logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: pocketbook-630
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2021-02-15 07:05
Zapowiedź: PocketBook InkPad Color – KOLOR w rozmiarze 7,8 cala

PocketBook znowu jest pierwszy w Europie prezentując swoją tegoroczną nowość. Producent zapowiedział wprowadzenie nowego modelu czytnika z kolorowym ekranem. PocketBook InkPad Color będzie nie tylko większy od poprzednika (PocketBook Color) ale także wyposażony w ekran nowszej generacji. W kolorowym InkPadzie zastosowano unowocześnioną wersję ekranu E-Ink Kaleido, która ma zapewnić bardziej realistyczne oddanie barw. Czy tak będzie, przekonamy się już niedługo. PocketBook InkPad Color może trafić na polski rynek jeszcze w lutym.

 

PocketBook InkPad Color (źródło: mat. prasowe PocketBook)

 

PocketBook InkPad Color – co wiemy?

Z parametrów, które podał producent wynika, że PocketBook InkPad Color będzie powiększoną wersją sześciocalowego modelu, który już znamy. Tym razem będzie to ekran wykonany w technologii E-Ink New Kaleido o przekątnej 7,8 cala z warstwą tekstową (1872×1404 piksele, 300 ppi) oraz kolorową (4096 kolorów, 100 ppi). Producent zapowiada polepszenie komfortu czytania w stosunku do sześciocalowego modelu PocketBook Color, ponieważ usprawnione filtry ekranu poprawiły jasność i nasycenie kolorów, a tło stron zostało wybielone. Wciąż nie będą to miliony odcieni barw jak we współczesnych tabletach czy telefonach, ale powinno być zdecydowanie wyraźniej.

 

PocketBook InkPad Color (źródło: mat. prasowe PocketBook)

 

Reszta parametrów w zasadzie nie zmieni się w porównaniu do PocketBooka Color. Podobnie jak w kolorowym modelu sześciocalowym, nie ma tu regulowanej temperatury barwowej oświetlenia. Za szybkość pracy odpowiada dwurdzeniowy procesor 1 GHz, który ma do dyspozycji 1 GB pamięci RAM. Za to użytkownik ma do dyspozycji 16 GB pamięci wewnętrznej (pomniejszonej o pliki systemu operacyjnego). Rozmiary i kształt obudowy będą takie same jak w przypadku wcześniejszych InkPadów – 195×136,5×8 mm. Do nowości należy zaliczyć wprowadzenie gniazda USB C (wcześniej miał takie tylko PocketBook InkPad X). Jako, że kolorowy InkPad nie jest wodoodporny, pozostawiono gniazdo pamięci kart microSD (do 32 GB). Czytnik obsługuje audio poprzez przejściówkę USB C-minijack lub BT. Nowość waży 225 g, czyli podobnie jak InkPad 3 (210 g) lub InkPad 3 Pro (225 g).

 

Dolna krawędź obudowy zawiera wyłącznik, gniazdo kart microSD i gniazdo USB C (źródło: mat. prasowe PocketBook)

 

Porównanie podstawowych cech linii PocketBook InkPad

 

PocketBook InkPad 3

(PB 740)

PocketBook InkPad 3 Pro

(PB 740 Pro)

PocketBook InkPad Color

(PB 741)

ekran (przekątna)

19,81 cm (7,8”)

19,81 cm (7,8”)

19,81 cm (7,8”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1872 × 1404 (300 ppi)

E-Ink Carta

1872 × 1404 (300 ppi)

E-Ink new Kaleido

1872 × 1404 (300 ppi dla tekstu, 100 ppi dla kolorów)

kolor

nie

nie

tak [4096]

płaski front

nie

nie

nie

ekran dotykowy

tak

tak

tak

wodoodporność

nie

tak

nie

wbudowane oświetlenie

tak

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

tak

(SMARTlight)

tak

(SMARTlight)

nie

pamięć wewnętrzna [GB]

8

16

16

procesor [GHz]

1,0 (dwurdzeniowy)

1,0 (dwurdzeniowy)

1,0 (dwurdzeniowy)

masa [g]

210

225

225

wymiary [mm]

195 × 136,5 × 8

195 × 136,5 × 8

195 × 136,5 × 8

fizyczne przyciski zmiany stron

tak

tak

tak

kolor obudowy

ciemnobrązowy, czarny

metaliczny szary

srebrny

dodatkowe uwagi

karta microSD do 32 GB, żyroskop, audio (TTS i MP3), Send-to-PocketBook, Dropbox, Legimi, Empik Go

żyroskop, audio (TTS i MP3), Send-to-PocketBook, Dropbox, Legimi

karta microSD do 32 GB, żyroskop, audio (TTS i MP3), Send-to-PocketBook, Dropbox

premiera rynkowa [rok]

2018

2019

2021

cena katalogowa

1 099 PLN

1 149 PLN

1 399 PLN

 

Zapowiedziano także wprowadzenie do tego modelu obsługi wypożyczalni zarówno Legimi jak i Empik Go.

 

Podsumowanie

Nie wiem, jak przyjął się sześciocalowy PocketBook Color w Polsce czy w Europie. Warto jednak zauważyć, że jest on najlepiej sprzedającym się czytnikiem w działającym na terenie Stanów serwisie sprzedażowym Newegg. Oczywiście najpopularniejsze na tamtejszym rynku czytniki Kindle czy Kobo w zasadzie nie są brane pod uwagę w takim podsumowaniu, ponieważ trafiają do amerykańskich klientów innymi kanałami sprzedażowymi. Ale znamienne, że właśnie PocketBook Color wiedzie prym. Wygląda więc na to, że kolorowy ekran jest tym, co interesuje całkiem wielu czytelników e-booków. PocketBook InkPad Color z większym ekranem i bardziej wyrazistymi kolorami ma szansę ten sukces tylko rozszerzyć.

 

PocketBook Color jako "#1 Best Seller" w dziale czytników sklepu newegg.com (źródło: newegg.com)

Like Reblog Comment
text 2021-02-11 07:00
Recenzja: PocketBook Color – pierwszy KOLOROWY czytnik w Europie

PocketBook jako pierwszy wprowadził pod koniec lipca 2020 r. do Europy czytnik z kolorowym ekranem w technologii papieru elektronicznego E-Ink Kaleido. Choć minęło już kilka miesięcy, a konkurencja nie śpi, to wciąż jedyne tego typu urządzenie na naszym rynku. Co prawda w Chinach pojawiły się trzy czytniki z takim samym ekranem (iReader C6, iFlytek Book C1 oraz Onyx Boox Poke 2 Color), ale nie są obecnie dostępne na rynku międzynarodowym. Po kilkumiesięcznym testowania tego pionierskiego urządzenia, zapraszam do lektury recenzji PocketBooka Color.

 

PocketBook Color

 

PocketBook Color od strony technicznej

Pod względem funkcjonalności, wyglądu i wyposażenia, PocketBook Color nawiązuje bardzo wyraźnie do obecnych na rynku innych sześciocalowych czytników tej marki. Ma między innymi identyczną kształtem srebrno-czarną obudowę. Będą więc na niego pasować okładki przeznaczone do bieżących sześciocalowych modeli tej marki. To ważne, bo nie jesteśmy skazani tylko na okładki formowe a zdecydowanie warto zakupić coś, co będzie chronić ekran. Testowałem ostatnio dwie różne z silikonowymi pleckami i sprawdzają się całkiem nieźle (wpis: „SILIKONOWE okładki na czytniki PocketBook z aliexpress.com”).

