logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Mark-Helprin
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2017-09-30 21:22
In Sunlight and in Shadow - Mark Helprin

Rapturous epic of the city, as magical as Helprin's great Winter's Tale even if it is not a fantasy. It is as immersive as anything ever conjured up from fairyland. 1946 New York City is the equal to Lud-in-the-Mist, Narnia, Middle Earth, Wonderland and Looking-Glass World, Gormenghast. Veteran Harry Copeland's return home and to the family business is perturbed when he meets singer Catherine Thomas Hale and they fall for each other. She chases him as much as he chases her through Broadway, Long Island, the high and low haunts of the city's criminals. But her finance won't give her up without a fight, and Harry has to summon the courage he found in the war to win her.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-04-28 01:22
WTF? New Shelves
Winter's Tale - Mark Helprin

I've decided to add some new shelf tags to my blog. 

 

Firstly, inspired by "Lincoln in the Bardo," (which I have not yet read) I'm going to add a shelf called "What the Heck," or, "WTF?" This shelf will be dedicated to books whose premise, or plot, or characters are weird enough for me to say, "What the heck did I just read?" And that's usually a good thing.

 

Top of the list: Mark Helprin's "Winter's Tale." Also on the list (or soon to be): Nabokov's "Pale Fire" - perhaps the ultimate WTF novel. Probably some stuff by my beloveds Chabon and McEwan. You get where I'm going here.

 

"Winter's Tale" also reminds me of another tag that's important to my literary life and needs to be added: "New York Stories." I've only visited the city once (what a trip), but it's held a huge place in my reader's imagination throughout my life. I need to remember to tag my New York Stories as I read them. 

 

-cg

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-02-20 15:58
Short Take: Winter's Tale
Winter's Tale - Mark Helprin

This book opens with a three-paragraph Prologue that is a prose poem musing on the mystical nature of the city. It is soaringly lyrical and a little bit metaphysical. 

 

It doesn't quite prepare you for the epic oddity that is this novel, but it sure is a beautiful beginning.

 

-cg

Like Reblog Comment
quote 2017-02-19 09:18
- Chcesz znać prawdę?
- Zawsze chcę znać prawdę - powiedziałem. - A ty nie? Każdy zawsze chce znać prawdę.
Like Reblog Comment
review 2017-02-19 09:14
Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety - Mark Helprin

"Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, odłóżcie przeczytane kartki do mrówkoszczelnej kasety."

 

Tak rozpoczyna się każdy rozdział. Bowiem bohater chroni swoje notatki, wspomnienia w mrówkoszczelnej kasecie. W pudełku, do którego żadna mrówka się nie dostanie. Choć twierdzi, że nie ma obsesji na tym punkcie.

 

Na początku muszę wspomnieć, iż jest to lektura wymagająca. Nie należy do lekkich i przyznam się, iż momentami męczyłam się z powieścią. Być może dlatego, iż już dawno w rękach nie miałam czegoś, co wymagało ode mnie dużego skupienia i uwagi. Jednak równocześnie jest to lektura ciekawa, w której każdy element układanki idealnie do siebie pasuje. Przyznam, iż bardzo łatwo byłoby zepsuć tą powieść. A jednak udało się autorowi tego nie zrobić. Bowiem każdy element, każda historia idealnie ze sobą współgra.

 

Pamiętnik kojarzył mi się czymś, co ma początek i koniec. Wiecie, zaczyna się historia od pewnego punktu (np. od dzieciństwa) i końcu na drugim końcu (np. na starości. Tutaj zaś wspomnienia są ze sobą wymieszane, poplątane. Zaczynamy od końca historii przeskakują pomiędzy różnymi latami i wydarzeniami. Poznajemy historię Oscara Progresso tak jak chciał, by ją poznano. Sam zresztą pisze, iż wspomnienia nie są chronologiczne, pojawiają się znikąd. I on tak tą swoją historię chciał opowiedzieć. 

 

Choć fabuła dotyczy życia Oscara Progresso, wydarzeń z jego życia, jego wspomnień, to motywem przewodnim jest kawa. Zła, okropna kawa. Ona pojawia się wszędzie. Bohater jej nienawidzi. 

 

Od pierwszego fragmentu związanego z kawą, zastanawiałam się, gdzie leży problem. Bowiem nawet, gdy widzimy negatywne skutki picia kawy, to jej tak nienawidzimy. Zawsze musi istnieć jakieś psychologiczne wyjaśnienie. Tutaj też go można znaleźć. I choćby dla niego warto przeczytać całą książkę. 

 

Historia Oscara jest niezwykła. Niesamowita wręcz. Miał dość barwne życie. Czy udane, trudno mi ocenić. Na pewno miał co wspominać, o czym opowiadać. Jego życie nie pozwalało mu się nudzić. 

 

Narratorem jest bohater. W sumie przez większość książki mamy opis wydarzeń. Dialogi się pojawiają, lecz jest ich niewiele. Rozdziały są długie. I w każdym pojawia się kawa...

 

Muszę więc się przyznać, iż przez tą książkę chyba przez jakiś czas nie będę pić kawę, a już na pewno ją bardzo mocno ograniczę. Bohater zbyt mi ją obrzydził. 

 

Główny bohater, Oscar jest osobą fascynującą. Jego życie jest fascynujące, lecz również on sam wzbudza w czytelniku zainteresowanie. Byłoby się z nim ciężko zaprzyjaźnić, ale równocześnie chciałoby się go bliżej poznać. Dzięki książce można poznać go dość dobrze. Po lekturze można również zrozumieć jego postać, motywy, którymi się kierował decydując się na kolejne kroki jego niesamowitego życia. 

 

Książkę oczywiście polecam. Dawno już nie czytałam tak idealnie skonstruowanej powieści, w której miesza się tak dużo wątków, z których każdy z nich jest ważny dla fabuły. Jeden zepsuty wątek zepsułby całą opowieść. A jednak tu nic się nie psuje, wszystko do siebie pasuje. 

 

Książkę czyta się trochę dłużej niż inne, lecz wrażenia po jej lekturze są na tyle niezwykłe, że warto ją przeczytać. W pamięci zaś zostanie na długo... 

 

Muszę poznać inne powieści tego autora, bo jeśli ta jest świetna, to inne również powinny mnie zachwycić.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?