logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: tekst
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2015-05-03 22:53
Przywiązana do Ciebie - Ann Taylor

Jak już wcześniej pisałam, ostatnimi czasy coraz częściej sięgam po powieści autorskie (O.A.) publikowane w Internecie, na ogół na stronie www.wattpad.com, którą bardzo polecam. I tak oto trafiłam na kolejny “cukiereczek”.

 

Historia czasem lekko przesłodzona, zbyt sielankowa, mimo wszystko poruszyła mnie bardzo. Poznajemy dwa różne światy – jeden, ludzi walczących każdego dnia z uzależnieniem, żyjącym w przeciętnych dzielnicach i pracujących za marne grosze. Taki właśnie jest Chris. Mądry, przystojny i nauczony życia. Przeżył swoją tragedię i to nie jedną. Teraz pomału wychodzi na prostą. I nagle w jego życie wkracza Samantha. Dziewczyna z wyższych sfer, studentka, z bogatym rodzinnym zapleczem. Na pierwszy rzut oka – ma wszystko, czego może zapragnąć. Jednak im dalej poznajemy ich życia, okazuje się, jak bardzo się myliliśmy. Kto dla kogo będzie prawdziwym wsparciem? Czy zatrą różnice między sobą, czy ta przepaść jednak ich rozdzieli? Końcówka sprawiła, że uroniłam wiele łez nie wierząc, iż autorka tak pokierowała ich losy. Teraz pozostaje mi jedynie z ogromną niecierpliwością wyczekiwać drugiego tomu.

 

Ogromne ukłony w stronę autorki. Może i ckliwa książka, ale taka właśnie miała być. Czasem lekko przewidywalna. Mimo to sprawiała, że nie potrafiłam się od niej oderwać. Ann Taylor pokazała, jak pięknie dopracowany ma warsztat, jak świetnie tworzy historię i w genialny sposób przedstawia emocje bohaterów na tyle, że czytelnik również może odczuć je na własnej skórze – moje łzy są tego przykładem. Dlatego polecam gorąco zapoznać się z ową autorską pracą. Lekka i przyjemna w odbiorze. Niesamowicie wciągająca. Emocjonalna. Jak dla mnie – genialna :)

Source: smag-rekomendacje.blogspot.com
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2015-02-11 11:29
"Kiedyś mówili, że czas łagodzi rany.... Kłamali... "
Stigma - Lena Sigh

 

 

Nie wypada mi oceniać swoje dzieła.

Dlatego napiszę tylko - Polecam :)

 

 

Książka zdecydowanie dla czytelnika lubującego się w urban fantasy i paranormal romance. "Stigma" to pierwszy tom Trylogii City. Mamy tu miłość, przyjaźń i siłę przetrwania  - nawet kosztem samego siebie. To świat zmiennokształtnych, hybryd i ludzkich istnień wypełniony namiętnością, żądzą władzy i nienawiścią. 

 

 

Kliknij tutaj : S T I G M A  a zostaniesz przeniesiony do strony z książką. 

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2015-02-11 11:23
Po co śnić kolejny sen... I bać się następnego dnia...
Sign - Lena Sigh

 

Nie wypada mi oceniać swoje dzieła.

Dlatego napiszę tylko - Polecam :)

 

 

A czego możesz się spodziewać w drugim tomie? Zdrad, które tak trudno jest wybaczyć. Wybory, przed którymi stoją bohaterowie. Konsekwencje, jakie muszą ponieść. A przede wszystkim - rozwiązanie tajemnicy z pierwszego tomu. Nowe komplikacje. Nowi bohaterowie. Jeszcze więcej emocji. I prawda, która może zniszczyć ich życia.

 

Tu nic nie jest takie, na jakie wygląda. 

 

 

Kliknij tutaj : S I G N  a zostaniesz przeniesiony do strony z książką. 

 

Like Reblog Comment
review 2015-01-13 08:34
Yave - Kami - Kate

Za powieści autorskie dostępne w Internecie, powieści jeszcze niewydane, wzięłam się już jakiś czas temu. W tym roku jednak postanowiłam i je tutaj opisywać. Jeśli są warte uwagi, dlaczego nie miałabym podzielić się tym z innymi? I oto pierwszą w tym roku jest tytułowe “Yave”.

 

Autorka stworzyła nam fikcyjny świat, krainę Aurów, która od jednej strony graniczy z zaprzyjaźnioną Barthią, a od innej z niebezpiecznym i jakże dzikim terytorium. Tam właśnie obowiązkowo stacjonują wojska, pilnujące porządku i granic. Czytelnik jednak swoją przygodę zaczyna od pewnej pięknej doliny podczas gorącego lata, gdzie po raz pierwszy spotykają się główni bohaterowie.  Losy Yave i Melty się splatają, choć jeszcze wtedy, w tamtej jednej chwili spotkania, nie podejrzewają, jak bardzo. Namiętność i beztroska. Ból, rozczarowanie, ale także niesamowity upór w utrzymaniu swoich postanowień.

 

Trzeba przyznać, że jest to pozycja ciekawie napisana. Co prawda nie za bardzo lubię książki historyczne, gdzie akcja dzieje się w bardzo odległych czasach, nawet fikcyjnych. Dotąd uwielbiałam powieści współczesne lub lekko przyszłościowe. Mimo to, nie potrafiłam oderwać się od “Yave”. Ile to łez wylałam nad losami bohaterki. Potrząść, czy nawet porządnie kopnąć, też ją chciałam wielokrotnie. A Melta? Och, jak ja go znienawidziłam w paru miejscach za to, co zrobił Yave. Kami Kate sprawiła, że miałam za sobą nieprzespaną noc i czerwone oczy od płaczu. I choć w niektórych scenach były znaczne przeskoki, brakowało mi cierpliwości autorki do zatrzymania się i opisania bardziej ich emocji czy danych wyborów (małżeństwo Yave i to, co było potem), to uznaję ową powieść za bardzo udaną i chętnie zapoznałabym się z innymi dziełami (dłuższymi dziełami) autorki.

Source: smag-rekomendacje.blogspot.com/2015/01/yavekami-kate.html
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2012-07-13 19:08
Gatunki prasowe - Maria Wojtak

Mam słabość do tej książki i to nie dlatego, że jakoś szczególnie interesuję się tekstami prasowymi, ale dlatego, że korzystałam a niej, a raczej ze stworzonej przez Marię Wojtek metodologii analizy i opisu gatunku w swoich pracach magisterskich i doktoracie.

Marii Wojtak udało się stworzyć spójną metodologię, która łączy różne podejścia analizy tekstów: od strukturalnych po kognitywne i nie wyszedł z tego frankenstein.

Poza oczywistym aspektem strukturalnym i stylistycznym Wojtak włącza do analizy gatunku także aspekt pragmatyczny i poznawczy tekstu.

Na ten pierwszy składają się takie czynniki jak oczywiście funkcje tekstu, ale także kontekst życiowy jego funkcjonowania, na drugi natomiast system wartości, kategoryzacja, po prostu obraz świata funkcjonujący w tekstach danego gatunku. Niby oczywiste, ale nikt tego wcześniej nie pogodził. Przynajmniej w Polsce. 

 

 

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?