logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Czasopisma
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-10-14 23:16
Vogue Polska, nr 8/październik 2018
Vogue Polska, nr 8/październik 2018 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

Spośród artykułów wrześniowego numeru najbardziej zainteresowały mnie:

- "Ewolucja instagramu" (str. 68-69) - ciekawy tekst Eweliny Dziewieli o sile mediów internetowych w promowaniu mody przez instagramowych blogerów.

- piękne zdjęcia Marcina Kempskiego w artykule o lakierach do włosów "Nielekka bufonada" (str. 97-100).

- "Czyste intencje" (str. 101-105) - płyny micelarne w tekście Katarzyny Straszewicz dotyczącym pielęgnacji twarzy.

- "Daj się wyrolować" (str. 112-114) - Katarzyna Koper opowiada o zaletach masażu ciała za pomocą specjalnych rolek.

- "Zdjęcia zamiast pytań" (str. 130-131) - czyli tekst Mai von Horn o znanym forografie Davidzie LaChapelle. Artykuł ciekawy, szkoda, że tak krótki.

- "Było nie minęło" (str. 186-197) - ładna sesja ze stylizacjami Karoliny Gruszeckiej i fotografiami Sonii Szóstak.

- "Nie boję się być sam, ja tego po prostu nie lubię" (str. 230-235) - ciekawy tekst Hanny Rydlewskiej, którego bohaterem jest Sokół Wojciech Sosnowski.

 

Jestem zawiedziona nie tylko główną sesją, ale większością sesji zdjęciowych w tym numerze. Okładka moim zdaniem jest szkaradna. Oby nigdy więcej takich...

 

Pod względem merytorycznym: teksty ciekawe ale nie jest ich dużo, a jak już niektóre zainteresują, to ma się wrażenie niedosytu bo okazują się po prostu za krótkie. Numer zbędny, odradzam.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-09-20 22:40
Vogue Polska, nr 7/wrzesień 2018
Vogue Polska, nr 7/wrzesień 2018 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

We wrześniowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:

- "Rehabilitacja grawitacji" (str. 93-101) - artykuł Katarzyny Straszewicz opatrzony ładnymi zdjęciami Sonii Szóstak, w którym autorka "przygląda się" wpływowi grawitacji na skórę oraz omawia m.in. metody kuracji liftingujących.

- "Wąchajcie, co nam się podoba" (str. 104-105) - krótki, ale interesujący tekst Katarzyny Straszewicz o zapachach/perfumach.

- "Matadora" (str. 130-132) - ciekawa notka biograficzna autorstwa Elżbiety Szawarskiej, która przybliża po krótce życiorys Conchity Cintrón.

- "Anna Alboth. Miałam tylko zacząć" (str. 134-137) - niedługi artykuł o kobiecie, która zorganizowała Marsz dla Aleppo, który to marsz został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

- "Hanna Leniec. Z wiatrem" (str. 138-140) - czyli ciekawa opowieść pewnej żeglarki wysłuchana i interesująco napisana przez Pawła Smoleńskiego.

- "Ponadczasowa Christy Turlington" (str. 143-163) - główna sesja z bohaterką z okładki. Dużo pięknych fotografii autorstwa Chris'a Colls'a (warte uwagi), bardzo ładne stylizacje za sprawą Julie Pelipas oraz tekst, którego autorem jest Filip Niedenthal - to wszystko składa się na - moim zdaniem - najlepszą część wrześniowego numeru magazynu.

- "Na grubo" (str. 188-199) - sesja, w której głównie chodzi o swetry. Ładne stylizacje Danieli Agnelli oraz warte uwagi fotografie, których autorem jest Cornelius Kass.

- "Jestem z Łodzi, miasta kobiet" (str. 216-221) - ciekawy artykuł Pawła Smoleńskiego o PRL-owskiej Łodzi opowiedzianej przez Hannę Zdanowską.

- "Bogactwo naturalne" (str. 222-231) - bardzo ładna sesja zdjęciowa z fotografiami Sonii Szóstak i ładnymi stylizacjami Karoliny Gruszeckiej.

 

To pierwszy numer polskiej edycji "Vogue'a" od czasu gdy pojawił się na rynku, który oceniam tak wysoko. Zasłużył sobie na to masą ciekawych artykułów, ładnymi stylizacjami i fotografiami oraz jakże piękną, zmysłową i przy tym bardzo "smaczną" główną sesją z Christy Turlington.

