logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: tożsamość
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2017-02-26 10:15
Prawda nas wyzwoli
Tożsamość Rodneya Cullacka - Przemysław Angerman

Kiedy kupowałam tę książkę nawet nie wiedziałam o czym jest ani kim właściwie jest autor. Jedyne, co wiedziałam, to to, że jest to książka z gatunku science fiction. I kiedy w końcu po nią sięgnęłam, przerosła moje oczekiwania.

Oceny tej książki są mocno zróżnicowane; z wysokimi zgadzam się w zupełności, niskich nie rozumiem kompletnie. 

Bohater jest dość kontrowersyjny, ale generalnie przyjemny facet; uparty, rozdarty, megamocny, ultranaiwny - wszystko to sprawia, że nie można się z nim nudzić! Uwielbiam gdybanie na temat wyglądu i funkcjonowania świata ludzi za kilkaset lat. Świat opisany w tej książce wygląda dosyć prawdopodobnie, a więc książka do ręki i przygotować się, co nas czeka! Przyszłość znamy, co trzeba zrobić - wykonamy! (Nastrój mi się udzielił)

Muszę jednak przyznać, że ciągle bałam się, że zakończenie mnie rozczaruje, że niczego się nie dowiem, że urwie się w połowie i zgaduj zgadula co właściwie się stało. Ale, żeby nie psuć zabawy, nie powiem czy obawy były uzasadnione, czy nie.

Patrzyłem na to i nie mogłem wymówić słowa. Nie mogłem nawet pomyśleć słowa. Po prostu nie mieściło mi się to w głowie.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2014-06-11 10:56
Podwójna tożsamość
Podwójna tożsamość - William Richter

Gdy zaczynałam czytać książkę ,,Podwójna tożsamość" za bardzo nie wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać. Jednakże jakaś siła ciągnęła mnie do niej oraz podpowiadała, że spodoba mi się i żebym nie marudziła tylko zajęła się czytaniem. Skoro tajemna siła mi to podpowiadała to nie miałam innego wyjścia, jak pochłonąć tę pozycję. Czy zawiodłam się na tej książce? A może jednak mi się spodobała?

Nie potrzebowałam przeczytania wielu stron, aby odkryć, że książka ,,Podwójna tożsamość" mi się podoba. Wallis od początku wydała mi się fajną postacią, którą szybko polubiłam. Mimo że trochę nie rozumiałam dlaczego wybrała życie na ulicy, jednakże podziwiałam jej zaradność. Potrafiła zadbać o siebie, jak i swoich przyjaciół w niełatwej sytuacji. Poszukiwanie wraz z nią jej matki przyciągnęło mnie do tej książki. Podążając za przygodami Walentyny próbowałam ją wyprzedzić w znalezieniu rosyjskiej mamy. Jednakże mi się nie udało. 

Autor stworzył bardzo ciekawą historię, którą nie da się przewidzieć, a uwierzcie naprawdę próbowałam. Wysilałam się używając chyba wszystkich swoich komórek. Jednak moje wysiłki zakończyły się kompletnym fiaskiem. Choć może to i lepiej? Przynajmniej gdy czytałam obalając swoje pomysły miewałam momenty zaskoczenia, które sprawiły, że jeszcze bardziej polubiłam tę książkę. Teraz czekam na kolejne przygody девушки, po które na pewno sięgnę. 

Source: ksiazki-bo-kocham-czytac.blogspot.com/2014/06/podwojna-tozsamosc-william-richter.html
Like Reblog Comment
review 2014-03-05 00:00
Tożsamość anioła
Tożsamość Anioła - L. H. Zelman Zawsze ostrożnie podchodzę do książek polskich autorów. Nie żebym ich nie lubiła, ale z jakiegoś nieznanego mi powodu, to, co jako tako wyszłoby zagranicznemu autorowi, u nas ma zapatrywania na gniota. Tym samym nie porównuję, mówiąc sobie w myślach... to dlatego bo polskie. Z jednej strony ktoś może uznać to za dyskryminujące polską literaturę ogółem. Nic bardziej mylnego... Ja po prostu oczekuję od polskich książek takiego samego wysokiego światowego poziomu jak od innych.

