logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Alaska
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-08-03 14:38
Stranger than Fiction

So a dude with a hatchet killed a guy in a bar here.  I'm so glad I never go there.  

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-06-19 00:08
Phew, I Needed to Sit Down After Finishing This One
By Dana Stabenow Dead in the Water (Kate Shugak Mystery) (1st First Edition) [Mass Market Paperback] - Dana Stabenow

Wonderful edge of my seat action plus adventure on the frozen sea. I swear I thought I'd scream during several of the near death moments. Kate can be insanely strong ! Oh and i love the new character California surfer Andy.
Kate goes on a crabbing boat, one of the most dangerous jobs on earth to find out what happened to two missing/presumed dead crabbers. She faces a frozen angry ocean, meets an elder who teaches her much and faces some of her past. Holy smokes it's intense !
Now on to #4

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-03-19 07:54
The Matter of the Deserted Airliner by Steve Levi
The Matter of the Deserted Airliner: Ala... The Matter of the Deserted Airliner: Alaska Disappearing Crew and Passengers Caper - Steve Levi

The Matter of the Deserted Airliner by Steve Levi was a fast-moving mystery that kept me guessing. I like that in a book so I gave it four stars.

 

Chief of Detectives for the Sandersonville, North Carolina, Police Department, Captain Heinz Noonan is a well drawn, likeable character. Can he find out what happened to the ninety-five missing passengers and crew from Unicorn Airlines Flight 739 that landed in Anchorage, Alaska?

 

I received a complimentary Kindle copy from Publication Consultants and NetGalley. That did not change my opinion for this review.

 

Link to purchase: https://www.amazon.com/Matter-Deserted-Airliner-Disappearing-Passengers-Caper-ebook/dp/B01N10XKQZ

 

This is in pre-order status until April 4, 2017, so I could not post on Amazon or Barnes & Noble.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-03-04 08:23
Book Review: Looking for Alaska
Looking for Alaska - John Green

I love John Green, and I think he's a great writer. I just don't think his books are that great. This is my second by him, and once again I'm left underwhelmed. I feel like he takes cheap shots at tearjerkers, and I just can't stand that.

For the length of this book, it took me way too long to finish. I'm guessing that's because I felt no connection to the story or the characters... preferring to do other things instead. To be fair, it's also been a crazy week...

In this book, we follow from a 16 year old boy's perspective as he tries to navigate the minefield of teenage angst. Alaska is the manic-pixie-dreamgirl his life starts to revolve around, and while I like her passion and point of view most of the time, she is angsty, depressing and bitchy. Pudge is kind of a weirdo too... He collects famous last words and I'm pretty sure he was way too mature and not enough obsessed with sex for his age...

Disaster strikes (not what I was expecting to happen, though in hindsight I should have guessed), and we're left with a couple of teens trying to make sense of life and it's purpose... or lack thereof.

I guess this officially means I'm getting old, because I know for a fact I would have adored Alaska and wanted to have been just like her when I was 16. I would have gotten her. Now I could barely bring myself to care and found myself rolling my eyes at her dramatics. I wonder what it is that makes people grow out of that teenage angst phase... I sure as he'll don't think it's because you figure out what you're supposed to be and do, because I still don't know... but thank God I grew out of it, because it was horrible.

Anyway, while this book didn't blow my mind or leave me with a lasting heartache, it was a decent read and John's writing made it worth it in the end. I probably won't pick up any of his other work, but I still like him, and if he writes an adult novel I might consider that.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-02-09 08:40
Niezły pomysł, sprawnie zrealizowany, czyli o "Barwie ciszy" Rosamund Lupton
Barwa ciszy - Rosamund Lupton

Oto książka, która po opisie wydaje się być po prostu kolejnym thrillerem, a faktycznie jest czymś o wiele, wiele więcej. Rosamund Lupton pod pozorem typowej dla gatunku zagadki oferuje nie tylko niepokój i zaciekawienie, ale także doskonale zarysowaną relację między trojgiem ludzi: małżeństwem i ich niesłyszącą córką.

 

Rzecz dzieje się na Alasce, a fabuła opowiada o wyprawie matki z dzieckiem do męża, pracującego nad filmem wśród śniegów. Początek jest bardzo dynamiczny - Yasmin i Ruby jeszcze dobrze nie wysiadły z samolotu, a tu już widać, że coś jest mocno nie tak, jak być powinno. Krok po kroku dowiadujemy się, że w wiosce, gdzie przebywa Matt był pożar i że wszyscy zginęli. Yasmin jednak nie potrafi ot tak, po prostu, przyjąć do siebie słów policji i decyduje się wyruszyć na północ i odszukać męża, przekonana, że on żyje.

 

Barwa ciszy jest w zasadzie o podróży. Usadowione w potężnym osiemnastokołowcu, Yasmin i Ruby, bez żadnego doświadczenia, jedynie przy pomocy inteligencji matki oraz ogromnej sile jej woli pokonują kilometr za kilometrem. Rosamund Lupton z wdziękiem i sporym talentem opisuje coraz bardziej klaustrofobiczną wędrówkę, z bohaterkami praktycznie uwięzionymi w ciężarówce, gdy dookoła nie dość, że temperatury wynoszą minus czterdzieści stopni, to jeszcze wydaje się, że ktoś im próbuje utrudnić wyprawę, a może nawet śledzi.

 

Istotą książki jest relacja matki z córką, która nie słyszy, zatem kontakt z nią wygląda nieco inaczej, jest utrudniony. Język migowy się sprawdza, ale jak migać, gdy obie ręce należy trzymać na kierownicy potężnego wozu, dodatkowo w rękawicach z powodu przerażającego mrozu? Autorka jednak oferuje sporo rozwiązań tej sytuacji, a czytelnik angażuje się totalnie, także ze względu na dopracowaną narrację. O Yasmin bowiem opowiada trzecioosobowy narrator, jednak fragmenty o Ruby poznajemy prosto od niej, w pierwszej osobie. Książka potrafi także wzruszyć, gdy autorka tak sprawnie przedstawia relację między bohaterkami, jak każda próbuje dbać o tę drugą, na swój własny sposób.

 

Doskonała powieść, opowiadająca także w tle sporo o Alasce i problemach, z jakimi muszą sobie radzić jej mieszkańcy. I nie mówię tu o zimnie, ciemności i śniegu, ale korporacjach i wydobyciu ropy naftowej, której pod Alaską jest potężna ilość. W grę zatem wchodzą ogromne pieniądze, a gdzie są pieniądze, tam coraz mniej rozsądku i empatii.

 

Jedyną wadą, jaką zauważyłem, jest chyba jednak zbyt duża inteligencja Ruby, która doprawdy momentami nie zachowuje się jak dziesięciolatka a ktoś przynajmniej o pięć lat starszy. Sama końcówka książki także nie oferuje takiego poziomu, jak pozostała jej część, jednak wyprawa jest tak fascynująca, że naprawdę wady te są wręcz drobne na tle całości. Z pewnością wrócę do książek Rosamund Lupton, niech tylko pozostałe dwie jak na razie wydane powieści ukażą się w formie elektronicznej.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?