logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: od-wydawnictw-autorow-recenzenckie
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-10-15 13:42
Strażniczka miodu i pszczół - Cristina Caboni,Karolina Stańczyk

Książka ta jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Cristiny Caboni. Było to spotkanie tak bardzo udane, iż tuż po lekturze postanowiłam zakupić jej poprzednią powieść, więc to chyba mówi samo za siebie.

Wracając jednak do „Strażniczki miodu i pszczół” jest to historia wręcz przesiąknięta zapachem i smakiem różnych rodzajów miodu, - o których de facto sporo możemy się dowiedzieć, - nieustanną obecnością pszczół oraz akcją toczącą się na tle wszechobecnej Matki Natury.

Główną bohaterką opowieści jest prowadząca dosyć wędrowny tryb życia pszczelarka Angelika Sanes. Pewnego dnia młoda kobieta otrzymuje wiadomość, która całkowicie odmieni jej życie… Najpierw jednak musi ona powrócić po wielu latach do maleńkiej miejscowości o nazwie Abbadulche, leżącej na malowniczej Sardynii.

Autorka na przykładzie Angeliki bardzo dogłębnie ukazała proces wewnętrznego dojrzewania bohaterki, która stopniowo mierzy się ze swoimi lękami i traumami z przeszłości, od których przez lata z lepszym lub gorszym skutkiem próbowała uciekać. Cristina Caboni poruszyła również bardzo delikatny temat, jakim z całą pewnością są trudne w tym przypadku relacje córki z matką. Czy dwóm dojrzałym kobietom uda się w końcu znaleźć nić porozumienia? Tego z pewnością dowiecie się z kart opowieści.

Jest to książka o miłości, przyjaźni, życiowej cierpliwości i wszystkim tym, co w życiu człowieka ważne. Czytelnik odnajduje w niej bardzo wiele analogii świata pszczół do świata ludzi. Z racji tego, że autorka posiada ogromną wiedzę oraz niesamowitą umiejętność odmalowywania słowem natury, którą chce pokazać i jak najbardziej przybliżyć swoim odbiorcom czytając czujemy się tak, jakbyśmy wraz z Angeliką i pozostałymi bohaterami przebywali w opisywanych miejscach. Bardzo mocno podkreślona została również kwestia ogromnej istotności życia w zgodzie z naturą, co niestety w dzisiejszych czasach postępu technologicznego bardzo mocno nam umyka.

Jeśli macie ochotę poczytać historię osadzoną w przepięknej scenerii, wraz z Angeliką i jej współbohaterami na nawo odkrywać sens oraz piękno życia, a przy tym dowiedzieć się bardzo wielu ciekawostek na temat miodów i pszczół to gorąco polecam Wam tę książkę. Niech skradnie ona i Wasze serca, jak miało to miejsce w moim przypadku!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2018/10/odnajdywanie-siebie-w-krainie-miodu-i.html

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-10-05 13:45
Powiem Ci coś - Piotr Adamczyk

Książki Piotra Adamczyka zawsze są nieszablonowe. „Powiem Ci coś” to trzecia (z czterech jak dotąd wydanych) pozycji tego autora, którą miałam okazję przeczytać.

 

Tym razem pisarz postanowił tworzyć swą prozę dwutorowo – z jednej strony obserwujemy, co dzieje się w tajemniczym i zdawać by się mogło niezamieszkanym mrocznym domu, znajdującym się tuż obok posesji narratora. Z drugiej natomiast śledzimy jego niejednoznaczną relację z młodą, mocno zagadkową oraz ekscentryczną studentką ASP. Tulinka – bo tak każe się do siebie zwracać - ma swoją własną wizję sztuki i tworzy swoje dzieła na wiele różnych, czasem dosyć szokujących sposobów.

 

„Powiem Ci coś” to zaskakujące połączenie kryminału i romansu. Pozycja ta wręcz naszpikowana jest różnego rodzaju rozważaniami autora na temat człowieka, uczuć i emocji, jakie na co dzień nim targają, a także wielopoziomowości każdej relacji międzyludzkiej. Piotr Adamczyk ukazuje, iż bardzo często więź, która wywołuje w jednostce ludzkiej poczucie szczęścia równie szybko może przekształcić się w potencjalne źródło zagrożenia.

 

Z mnóstwa krótkich rozdzialików wyłania się obraz człowieka z wieloma cieniami charakteru, naznaczonego całą masą blizn po wojnach stoczonych z losem przez wiele dni i nocy.

Jednakże bez względu na to wszystko, nieustannie i wbrew przeciwnościom, jak się okazuje człowiek zawsze szuka swojego miejsca w świecie, bliskości z drugim człowiekiem i akceptacji w otoczeniu, aby móc podjąć próbę zaaprobowania samego siebie ze wszystkimi zaletami i wadami.

 

Autor na kartach tej książki daje czytelnikom szansę pochylenia się nad zawiłościami osobowości i psychiki istoty ludzkiej, a także na rozwikłanie zagadki kryjącej się we wnętrzu mrocznej posesji. Według mnie to również uznać należy za swego rodzaju metaforę, ponieważ człowiek sam w sobie jest tajemniczym domostwem skrywającym marzenia, pragnienia, mroczne żądze i wiele, wiele innych często bardzo głęboko ukrywanych sekretów.

