logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: sklep
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2019-03-01 14:48
Czy KSIĘGARNIA Merlin rozpocznie sprzedaż E-BOOKÓW?

 

Klientem merlin.pl jestem od 2001 roku. Używam czasu teraźniejszego, ale pisząc to zdanie zastanawiałem się, czy nie użyć jednak czasu przeszłego....

 

Sklep Merlin wprowadza nowy regulamin i zapowiada nowe usługi

 

Czas przeszły byłby uzasadniony dlatego, że od sześciu lat nic w tym sklepie nie kupiłem. Wynikało to m.in. z faktu, że ogólnie przestałem kupować papierowe książki a sklep przestał oferować e-booki. Choć ostatecznym argumentem za robieniem zakupów w innych sklepach, były w sumie kłopoty finansowe firmy oraz zmiany właścicieli. To wyraźnie odbijało się negatywnie na poziomie obsługi klientów, w tym mnie. Na przykład w 2014 roku otrzymałem z Merlina list, ofertę obniżki 35%. Gdy zrobiłem zakupy z wykorzystaniem załączonego kodu, naliczony mi rabat wyniósł ostatecznie 20%. Napisałem wtedy m.in. do BOKu Merlina:

Czuję się oszukany Waszą propozycją 35% rabatu, który nie został ostatecznie przyznany oraz zlekceważony Waszymi wyjaśnieniami. Proszę o anulowanie zamówienia. Zakupów dokonałem w innym sklepie.”

Jak się zapewne domyślacie, wtedy zrezygnowałem na dobre z zakupów w Merlinie. Konta wtedy jednak nie skasowałem, więc trafił wczoraj do mnie list z informacją o zmianie regulaminu.

 

Merlin w czasie przeszłym

Merlin, w rozesłanym właśnie liście, zapowiada nowe usługi. Ciekawe, czy pomoże mu to w odbudowaniu dawnej pozycji. Sklep był kiedyś bardzo silną marką na polskim rynku internetowym. Próbował też nadążać za zmianami. Przejawem tego był m.in. projekt wprowadzenia w 2013 roku na rynek własnego czytnika e-booków „Merbook”, połączonego z firmowym sklepem. Internety obiegły wtedy głównie pompatyczne zapowiedzi. Pracownicy sklepu, zagadywani na ten temat na Targach Książki w Krakowie, udzielali mglistych odpowiedzi. Racjonalnie próbował się wtedy temu przyjrzeć m.in. Świat Czytników. Niestety, na zapowiedziach się skończyło.

 

Promocja projektu "Merbook" (źródło: nowymarketing.pl) 

 

Kolejne nadzieje na dotrzymanie kroku konkurentom, wzbudziła informacja o połączeniu Merlina oraz cdp.pl. Przy okazji krakowskich Targów Książki pytałem nawet przedstawicieli sklepu o plany związane z rynkiem cyfrowych publikacji. Otrzymałem wtedy informację, że sprzedaż e-booków w merlin.pl ruszy wiosną 2018 roku. Minął rok, e-booków w Merlinie brak. Znowu więc na zapowiedzi się skończyło.

 

Co nowego w Melinie?

Teraz w liście skierowanym do klientów Merlina, otrzymałem informację, że może nastąpić jednak jakaś realna zmiana. Firma napisała m.in.: „Wprowadzamy zmiany również po to, aby dostosować zapisy dokumentu do nowych usług, które planujemy wdrożyć w niedalekiej przyszłości”.

 

E-booki są co prawda w katalogu merlin.pl, ale oznaczone są jako niedostępne (źródło: merlin.pl)

 

Ciekawe, co czeka klientów Merlina 14 III 2019 r., kiedy wejdzie w życie nowy regulamin. Zastanawiam się, co w dobie cyfryzacji może być wspomnianymi „nowymi usługami” w sklepie? Spodziewałbym się powrotu do sprzedaży e-booków, ponieważ nic innego w tym duchu nie widzę w regulaminie. Natomiast sekcja dotyczące e-booków znajduje się w nowym regulaminie sklepu. Chyba trzeba jeszcze parę dni poczekać na wyjaśnienie „tajemniczego” zapisu. Wkrótce przekonamy się, czy zmiany tym razem będą realne. Sklep na razie nie odpowiedział na moje pytanie skierowane w tej sprawie do BOKu.

