logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Jose-Saramago
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
review 2017-06-12 21:15
The Best, so glad it found me...
Baltasar and Blimunda - José Saramago,Giovanni Pontiero

The Best. Subtle. Beautifully written. Unassuming. Adam and Eve. Yin and Yang. 2 halves of the same apple. A simple love story. Spiritual. Unusual setting. Will stay with me. Love Jose. Always...

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-10-22 21:20
[KSIĄŻKA] "Miasto ślepców" José Saramago
Miasto ślepców - José Saramago

Przyznam się, że wpierw widziałam ekranizację, która ogromnie przypadła mi do gustu. 

Co tu dużo pisać... Książka niesamowicie dobra! Na początku przeszkadzał mi styl autora, bo nie było podziału na myślniki, ale potem szybko się przyzwyczaiłam i w ogóle mi to nie przeszkadzało, wręcz szybciutko mi się czytało, a w całą historię wgłębiłam się w niecałe dwa dni!

Autor świetnie ukazał zachowania ludzkie w ekstremalnych przypadkach tak, że aż ciarki po plecach przechodzą... Dla mnie to był bardzo dobry kawał literatury. Coś czuję, że jeszcze nie raz "spotkam się" z tym autorem. Jak najbardziej polecam!

Like Reblog Comment
review 2016-10-14 20:39
The Year of the Death of Ricardo Reis - José Saramago

Šta da kažem a da ne bude suvišno, sa svakom pročitanom knjigom me sve više oduševljava ovaj čovek. Radnja se konstantno odvija bez naglih skokova i padova, događaji bukvalno klize kao perle niz nisku tako da se sve vreme osećaš kao da ležiš na oblaku. Rečenice klasične, saramagovski duge ali mozak se na njih brzo navikne i procesuje sa lakoćom. Onaj ko voli da čita NE SME sebi da dozvoli da barem jednom ne uplovi u njegovo pisanije, a ko to uradi jednom, na kraju će pročitati svako Saramagovo delo na koje naiđe. Mnogo toga se nauči. Hvala mu na predivnom iskustvu i neka mu je večna slava <3

Like Reblog Comment
review 2016-09-24 22:24
Il viaggio dell'elefante - José Saramago

Nel 1551 re Dom Joao III si liberò del “peso” di un elefante offrendolo come dono nuziale all’arciduca Massimiliano d’Austria. Il pachiderma viaggiò così da Lisbona a Vienna.

Il trattamento irriverente che subì alla sua morte, avvenuta due anni dopo l’arrivo a Vienna, è la ragione che spinse Saramago a scriverne la storia. Ad accompagnare Salomone, l’elefante di José, è il suo custode Subhro. Al loro seguito una nutrita e variegata comitiva, somma rappresentazione di bassezza e dappocaggine; uomini capaci di tremende insonnie per un nonnulla e in grado di dormire alla vigilia di una battaglia.

Per nobiliare uzzolo Salomone sarà ribattezzato Solimano e Subhro, Fritz.

 

Fate anche voi questo viaggio nel passato, “immensa pietraia che tanti vorrebbero percorrere come se si trattasse di un’autostrada, mentre altri, pazientemente, vanno di sasso in sasso, e li sollevano, perché hanno bisogno di sapere che cosa c’è sotto.”. Fatelo, perché le parole di Subhro: “Se tutti quanti facessero ciò che possono, il mondo sarebbe certo migliore”, già da sole, valgono il viaggio.

Like Reblog Comment
review 2016-09-10 18:05
Ukazuje pewną prawdziwość świata.
Miasto ślepców - José Saramago

O tej książce miałam już dawno napisać. Ale zawsze, gdy próbowałam, nie potrafiłam znaleźć słów, które idealnie opisywałyby ją. Pewnie będzie tak i tym razem. Lecz i tak spróbuję. Najwyżej poprawię...

"Miasto ślepców" było chyba pierwszą przeczytaną książką, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Wstrząsnęła mną, moimi uczuciami, moim światopoglądem. Nie mogłam o niej zapomnieć.

Książkę pamiętam do tej chwili doskonale. Działania bohaterów, ich kroki, świat, chorobę, jej skutki. Z filmem mam natomiast problem. Bo wiem, że go oglądałam (dzięki ocenie na filmwebie) i chyba mi się podobał, ale go w ogóle nie pamiętam, więc jeśli będę miała w przyszłości pisać o filmie, to muszę go zobaczyć jeszcze raz. ;)

Ale wróćmy do tematu książki. Głównym i najważniejszym wątkiem jest tajemnicza choroba, która opanowała cały świat. W jej wyniku wszyscy ludzie oślepli. Ale ich świat wówczas nie był czarny, tylko biały, jak mgła.
Napisałam, że wszyscy ludzie oślepli. Ale to fałsz, bowiem była jedna kobieta, która nie zachorowała. I dzięki temu i my widzimy, wszystkie zmiany: w zachowaniu ludzi jak i w wyglądzie świata.

Napisałam, że jest książka mną wstrząsnęła. Pewnie nie tylko mną, bo akurat "Miasto ślepców" jest naprawdę mocną pozycją. Obrzydliwą, śmierdzącą, pokazującą ludzką naturę.
Czytając "Miasto ślepców" zobaczyć ludzi, którzy już nie muszą się ukrywać za pomocą przybranych masek. Za to mogą pokazać jacy są naprawdę. Bestami, dla których liczy się przetrwanie. Ludźmi, dla których największym dramatem jest własny dramat. Stworzeniami, którzy są przede wszystkim egoistami.

"Miasto ślepców" pokazuje zło w najczystszej postaci. Upokorzenia, upodlenie, a to wszystko mamy pod przykrywką tajemniczej choroby. Choroby, która tak naprawdę jest tylko płótnem, na którym człowiek pokazuje swe prawdziwe oblicze.

O książce nie da się zapomnieć. Zostaje w pamięci. Nie da się też do niej łatwo powrócić, gdyż przy próbie powrotu przypominamy sobie całą fabułę, która budzi grozę, strach, ale i smutek.

Jest to książka, którą mogę tylko polecać. Bo warto ją poznać, przeczytać, pomimo tego, jakie okropieństwa w  niej przeczytacie.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?