logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: wybór
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
quote 2016-06-13 20:35
Dziewczyna

Pewnego dnia życie
z łagodnym uśmiechem dziewczyny
stoi nagle na drugim brzegu strumienia
i pyta
(jak to ono gniewnie):

jak się tam dostałeś?
Dziwne drobne przedmioty. Wybór wierszy - Zbigniew Kruszyński,Lars Gustafsson

Lars Gustafsson - "Dziwne drobne przedmioty. Wybór wierszy"

Like Reblog Comment
review 2016-05-25 21:03
Jak daleko posunąłbyś się w imię miłości? - "Wybór" Nicholasa Sparksa
Wybór - Nicholas Sparks
Historie są równie niepowtarzalne jak ludzie, którzy je opowiadają, a do najciekawszych należą te, które mają niespodziewane zakończenie.
"Wybór" to kolejna wzruszająca opowieść mistrza romantycznych historii. Taka zwyczajnie niezwyczajna, jak to u niego bywa. Travis Parker wiedzie spokojne życie w Beaufort. Pracuje jako weterynarz, a wolny czas spędza w towarzystwie najbliższych przyjaciół. Tymczasem do sąsiedniego domu wprowadza się Gabby Holland, młoda lekarka. Mimo że jest już związana z innym mężczyzną, ta znajomość odwróci wszystko do góry nogami. Zdenerwowana z powodu psa i zbyt głośnej muzyki, pójdzie porozmawiać z Travisem. I choć nie da mu dojść do słowa, to spotkanie okaże się początkiem ogromnych zmian.

To, co mogło się wydawać historią miłosną jakich wiele, zmierza nieubłaganie do momentu tytułowego wyboru. Travis musi podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu, a zupełnie nie wie, co robić - uszanować wolę ukochanej i bezpowrotnie ją stracić czy trzymać się kurczowo nadziei bez względu na wszystko...

"Wybór" Sparksa to nie arcydzieło, ale znalazłam w nim wszystko, co u tego autora szczególnie cenię. Opowieść o miłości, przyjaźni, trudnych wyborach. Pełna emocji, humoru i wzruszeń. Może i nie jest niezwykła, ale to właśnie te proste historie poruszają najbardziej.
Oczywiście polecam.
Source: ogrodksiazek.blogspot.com/2016/05/jak-daleko-posunabys-sie-w-imie-miosci.html
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2016-03-19 12:52
Wybor znachorki - Ebert Sabine

Henryk Lew (1129-1195), książę Saksonii i Bawarii, był jedną z najwybitniejszych osobowości wczesnego średniowiecza. Urodził się w Szwabii w Ravensburg. Gdy przyszedł na świat dynastia Welfów miała już do dyspozycji księstwa Bawarii i Saksonii, gdzie koncentrowała swą władzę, która narodziła się w wyniku korzystnego politycznego małżeństwa. Dziadek Henryka III (XII) Lwa – Henryk IX Czarny (1075-1126) – pojął bowiem za żonę Wulfhildę (1072-1126), która była najstarszą córką saksońskiego księcia Magnusa Billunga (1045-1106). Dzięki małżonce Henryk IX odziedziczył potężny majątek, w którego centrum znajdowało się miasto Lüneburg. Ojciec Henryka Lwa – Henryk X Pyszny (ok. 1108-1138) – ożenił się natomiast z Gertrudą (?), która z kolei była jedynym dzieckiem i spadkobierczynią ówczesnego saksońskiego księcia Lotara III (1075-1137), a późniejszego Świętego Cesarza Rzymskiego. W 1137 roku dzięki Gertrudzie, Henryk X Pyszny wszedł w posiadanie Księstwa Saksonii. Rok później niemiecki król Konrad III Hohenstauf (1193-1152) starał się odebrać księstwa Henrykowi X, a kiedy książę zmarł, wówczas interesy jego syna w Saksonii reprezentowane były przez matkę Gertrudę i babkę Rychezę von Northeim (ok. 1089-1141), wdowę po Lotarze III. Z kolei w Bawarii w imieniu małego Henryka Lwa władzę sprawował jego wuj – książę Welf IV (1115-1191).