 

[Aktualizacja 17 III 2019 r.]

Nie otrzymałem ze sklepu odpowiedzi na temat ew. nowych usług. Nic nowego nie pojawiło się na stronie merlin.pl po wejściu w życie nowego regulaminu. Na zapowiadaną "niedaleką przyszłość" przyjdzie więc klientom Merlina jeszcze chwilę poczekać...

Like Reblog Comment
text 2017-10-21 19:02
Nie! Nie warto kupować przedpotopowych czytników w kosmicznych cenach!

 

Zaglądnąłem dziś do jednego z sieciowych sklepów z elektroniką i zmroziło mnie to, co tam zobaczyłem. Trudno mi sobie wyobrazić, że napotkane na półce czytniki wciąż są w ofercie sklepu stacjonarnego w cenie kilkuset złotych, ale taka jest prawda. I trzeba z nią się zmierzyć, i trzeba dać jej odpór, i trzeba powiedzieć na ten temat kilka słów. W zasadzie napisać. Siedzę więc przy stoliku, zajmuję miejsce klientom galeriowych fast-foodów i klepię w klawiaturę tworząc na gorąco niniejszy wpis.

 

Takiej przecenie trudno się oprzeć...

 

Co jest do kupienia?

Nie będę się rozwodził nad całą ofertą sklepów stacjonarnych. Zajmowałem się tym rok temu i nie widzę tu, póki co, specjalnej rewolucji. Ale spójrzcie tylko, na te półkowniki, które dziś znalazłem...

 

Prestigio PER3152B znacznie taniej...

 

Prestigio PER3152B

To czytnik ze świecącym po oczach ekranem TFT LCD o rozdzielczości 800x480 pikseli (187 ppi). Czytanie na tego typu ekranie raczej nikomu nie sprawi przyjemności. Do tego Prestigio oferuje oszałamiającą pojemność - 2 GB pamięci wewnętrznej. Nie powinno to jednak dziwić, ponieważ urządzenie pochodzi z innej epoki geologicznej. Premierę rynkową miało w 2011 roku. W ramach promocji, urządzenie zostało przecenione z 449,99 PLN na 299,99 PLN. Szkoda by mi było każdej złotówki wydanej dziś na ten czytnik. Szczególnie, że w cenie trzystu złotych można znaleźć całkiem sporo porządnych urządzeń, z ekranem wykonanym w technologii papieru elektronicznego.

Wniosek? Gdybym miał do wydania trzy stówki, to z radością bym je zainwestował np. w PocketBook Basic 3, Tolino Page czy Kindle 8.

 

Onyx Boox i62HD Angel Glow już nieoficjalnie na rynku, ale wciąż jest do kupienia

 

Onyx Boox i62HD Angel Glow

Ani producent, ani polski dystrybutor (ArtaTech) nie oferują już czytników marki Onyx Boox na naszym rynku. To i dobrze, ponieważ zbyt wiele osób ma niezbyt miłe wspomnienia związane zarówno z marką jak i dystrybutorem czy samymi urządzeniami. Jednak Angel Glow z 2012 roku, wciąż można u nas kupić za jedyne 549,99 PLN. Ta kusząca cena jest chyba efektem poważnej pomyłki marketingowej. Urządzenie posiada co prawda 4 GB pamięci wewnętrznej, ma co prawda ekran E-Ink Pearl z oświetleniem o rozdzielczości 1024x768 (213 ppi), ale nie jest to sprzęt, który dziś można komukolwiek polecić do zakupu. Pomijając już renomę tej marki w naszym kraju, w podobnej cenie oferowane są np. Kindle Paperwhite 3, PocketBook Touch HD czy Cybook Muse HD.