 

Przetestowane przeze mnie okładki z silikonowymi pleckami dobrze sprawdzają się z czytnikami PocketBook

 

Od najbliższego cenowo modelu - PocketBook Touch HD 3, nowość różni się (poza kolorowym ekranem oczywiście) brakiem wodoodporności oraz regulowanej temperatury barwowej oświetlenia. PocketBook Color jest też minimalnie cięższy. Pozostawiono natomiast gniazdo kart pamięci microSD, choć i tak w środku znaleźć można całkiem sporo, bo aż 14,4 GB przestrzeni na własne pliki (16 GB pomniejszone o pliki systemu operacyjnego). Zarówno gniazdo kart pamięci, jak i microUSB znajdują się na dolnej krawędzi obudowy. Tam także umieszczono wyłącznik, który jest dość mały, a gdy czytnik jest w okładce może też być trudno dostępny.

 

Porównanie parametrów czytników PocketBook Touch HD 3 i PocketBook Color

 

PocketBook Touch HD 3

(PB 632)

PocketBook Color

(PB 633)

ekran (przekątna)

15,2 cm (6”)

15,2 cm (6”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1448×1072 (300 ppi)

E-Ink Kaleido

1448×1072 (300 ppi dla odcieni szarości, 100 ppi dla kolorów)

kolor [odcienie]

nie

tak [4096]

płaski front

nie

nie

ekran dotykowy

tak

tak

wodoodporność

tak

nie

wbudowane oświetlenie

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

tak

(SMARTlight)

nie

pamięć wewnętrzna [GB]

16

16

procesor [GHz]

1,0 (dwurdzeniowy)

1,0 (dwurdzeniowy)

pamięć operacyjna RAM [MB]

512

512

masa [g]

155

160

wymiary [mm]

161,3×108×8

161,3×108×8

fizyczne przyciski zmiany stron

tak

tak

audio

tak (MP3, M4B)

przez adapter microUSB-minijack lub BT, TTS (Ivona)

tak (MP3, M4B)

przez adapter microUSB-minijack lub BT, TTS (Ivona)

kolor obudowy

miedziano-czarny, szaro-czarny

srebrno-czarny

dodatkowe uwagi

aplikacja Legimi, słowniki ABBY Lingvo (m.in. EN-PL), Send-to-PocketBook, Dropbox, akcelerometr, wybudzanie przez okładkę, możliwość instalowania własnych czcionek i słowników

karta microSD do 32 GB, słowniki ABBY Lingvo (m.in. EN-PL), Send-to-PocketBook, Dropbox, akcelerometr, wybudzanie przez okładkę, możliwość instalowania własnych czcionek i słowników

premiera rynkowa [rok]

2018

2020

cena katalogowa

699 PLN

899 PLN

 

Fizyczne przyciski zmiany stron znajdują się na froncie, poniżej ekranu

 

PocketBook Color jak na swój ekran (E-Ink Kaleido ma dodatkową kolorową warstwą) jest urządzeniem lekkim i zgrabnym. Nie ciąży w ręku. Komfortowi czytania dodatkowo sprzyjają fizyczne klawisze zmiany stron umieszczone na froncie poniżej ekranu. Ramka wokół niego jest dość cienka i matowoczarna, co minimalizuje odbicia światła. Ekran jest lekko zagłębiony w obudowie, front urządzenia nie jest płaski. Dzięki funkcji obracania obrazu, czytnik można trzymać zarówno pionowo jak i poziomo, a więc przyciski mogą być na dole lub z boku. Jak komu wygodniej. Żyroskop („G-Sensor” w ustawieniach czytnika) reaguje dość opieszale, więc ja go od razu wyłączam i ręcznie zmieniam orientację tekstu w razie potrzeby.

 

Wyłącznik, gniazdo kart microSD oraz gniazdo microUSB umieszczone są na dolnej krawędzi obudowy (czytnik okładce z silikonowymi pleckami)

 

Podsumowując, PocketBook Color ma takie samo przyjemne dla oka i przyjazne w użytkowaniu wzornictwo, podobnie jak inne czytniki tej marki. Jest smukły i lekki, więc okładka chroniąca ekran nie powinna ciążyć, nawet jeśli użyjemy grubszego silikonowego zastępnika firmowych akcesoriów.

 

Gdzie kupić PocketBooka?

PocketBook ma w Polsce oficjalnego dystrybutora marki, wrocławską firmę 71media. Czytniki znajdują się w ofercie wielu polskich sprzedawców elektroniki i objęte są polską gwarancją. Jednak recenzowanego modelu raczej nie zobaczymy na półkach sklepów stacjonarnych. Jedynym źródłem zakupu pozostają sklepy internetowe – np. należący do dystrybutora czytio.pl. Wszystkie sprzedawane u nas urządzenia PocketBook powinny mieć taką samą gwarancję, więc pod tym względem nie ma znaczenia, gdzie czytnik zostanie zakupiony. Byle pochodził z europejskiej dystrybucji.

 

W chwili, gdy piszę te słowa, PocketBook Color można kupić za ok. 840 PLN (katalogowa cena to 899 PLN). Przy zakupie warto od razu pomyśleć o okładce, na przykład jednej ze wspomnianych wyżej wersji z silikonowymi pleckami.

 

PocketBook Color – ekran

PocketBook Color wyposażono w dotykowy ekran o przekątnej sześciu cali wykonany w technologii papieru elektronicznego. Jest to nowy ekran określany jako E-Ink Kaleido pierwszej generacji. To niewątpliwie największy atut urządzenia, które właśnie kolorem wyróżnia się wśród konkurencji. Ekran posiada dwie warstwy. Jedna (położona niżej) odpowiada za obraz czarno-biały (16 odcieni szarości). Tu otrzymujemy obraz z najwyższą możliwą rozdzielczością – 300 ppi. Na nim można dostrzec nałożoną warstwę odpowiadającą za obrazy kolorowe. Ekran może wyświetlić do 4096 barw przy rozdzielczości 100 ppi.

 

PocketBook Color (pod spodem) pokazuje swoje atuty przede wszystkim przy publikacjach z ilustracjami (dla porównania PocketBook Touch HD 3 - na wierzchu)

 

Na pierwszy rzut oka widać, że zarówno jakość kolorów i rozpiętość barw w PocketBooku Colorze jest ograniczona. Warstwa ekranu odpowiedzialna za wyświetlanie koloru wpływa niestety także na odbiór tekstu (wyświetlanego pod nią). Z tego powodu ekran jest mniej kontrastowy niż w „zwykłych” czytnikach z ekranem E-Ink Carta (np. PocketBook Touch HD 3). Tło sprawia tu wrażenie lekko przydymionego. Ponadto na tekście, gdy się przyglądnąć, widoczna jest siatka drobniuteńkich plamek z warstwy kolorowej. Widać to szczególnie na przykład przy bezpośrednim zestawieniu z innym czytnikiem posiadającym ekran 300 ppi, choćby PocketBook Touch HD 3. Choć mikropunkciki warstwy kolorowej generalnie nie przeszkadzają w czytaniu i po jakimś czasie przestaje je się zauważać, to jednak są obecne i koniec końców lekko rozmazują czcionkę.

