Siostra Maria ułożyła do snu swojego pupilka. Uśmiechnieta pochyliła się nad łóżkiem trzynastoletniego księcia Herberta Restenberga i jeszcze raz poprawiła mu poduszkęChłopiec uśmiechnąl się i pocałował ją w rękę. Westchnął i rzekł:- Siostro Mario, tak się cieszę, że odzyskałem siły i znnowu mogę...
show more
Siostra Maria ułożyła do snu swojego pupilka. Uśmiechnieta pochyliła się nad łóżkiem trzynastoletniego księcia Herberta Restenberga i jeszcze raz poprawiła mu poduszkęChłopiec uśmiechnąl się i pocałował ją w rękę. Westchnął i rzekł:- Siostro Mario, tak się cieszę, że odzyskałem siły i znnowu mogę z ojcem jeździć konno. A zawdzięczam to tobie, siostro Mario. Ojciec także stale to powtarza.Chłopiec uradowany patrzył na pielęgniarkę, która chcąc ukryc zakłopotanie.., wygładzała jedwabną kołdrę.Wtem otworzyły się drzwi. Wszedł ojciec chorego chłopca - książę Botho restenberg. Był wysokim, szczupłym, czterdziestopięcioletnim mężczyzną o arystokratycznym wyglądzie. Na skroniach jego ciemne włosy przyprószone były siwizną, ale w oczach miał młodzieńczy blask. Klasyczny profil świadczył o inteligencji i energii. Gdy spojrzał na pielęgniarkę cofającą się od łózka, jego czarne oczy jakby jeszcze pociemniały.
show less