"Tożsamość anioła" nie jest książką złą, ale również nie jest jakoś wybitna. Można polecić ją jako lekką lekturę w chłodny wieczór. Bohaterkę "poznajemy" w locie i od razu zostajemy wciągnięci w fabułę. Pierwsze kilka stron za wiele nie wyjaśnia, a potem akcja nabiera tempa. Tylko w tym momencie dalej za wiele nie wiemy, poza tym co sami możemy się domyślić. Brak wyjaśnień, tylko się nawarstwia, co przy przyśpieszającej akcji czasem szokuje. W niektórych momentach wręcz przeskakujemy niespodziewanie między jedną akcją a drugą. W jednym momencie jesteśmy gdzieś a potem kolokwialnie "ni z gruchy ni z pietruchy" lądujemy gdzieś indziej i akcja zwalnia. Przez to płynność pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście można byłoby stwierdzić, no tak, przecież w każdej książce to się zdarza. To prawda, ale zwykle rozwiązane to jest tak, że łączy się w jakiś sposób z tym co było w jedną logiczną całość. Tutaj nie raz wracałam do poprzedniej strony z przeczytanym rozdziałem i zastanawiałam „Jak to możliwe, czy coś przegapiłam?”. Ale wszystko pozostawało bez zmian. Bardzo dezorientujące.

„Doszłam do wniosku, że ludzie wolą, by uważano ich za kogoś kim nie są, niż lubiano za to, jacy są naprawdę.”

I odniosłabym do powyższego stwierdzenia moją ocenę książki. Nie ma co się oszukiwać, brakuje tutaj trochę do tego światowego poziomu, ale również wielu zagranicznym do niego brakuje. Historia sama w sobie nie jest zła, tylko czasem ciężko za nią nadążyć. Jednak zainteresowała mnie na tyle bym sięgnęła po kolejny tom. I w tym widzę cień nadziei. Na swój własny sposób jest interesująca, z ciekawym, niekonwencjonalnym zakończeniem. To chyba właśnie za nie taka wysoka ocena.

http://czytamjestempodrugiejstronielustra.wordpress.com
Like Reblog Comment
quote 2013-06-12 17:23
Człowiek żyje przeświadczony, że nie umknie mu nic interesującego, aż do chwili, gdy jakieś drobne przesunięcie ukaże mu na przeciąg sekundy, niestety nie pozostawiając czasu na zrozumienie, o co chodzi, ukaże mu jego rozczłonkowane ja, jego nieregularne nibynóżki, podejrzenie, że tam dalej, gdzie teraz widzę tylko przejrzyste powietrze, albo w tym braku decyzji, na rozdrożu wyboru, w reszcie rzeczywistości, o której nie wiem nic, sam siebie daremnie oczekuję.
Gra w klasy - Julio Cortázar,Krzysztof Ligota,Jan Szymanowski,Piotr Szymanowski

"Gra w klasy", Julio Cortazar

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2013-03-10 08:43
David Morrell - "Fałszywa tożsamość"
Fałszywa tożsamość -

Na Morrella naszła mnie chęć głównie z powodu przypomnienia sobie trylogii o bractwach, która paręnaście lat temu dostarczyła mi sporo doskonałej zabawy. Tak dobrej, że czytałem ją kilkakrotnie. Niestety jednak chyba się trochę zmieniłem od tego czasu, bowiem choć “Fałszywej tożsamości” nic nie brakuje, i napisana jest lekko, sprawnie i dynamicznie, trudno mi było po prostu zaakceptować to, co zostało tu przedstawione.

Początek jednak był obiecujący. Tajemnicze zapiski Majów, nagłe zgony naukowców znanych z zainteresowania tematem... Jednak im dalej, tym bardziej widać, że książka nie o Indianach opowiadać będzie, tylko o tym, co znamy z bractw: doli i niedoli agenta, który (jak zwykle) staje sam naprzeciw wszystkim.

Pewnie, że jako rozrywka “Fałszywa tożsamość” się sprawdza. Agent przejmuje się swoimi rolami, wciela w kolejne osoby, żyje ich wymyślonym życiem - jednak zabawa nieco zostaje zepsuta standardowymi dla Morrella tematami: sprowadzeniem postaci fachowca do osoby z problemami psychicznymi, jakby nie było możliwym być dobrym w tej robocie bez traumatycznych doznań w dzieciństwie. Ech, to jest już nudne...

Rozwiązanie fabuły także budzi moje zastrzeżenia. Autor zbacza z ustalonego pomysłu, oddala się od głównego planu akcji, zmienia zeznania, lecz zamiast dodać dynamiki mi to opowieść popsuło. Ostatecznie końcówkę przywitałem z radością, że wreszcie mogę książkę odłożyć na półkę, brutalnie ją zaliczyć i zapomnieć. Szkoda, bo zapowiadała się nieźle, ale coś się popsuło. Wczuć się w klimat nie potrafiłem, i wyszło zamiast niezłej sensacji zwykłe łubudu.

 

Assumed Identity

Albatros 1997

More posts
Your Dashboard view:
Need help?