 

Widoczne minipunkciki siatki kolorowej warstwy ekranu E-Ink Kaleido

 

Czytnik wyposażono w oświetlenie, ale bez regulacji temperatury barwowej. Odpowiada za nie 12 białych LED-ów. Sprawia raczej zimne wrażenie, choć na szczęście nie jest niebieskie. A jest to o tyle ważne, że aby uzyskać dobry kontrast i nasycenie kolorów, w zasadzie trzeba korzystać z czytnika z włączonym oświetleniem. Ja ustawiam natężenie oświetlenia na poziomie ok. 20-30% przy tekstowych e-bookach, a 40-50% przy takich, które zawierają wiele elementów graficznych (np. komiksy). Na innych czytnikach czytam zwykle bez włączania wbudowanego oświetlenia. Światło jest rozprowadzone dość równomiernie. Przy dolnej krawędzi znajduje się lekko ciemniejsza strefa o szerokości 2-3 mm. Nie przeszkadza to w czytaniu.

 

Ekran E-Ink Kaleido pokazuje swoje atuty przy dobrym świetle zewnętrznym lub załączonym oświetleniu wewnętrznym

 

Podsumowując, czytanie na PocketBooku Colorze jest kolorowe ale mniej komfortowe niż na najlepszych czarno-białych czytnikach. Dobry efekt osiąga się albo przy bardzo dobrym świetle zewnętrznym albo przy stale włączonym oświetleniu wewnętrznym. Osoby, które i tak korzystają z wbudowanego oświetlenia nie odczują aż tak bardzo mniejszego kontrastu w nowym czytniku. Jeśli kolor jest priorytetem, można spokojnie pójść na kompromis i przymknąć oko na słabsze parametry tekstu (zobacz wpis „PocketBook Color – po co komu KOLOR?”). Ja jestem przyzwyczajony do czytania głównie przy świetle zewnętrznym i może dlatego bardziej odczuwam mniejszy kontrast ekranu E-Ink Kaleido pierwszej generacji.

 

PocketBook Color na co dzień

PocketBook Color od czasu rynkowej premiery otrzymał kilka aktualizacji oprogramowania wewnętrznego. Jest to o tyle ważne, że w ten sposób nie tylko poprawiono początkowo występujące błędy ale dodano też obsługę obu liczących się polskich wypożyczalni e-booków – Legimi oraz Empik Go. W ten sposób czytnik otrzymał taką samą funkcjonalność, jaką oferują inne PocketBooki. Obecnie czytniki mają firmware w wersji 6.1.1238 (z dnia 30 XI 2020 r.).

 

Obok wspomnianych wypożyczalni, PocketBook Color dysponuje także pozostałymi funkcjami czytników tej marki. Na czytniku można korzystać z bezprzewodowej przesyłki plików (Send-to-PocketBook) oraz synchronizacji z dyskiem sieciowym (Dropbox). Dzięki temu zarówno bieżąca prasa, jak i zakupy z polskich księgarni internetowych oraz własne archiwum e-booków mogą być łatwo dostępne przez wi-fi. Oczywiście z PocketBooka można korzystać także bez dostępu do sieci. Bez podłączenia do internetu można wgrywać książki i je spokojnie czytać zaraz po pierwszym uruchomieniu czytnika. Nie jest wymagana żadna rejestracja (co nie jest takie oczywiste u innych producentów). Jednak warto zauważyć, że podłączenie do sieci znacznie zwiększa jego funkcjonalność.

 

Ekran główny wygląda tak jak w innych czytnikach PocketBook z oprogramowaniem wewnętrznym w wersji 6.x. Mamy tu więc górne menu (wywoływane przez dotknięcie ekranu przy górnej krawędzi) zawierające dostęp do głównych narzędzi takich jak połączenie wi-fi, tryb samolotowy, synchronizacja (np. wymuszenie pobierania plików z usługi Send-to-PocketBoook) czy ustawienia oświetlenia. Środkową część poświęcono na cztery okładki ostatnio otwieranych książek. Dolną część zawiera pasek ikon, które reprezentują przypisane im aplikacje (np. Książki, Legimi, Empik Go). Użytkownik może zmieniać ich położenie oraz zamieniać już zdefiniowane na inne.

 

Ekran startowy (po lewej, kolory na zrzucie ekranu są przesterowane) można zmodyfikować, dopasowując układ ikon na dolnym pasku (ekran po prawej)

 

Ważnym atutem czytników PocketBook jest ich biblioteczka. Wszystkie książki wgrane do czytnika są zebrane w jednym miejscu. Bez względu na pochodzenie (Send-to-PocketBook, Empik Go, Dropbox itp.) i położenie (pamięć wewnętrzna, karta pamięci) są prezentowane w jednym księgozbiorze. Można je zarówno grupować (np. wg katalogów na dysku, formatów, serii) jak i porządkować (np. wg daty dodania, tytułu, autora itp.). Sprawnie działa także funkcja wyszukiwania (z polskimi znakami). To bardzo wygodne rozwiązanie, stawiające książkę na pierwszym miejscu. Książki mogą być prezentowane na trzy sposoby: lista z małymi okładkami, lista ze średniki okładkami lub tylko miniaturki okładek. Aby to wszystko sprawnie się wyświetlało, e-booki muszą mieć prawidłowe metadane. A z tym niestety bywa różnie (więcej na ten temat we wpisie „Poradnik: METADANE - poprawne OPISY e-booków dzięki Calibre”).

 

Trzy sposoby prezentacji książek w czytnikowym księgozbiorze (kolory na zrzutach ekranu są przesterowane)

 

Choć w pamięci czytnika od razu wgrane są książki, to jednak większość z nich pewnie się nie przyda i będzie trzeba wgrać własne. Przy rozpoczęciu korzystania z czytnika polecam więc poradnik „PocketBook – co USTAWIĆ na początku w czytniku z oprogramowaniem w wersji 6.x”. Dodawanie własnych książek może się odbywać zarówno przy pomocy kabla USB podłączonego do komputera, z karty pamięci microSD jak i bezprzewodowo. Czytnik najlepiej radzi sobie z plikami w formacie EPUB i takie najlepiej również kupować w księgarniach. Drugi powszechnie dostępny typ plików, czyli MOBI, może nastręczać problemów w postaci braku okładek (czyli podobnie jak w czytnikach Kindle). W takich e-bookach bywają także problemy z poprawnym wyświetlaniem tekstu (np. rozjechane linijki). W przypadku połączenia kablem wystarczy plik (np. EPUB) skopiować do pamięci urządzenia. Można to zrobić każdym menedżerem plików, ale bardzo dobrze spisuje się w tej roli także bezpłatny program Calibre. W przypadku przesyłki przez sieć czytnik posiada standardowe usługi jak Send-to-PocketBook czy synchronizacja z dyskiem sieciowym Dropbox.

