logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: NA
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-08-17 14:51
Beat (The Beat and the Pulse #1) by Amity Cross
Beat: #1 The Beat and The Pulse - Amity Cross

 

 

Author: Amity Cross

Title: Beat

Series: The Beat and the Pulse

Cover Rating:

Book Rating:

 

Buy This Book:

 

 

 

 

 

Renee "Ren" Miller was five when her Dad left to go to the shops and never came back.

Left to grow up with a cancer riddled mother, things have never been easy for a teenager who had to be wise beyond her years. Then one day they lose the battle and she’s all alone.

Now twenty-two, Ren reluctantly goes to find her estranged father. He owns the down and out boxing studio, Beat, and Ren finds herself drawn to the ring. She thrives on learning a new way of fighting a life that kept kicking her down…instead of struggling against the current, she kicks it right between the legs.

Then one day, Ash Fuller, her Dad's star fighter comes back to town. Mysterious, handsome… Dangerous… Everything Ren doesn't need.

But he's got other ideas…

…and so does she.

 

 

 

 

Beat had some good parts and... it had some other parts... Most of it was drama involved other was the whole broody vs angsty vibe. I'm not sure which kind of got on my nerves more. After awhile I kind of felt like okay, I get it.

Along with the sweaty panty sexual not so sexual attraction obsession which leads to some hot not so hot encounters and a questionable scene which didn't quite sit well with me. There was a lot of wish wash non investment with the h/h and after awhile I didn't really care if they overcame their issues which - cliffhanger - ugh, never really is answered.

Beat was okay I just don't think I was really in the mood for it.

Side note: As of 8/17/17 this title is listed for Free so get your copy while you can if you'd like to read it for yourself.

 

 

 

Until next time book lovers...

 

 

Krissys Bookshelf Reviews purchased a digital copy for personal collection.

All thoughts, comments and ratings are my own.

If any of Krissy's Bookshelf Reviews has been helpful please stop by to like my post or leave a comment to let me know what you think. I love hearing from you!

Thank you so much for stopping by!

 

 

Krissys Bookshelf Reviews

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 
Krissys Bookshelf Reviews has a QR code for your phone!

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-08-11 06:39
Change
Cross Check: A Bayard Hockey Novel - Kelly Jamieson

This is book # 2 in the Bayard Hockey series.  This book can be read as a standalone novel.  For reader enjoyment and understanding of the series, I recommend reading in order.

 

Ben & Ella have best friends in common, who are dating.  They are always invited to get together with them.  They do not really seem to get along.

 

Ella finds herself suddenly attracted to a man she never considered remotely hot before.  She is appreciating all the other qualities about him she never knew.  Now if only she knew why?

 

I love this series!  Whew.  Okay, now that we have that out of the way - I just want to tell you I think this is the best book yet.  I really love the controversial subjects and how they were handled here.  The characters are very down to earth with real world problems.  Who doesn't love a story with hot hockey players?  Great solid read.  I give this book a 5/5 Kitty's Paws UP!

 

 

***This early copy was given by Netgalley and its publishers, in exchange for an honest review.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-08-09 19:59
Kobieta na schodach - Bernhard Schlink

„Kobieta na schodach” jest drugą książką Bernharda Schlinka, z jaką miałam okazję się zapoznać. Tym razem autor bestsellerowego „Lektora” rozpoczyna swoją opowieść od ukazania nam zagadkowej historii obrazu namalowanego przez niejakiego Karla Schwinda. Dzieło przedstawia kobietę schodzącą ze schodów. Jak się dowiadujemy jest to kochanka artysty – intrygująca i tajemnicza Irene - sam obraz zaś powstał na zlecenie jej męża – Petera Gaudlacha. Nad płótnem wisi jednak swego rodzaju klątwa… Jej efekty powodują nieustanny konflikt między twórcą, a zarazem renowatorem w/w obrazu, a jego mocodawcą. W związku z tym w relacjach obu mężczyzn pośredniczy pewien niemiecki prawnik, który jak się okazuje w młodości podobnie, jak obaj jego klienci kochał się w Irene.

 

Historia obrazu jest według mnie w niniejszej powieści jedynie kanwą do opowieści o miłości trzech diametralnie różniących się od siebie mężczyzn do tej samej kobiety.  Odmalowuje także słowem portret tajemniczej, nietuzinkowej i pełnej magnetyzującej energii kobiety.

