logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: my-lady-jane
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-07-24 06:26
This YA Romance/Alt-History/Fantasy is simply delightful
My Lady Jane - Cynthia Hand,Jodi Meadows,Brodi Ashton,Katherine Kellgren

You may think you know the story. It goes like this: once upon a time, there was a sixteen-year-old girl named Jane Grey, who was forced to marry a complete strange (Lord Guildford or Gilford or Gifford-something-or-other), and shortly thereafter found herself ruler of a country. She was queen for nine days. Then she quite literally lost her head.

 

Yes, it's a tragedy, if you consider the disengagement of one's head from one's body tragic. (We are merely narrators, and would hate to make assumptions as to what the reader would find tragic.)

 

We have a different tale to tell.

 

Pay attention. We've tweaked minor details. We've completely rearranged major details. Some names have been changed to protect the innocent (or not-so-innocent, or simply because we thought a name was terrible and we liked another name better). And we've added a touch of magic to keep things interesting. So really anything could happen.

 

This is how we think Jane's story should have gone.

 

So begins the Prologue to this wonderfully fun book. It's that second paragraph -- but specifically the parenthetical sentence -- that locked in my appreciation for the book. Thankfully, it continued to be as good as that paragraph, but I was going to be a fan of anything that happened from that point on.

 

The advantage you have with historical figures that no one knows anything about, is historical novelists -- particularly those who like to play with their history -- can do pretty much what they want. Lady Jane Grey is probably the English monarch that people know the least about (if they know about her at all) making her perfect fodder for this story.

 

This is one of those books that I can't figure out how to summarize, so I'm just going to steal the publisher's blurb, as much as I hate doing that, but my attempts have a mess, and theirs worked:

 

In My Lady Jane, coauthors Cynthia Hand, Brodi Ashton, and Jodi Meadows have created a one-of-a-kind YA fantasy in the tradition of The Princess Bride, featuring a reluctant king, an even more reluctant queen, a noble steed, and only a passing resemblance to actual history—because sometimes history needs a little help.

 

At sixteen, Lady Jane Grey is about to be married off to a stranger and caught up in a conspiracy to rob her cousin, King Edward, of his throne. But those trifling problems aren’t for Jane to worry about. Jane gets to be Queen of England.

 

Like that could go wrong.

The characters are wonderful -- no one's perfectly good, or perfectly evil (although there are a few that come close in both directions). The authors keep things moving well, never letting the story detract from the characters, or one part of the narrative take over (there's plenty of action, romance, friendship, espionage for everyone). Yes there's magic, yes there's comedy, but there's also a lot of heart -- a lot of joyful storytelling. This has it all. I really can't point to a favorite bit, or favorite theme or anything. This is just one of those books I enjoyed all of.

 

Inside this novel is a love letter to books -- and Jane is the representative book lover par excellence (though she could like poetry and novels a bit more) -- there's a treasure trove of quotations about reading, books, and related topics in these pages. All of them delightful.

 

The novel is clearly clever, witty, with a lot of heart, etc., but what sealed the deal for me was Katherine Kelgren's outstanding performance. I would've enjoyed the novel pretty much no matter who wrote it (I'm not sure Scott Brick or Dick Hill could've pulled if off, but you never know), but Kelgren absolutely sold it. Her accent work was outstanding, the life and verve she brought to the project just wowed me.

 

I'm blathering on, I realize -- yet I'm not sure I've actually said anything. Bah -- just grab the book or audiobook. I don't care if you're YA or just A, if you like romance or not, male or female -- if you like a fun story that's well told and never takes itself too seriously (but never makes a joke out of anything important), read it. You'll have a blast.

 

2018 Library Love Challenge

Source: wp.me/p3z9AH-3sQ
Like Reblog Comment
review 2017-11-21 08:45
Recenzja
Moja Lady Jane - Cynthia Hand,Jodi Meadows,Brodi Ashton

„Tylko wydaje ci się, że wiesz, jak było.
Oficjalna wersja jest taka, że dawno temu
żyła sobie szesnastolatka imieniem
Jane Grey, którą zmuszono do małżeństwa
z kompletnie obcą osobą, a wkrótce potem
stanęła na czele państwa. Królowała przez
całe dziewięć dni. A potem straciła głowę.
Dosłownie.”

Król Edward jest w wielkich tarapatach – według swego lekarza jest umierający. Zawsze mógłby zmienić lekarza, jednakże nie ma pewności, że ten nowy powiedziałby mu coś innego. Tak więc, nie musząc martwić się rządzeniem, bo od tego przecież ma ludzi, i raz na jakiś czas składając podpis na jakimś dokumencie, którego nawet na dobrą sprawę nie czytał (bo niby czemu miałby to robić, skoro zostało mu coś przedstawione do podpisania, to on może to na spokojnie zrobić), po konsultacjach z jednym
z doradców wpada na genialny pomysł! Skoro mężczyzna nie może przedłużyć rodu, bo nie wie nawet, czy dożyje narodzin potencjalnego (zakładając, że to syna by miał), zawsze można się uciec po pomoc do – kogóż by innego! – kobiet.