 

Niekiedy pliki MOBI sprawiają kłopoty w PocketBooku (ekran po lewej), podczas gdy ten sam plik wgrany do czytnika Kindle (ekran po prawej) wygląda lepiej (poza brakiem justowania)

 

Od dawna nie zmienił się sposób definiowania wyglądu tekstu w e-bookach. Także w recenzowanym modelu dysponujemy wciąż tym samym zestawem niezbyt ciekawych krojów czcionek, trzema zakresami interlinii i marginesów. Brakuje opcji wymuszenia justowania tekstu. Menu formatowania wywołuje się standardowo, dotknięciem ekranu w środkowej części. Dziś takie opcje modyfikacji wyglądu e-booka to trochę za mało, żeby dorównać bardziej rozbudowanym opcjom u konkurencji (np. Kobo). Choć z drugiej strony niewątpliwym atutem takiego uproszczenia jest klarowny i przyjazny wygląd opcji formatowania. Na szczęście można trochę wzbogacić możliwości czytnika poprzez samodzielne wgranie ulubionej czcionki. Czytnik akceptuje pliki TTF lub OTF, a sam sposób jest opisany w wyżej wspomnianym poradniku.

 

Zmianie nie uległo menu formatowania (ekran po lewej) i zestaw czcionek (ekran w środku) za to wyświetlanie zegara i numeracji stron (ekran po prawej) umieszczone są teraz w menu „Ekran” - to zmiana w porównaniu do poprzednich wersji oprogramowania czytników PocketBook

 

W nowym oprogramowaniu czytników PocketBook, które po raz pierwszy zastosowano w recenzowanym modelu, można powiększać ryciny zawarte w tekście. Aby powiększyć rycinę, należy dotknąć ekranu w miejscu gdzie jest wyświetlana. Powinna wtedy ukazać się ikonka z czterema strzałkami. Gdy ją wybierzemy, uruchamiamy tryb powiększania i regulacji natężenia barw. Niestety, w codziennej praktyce bardzo często ikonkę powiększania wywoływałem niechcący, wykonując gest zmiany strony, na przykład dotykając ekranu przy krawędzi. W praktyce okazywało się, że na stronach z rycinami muszę dwa razy dotykać ekranu, aby zmienić stronę. W gazetach czy innych publikacjach z dużą ilością ilustracji bywa to denerwujące. Moim zdaniem dotknięcie przy krawędzi ekranu powinno zawsze zmieniać stronę, a dopiero wskazanie obszaru bliżej środka mogłoby wywoływać tryb powiększania rycin. Ta opcja, choć bardzo przydatna, powinna być jakoś inaczej (d)opracowana. Podobnie powinno się stać z funkcją wyświetlania numeracji stron. Są one obliczane wielokrotnie od nowa raz za razem podczas kolejnych otwarć danego e-booka. Spowalnia to działanie czytnika, szczególnie przez kilka chwil po otwarciu książki.

 

Trzy sposoby wyświetlania numeracji stron: wg ekranów (ekran po lewej) z dodaną liczbą ekranów do końca rozdziału (ekran środkowy) oraz w przeliczeniu na strony książki (ekran po prawej)

 

W PocketBookach jestem przyzwyczajony do stosunkowo rzadkiego podpinania do ładowarki. Raz na trzy tygodnie na przykład przy normalnym użytkowaniu. Korzystanie z recenzowanego czytnika wiąże się jednak z częstszym ładowaniem akumulatora. Nie wiem, czy wynika to z większego zużycia energii na odświeżanie dodatkowej warstwy kolorowej, czy z faktu, że czytając na tym czytniku, wyjątkowo cały czas mam włączone oświetlenie ekranu. Zapewne chodzi bardziej o to drugie. PocketBook Color był przeze mnie ładowany co mniej więcej półtora tygodnia.

 

Kolorowy ekran to także nowe możliwości pracy z tekstem (kolory na zrzutach ekranu są przesterowane)

 

Podsumowując, PocketBook Color dostarcza nowych (w porównaniu do czarno-białych czytników) wrażeń, choć jest to okupione trochę mniejszą prędkością działania. Pozostaje mieć nadzieję, że producent usprawni działanie oprogramowania aby otwieranie plików, przeliczanie stron. otwieranie przypisów czy zmiana wyglądu tekstu odbywało się sprawniej.

 

Legimi i Empik Go

Ważnym atutem recenzowanego czytnika jest obsługa obydwu liczących się obecnie na naszym rynku wypożyczalni e-booków. Aplikacja Legimi jak i Empik Go powinna znajdować się w czytniku już po pierwszym uruchomieniu. Jeśli ich brak, trzeba zaktualizować oprogramowanie wewnętrzne (o ile jest starsze niż 6.1.1238) i ew. potem przesłać numer seryjny urządzenia do wsparcia technicznego PocketBooka. Po dodaniu czytnika do bazy producenta, aplikacje powinny pojawić się przy włączonym wi-fi (ew. po restarcie).

 

Wygląd mojej półki w aplikacji Legimi (ekran po lewej) i Empik Go (ekran po prawej)

 

Korzystanie z obydwu wypożyczalni odbywa się podobnie. Opłacamy comiesięczny abonament, dzięki czemu zyskujemy dostęp do kilkudziesięciu tysięcy polskojęzycznych e-booków (nie działają tu audiobooki). Czytnik musi się (przynajmniej raz na miesiąc) zsynchronizować z usługodawcą w celu weryfikacji naszego abonamentu oraz pobierania nowych książek. Synchronizuje też postępy czytania. W obydwu przypadkach książki najwygodniej jest dodawać na swoją półkę w aplikacji mobilnej lub na komputerze przez stronę WWW.

 

Książki pobrane do pamięci czytnika czy to z Legimi, czy z Empik Go są traktowane tak samo jak inne e-booki. Mają dzielenie wyrazów, można je przeglądać w biblioteczce, korzystać w nich ze słowników, podkreśleń, notatek itp. Warto pamiętać, że będą się w czytniku otwierać tak długo, jak będziemy opłacać abonament. Jak to w płatnej wypożyczalni.

 

Dodatkowo - audiobooki

Czytnik umożliwia także odsłuch książek i plików audio. Nie ma wbudowanego głośnika, więc dźwięk można przesyłać za pomocą przejściówki microUSB-minijack lub bezprzewodowego połączenia BT. Pierwszym sposobem na słuchanie jest odczyt na głos przez mechanicznego lektora (TTS) Ivona. Do wyboru jest m.in. kilka polskich głosów, które można pobrać z poziomu menu e-booka (ikona „Na głos” na dolnym pasku menu formatowania e-booka). Czytnik sprawnie rozpoznaje i odtwarza także pliki audio np. w formacie MP3. Do słuchania audiobooków w takiej formie służy aplikacja „Audiobooki”, która umożliwia kontynuację narracji w ostatnio słuchanym miejscu.

 

E-booki można odsłuchiwać przy pomocy TTS, wybierając opcję „Na głos” (ekran po lewej) przy użyciu kabla audio lub BT (ekran po prawej)

 

Podsumowanie

PocketBook Color to wszechstronna i ciekawa propozycja dla osób, które chcą czytać na ekranie z papieru elektronicznego, a przyda im się kolor. Kolorowy ekran EiInk Kaleido pokaże swoją wartość szczególnie przy komiksach tudzież e-bookach zawierających mapy, zdjęcia czy wykresy. Jakość i wierność odwzorowania kolorów odstaje od tego, na co możemy liczyć w nowoczesnych tabletach oraz smartfonach, ale póki co nie ma alternatywy dla recenzowanego PocketBooka. To pierwszy i wciąż jedyny dostępny na naszym rynku czytnik z kolorowym ekranem E-Ink.