Wniosek? Każda złotówka wydana dziś na Onyksa, to stracona szansa na porządny czytnik światowej klasy w podobnej cenie.

 

Jeśli ktoś nie widział czytnika za ponad dziewięć stówek, to proszę - oto Prestigio Libretto PER3162B

 

Prestigio Libretto PER3162B

Ten „klasyczny” czytnik oferowany jest za jedyne 649,99 PLN, a rewelacyjna cena jest wynikiem magicznej niemal obniżki z poziomu 909,99 PLN. W cenie uwzględniono jednak chyba przede wszystkim historyczną wartość tego archiwalnego sprzętu. Prestigio Libretto miał premierę rynkową w 2010 roku. Wyposażony jest w ekran z papieru elektronicznego E-Ink Vizplex o rozdzielczości 800x600 pikseli (167 ppi) i 2 GB pamięci wewnętrznej.

Życzę powodzenia każdemu, kto będzie szukał nowego czytnika z ekranem o przekątnej sześciu cali za ponad dziewięćset złotych. Może to być wyzwanie... Brak mi słów, bo za takie pieniądze można mieć najlepsze na rynku czytniki w rodzaju Kobo Aura H2O druga edycja, Kindle Voyage, Tolino Vision 4 HD. Pod względem jakości i możliwości, omawiany Prestigio może im służyć chyba tylko jako podstawka. Nawet w „okazyjnej” cenie prawie 650 PLN, to jest jeden wielki ponury żart.

Wniosek? Taki marketing to chyba nowy stan umysłu.

 

Podsumowanie

Nie mam nic przeciwko starym czytnikom. Sam wciąż korzystam z Kindle 3 Keyboard. Zakupione przeze mnie ponad sześć lat temu egzemplarze tego modelu, wciąż znakomicie działają (w jednym wymieniałem pęknięty ekran). Ale sprzedawanie dziś w sklepie urządzeń sprzed pięciu czy siedmiu lat w cenie nowości, to jest jakaś wielka pomyłka. Tym bardziej, że opisywane przeze mnie sprzęty już w czasie premiery dawały wątpliwe szanse na miłą przygodę z czytaniem e-booków. Byłoby dla mnie zrozumiałe, gdyby były oferowane jako darowizna, albo w ramach wyprzedaży - za symboliczne kilkadziesiąt złotych. Ale trudno mi opisywaną ofertę uznać za efekt szacunku do klienta. Mam nadzieję, że nie weźmiecie pod uwagę zakupu urządzeń, pokazanych na obrazkach, będących ilustracjami do niniejszego wpisu...

 

Like Reblog Comment
text 2017-06-19 07:49
Lark Freebook 4.3 – czytnikowa podróż w czasie

Cztery lata temu wszedłem do jednego ze sklepów sieci Auchan i prawie godzinę bawiłem się czytnikiem Lark Freebook 4.3. Uznałem, że urządzenie jest zbyt drogie jak na swoje możliwości, zrobiłem więc tylko „test sklepowy”. Efektem był wpis „Czytnik Lark Freebook 4.3 - test "sklepowy" i krótka recenzja”. Obniżki cen się nie doczekałem i ostatecznie nie zdecydowałem się na zakup czytnika również później. Aż do ostatniej soboty myślałem, że sprawa jest zamknięta....

 

Lark Freebook 4.3 na półce sklepowej w sierpniu 2013 r. (po lewej) i wyciągnięty z wehikułu czasu w czerwcu 2017 r. (po prawej)

 

Otóż przedwczoraj właśnie wszedłem do (tego samego) sklepu sieci Auchan i może nie całe życie, ale przeszłość przewinęła mi się przed oczami. Zacząłem powątpiewać w nauki marketigowców, że to niby „niepodobna wstąpić dwukrotnie do tego samego sklepu”. A może to jednak były nauki filozofów? W każdym razie znowu ujrzałem na stoisku ten sam czytnik! Ale teraz przynajmniej jest tańszy... Mimo wszystko i tak go nie kupiłem. Kolejnego testu Larka nie będzie, bo się wystawowy egzemplarz nie uruchomił i kropka.