„- Sire? – ponaglił go książę Dudley.
Edward otrząsnął się ze wspomnień.
- Chcesz wydać Jane za mąż – zdradził
się z podejrzeniami. – A czy wiesz
już za kogo?”

Jane kocha książki i właściwie nie widzi poza nimi świata. Nic ani nikt inny nie jest jej potrzebny do szczęścia. No, może poza faktem, że jej największym marzeniem jest być Eðianką – nie do końca mityczną, bo żyjącą i mającą się w angielskim społeczeństwie całkiem nieźle, tajemniczą rasą ludzi, która posiadła zdolność zmieniania się w zwierzę. Decyzja Edwarda ją zaskakuje, ale nie ma możliwości sprzeciwu, bo jej matka już dawno straciła nadzieję na wydanie córki za mąż, a poza tym – któż jest na tyle odważny, by odmówić królowi?

Gifford, przyszły mąż Jane, całe dnie spędza w postaci konia. Król zostaje poinformowany o tym fakcie, jednakże zajęty swoją zbliżającą się śmiercią oraz chęcią osadzenia na tronie kogoś innego niż jego własna siostra, nie tylko nie przejmuje się tym zbytnio, ale nie czuje się też osobą upoważnioną do poinformowania kuzynki o tym – jakby nie było istotnym – fakcie.

„- Dajcie mi znać, gdy tylko król będzie
gotowy mnie przyjąć. Mam do niego

pilną, niecierpiącą zwłoki sprawę.
- Oczywiście, milady – zapewnił strażnik (…)”

Nagle Anglią wstrząsa chaos. Edward znika, Jane musi zasiąść na tronie jako pełnoprawna władczyni, Dudley, ojciec Gifforda nie tylko mówi królowej, że ciało jej kuzyna jest w tak złym stanie, że ta nie może go zobaczyć, ale też próbuje nią sterować, jej mąż wciąż znika na całe dnie, a Maria koniecznie chce pozbawić ją głowy noszącej koronę, by samej objąć rządy w kraju o którym sądzi, że jest jej dziedzictwem i wytępić wszystkich zmiennokształtnych, których serdecznie nienawidzi. Niektórzy Eðianie zaczynają zdobywać coraz większą władzę nad społeczeństwem, zastraszając je, podczas gdy inni wolą się ukryć i w ogóle nie przyznawać do tego, kim w rzeczywistości są.

„Szare oczy Bess zwęziły się, gdy jej wzrok padł na Marię.
- Edward jest prawowitym dziedzicem tronu Anglii,
ponieważ nasz ojciec ogłosił go dziedzicem.
Król może przeznaczyć koronę, komu tylko chce.”

Co wyszło z pomieszania historii z fikcją literacką i wymyśloną rasą ludzi, która umie zmieniać się w zwierzęta? Moim zdaniem – całkiem niezła historia, trochę wybijająca się ponad przeciętne, choć ze zbyt dużą ilością dowcipów zwanych potocznie sucharami, niektórymi bardziej denerwującymi niż lubianymi postaciami i akcją, która momentami zbytnio się ślimaczyła. A jednak uważam, że warto było ją przeczytać. Może chwilami czułam się znudzona, ale ogólnie oceniam historię raczej na plus niż na minus. Czy sięgnę po następny tom? Pewnie tak. Nie lubię zaczynać historii i jej nie kończyć. Ale to, że wskoczy ona wysoko na listę tego, co chciałabym przeczytać, jest mało prawdopodobne.

„- Jane, chcę, żebyś wiedziała, że twój
pocałunek jest jak dzieło sztuki…
- Mniej gadania, więcej całowania.”

Like Reblog Comment
review 2017-07-25 04:39
Rezension | By a Lady von Rebecca Ehrenwirth und Nina Lieke
By a Lady: Das Leben der Jane Austen - R... By a Lady: Das Leben der Jane Austen - Rebecca Ehrenwirth,Nina Lieke

Kürzlich habe ich bereits die Biographie »Darling Jane« des Jane Austen Experten Christian Grawe gelesen und war dementsprechend sehr gespannt auf das jüngere Werk der beiden Autorinnen Rebecca Ehrenwirth und Nina Lieke.

 

Das Cover zeigt passend zum Inhalt Jane Austen in der Rückansicht, gemalt wurde das Aquarell von ihrer Schwester Cassandra Austen um 1804.