 

PocketBook Color

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli pracujecie dużo z książkami wymagającymi koloru (komiksy, publikacje z kolorowymi ilustracjami) a dbacie o oczy, to warto rozważyć zakup kolorowego PocketBooka. Oczy na pewno docenią rezygnację z męczącego ekranu w tablecie czy komputerze. Ale jeśli jesteście pożeraczami „zwykłych” e-booków, to czytnik wyposażony w bardzo dobry czarno-biały ekran z regulowaną temperaturą barwową oświetlenia (np. PocketBook Touch HD 3 lub większy PocketBook InkPad 3) zapewni lepszy odbiór tekstu.

 

Plusy

- kolorowy ekran (jedyny w Europie czytnik z kolorowym ekranem E-Ink Kaleido pierwszej generacji);

- możliwość powiększania rycin zawartych w tekście;

- kolorowe zaznaczanie tekstu;

- fizyczne przyciski zmiany stron;

- niewielka masa (w stosunku do rozmiarów);

- równomierne oświetlenie ekranu;

- współpraca z Legimi i Empik Go;

- największe (wśród czytników) możliwości dopasowywania PDFów do ekranu czytnika;

- możliwość eksportu notatek;

- dzielenie wyrazów według polskich reguł;

- polskie menu, instrukcja obsługi oraz klawiatura ekranowa w czytniku;

- mnogość czytanych formatów plików;

- duże możliwości dopasowania (np. wgrania czcionek, ustawienia wygaszacza ekranu, zdefiniowania funkcji przypisanych do klawiszy);

- możliwość wyłączenia dotyku na ekranie;

- bezprzewodowa wysyłka książek do czytnika (także zakupów bezpośrednio z polskich księgarń);

- możliwość powiększenia objętości pamięci przy użyciu karty microSD.

 

Minusy

- warstwa kolorowa pogarsza odbiór tekstu z warstwy czarno-białej (przez co kontrast obrazu jest mniejszy niż w podobnych czytnikach czarno-białych);

- ograniczona liczba kolorów;

- blade kolory;

- dobry odbiór kolorów przy włączonym oświetleniu lub mocnym świetle zewnętrznym;

- wolniejsza reakcja na działanie użytkownika (np. zmiana strony) niż w czytnikach czarno-białych;

- krótszy czas pracy na baterii niż w czytnikach czarno-białych;

- brak zainstalowanej domyślnie ładnej czcionki;

- brak możliwości wymuszenia wyrównywania tekstu e-booka do lewego i prawego marginesu (justowania);

- spowolniona reakcja na niektóre działania użytkownika.

 

Parametry techniczne: (PB 633) PocketBook Color (wg producenta)

Ekran: przekątna 6 cali (15,2 cm) ekran E-Ink Kaleido pierwszej generacji z wbudowanym oświetleniem i rozdzielczością 1448×1072 piksele (dla tekstu), 16 odcieni szarości, dotykowy, 300 ppi, 4096 kolorów (100 ppi), wbudowane oświetlenie;

Masa: 160 g;

Rozmiary: 161,3×108×8 mm;

Pamięć: ok. 14,4 GB wewnętrznej (16 GB pomniejszone o pliki systemu operacyjnego);

Czcionki: 15 krojów łacińskich czcionek (możliwość dodawania własnych);

Obsługiwane formaty tekstowe: EPUB DRM, EPUB, PDF DRM, PDF, FB2, FB2.ZIP, TXT, DJVU, HTML, DOC, DOCX, RTF, CHM, TCR, PRC (MOBI), ACSM, CBR, CBZ;

Obsługiwane formaty graficzne: JPEG, BMP, PNG, TIFF;

Obsługiwane formaty dźwiękowe: M4A, M4B, OGG, OGG.ZIP, MP3, MP3.ZIP;

Łączność: Wi-Fi, BT, microUSB;

Procesor: 1 GHz (dwurdzeniowy);

Pamięć RAM: 1 GB;

Gniazdo kart pamięci: microSD do 32 GB;

System: linux;

Główne funkcje: Dropbox, Send-to-PocketBook, czytnik kanałów RSS, kalkulator, zegar, kalendarz, słowniki (29 w tym angielsko-polski), gry (szachy, pasjans, Sudoku, Scribble, kolorowanka), przeglądarka zdjęć, PocketBok Cloud lub Legimi i Empik Go;

Bieżąca wersja oprogramowania wewnętrznego: 6.1.1238 (z dnia 30 XI 2020 r.)

 

Oficjalna strona produktu: https://pocketbook.pl/pl-pl/catalog/color-screen-pl/pocketbook-color-pl

Like Reblog Comment
text 2021-02-01 16:41
Empik Go przez 30 dni GRATIS

Ci z Was, którzy skorzystali z mojego polecenia do założenia konta w Legimi, mogli otrzymać 30 dni bezpłatnego dostępu do wypożyczalni e-booków. Wciąż można to zrobić, rejestrując nowe konto z tego odsyłacza. Teraz podobną akcję uruchomił Empik dla swojej wypożyczalni Empik Go. Także można przetestować usługę przez 30 dni bez opłat.

 

Z wypożyczalni Empik Go można korzystać na smartfonach, tabletach i czytnikach książek (źródło: empik.com)

 

Jak skorzystać z 30 dni bezpłatnego dostępu do Empik Go?

Aby przez 30 dni testować bezpłatnie wypożyczalnię Empik Go, można użyć kodu EGOBZ4P3Y. Można to zrobić w następujący sposób:

i) zalogować się do konta empik.com lub zarejestrować;

ii) wejść na stronę www.empik.com/gofree;

iii) wpisać w polu „Wprowadź otrzymany kod” kod EGOBZ4P3Y

iv) podpiąć kartę płatniczą w celu weryfikacji konta i wyrazić zgodę na cykliczne obciążanie karty opłatami za Abonament Empik Go „Audiobooki i Ebooki” - w okresie promocyjnym (30 dni) użytkownik nie zostanie obciążony żadnymi opłatami. Może nastąpić ew. testowe obciążenie (weryfikacja karty płatniczej), które zostanie wycofane po kilku dniach;

v) potwierdzić subskrypcję;

vi) zalogować się danymi z konta empik.com w mobilnej lub czytnikowej aplikacji Empik Go;

vii) aby nie wnosić opłat abonamentowych, z usługi należy zrezygnować przed upływem 30 dni;

viii) w przypadku dalszego (po 30 dniach) korzystania z usługi, co miesiąc będą pobierane opłaty w zależności od wybranego pakietu (najdroższy „Audiobooki i ebooki” kosztuje 39,99 PLN).

 

Kodu aktywacyjnego należy użyć na stronie www.empik.com/gofree (źródło: empik.com)

 

Trzeba pamiętać, że kod działa do 24 II 2021 r. tylko dla nowych użytkowników, którzy wcześniej nie korzystali z płatnego lub bezpłatnego dostępu do abonamentów Empik Go.