 

Jeśli macie ochotę na książkę z jednej strony mroczną, a z drugiej dla kontrastu bardzo poetycką zajrzyjcie do „Powiem Ci coś” i przekonajcie się sami, co takiego autor tym razem chce Wam powiedzieć.

 

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2018/10/niby-wszyscy-skadamy-sie-z-takich.html

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-10-04 12:57
Równonoc - Fryczkowska Anna

W ostatnich dniach na rynku wydawniczym pojawiła się ósma już odsłona Serii na faktach ukazującej się pod szyldem Wydawnictwa Od deski do deski. Książka nosi tytuł „Równonoc”, a jej autorką jest Anna Fryczkowska. Autorka opiera się na sprawie tajemniczych zaginięć czterech nastoletnich chłopców, które miały miejsce u schyłku XX w. w woj. Zachodniopomorskim.

 

Pozycja ta w sposób bardzo wyrazisty ukazuje ogrom tragedii najbliższych Szymona, Darka, Jędrzeja oraz Kamila. Rodzice i rodzeństwo wciąż dzień po dniu zmagają się z traumą, jaką powoduje niewiedza na temat losów ich synów/braci. Książka ta ukazuje czytelnikowi, niekiedy w najdrobniejszych detalach wewnętrzną walkę rozpaczy z nadzieją, bo z jednej strony nie wiadomo, co dzieje się z każdym z chłopców, z drugiej natomiast ich ciał także nie odnaleziono, więc nie można pożegnać ich we właściwy i jakkolwiek brutalnie to brzmi jednak definitywny sposób.

 

Zwierzenia bohaterów niezwykle mocno uświadamiają czytelnikowi różnorodność postaw, jakie jest w stanie na własny użytek generować człowiek, aby móc jakoś poradzić sobie znalazłszy się w dramatycznym momencie życia. Na uwagę w tej kwestii niewątpliwie zasługuje przejmujący opis symbolicznego pochówku, którego dokonują dwie matki zaginionych.

 

„Równonoc” jest w moich oczach porażającym obrazem szukania nadziei w ocenia pytań bez odpowiedzi, te z kolei potęgują beznadzieję istoty ludzkiej. Bohaterowie wciąż walczą, aby utrzymać się na powierzchni życia, mają przecież jeszcze dla kogo istnieć. Trwają, bo może jednak…któregoś dnia…

 

Jeśli chcecie spędzić czas przy wstrząsającej aczkolwiek z całą pewnością wartej uwagi lekturze, z której wręcz wylewają się różnorakie emocje oraz ujawnia się bardzo wiele zawiłości ludzkiej psychiki to konicznie sięgnijcie po „Równonoc”.

Jestem pełna uznania dla autorki, za jej odwagę wykazaną w kierunku podjęcia się tego, aby opisać tak trudny i bolesny temat. Wydawnictwu Od deski do deski dziękuję za możliwość objęcia patronatem książki poruszającej i skłaniającej do refleksji nad tym, czego tak często w życiu zdarza nam się nie doceniać.

 

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2018/10/kolejna-odsona-serii-na-faktach-juz-w.html

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-10-03 12:01
Karminowe serce - Dorota Gąsiorowska

Dzisiaj w ręce czytelników trafia najnowsza powieść autorstwa Doroty Gąsiorowskiej „Karminowe serce”. Swoim klimatem niniejsza historia idealnie wpisuje się w jesienną, październikową aurę, jaka aktualnie nam towarzyszy.

Bohaterką opowieści jest Laura, młoda kobieta po przejściach, która chce w końcu odnaleźć wewnętrzny spokój. Aby sobie to chociaż odrobinę ułatwić przenosi się do otoczonej malowniczymi wrzosowiskami wioski o nazwie Bukowa Góra. Początkowo lekko nieufna wobec miejscowych (z wzajemnością) z biegiem czasu coraz bardziej angażuje się w ich życie, problemy, radości i różnorakie rozterki.

W przepełnionym zapachem czekolady i różnych łakoci, magicznym wnętrzu kawiarenki o wymownej nazwie Złote Serce nasza bohaterka krok po kroku odnajduje nie tylko nowych przyjaciół, lecz także prawdę o samej sobie.

„Karminowe serce” to utkana z różnorodnych emocji misterna sieć, w której bohaterowie zmagają się ze stającymi na ich drodze przeciwnościami losu oraz wieloma dylematami, jakich nie szczędzi nam codzienne życie.

Autorka w sposób bardzo naturalny po raz kolejny poruszyła wiele istotnych, choć nie zawsze łatwych tematów. Są nimi np. żałoba i rozpacz matki po utracie dziecka, przemoc w rodzinie, niepełnosprawność intelektualna czy poczucie strachu oraz wewnętrznego zagubienia, którego początkowym efektem jest ucieczka, po latach natomiast podjęcie decyzji o próbie powrotu.

