz-uwolnij-ptaka.html
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-11-08 16:20
Poradnik dla drimerek - "Sekretnik" Katarzyny Michalak
Każdy z nas o czymś marzy. Niestety zwykle na sferze marzeń się kończy... Potrafimy znaleźć dziesiątki powodów, dla których lepiej zostawić wszystko tak, jak jest. Wolimy tkwić w kiepskiej, nie dającej nam satysfakcji pracy, pogrążać się w samotności, jednocześnie zazdroszcząc innym szczęścia i odnalezienia drugiej połówki. A co, jeśli każde nasze marzenie (o ile nie wymaga cudu) może się spełnić? I zależy to tylko i wyłącznie od nas? Jesteście gotowi spróbować?
Nasze marzenie powinno spełniać 5 warunków:

  • być mierzalne,
  • sprawdzalne,
  • wykonalne,
  • ograniczone czasowo,
  • nie może nikomu wyrządzać krzywdy.
Może to być szczęśliwa rodzina, zdrowie, świetna praca, pieniądze, KNBK (Książę Na Białym Koniu) czy co tam sobie jeszcze wymyślimy. Takie marzenie musimy dokładnie opisać (ale jeśli chcecie wiedzieć, jak to dobrze zrobić, to już odsyłam do książki). Tworzymy w ten sposób dekret skierowany do naszej podświadomości. Musimy jeszcze tylko przekonać ją, że i my, i ona (ta nasza Id) naprawdę tego chcemy. Będzie to wymagało sporo pracy (poprzez afirmacje, wizualizacje, gryplan i działanie bezpośrednie), no ale przecież warto! Dzięki Mocy Spełniania Marzeń otrzymamy od nadświadomości to, czego pragniemy.
 
Nie napiszę Wam, że ten poradnik rzeczywiście działa, bo (jeszcze) tego nie sprawdziłam. Autorka twierdzi, że postępując w opisany przez siebie sposób zyskała wspaniałą pracę, dorobiła się wymarzonego domku i szczęśliwej rodziny (tylko książę jak dotąd się nie zjawił... ale nie jest pewna, czy w ogóle go potrzebuje). Tak czy inaczej, ta publikacja jest tak pełna humoru, że świetnie się bawiłam, czytając ją. Jeśli MSM (tak, znowu ta Moc Spełniania Marzeń) zadziała kiedyś i u mnie, na pewno dam Wam znać. Tymczasem polecam "Sekretnik" na poprawę nastroju i jako narzędzie przydatne przy ustalaniu, czego tak naprawdę w życiu pragniecie.
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2014-10-05 12:36
Lisa See - Marzenia Joy
Marzenia Joy - Lisa See

8/10 - REWELACYJNA

 

Cóż za wspaniała książka! Zdecydowanie lepsza niż część pierwsza. To była najbardziej wstrząsająca lektura tego roku. Liczę, że w mojej bibliotece znajdę więcej książek, które równie mistrzowsko ukażą politykę Chin i jej odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wielki Skok był najbardziej przerażającą rzeczą z jaką spotkałam się w literaturze. Nie chciałabym mieszkać w Chińskiej Republice Ludowej. Nigdy w życiu.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2014-10-04 22:08
Nowe nabytki 04-10-2014
Wieczność bez ciebie - Bożena Gałczyńska-Szurek
Historia jednego marzenia - Bogumiła Wiktoria Siedlecka
Czarna kobieta, biały kraj - Waris Dirie
W cieniu Pałacu Zimowego - John Boyne
Biała gejsza - Chelsea Haywood

Od wydawnictwa Szara Godzina:

 

 

Z wymiany:

 

 

Zakupy w Biedronce (3 za 2):

 

 

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2014-04-08 11:13
Nie zapominaj o korzeniach!

Tytuł tego wpisu może błędnie wskazywać tematykę książki, którą będę analizował. Nie padnie tutaj ani jedno słowo na temat uprawy ogrodu lub sadzeniu warzyw na działce. Mało tego! Nic nie napiszę o wszelkich plantacjach balkonowych! Swoją uwagę skoncentruję na problemie pochodzenia oraz legendarnych rodowodach miejsc.

 

Ostatnio postanowiłem odświeżyć sobie prozę Łukasza Orbitowskiego. Zacząłem od ostatniego dzieła tego autora, a więc pierwsza na mój krytyczny warsztat trafiła Szczęśliwa ziemia. Książka ta jest niezwykle dobrze napisana. Łukasz Orbitowski zachował zdrową równowagę pomiędzy umiejętnością krytycznego myślenia o rzeczywistości, a ironią i sarkazmem. Na dodatek, opowieść o grupie przyjaciół z Rykusmyku, wzbogacił o solidne porcje grozy i tajemnicy, co tylko podnosi artystyczną wartość tekstu.