 

Cennik pakietów wypożyczalni Empik Go (źródło: empik.com)

 

Empik Go na czytnikach książek

Empik Go jest drugą po Legimi wypożyczalnią na naszym rynku pod względem ilości pozycji w formie e-booków, audiobooków i podcastów. Choć ma mniejsze zasoby, znajdziemy tu jednak szereg pozycji, których brak u konkurencji. Należą do nich m.in. publikacje Grupy Wydawniczej Foksal: W.A.B., Buchmann, Wilga, Uroboros, YA! oraz Lipstick Books. W prawie każdą środę oferta wypożyczalni wzbogacana jest o kilka lub kilkanaście tytułów.

 

W Empik Go znajdziemy także pozycje, których brak u konkurencji (źródło: gwfoksal.pl)

 

Wypożyczalnia Empik Go działa od początku na smartfonach i tabletach. Od ponad roku dostępna jest także na czytnikach książek. Daje to komfort czytania na ekranie, który nie męczy oczu tak bardzo jak np. świecący w oczy ekran telefonu. Usługa wystartowała najpierw na czytniku inkBook Prime HD. Więcej na ten temat znajdziecie we wpisie, który informował o premierze „Aplikacja Empik Go na czytniki inkBook, realna ALTERNATYWA dla WYPOŻYCZALNI Legimi”. Aplikacja Empik Go dopasowana do czytników inkBook działa obecnie na kilku modelach:

- inkBook Prime HD;

- inkBook Lumos;

- inkBook Explore;

- inkBook Calypso;

- inkBook Calypso Plus.

 

inkBook Prime HD był pierwszym czytnikiem z obsługą wypożyczalni Empik Go

 

Niecały rok później wypożyczalnia wystartowała także na czytnikach PocketBook. Pierwszym modelem tej marki z aplikacją Empik Go był PocketBook Touch HD 3. O uruchomieniu Empik Go informowałem we wrześniu 2020 roku we wpisie „Empik Go NA pierwszym CZYTNIKU PocketBooka”. Obecnie usługa działa na kilku czytnikach tej marki:

- PocketBook Touch HD 3;

- PocketBook Touch Lux 5;

- PocketBook InkPad X;

- PocketBook InkPad 3;

- PocketBook Color.

 

PocketBook Touch HD 3 jako pierwszy w rodzinie tych czytników otrzymał Empik Go

 

Podsumowanie

Obecnie obydwie polskie wypożyczalnie e-booków, które działają na czytnikach, można przetestować przez 30 dni bez opłat. Oferują wybór spośród kilkudziesięciu tysięcy pozycji i co najważniejsze nie we wszystkim się powielają. Opisywana oferta bezpłatnego testowania Empik Go ważna jest do 24 II 2021 roku. Warto więc właśnie teraz z niej skorzystać, żeby bez ryzyka i pośpiechu przekonać się jak działa i czy nam pasuje...

 

Like Reblog Comment
text 2021-01-28 19:38
Sen o KOLOROWYM czytniku

 

PocketBook Color to pierwszy i wciąż jedyny dostępny na wielu rynkach czytnik z kolorowym ekranem. Pojawiło się kilka innych konstrukcji, ale ich dostępność poza Chinami jest żadna. Nie zmienia to faktu, że w rzeczywistości wirtualnej sen o kolorowym czytniku wciąż trwa. Nie od dziś wiadomo, że świat internetowy bywa bardzo różny od rzeczywistości. Z czytnikami jest podobnie...

 

PocketBook Color to póki co jedyny dostępny poza Chinami czytnik książek

 

Kolorowe czytniki w internetach

Ze zdjęciami na potrzeby tzw. mediów społecznościowych różnie bywa. Na przykład może być zupełnie nieśmiesznie, jak wtedy, gdy ktoś kradnie zdjęcia. Szczególnie gdy chodzi o moje. Spotkało mnie to na przykład z jednym zdjęciem na Instagramie i kilkoma na Allegro (wpis „Czasami popularność NIE POPŁACA”). Ale czasem bywa nawet śmiesznie, gdy ktoś upiększa swój świat realny, aby mu bardziej pasował do wyobrażonego.

 

Zanim pojawi się Kindle z kolorowym ekranem, czeka nas zapewne sporo artykułów o "nowych plotkach" na jego temat (źródło: goodereader.com)

 

Poniżej przedstawiam galerię dość losowo wybranych zdjęć prezentujących kolorowe czytniki. Dobór z jednej strony jest wynikiem śledzonych przeze mnie na Instagramie słów kluczowych, z drugiej oczywiście z intensywności kreowania świata przez użytkowników tego serwisu. Czasem wystarczy jedna osoba masowo produkująca zmanipulowane zdjęcia, aby wywindować obecność koloru w czytniku danej marki. Popularność danego urządzenia jest też elementem nie pozbawionym znaczenia. Stąd poniższe przykłady to tylko subiektywnie dobrane przykłady właśnie a nie „analiza rynkowa” czy coś podobnego.

 

PocketBook

Choć akurat PocketBook ma w ofercie czytnik z kolorowym ekranem, to użytkownicy Instagrama mogą podziwiać również inne modele z pełną paletą kolorów. Takich kolorowych wizji e-bookowego świata z czytnikami tej marki w roli głównej można znaleźć całkiem sporo.

 

Kolorowy świat PocketBooka na Instagramie (źródło: instagram.com)

 

inkBook

Z tą marką związane jest najstarsze moje znalezisko, które pochodzi z roku 2016. Zdecydowanie więc palmę pierwszeństwa pod względem pionierskich osiągnięć w zakresie koloryzacji przyznać można inkBookom. To w oficjalnej informacji dystrybutora, chyba po raz pierwszy zobaczyłem cała gamę czytników jednej marki. I wszystkie były z kolorowymi ekranami!

 

Cała gama kolorowych inkBooków (źródło: mat. prasowe inkBook)

 

Obecnie, co ciekawe, przykład kreatywnego marketingu z inkBookami idzie głównie z Empiku. W ostatnich miesiącach pojawiło się kilka różnych reklam księgarni z „kolorowymi” czytnikami tej marki w roli głównej.

 

Kolorowe inkBooki w reklamach Empiku (źródło: fb.com, instagram.com)

 

Natomiast realni użytkownicy inkBooków chyba nie mają specjalnie ochoty na koloryzowanie ekranów swoich urządzeń. Szybki przegląd #inkbook daje stosunkowo niewiele ciekawych przykładów.

 

Polscy instagramerzy koloryzują "polskie" inkBooki (źródło: instagram.com)

Kindle

Kolorowy świat Kindle ma się całkiem dobrze. To najpopularniejsza marka czytników na świecie i dominuje na Instagramie w wersji kolorowej. Nie jakoś specjalnie ale jednak. Może będzie ich więcej, gdy Amazon zdecyduje się na wypuszczenie czytnika Kindle z prawdziwym kolorowym ekranem?

 

Kolorowe czytniki Kindle zaprzęgnięte do promocji polskich e-booków (źródło: fb.com)

 

Nie tylko w realu czytniki Kindle są najpopularniejsze, również ich kolorowe wersje na Instagramie są bardzo popularne (źródło: instagram.com)

 

Kobo

Czytniki Kobo nie mają szczęścia do „kreatywnego” koloryzowania świata. Może słabo szukałem, ale nie znalazłem na Instagramie nic w tym guście. Jednak na wysokości zadania stanęła z kolei strona WWW francuskojęzycznego serwisu Boobox, który oferuje abonament na czytniki Kobo. Tu marketingowcy dopisali...