Magicznej aury dodaje również legenda o początkach Złotego Serca, którą seniorka rodu Rozalia przekazuje Laurze oraz związany z nią rytuał, który także staje się udziałem naszej bohaterki, ale szaaa… niczego więcej na ten temat Wam nie zdradzę, aby nie psuć przyjemności z lektury.

„Karminowe serce” jest niesamowicie barwną opowieścią o poszukiwaniu miłości, akceptacji, przyjaźni i swojego miejsca w życiu, gdyż każdy z nas ich potrzebuje i mniej lub bardziej świadomie zawsze szuka.

Czy Laura znajdzie spokój? A pozostali bohaterowie to, czego każdy z nich najbardziej potrzebuje? Tego dowiecie się z lektury „Karminowego serca”, które wraz z wszechobecną czekoladą gorąco polecam Wam na jesienne, długie wieczory!

Autorce serdecznie gratuluję niebywałej umiejętności plastycznego posługiwanie się słowem – dzięki temu Dorota Gąsiorowska przenosi swoich czytelników na wrzosowiska Bukowej Góry, do wnętrza Złotego Serca oraz sprawia, iż przez całą opowieść czytelnik czuje się tak, jak gdyby był ciągle tuż obok Laury i pozostałych fenomenalnie wykreowanych bohaterów.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2018/10/karminowe-serce-juz-w-ksiegarniach.html

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-07-17 17:33
Jak upolować pisarza? - Sally Franson,Joanna Dziubińska

Już 18.07 Wydawnictwo Znak Między Słowami odda w ręce czytelników debiutancką powieść Sally Fransom. Książka, której mam przyjemność być jedną spośród ambasadorek, zatytułowana jest „Jak upolować pisarza?”

 

Bohaterką opowieści jest Casey Pedergast. Młoda kobieta piastuje stanowisko dyrektor kreatywnej w jednej ze znanych agencji reklamowych. Casey wraz ze swoim zespołem opracowuje nową kampanię. Projekt o nazwie Nanu dotyczyć ma połączenia korporacyjnych marek pewnych produktów ze znanymi postaciami ze środowiska pisarzy, a wszystko to dzieje się pod czujnym okiem nieco despotycznej szefowej Celeste…

 

Jedną z pierwszych twarzy projektu ma być Ben Dickinson, tak więc nasza bohaterka jak ma to w swoim zwyczaju zarzuca na niego swoje marketingowe sieci, a możecie być pewni, że dla osiągnięcia postawionego sobie celu Casey jest w stanie zrobić i poświęcić naprawdę bardzo wiele.

 

Czy jednak i tym razem pójdzie jej tak łatwo, jak zwykle?? Tego dowiecie się już z kart książki, bo przecież streszczanie fabuły nie ma najmniejszego sensu.

 

Chciałabym jednak zwrócić tutaj Waszą uwagę na kilka innych kwestii, gdyż wg mnie autorka w historii tej nakreśliła w sposób bardzo realistyczny rządzące współczesnym światem realia. W dzisiejszym świecie bowiem jesteśmy w stanie, a nawet poniekąd do tego zmuszeni, poświęcać prawie wszystko w pogoni za pieniędzmi, karierą, prestiżem etc. Dokładnie tak, jak do pewnego momentu robi to bohaterka książki.

 

W związku z powyższym początkowym podejściem Casey do życia, nie sposób jej pierwotnie polubić. Zapatrzoną w siebie, lubiącą zbytek oraz życie w otoczeniu wszechobecnego blichtru i dążącą po trupach do celu – taką właśnie ją poznajemy. Jednak w toku lektury, pod wpływem poznawanych osób i tego, co wydarza się dookoła niej mając jednocześnie wymierny wpływ na jej życie, nasza bohaterka przechodzi gruntowną przemianę, której jesteśmy świadkami.

 

Książka ta jest pełna humoru i spojrzenia na życie z przymrużeniem oka, a jednocześnie niebanalna i chwilami słodko-gorzka. Autorka opisuje w niej nie tylko tzw. Wielki świat show - biznesu, ale również rozterki młodej kobiety, która stopniowo, na własnych błędach uczy się wybierać to, co w życiu naprawdę ważne.  Casey na nowo odkrywa wartość prawdziwej przyjaźni i miłości, a oprócz tego przypomina sobie o dawno porzuconych marzeniach, które przecież nadal czekają, aby je spełnić.

 

Sally Franson nie bała się również poruszyć kwestii niezwykle delikatnej, jaką z całą pewnością są trudne relacje na linii rodzic – dziecko, a konkretnie matka – córka oraz tego, jak owe relacje wpływają na życie obu dorosłych już przecież kobiet.

 

Czy zechcecie wraz z Casey Pedergast podjąć próbę upolowania pisarza, a zarazem poznać ją samą, która ma w sobie coś z każdej z nas? Ja ze swojej strony gorąco polecam Wam tę barwną, ciekawą i dobrze napisaną opowieść.

 

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2018/07/wiem-to-brzmi-jak-oczywistosc-ale-byc.html

More posts
Your Dashboard view:
Need help?