 

Bereits die Inhaltsangabe macht deutlich, dass diese Biographie der bereits erwähnten Biographie von Christian Grawe in nichts nach steht. Nach einen stimmigen Vorwort taucht man in ein längst vergangenes Zeitalter ein und macht Bekanntschaft mit den Sitten und Gebräuchen der Gesellschaft der Regency.

 

"[…]ihr erster enthaltener Brief stammt aus Janes 21. Lebensjahr, und somit sind die Randnotizen ihrer Zeitgenossen und die viktorianisch geschönten Urteile ihrer Familie alles, was wir haben." (Seite 57)

 

Obwohl kaum etwas über Jane Austens Kindheit und Jugendjahre bekannt ist, haben Rebecca Ehrenwirth und Nina Lieke ein zartes Bild skizziert, dass von den familiären Persönlichkeiten und ihrem Heimatort Steventon eingerahmt wird. Jane Austens Familienmitglieder und ihre nächsten Verwandten werden beschrieben (teilweise bebildert) so dass der Leser sich einen guten Überblick von Jane Austens Umfeld und ihrem Leben verschaffen kann.

 

Große Teile der Biographie werden anschließend den Jugendwerken und Jane Austens Weg zur Romanschriftstellerin gewidmet. In diesem Abschnitt werden die einzelnen Werke (Handlung, Protagonisten) näher durchleutet und betrachtet. An dieser Stelle würde ich Lesern, die Jane Austens Romane noch lesen möchten, empfehlen, dieses Kapitel zu überpringen um nach der Roman Lektüre darauf zurück zu greifen.

 

Sehr ansprechend ist der letzte Abschnitt „Jane Austen lebt! Begegnung mit der Popkultur“ in dem Jane Austens Einflüsse in der heutigen Kultur betrachtet werden. Hier macht man beispielsweise Bekanntschaft mit Literaturverfilmungen, Neuinterpretationen der Austen Werke und allerhand Accessoires, die vor allem in England stark vertreten sind.

 

Rebecca Ehrenwirth und Nina Lieke haben in „By a Lady. Das Leben der Jane Austen“ aus den wenigen Quellen ein anschauliches Bild der englischen Lady mit der scharfen Beobachtungsgabe und der spitzen Zunge gezeichnet. Durch den leicht verständlichen und frischen Stil ist diese Biographie für Laien genauso gut zugänglich und lesenswert wie für richtige Janeites.

 

Fazit

 

Durch diese Biographie wird dem Leser die einzigartige und außergewöhnliche Jane Austen näher gebracht.

Source: www.bellaswonderworld.de/rezensionen/rezension-by-a-lady-das-leben-der-jane-austen-von-rebecca-ehrenwirth-und-nina-lieke
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-07-17 02:39
My Lady Jane
My Lady Jane - Brodi Ashton,Jodi Meadows,Cynthia Hand

If you’ve ever wondered what it might have been like if William Goldman of The Princess Bride fame had written and directed some sort of Ladyhawke/The Tudors mashup for a YA audience, get yourself a copy of this book. It’s a bit of silly revisionist history featuring Tudor England with shapeshifters. I was after a light, fluffy read, and this fit the bill pretty well. I found it very entertaining, though the narrators’ asides got more annoying as the story progressed, and the references to Game of Thrones, Monty Python, The Princess Bride, etc., induced more eye rolls than giggles. And I really felt rather sorry for the way Princess Mary was portrayed. Poor Mary! You deserved better.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-07-07 08:26
whimsically lighthearted Royal Romp
My Lady Jane - Brodi Ashton,Jodi Meadows,Cynthia Hand

This was a good old-fashioned Alt History with romance and loads of snarky quips. Silliness and an effervescent reimagining of some real life Tudor tragedies ensues and a good time is had by some. On a personal note, I really enjoyed Jane! I loved her obsession with all things biblio, surely a love we can all relate to....the smell of the books, the palpable excitement associated with the start of a new adventure, the places you go and lives you lead, the actual feel and weight of the thing, and all the other blissful -philias accompanied with the ownership of a book. I especially enjoyed Jane's relationships with her cousin, King Edward VI, and her husband G. This quasi-historic, multiple POV retelling has a strong plot, likeable/ relatable characters and an inspiring re-imagining of a happier ending for those unfortunate Fortunates. Be aware: this feels rather lengthy at times. This is especially true if you're in the mood for something gripping or deeply life altering because if that's what you're craving this is not your book. It is, however, a whimsically lighthearted (often mind numbing) royal romp. SO, you've been warned!. Okay Alternative History buffs and Fantasy folks... unite and devour this exceptionally fun, well written, cohesive, tri-author gem.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?