Przy tym wszystkim wrześniowy numer ma też więcej stron (najwięcej od czasów pierwszego numeru, który jak do tej pory był najgrubszy). Natomiast "Zeszyt trendów" na jesień/zimę 2018/2019 jest natomiast miłym dodatkiem.

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-09-06 21:50
Vogue Polska, nr 5-6/lipiec-sierpień 2018
Vogue Polska, nr 5-6/lipiec-sierpień 2018 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

Spośród artykułów w tym numerze najbardziej zainteresowały mnie:

- "Projektanci dźwięku" (str. 56-58) - krótki artykuł Eweliny Dziewieli o muzyce w tle pokazów mody.

- "Zapięta na ostatni guzik" (str. 60-65) - czyli Ewelina Dziewiela z wizytą w mieszkaniu projektantki Sary Battaglii.

- "Ile słońca" (str. 79-90) - to nie tylko interesujący tekst o ochronie przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych,  ale również fajna sesja z czarno-białymi fotografiami Magdy Wunsche.

- "Aloes goi, koi i odmładza" (str. 92-93) - krótki tekst Katarzyny Straszewicz o zbawiennym działaniu aloesu.

- "Zmieszane" (str. 94-96)- ciekawy artykuł Katarzyny Koper o coraz bardziej popularnych (modnych) koktajlach i smoothies.

- "Na głęboką wodę" (122-126) - co nieco o historii strojów kąpielowych, w tekście Elżbiety Szawarskiej.

- "Sytuacja przejściowa" (150-159) sesja zdjęciowa, którą wyróżniam głównie za klimat. Sama sesja na pierwszy rzut oka wydaje się być zwyczajna, ale w moim odczuciu, w zdjęciach (których autorami są Patrick Bienert i Max von Gumppenberg) daje się wyczuć klimat sesji modowych z lat 80-tych, 90-tych robionych dla katalogów "Burdy", co akurat dla mnie jest sentymentalne. Do tego uroda modelki Radhiki Nair przypomina modelki ze wspomnianych fotografii.

- "Martin Pollack a sprawa polska" (214-219) - ciekawy tekst Pawła Smoleńskiego, przedstawiający życiorys autora m.in. "Śmierci w bunkrze".

 

Wypisane wyżej zagadnienia/artykuły, które mnie zainteresowały są w porządku, ale jeśli mam ogólnie ocenić ten numer, to jako całość wypada on niestety dość słabo. Przede wszystkim zawiodła mnie główna sesja z bohaterką okładki Kasią Smutniak (którą zresztą lubie jako rodzimą celebrity). Zdjęcia są ładne ale sesja całościowo nie powala na kolana.

 

Natomiast co do tekstów: wyróżnione artykuły są ciekawe, ale to przeważnie teksty nie będące głównymi tematami numeru. Te główne w większej mierze zawiodły zamiast zainteresować.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-08-21 21:35
Vogue Polska, nr 4/czerwiec 2018
Vogue Polska, nr 4/czerwiec 2018 - Redakcja Magazynu Vogue Polska

W czerwcowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
- krótki artykuł Joanny Lorynowicz o twórcy trzech najnowszych zapachów Coco Chanel (str. 88-89).
- "Ocean jest kobietą" (str. 109) - krótka notka autorstwa Anny Tatarskiej (przy okazji premiery filmu "Ocean's 8") o superbohaterkach, kobiecych postaciach pierwszoplanowych w nadchodzących premierowych produkcjach z Hollywood.
- "Kobieta na wojnie" (120-121) - garść interesujących informacji o fotografce, modelce i artystce Lee Miller w krótkim tekście Elżbiety Szawarskiej.
- "Moda w rytmie disco" (str. 188-197) - ciekawy tekst autorstwa Piotra Zachary, którego bohaterem jest Antonio Lopez, ilustrator i wizjoner lat 70-tych, który "odkrył" m.in. znaną do dziś Jerry Hall.
- "List do rodziców i Polski" (str.220-227) - artykuł Hanny Rydlewskiej, w którym reżyser Paweł Pawlikowski opowiada o swoim najnowszym fimie: "Zimnej wojnie".