 

Wraz z dojściem do władzy w Bawarii i Saksonii w 1139 roku wciąż małoletniego Henryka Lwa wzrosła też opozycja cesarza wobec Welfów. Niemniej te dwa księstwa, których tuż przed śmiercią odmówiono Henrykowi X Pysznemu, zostały zwrócone Henrykowi Lwu w 1142 roku. Jednakże celem zabezpieczenia lenna Saksonii, Henryk bardzo niechętnie porzucił wszelkie roszczenia wobec Bawarii, która została oddana we władanie Henrykowi II Jasomirgottowi (ok. 1114-1177), który był margrabią Austrii i poślubił matkę Henryka Lwa – Gertrudę. W 1147 roku Henryk pojął za żonę Klementynę (?), córkę księcia Zähringen – Konrada (?-1152), i od tego czasu zaczął brać czynny udział w zarządzaniu swoim księstwem i poszerzaniu jego granic. Niemniej Henryk Lew wcale nie zapomniał o Bawarii. W 1147 roku formalnie zażądał Bawarii, zaś w 1151 roku starał się ją zawłaszczyć, lecz nie uzyskał poparcia ze strony swego wuja Welfa IV, a więc na tym polu poniósł porażkę. Z kolei w lutym 1152 roku kuzyn Henryka Lwa – Fryderyk I Barbarossa (1123-1190) – uzyskując jego poparcie zastąpił na królewskim tronie zmarłego Konrada III Hohenstaufa. Początkowo Fryderyk I Barbarossa był w stanie przekonać Henryka II Jasomirgotta, aby ten zrezygnował z Bawarii, lecz w czerwcu 1154 roku uznał roszczenie Henryka, co sprawiło, że Lew oficjalnie został władcą Bawarii, a było to we wrześniu 1156 roku.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Like Reblog Comment
review 2015-01-13 18:03
Wybór
Wybór - Aleksandra Ruda Chyba każdy czytelnik zna ten ból - wspaniała, wciągająca książka, bohaterowie, których życiem żyje się przez długi czas. I to nieznośne oczekiwanie na kolejny tom. Czy to na jego zakupienie, wypożyczenie, i o zgrozo, kolejne wydanie. A co jeśli wydawnictwo nie ma na razie w planach wydania kontynuacji? Wtedy okazuje się, że nasza determinacja w jej zdobyciu jest na prawdę ogromna. Tak też stało się ze mną i Aleksandrą Rudą. "Odnaleźć swą drogę" tak mnie pochłonęło, że nie mogłam sięgnąć po inną książkę, dopóki nie dowiem się jakie są dalsze losy Oli, Otto, Irgi. Po wielu poszukiwaniach "Wybór" wreszcie znalazł się w moim posiadaniu. Drugi tom przygód Oli i Otto dalej przedstawia dzieje tej niecodziennej pary młodych magów. W życiu Oli na stałe zagościł też Irga. O ile w pierwszym tomie wątek miłosny istniał nienachalnie, tak drugi tom zawiera go znacznie więcej. Ale to akurat działa na plus. Oczywiście nic w życiu bohaterki nie przychodzi łatwo, ciągle pakuje się ona w nowe kłopoty i przygody. Także rodzące się uczucie sprawia jej wiele problemów - głównie musi ona uporać się z własnym, ciężkim charakterem. Na końcu "Odnaleźć swą drogę" Irga wyjeżdża. Ola musi znosić więc trudy związku na odległość. Jednak dziewczyna nie próżnuje. Wraz z Otto muszą ciężko pracować i udoskonalać swoją profesję. Co więcej - muszą utrzymać się na ciężkim rynku dostawców alkoholu. Przyjaciele, jak to już jest w ich zwyczaju, nie jeden raz ocierają się o śmierć, a lista ich wrogów ciągle się wydłuża. Nie brakuje też oczywiście niebezpiecznych magicznych eksperymentów, które przynoszą różne skutki. Bohaterowie przekonują się, że życie przynosi wiele niespodzianek i nieprzewidzianych zwrotów, które niekoniecznie są pożądane... Czytając "Wybór" nie ma się poczucia, że książka była pisana na siłę. Cała