 

Dystrybutor Larka także podróżuje w czasie. Na jego stronie można znaleźć zdjęcia czytnika wykonane za 67 lat (źródło: www.lark.com.pl)

 

Like Reblog Comment
text 2017-04-21 12:29
cdp.pl wyłącza wirtualne półki - pobierz e-booki

 

Otrzymałem właśnie ze sklepu cdp.pl list z informacją, że należy pobrać wszystkie e-booki, gry, kody czy faktury, które są zgromadzone na wirtualnej półce przypisanej do konta. Po 30 kwietnia 2017 roku użytkownicy sklepu stracą dostęp do tych treści. Warto więc jak najszybciej zalogować się na swoje konto w cdp.pl i wykonać kopię zakupów. Zawsze warto wykonywać kopie zapasowe na własny użytek, a to jest moment, kiedy należy to zrobić. Bez względu na to, jak pewne są wirtualne chmury. Jak wykonać na przykład kopię księgozbioru w calibre, pisałem w tekście "Calibre - jak to jest zrobione? Kopia zapasowa katalogu e-booków i ustawień programu".

 

List z cdp.pl informujący o likwidacji wirtualnych półek

 

W rozmowie telefonicznej z infolinią, otrzymałem potwierdzenie tej informacji. Nie udało mi się jednak uzyskać wyjaśnień na temat tego, jak będzie np. wyglądał zakup e-booków po wspomnianej dacie 30 IV. Konsultant, z którym rozmawiałem, stwierdził że sklep będzie nadal funkcjonował. Czyżby nam się szykowała jakaś fuzja na rynku?

 

[Aktualizacja]

Rzeczywiście, została zapowiedziana fuzja sklepów cdp.pl oraz merlin.pl. Świat czytników wskazuje na źródło tej informacji.

 

[Aktualizacja]

Użytkownicy cdp.pl otrzymali kolejny list, tym razem z informacją, że wirtualna półka będzie dostępna również po przejęciu sklepu przez merlin.pl. Nie oznacza to jednak, że wszystkie produkty pozostaną na półce po zmianie właściciela sklepu, ponieważ to cdp. pl był operatorem licencji.

 

Korekta informacji z cdp.pl na temat wirtualnej półki

Like Reblog Comment
text 2016-09-03 11:58
Ciężki żywot sklepowych czytników

Niedawno odwiedziłem większość krakowskich sklepów stacjonarnych w poszukiwaniu czytników książek (wpis "Gdzie kupić czytnik e-booków? - Czytniki książek w krakowskich sklepach stacjonarnych"). Wnioski z przeglądu oferty nie były budujące. Ale oczywiście nie tylko z okazji wpisów na blogu sprawdzam jakie czytniki są na półkach. 

 

Wczoraj wszedłem do jednego z krakowskich marketów z elektroniką użytkową. Do wcześniejszych obserwacji mogę jeszcze dodać, że ciężki jest żywot sklepowych egzemplarzy czytników książek. Obydwa eksponowane na półce czytniki nie nadają się już chyba do zachwalania wygód e-czytania. Oto co zastałem na półce...

 

 

Ten inkBook najwyraźniej nie mógł doczekać się zapowiadanej aktualizacji oprogramowania, poprawiającej choćby najważniejsze błędy...

 

Ten Kiano służy teraz za ilustrację twierdzenia, że ekrany wykonane w technologii papieru elektronicznego są najsłabszymi elementami czytników książek

 

Czy tylko ja mam wrażenie, że jedne sprzęty w sklepach są czyszczone, dopieszczane, eksponowane i promowane, a inne jakby słabiej? Ciekawe, czy zależy to tylko od regularnej obecności w sklepie przedstawiciela handlowego danej firmy, czy także od premii wypłacanych pracownikom sklepu za sprzedaż produktu danej marki?

More posts
Your Dashboard view:
Need help?