 

Poza tym, Szczęsliwa ziemia, jest bardzo podatna na różnego interpretacje. Są tacy, którzy dopatrują się w niej ironicznego przedstawienia spełnionych marzeń. Inni stwierdzają, że jest to, przede wszystkim, powieść grozy, która potrafi wstrząsnąć czytelnikiem. Dla mnie, książka ta opisuje problem pochodzenia i zanikających legend.

 

Nasz początek

 

Każdy gdzieś zaczyna i skądś pochodzi. Poznanie miejsca urodzenia i życia prowadzi do szybkiego zaszufladkowania osoby, ale jednocześnie może ułatwić kontakt. Szczególnie staje się to istotne, gdy chodzi o wymianę przeżyć. Ale nasza mała ojczyzna niesie ze sobą coś jeszcze. Tym dodatkowym elementem jest punkt odniesienia, ów początek, o którym współczesność lubi zapominać.

 

Prawie wszyscy bohaterowie Szczęśliwej ziemi chcą opuścić Rykusmyku. Wyjątkiem jest Szymon, ale jego związek z tym małym miasteczkiem ma cechy magiczne i nie może zostać, tak po prostu, rozerwany. Pozostali pragną uciec jak najdalej od tego nudnego i pozbawionego perspektyw miejsca. Udaje mi się to. Wyjeżdżają, uciekają od przeszłości i od pewnego wydarzenia z młodości, dzięki któremu spełnią swoje marzenia. Gdy tańczą w podziemiach zamku, nie wiedzą, że ich życzenia zostaną wypaczone.

 

Tak jak samo jak ich dorosłe życie. Niewiele odnajdą w nim szczęścia. Przeszłość będzie ich prześladować, czaić się w mroku, aż w końcu zaatakuje. A wtedy będą musieli przypomnieć sobie tajemnicę zamku, swoją młodość oraz krwawą ofiarę, którą złożyli w zamian za spełnienie życzeń. Rykusmyku nigdy ich nie opuści, zawsze będzie gdzieś obok. Okazuje się, że od swojego pochodzenia nie da się uciec. Każde trudne wspomnienie młodości należy przepracować i zintegrować z osobowością. W przeciwnym razie człowieka czeka ból egzystencji, który powoli będzie niszczył jego życie.

 

A my żyjemy w świecie, w którym z łatwością zapominamy o swoich korzeniach. Metaforą cierpienia w Szczęśliwiej ziemi jest byk mający swojej siedlisko w podziemiach. Cierpienie zawsze przychodzi z podświadomości, z niezintegrowanych elementów osobowości, z cienia, który każdy z nas rzuca. Brak jego akceptacji jest tragiczny w skutkach. Tylko jeden z bohaterów poszukuje spójności. Tą osobą jest Szymon, w młodości zwany Sedesem.

 

Legendarne podziemia

 

Jego związek z Rykusymku jest wyjątkowy. Ale nie jest wybrańcem, który w każdej chwili może odkryć tajemnice zamku i zbawić całą społeczność małego miasteczka. Szymon to człowiek, który - przede wszystkim - uratuje siebie. Jednak najpierw musi zobaczyć upadek swoich przyjaciół i odkryć swoje miejsce w świecie. Zrozumieć dlaczego słyszy skrzek i jaki ma on związek z mrocznym wydarzeniem z przeszłości. Właśnie tutaj pojawia się, związana z Rykusmyku, legenda.

 

Tak jak człowiek ma swoje korzenie w miejscu, tak miejsce istnieje dzięki przypowieściom. Jest to element, który współcześnie zanika. Bo jak może nowoczesnego człowieka interesować miasto, wieś lub prowincja, z której pochodzi (albo w której mieszka) skoro nie obchodzi go nawet jego własna osobowość? To nienaturalne spoglądać w przeszłość, skoro do drzwi pukają już inteligentne wkładki do butów? Łukasz Orbitowski nie tyle piętnuje nowoczesność, ile całkowity brak zainteresowania przeszłością.

 

A właśnie w legendzie znajduje się rozwiązanie zagadki Rykusmyku. Wiele miejsce ma swoje mroczne tajemnice, które czekają na odkrycie, na powiązanie ich z losem żyjących tam ludzi. Może będzie w nich mniej magii, niż w Szczęśliwej ziemi, ale odczuwalność grozy będzie podobna. Jeżeli nie bardziej intensywna.


Łukasz Orbitowski, Szczęśliwa ziemia

Wydawnictwo Sine Qua Non, 2013
ebook, 386 stron

More posts
Your Dashboard view:
Need help?