akcja jest po prostu naturalną kontynuacją losów głównych bohaterów. Liczne zdarzenia w życiu Oli, Otto i Irgi, które mogą wydawać się przesadzone, nie są bowiem niczym nowym. Do tego przyzwyczaiło nas "Odnaleźć swą drogę". Drugi tom skupia się więc i na studenckich "wybrykach", obieraniu zawodowej drogi, dokształcaniu, przyjaźni, miłości i trudach dorosłego już życia. Aleksandra Ruda włożyła więc w swoją książkę wiele wątków. Ale czy to przeszkadza w czytaniu? Oczywiście nie. Co prawda ciągle ma się wrażenie, że niektóre zdarzenia są zaniedbane, inne z kolei za bardzo rozbudowane, ale ośmielę się stwierdzić, że "Wybór" jest nieco lepszy od swojej poprzedniczki. Może nawet więcej niż "nieco". Co się zmienia? W głównej mierze sama kreacja głównej bohaterki. Ola nie jest już tak irytująca. A może to po prostu coś na kształt przyzwyczajenia do postaci, jakie wyniosło się z pierwszej części. Jednakże ma się silne wrażenie, że autorka do "Wyboru" bardziej się przyłożyła. "Wybór" więc, tak jak poprzedni tom, jest gwarancją wspaniale spędzonych godzin. Książka niestety ma poważny efekt uboczny - od razu chce się sięgnąć po kolejny tom, a dalsze losy bohaterów nie pozwalają myśleć o niczym innym. Ale dla mnie ten efekt uboczny jest bardzo pożądany. No i w końcu Fabryka Słów wyda "Wybór" !
Like Reblog Comment
review 2015-01-13 17:50
Trafny wybór
Trafny wybór - J.K. Rowling Na nową książkę J.K. Rowling czekał cały czytelniczy świat. I niestety nie było to oczekiwanie pozytywne. Zewsząd dochodziły głosy pełne wątpliwości, sugerujące, że autorka Harrego Pottera strzela sobie w kolano. Bo po co, po tak wielkim sukcesie serii o młodym czarodzieju, wydawać kolejną książkę? I to książkę o zupełnie innej tematyce? My Polacy, już to znamy. Po wspaniałych recenzjach Wiedźmina czy Trylogii husyckiej Andrzej Sapkowski musiał znieść falę krytyki dotyczącej Żmii. A nie była ona przecież taka zła! Zmiana gatunku to dla pisarza zadanie trudne - nie ze względów technicznych, a właśnie ze względu na fanów twórczości. Najgorsze jest to, że nawet pełni optymizmu, z czasem dajemy się ponieść tłumowi... Trafny wybór chciałam mieć jak najszybciej. Zanim po niego sięgnęłam, uległam powszechnym nastrojom powątpiewania. Z każdym nowym komentarzem o książce Rowling, coraz mocniej czułam, że będzie to wielkie rozczarowanie. Na szczęście się myliłam. Pagford to jedno z tych miasteczek, gdzie wszyscy się znają. Dlatego, kiedy umiera Barry Fairbrother, wiadomość ta przekazywana jest z ust do ust. I już tutaj wiemy, że mieszkańcy pod warstwą uprzejmości, ukrywają wzajemne urazy i zazdrość. Niechęć potęguje sprawa Fields - osiedla dla środowisk patologicznych, w których obecny jest alkohol, narkotyki, domowa przemoc. Pagford podzielone na zwolenników i przeciwników osiedla, powoli ogarnia gorączka. Barry Fairbrother, jako przewodniczący Rady Gminy, potrafił uciszyć wszelkie sprzeciwy. Dzięki swojej ujmującej osobowości wywalczył spokój mieszkańców Fields. Dał im szansę na normalność. Jednak teraz, po jego śmierci, sprawa wydaje się przegrana. Przekazywanie informacji o śmierci Barry'ego, pozwala nam poznać najważniejszych mieszkańców Pagford. Rowling nie szczędzi nam ich charakterystyki, choć rozkłada ją niemal na całą książkę. Wolne miejsce w Radzie to łakomy kąsek dla wielu