 

Kolorowy czytnik Kobo w reklamie serwisu Boobox (źródło: boobox.io)

 

Bookeen

Francuskie czytniki marki Bookeen plasują się na szarym (nomen omen) końcu mojego podsumowania. Użytkownicy czytników tej marki są już i tak rozpieszczani pod kątem kolorowych wersji obudowy (szczególnie w przypadku Bookeen Saga). Może dlatego nie ma zbyt wielu przykładów z kolorowymi ekranami? Na Instagramie znalazłem tylko jeden profil, gdzie autorka regularnie „koloryzuje” świat Bookeena.

 

Za kolor w czytnikach Booken odpowiedzialna jest jedna instagramerka (źródło: instagram.com)

 

Podsumowanie

Pół biedy, gdy z przymrużeniem oka spoglądamy na „kreatywne” dokonania użytkowników Instagrama. W sumie czasem nawet powstają z tego miłe dla oka kompozycje. A i „serduszek” takie zdjęcia sporo zbierają, więc tego typu działalność chyba jest potrzebna. Podaję Instagram jako przykład, bo akurat z niego korzystam. Nie mam regularnego wglądu w inne serwisy służące do dzielenia się zdjęciami, stąd mój wybór.

 

Gorzej jednak, gdy oficjalne kanały marketingowe dystrybutorów czy sprzedawców czytników robią to samo. W takim przypadku ktoś może się nieźle naciąć i to wcale nie w świecie wirtualnym tylko jak najbardziej realnym...

 

[Aktualizacja 29 I 2021 r.]

Chyba jednak kolorowa "Gazeta Wyborcza" na czytniku Kindle Touch w roku 2012 bije wszystkie powyższe dokonania... Dziękuję za to uzupełnienie Robertowi Drózdowi ze Świata Czytników!

 

Like Reblog Comment
text 2021-01-21 14:40
SILIKONOWE okładki na czytniki PocketBook z aliexpress.com

Pojawia się sporo pytań o alternatywne (w stosunku do firmowych) okładki na czytniki. Często pierwszym miejscem, do którego udaję się w takich przypadkach jest Aliexpress. Nie inaczej było i w tym przypadku. Choć atrakcyjność ofert na tej platformie zakupowej stale spada, wciąż można znaleźć tam produkty, które u nas są oferowane znacznie drożej lub ich na naszym rynku zwyczajnie brak.

 

Testuję dwie silikonowe okładki z Aliexpressu

 

Recenzowałem na blogu już kilka produktów pochodzących z chińskich sklepów. Był wpis o biurkowej lampce Xiaomi („Xiaomi Mi Smart LED Desk Lamp – recenzja lampki z regulowaną temperaturą barwową”) czy podstawce pod czytnik („PODSTAWKA z Aliexpress, czyli podstawa WYGODNEGO czytania przy jedzeniu”). Od ponad czterech lat dobrze mi służy na przykład plastikowa okładka z Aliexpressu na Kindle Voyage, a etui z silikonowymi pleckami sprawdza się od roku z czytnikiem Kobo. Tym razem postanowiłem więc sprawdzić jak to jest teraz z okładkami na czytniki Pocketook.

 

Za i przeciw platformy zakupowej Aliexpress

Kupowanie na aliexpress.com jest już u nas dość powszechne, ale wciąż obok zalet, ma też swoje wady. Do największych plusów należy m.in. stosunkowo niska cena oferowanych tam produktów. Ale nie jest to zawsze takie oczywiste. W końcu polscy hurtownicy się trochę ogarnęli i również u nas można coś kupić w cenie podobnej do oferowanej przez chińskiego detalistę. Drugą niewątpliwą zaletą jest wybór, zazwyczaj znacznie większy na aliexpress.com niż w naszych portalach sprzedażowych czy sklepach. Do ważniejszych wad zakupów na chińskiej platformie można zaliczyć trudności w wyszukiwaniu produktu, w zasadzie brak gwarancji, niestabilność oferty (to co kupimy dziś, jutro może być już oferowane pod inną nazwą) czy czas trwania dostawy (nawet do kilku miesięcy). Bywa, że przesyłki giną. Na szczęście Aliexpress jest w takich przypadkach raczej po stronie kupującego niż sklepu i można liczyć na zwrot pieniędzy.

 

 

Efektem wyszukiwania frazy "PocketBook case" na platformie Aliexpress może być nawet 60 ekranów wyników, z których oferta się powtarza u różnych sprzedawców, a część niezbyt pasuje do oczekiwań (źródło: aliexpress.com)

 

Jeśli chodzi o moje doświadczenia, to są różne. Na przykład teraz czekam na zamówienia, które złożyłem ponad dwa miesiące temu. Ostatnio otrzymałem zwrot pieniędzy za kabel, który nie dotarł. Ale z kolei opisywane w niniejszym wpisie dwie okładki, zamówione z dwóch różnych sklepów, przyszły mi dość szybko. Zostały dostarczone razem w zbiorczej kopercie przez pocztowego kuriera. Były u mnie w ciągu dokładnie dwóch tygodni (zamówiłem 5 I a 19 I 2021 r. zostały dostarczone). 

 

We wpisie podaję bieżące ceny, aktualne w momencie publikacji wpisu. Mogą się one zmieniać, szczególnie w czasie akcji promocyjnych.

 

Okładki na czytniki z aliexpress.com

Marka czytników PocketBook jest na tyle rozpoznawalna, że nie jesteśmy skazani tylko na okładki firmowe lub uniwersalne (np. filcowe wsuwki). Sprzedawcy z Aliexpressu oferują różne wzory okładek, i choć zazwyczaj różnią się one kolorem czy obrazkiem to sam wzór często jest identyczny. Ale zarówno do PocketBooków, jak i dla czytników Kindle czy Kobo można znaleźć przynajmniej po kilka różnych rozwiązań.

 

Choć okładki z Aliexpressu mogą wyglądać podobnie do firmowych, z jakością bywa różnie. Do testu wybrałem wersje z silikonowymi pleckami (po prawej).

 

Na potrzeby testów zamówiłem dwie okładki. Świadomie wybierałem różne od firmowych, które są dostępne u nas bez problemu. Nie chciałem kupować podróbek, tylko coś odmiennego. Bieżące modele czytników PocketBook z ekranem o przekątnej sześciu cali (15,2 cm) mają taką samą obudowę. Są to: Touch Lux 4, Touch Lux 5, Touch HD 3, Basic Lux 2 oraz Color. Do każdego z tych modeli można zamówić jeden rodzaj okładki, zadanie miałem więc ułatwione. Podobnie jest w przypadku InkPada 3 i InkPada 3 Pro, na które także pasują te same (choć oczywiście większe) okładki.

 

Przykład oferty okładek na czytnik PocketBook InkPad 3 i InkPad 3 Pro (źródło: aliexpress.com)

 

Przykładowa oferta  okładek na czytniki PocketBook

- z ekranem o przekątnej 6 cali;

- InkPad 3, InkPad 3 Pro;

- InkPad X (lub pionowe).