 

Autor w sposób bardzo plastyczny ukazuje meandry ludzkiego losu, uświadamia czytelnikowi, iż teraźniejszość i przyszłość na zawsze pozostają nierozerwalnie związane z przeszłością, która była naszym udziałem. Wykreowani przez Schlinka bohaterowie są wyrazistymi oraz bardzo różnorodnymi przykładami tego, jak odmienność ludzkich postaw, a co za tym idzie dokonywanych przez nich wyborów i podejmowanych decyzji wpływa na to, kim dziś są i dokąd aktualnie doprowadziła ich ścieżka życia.

 

Powieść ta jest interesującym studium relacji międzyludzkich oraz retrospekcji, jakich dokonują bohaterowie na temat własnej egzystencji i pokonywania różnorakich barier, które na swej drodze życia napotykać może istota ludzka. Bernhard Schlink niezwykle sugestywnie nakreśla dla czytelnika całą gamę postawy wobec kwestii ostatecznych.

 

Jeśli macie ochotę zapoznać się z metaforyczną, a jednocześnie bardzo dobrze czytającą się opowieścią o ludzkich losach, emocjach i pragnieniach oraz kształtowanym przez nie spojrzeniu na życie i samego siebie to zapraszam do lektury książki „Kobieta na schodach”.

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2017/08/co-kryje-w-sobie-metaforyczna-kobieta.html

Like Reblog Comment
show activity (+)
quote 2017-08-05 05:10
“Kiss me."

I cleared my throat softly even though a doctor had come in and so everyone had turned to him. "Your family is here."

"Don't care, can't feel anything unless you're touching me."

That comment again, from before. "When you're better, you'll tell me what that means."

"Tell you now." He took a breath. "Other people touch me, it's like nothing. When you do it, it's like electric current on my skin, and it goes right to my heart and other places."

"Nice."

"You asked." He smiled wickedly; the sarcasm had not been lost on him.”
Steamroller - Mary Calmes

~~~ Mary Calmes, Steamroller

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-07-31 12:57
Czekam na Was, ale sie nie spieszcie. Ks. Kaczkowski we wspomnieniach rodziny i przyjaciol - Kapsyda Kobro-Okolowicz Iza Bartosz

W marcu nakładem Wydawnictwa Czerwone i Czarne ukazała się książka odnosząca się do osoby zmarłego 28 marca 2016 roku ks. Jana Kaczkowskiego. Publikacja ta nosi tytuł „Czekam na Was, ale się nie śpieszcie”.

 

Książka podzielona została na dwie części. Pierwszą z nich stanowi rozmowa autorki z Kapsydą Kobro – Okołowicz, która opowiada o tym jak poznała ks. Jana, o ich współpracy na rzecz chorych na nowotwory oraz o przyjaźni właściwie niemożliwej, bo jak pogodzić światopogląd katolickiego księdza z przekonaniami ateistki? A jednak po raz kolejny okazało się, iż osobowość ks. Kaczkowskiego sprawiła, że paradoksalnie to, co niemożliwe stało się faktem.

 

Opowieść pani Kapsydy jest historią pięknej, chociaż niekiedy również trudnej przyjaźni, która jak się przekonujemy czytając tę książkę wiele wniosła w życie obu stron i śmiało można powiedzieć, że w życiu pani Kapsydy procentuje ona właściwie nieustannie.

 

Drugą część niniejszej pozycji stanowią wspomnienia osób współpracujących z ks. Janem Kaczkowskim w Puckim Hospicjum. Są to osoby pracujące na różnych stanowiskach lub wspomagające hospicjum jako wolontariusze. Wszyscy oni podkreślają jednak, że niezależnie od tego, jaką pracę wykonują bądź wykonywali zawsze traktowani byli z ogromnym szacunkiem dla siebie samych i tego, czym się zajmują od pani sprzątającej, po lekarza.

Głos zabierają tutaj także rodzina i przyjaciele ks. Jana dzieląc się z czytelnikami wieloma reminiscencjami, które pozostaną w nich na zawsze.

 

W niniejszej książce znajdziemy całe mnóstwo anegdot, które zapadły w pamięć i serca osób rozmawiających z autorką – Izabelą Bartosz. Opowieści te wzbudzają w czytelniku zarówno uśmiech, jak i łezkę nostalgii. Są one świadectwem mnóstwa pozytywnej energii, wewnętrznego ciepła oraz dystansu do samego siebie i ogromnej pokory wobec życia, jaką reprezentował całym sobą ks. Jan Kaczkowski.

 

Lektura zdecydowanie dla tych, którzy podczas czytania chcieliby się uśmiechnąć i wzruszyć oraz zadumać odrobinę nad życiem i przemijaniem.

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta/ *

https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2017/07/czas-zatrzymany-we-wspomnieniach.html

More posts
Your Dashboard view:
Need help?