osób. Jedni chcą zająć fotel przewodniczącego ze względu na niechęć do Fields, inni dlatego, że po prostu lubili Barry'ego i chcą kontynuować jego misję. Swoich szans próbują więc Mollisonowie, od lat pragnący najważniejszych funkcji, starający się przejąć przywództwo nad Pagford i wreszcie pozbyć się Fields. Wakat po Barrym chce też objąć Collin Wall, dyrektor miejscowej szkoły, zmagający się z problemami natury psychicznej. Dwoje kolejnych kandydatów to Simon Price - despotyczny mąż i ojciec oraz Parminder Jowanda, imigrantka i lekarka. Każde z nich to odmienna osobowość i różne problemy. Ich rodziny to kopalnia sekretów i grzechów, skrywanych pod pozorem uprzejmości. Bardziej naturalne jest środowisko Fields. W jego specyfikę wprowadza na Krystal Weedon, problematyczna nastolatka, dla której największym autorytetem był właśnie Barry Fairbrother. W świecie, gdzie dorośli powoli popadają w chaos wzajemnej walki, do głosu dochodzą domowe grzechy. Sumieniem każdej rodzin staną się... ich nastoletnie dzieci. To one dostrzegają zepsucie Pagford, jego zakłamanie i stagnację. To ich losy są świadectwem tego, jak może zniszczyć małomiasteczkowy klimat. Dostrzegają to również przejezdni - Kay Bawden, pracowniczka socjalna i jej córka Gaia. Trafny wybór to rozbudowana powieść psychologiczna i obyczajowa. Ogromna ilość bohaterów na początku może sprawiać czytelnikom problemy, jednak z czasem wszystko zaczyna nam się układać. Rowling nie szczędzi nam opisów, a swoich bohaterów stara się jak najlepiej scharakteryzować. Poznajemy specyfikę Pagford i Fields dogłębnie, możemy więc szybko dostrzec wszechobecną obłudę i zaniedbanie. I podobnie jak w Harrym Potterze, w Trafnym wyborze do głosy dochodzi młodzież i jej problemy. J.K. Rowling stara się ukazać w jak zdeformowanym środowisku żyją, jak pozostawieni są sami sobie. Autorka chce też zwrócić uwagę na kwestię przyszłości młodych mieszkańców Pagford, na moment wejścia w dorosłość. Jednak pomimo ich trudnej sytuacji, widzi w nich nadzieję dla świata, światełko w tunelu, które kiedyś rozbłyśnie na dobre. Trafnego wyboru nie będziemy czytać po nocach. Nie wciągnie nas też jak Harry Potter, nie przeniesie do świata marzeń i spełnionych nadziei. Nowa powieść J.K. Rowling to książka poważna, poruszająca różnorodną, współczesną problematykę. Trafny wybór to rozliczenie społeczeństwa z jego grzechów - kłamstwa, egoizmu, bezmyślności, zaniedbania. Autorka pomimo poważnej tematyki, nie przytłacza. Jej niewymuszony, lekki styl, którym uwiodła miliony czytelników, w Trafnym wyborze również dochodzi do głosu. Jednak książka ta wymaga od nas sporo wysiłku. Nie - to nie tematyka, nie forma czy gatunek- tylko my sami. To czytelnik musi zapomnieć o magii i czarodziejach. To czytelnik musi nastawić się na coś nowego. Musimy porzucić wszelkie wyobrażenia i podejść do Trafnego wyboru jak do debiutu. J.K. Rowling wchodzi bowiem na nowe tory. I udaje się jej to w stu procentach. Podpisuję się też pod wszystkimi opiniami, mówiącymi o wielkiej odwadze J.K. Rowling. Mogła spokojnie spocząć na laurach, żyć w blasku Harrego Pottera i czerpać ogromne zyski z jego sprzedaży. Angielska pisarka pokazała jednak, że pisanie to dla niej coś więcej - to pasja, którą chce się dzielić z innymi.
More posts
Your Dashboard view:
Need help?