 

Wielu sprzedawców oferuje całą gamę wersji graficznych ozdobników (źródło: aliexpress.com)

 

Okładka z podstawką

Jako, że jestem zwolennikiem czytania przy jedzeniu, ważna jest dla mnie podstawka, na której można postawić czytnik. Dzięki temu, nie zajmuje on dużo miejsca np. na kuchennym stole, a ja mam dobry widok na całą powierzchnię ekranu. Dlatego jednym z wyborów była okładka, która może służyć także za podstawkę. Spełnia dobrze swoje główne zadanie. Czytnik postawiony w niej na stole jest stabilny. Można regulować też kąt nachylenia urządzenia. W tym momencie da się to zrobić dość pewnie, ale w miarę wyrabiania się okładki na zgięciu, może być trudniej ustawić ekran pod takim kątem, jaki najbardziej będzie nam pasował. Brakuje jakiegoś ogranicznika/regulacji pod dolną krawędzią czytnika.

 

Silikonowa okładka z podstawką (na dole) i firmowa okładka PocketBook (na górze)

 

Okładkę wyposażono w gumkę, która ułatwia trzymanie czytnika jedną ręką. Szczególnie przydatne może to być przy czytaniu np. w pociągu czy autobusie, gdzie potrzebny jest pewny uchwyt i wolna druga ręka. Również gumką zabezpiecza się klapkę przed przypadkowym otwarciem. Trudno powiedzieć, na ile będzie ona trwała i nie rozciągnie się przy dłuższym korzystaniu. Powinno z nią działać wybudzanie czytnika z uśpienia, ale mam wrażenie, że nie zawsze tak jest. Dolna krawędź okładki ma otwory, które dają dostęp do gniazd oraz wyłącznika czytnika zarówno gdy okładka jest złożona jak i rozłożona.

 

Dla mnie wygoda czytania wiąże się m.in. z możliwością ustawienia czytnika na stole

 

Bardzo ważną różnicą w stosunku do okładek firmowych są plecki trzymające czytnik. W okładkach firmowanych, oferowanych przez producenta czytników, wykonane są one z cienkiego, dość sztywnego plastiku obejmującego też boki urządzenia. W wersji z Aliexpressu, silikonowe plecki są znacznie bardziej elastyczne od plastikowych i obejmują cały czytnik od tyłu oraz po bokach. Wcześniej miałem złe doświadczenia z silikonowymi okładkami na telefon, które były zbyt cienkie i za bardzo elastyczne. W przypadku czytników tak jednak nie jest. Warstwa silikonu jest dość gruba, a dodatkowe zgrubienia są jeszcze na rogach. W przypadku okładki z podstawką, klapka chroniąca ekran przedłużona jest również na tył czytnika i stanowi dodatkowe zabezpieczenie.

 

Silikonowe plecki są na tyle elastyczne, że łatwo jest czytnik włożyć, ale też na tyle trwałe, że powinny dobrze chronić czytnik

 

Okładka kosztuje obecnie 9,98 USD (ok. 37 PLN), dostawa do Polski jest bezpłatna.  Można ją kupić np. w sklepie Bencus 3c Store. Dostępna jest także w wersji granatowej, szarej oraz różowej. Do okładki dołączono folię na ekran oraz rysik, które od razu mogą trafić do śmietnika. Okładka waży 124 g (dla porównania firmowa - 82 g).

 

W okładce z podstawką, klapkę zabezpiecza gumka

 

Ogólnie okładka sprawia całkiem pozytywne wrażenie. Pomimo delikatnych niedociągnięć wydaje się być dobrze wykonana, nie śmierdzi chemikaliami, a użyte materiały są miłe w dotyku. Spokojnie mogę ją polecić osobom oczekującym materiałów sprawiających w dotyku wrażenie „naturalnych” oraz integracji z podstawką.

 

Gdy okładka jest zamknięta, także jest dostęp do gniazda ładowania

 

Prosta i tania, ale raczej solidna

Druga okładka jest prosta i tradycyjna. Składa się z silikonowych plecków i klapki chroniącej ekran. W tym przypadku jakość wykonania oraz wrażenia dotykowe nie są już tak dobre. Krawędź silikonowych plecków jest wyczuwalnie ostra, nosi chyba ślady po formie, w której je wykonano. Jako, że nie jest to plastik, nikt sobie nie powinien zrobić tym krzywdy, ale miło by było, gdyby przeszlifowano krawędzie w fabryce.

 

Okładka silikonowa (na dole) i firmowa okładka PocketBook (na górze)

 

W klapce zamontowany jest magnes, który ją przytrzymuje, gdy chcemy zamknąć. Poprawnie działa funkcja wybudzania czytnika z uśpienia.

 

Plecki okładki silikonowej (na górze) i okładki firmowej PocketBook (na dole)

 

Okładka kosztuje obecnie 7,43 USD (ok. 28 PLN), dostawa do Polski bezpłatna. Można ją kupić np. w tym sklepie. Dostępna jest w sumie w jedenastu różnych wariantach kolorystycznych i z jedenastoma tematami graficznymi (od kratki po motywy malarskie). Cena poszczególnych wersji waha się od 7,43 USD do 8,79 USD. Okładka waży 94 g (dla porównania firmowa - 82 g).

 

Dolna krawędź i tył okładki silikonowej

 

Okładka nie jest zła, nie jest też źle wykonana. Sprawia jednak wyraźnie słabsze wrażenie niż wspomniana wyżej droższa opcja. Okładzina jest odczuwalnie „sztuczna” w dotyku, ale na szczęście też nie musiałem jej wietrzyć - nie śmierdzi chemikaliami. Jej lekka toporność może wręcz zapowiadać większą trwałość.

 

Front okładki silikonowej. W dolnej krawędzi okładki pozostawiono miejsce na dostęp do wyłącznika i gniazda zasilania oraz microSD

 

Podsumowanie

Mój „mikrotest” dotyczy okładek na czytniki PocketBook. Okładki do czytników innych marek różnią się często tylko rozmiarami, a materiały, wzornictwo czy obrazki na okładkach są identyczne.

 

Czytnik w silikonowej okładce nie wygląda na smukły, ale pogrubione rogi plecków sprawiają solidne wrażenie

 

W porównaniu do firmowych okładek, w te z silikonowymi pleckami łatwiej jest włożyć czytnik. Łatwiej go także w razie potrzeby wyciągnąć. Bardziej wzmocnione są w nich kanty, a obejmujący plecki czytnika silikon jest dodatkowo nadbudowany w każdym rogu. Taka konstrukcja powoduje, że okładki z Aliexpressu wyraźnie „pogrubiają” czytnik. Nie wygląda w nich tak smukło, jak w okładce firmowej, ale dzięki temu wydaje się być całkiem dobrze zabezpieczony przed przypadkowym uszkodzeniem. Wybrane przeze mnie okładki są tańsze niż firmowe (od 59 PLN do 99 PLN). Tego się można było spodziewać. Po kilku dniach używania okładek, zakup uważam za udany a stosunek jakości do ceny uważam za dobry. Okładki, które wybrałem, to  na szczęście nie jest "chińszczyzna". Czy jednak okładki silikonowe są trwalsze niż „tradycyjne” plastikowe czy firmowe, czas pokaże.

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?