Czerwcowy numer to, jak do tej pory, najsłabszy numer pod względem sesji zdjeciowych. Jeśli już miałabym wyróżnić spośród nich taką, która jest najlepsza, to byłaby to sesja "Uciec jak najbliżej" (str. 170-179), gdzie mamy zdjęcia Pierre'a Alban'a i Hue De Fontenay'a oraz intrygującej urody modelkę Margot Day.

Jeśli natomiast chodzi o główną sesję (str. 123-131), której bohaterką jest Adwoa Aboah - w przypadku tesktu jestem "na tak", ale samą sesję zdjęciową oceniam negatywnie. Modelka jest bardzo ładna, stylizacje są ładne, mimo to zdjęcia są nudne. Jest ich niedużo, bo wiecej miejsca zajmują strony z nagłówkiem (czyli praktycznie "z niczym") i strony z tekstem. Wobec tego główną sesje bardzo szybko się "przeskakuje" i przechodzi dalej. Gdzie, w przypadku akurat tego numeru, to "dalej" też nie znaczy lepiej. Pozostałe sesje są co prawda ładniejsze niż ta, którą zdobi Adwoa Aboah; także fotografii jest więcej, ale nie mają one w sobie nic szczególnego, nie zapadają w pamięci na dłużej i nie sprawiają, że chciałoby się wrócić do którejś z nich, aby "nacieszyć oko".

Czerwcowy numer pod względem artykułów nie zachwycił. Sesjom zdjęciowym z tego numeru wiele brakuje by móc nazwać je rewelacyjnymi.

 

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-08-04 10:20
Vogue Polska, nr 3/maj 2018
Vogue Polska, nr 3/maj 2018 - praca zbiorowa

"Prawo JA" (str. 46-50) - ciekawy artykuł autorstwa Piotra Zachary o milenialsach w świecie mody.

"Więcej niż zapach" (str. 90) - króciutki tekst Joanny Lorynowicz, w którym -  zresztą słusznie - zwrócono uwagę na fakt, iż kobiety perfumy czasem kupują bardziej dla opakowania niż zapachu, co skutecznie wykorzystują projektanci.

"Przełamuję tabu choroby" (str. 98-100) - artykuł Anny Sańczuk, w którym artystka i fotografka Magda Hueckel opowiada o zmaganiach z choroba CCHS (tzw. Klątwą Ondyna), na którą choruje jej syn.

"Uśmiech Lauren Hutton" (str.120-121) - zaciekawił mnie ten niedługi tekst Elżbiety Szawarskiej przybliżający postać Lauren Hutton.

"Czas nie gra roli" (str. 184-193) - według mnie najlepsza, najładniejsza sesja zdjęciowa tego numeru "Vogue'a". Chłodne, minimalistyczne, acz pełne zmysłowości zdjęcia Sonii Szóstak, a na nich modelka Maggie Maurer i główna bohaterka sesji - biżuteria.

"Bij się dziewczyno o swoje" (str. 198-203) - artykuł ciekawie napisany przez Pawła Smoleńskiego, o Joannie Talewicz- Kwiatkowskiej, córce Polki i Roma, w którym możemy przeczytać m.in. o tym jak w PRL-u wyglądało życie wśród rówieśników dziewczyny wyróżniającej się, bo innej niż wszyscy.

"Prawdy i prawdki" (str. 216-219) - interesująca rozmowa o dziennikarstwie miedzy Katarzyną Kolendą-Zaleską a Mariuszem Szczygłem,  "uwieczniony piórem" Anny Sańczuk.

 

Ogólnie majowy numer jest niezły. Jednakże muszę się przyczepić do kilku rzeczy. Po pierwsze: minus dla redakcji za niedopatrzenie byków ortograficznych, w tym dla autorki działu "Vogue Uroda Makijaż", która - jak się okazuje - na twarz nakłada "kolejne warstwy brązera"... (str.88).

Druga rzecz: jestem rozczarowana tak nieciekawą okładką, jak i równie nudną sesją zdjęciową z Natalią Vodianovą.

Trzecia rzecz, ta zupełnie niepotrzebnie umieszczona kronika towarzyska, kojarząca mi się z działem "Gala Party". Pół biedy, bo zajmuje tylko dwie strony, a jednak psuje mi klimat.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?