logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Posiadam
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-08-18 17:45
Vogue Polska, nr 4/czerwiec 2018
Dawka miłości. Antologia erotycznych opowiadań science fiction i horroru - Uwe Luserke,praca zbiorowa

W czerwcowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:

- krótki artykuł Joanny Lorynowicz o twórcy trzech najnowszych zapachów Coco Chanel (str. 88-89).

- "Ocean jest kobietą" (str. 109) - krótka notka autorstwa Anny Tatarskiej (przy okazji premiery filmu "Ocean's 8") o superbohaterkach, kobiecych postaciach pierwszoplanowych w nadchodzących premierowych produkcjach z Hollywood.

- "Kobieta na wojnie" (120-121) - garść interesujących informacji o fotografce, modelce i artystce Lee Miller w krótkim tekście Elżbiety Szawarskiej.

- "Moda w rytmie disco" (str. 188-197) - ciekawy tekst autorstwa Piotra Zachary, którego bohaterem jest Antonio Lopez, ilustrator i wizjoner lat 70-tych, który "odkrył" m.in. znaną do dziś Jerry Hall.

- "List do rodziców i Polski" (str.220-227) - artykuł Hanny Rydlewskiej, w którym reżyser Paweł Pawlikowski opowiada o swoim najnowszym fimie: "Zimnej wojnie".

 

Czerwcowy numer to, jak do tej pory, najsłabszy numer pod względem sesji zdjeciowych. Jeśli już miałabym wyróżnić spośród nich taką, która jest najlepsza, to byłaby to sesja "Uciec jak najbliżej" (str. 170-179), gdzie mamy zdjęcia Pierre'a Alban'a i Hue De Fontenay'a oraz intrygującej urody modelkę Margot Day.

 

Jeśli natomiast chodzi o główną sesję (str. 123-131), której bohaterką jest Adwoa Aboah - w przypadku tesktu jestem "na tak", ale samą sesję zdjęciową oceniam negatywnie. Modelka jest bardzo ładna, stylizacje są ładne, mimo to zdjęcia są nudne. Jest ich niedużo, bo wiecej miejsca zajmują strony z nagłówkiem (czyli praktycznie "z niczym") i strony z tekstem. Wobec tego główną sesje bardzo szybko się "przeskakuje" i przechodzi dalej. Gdzie, w przypadku akurat tego numeru, to "dalej" też nie znaczy lepiej. Pozostałe sesje są co prawda ładniejsze niż ta, którą zdobi Adwoa Aboah; także fotografii jest więcej, ale nie mają one w sobie nic szczególnego, nie zapadają w pamięci na dłużej i nie sprawiają, że chciałoby się wrócić do którejś z nich, aby "nacieszyć oko".

 

Czerwcowy numer pod względem artykułów nie zachwycił. Sesjom zdjęciowym z tego numeru wiele brakuje by móc nazwać je rewelacyjnymi.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-08-04 10:20
Vogue Polska, nr 3/maj 2018
Vogue Polska, nr 3/maj 2018 - praca zbiorowa

"Prawo JA" (str. 46-50) - ciekawy artykuł autorstwa Piotra Zachary o milenialsach w świecie mody.

"Więcej niż zapach" (str. 90) - króciutki tekst Joanny Lorynowicz, w którym -  zresztą słusznie - zwrócono uwagę na fakt, iż kobiety perfumy czasem kupują bardziej dla opakowania niż zapachu, co skutecznie wykorzystują projektanci.

"Przełamuję tabu choroby" (str. 98-100) - artykuł Anny Sańczuk, w którym artystka i fotografka Magda Hueckel opowiada o zmaganiach z choroba CCHS (tzw. Klątwą Ondyna), na którą choruje jej syn.

"Uśmiech Lauren Hutton" (str.120-121) - zaciekawił mnie ten niedługi tekst Elżbiety Szawarskiej przybliżający postać Lauren Hutton.

"Czas nie gra roli" (str. 184-193) - według mnie najlepsza, najładniejsza sesja zdjęciowa tego numeru "Vogue'a". Chłodne, minimalistyczne, acz pełne zmysłowości zdjęcia Sonii Szóstak, a na nich modelka Maggie Maurer i główna bohaterka sesji - biżuteria.

"Bij się dziewczyno o swoje" (str. 198-203) - artykuł ciekawie napisany przez Pawła Smoleńskiego, o Joannie Talewicz- Kwiatkowskiej, córce Polki i Roma, w którym możemy przeczytać m.in. o tym jak w PRL-u wyglądało życie wśród rówieśników dziewczyny wyróżniającej się, bo innej niż wszyscy.

"Prawdy i prawdki" (str. 216-219) - interesująca rozmowa o dziennikarstwie miedzy Katarzyną Kolendą-Zaleską a Mariuszem Szczygłem,  "uwieczniony piórem" Anny Sańczuk.

 

Ogólnie majowy numer jest niezły. Jednakże muszę się przyczepić do kilku rzeczy. Po pierwsze: minus dla redakcji za niedopatrzenie byków ortograficznych, w tym dla autorki działu "Vogue Uroda Makijaż", która - jak się okazuje - na twarz nakłada "kolejne warstwy brązera"... (str.88).

Druga rzecz: jestem rozczarowana tak nieciekawą okładką, jak i równie nudną sesją zdjęciową z Natalią Vodianovą.

Trzecia rzecz, ta zupełnie niepotrzebnie umieszczona kronika towarzyska, kojarząca mi się z działem "Gala Party". Pół biedy, bo zajmuje tylko dwie strony, a jednak psuje mi klimat.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-08-02 08:47
Szafa
Szafa - Olga Tokarczuk

"Szafa" jest zbiorem trzech opowiadań Olgi Tokarczuk, z których pierwsze i ostatnie opowiadanie są najkrótsze, a najdłuższym jest opowiadanie drugie.

 

W pierwszym, tytułowym opowiadaniu, główną rolę odgrywa szafa, która dla dwójki ludzi staje się azylem w ich własnym mieszkaniu, chroniącym przed światem zewnętrznym, w której wnętrzu nie muszą martwić się o przyziemne rzeczy.

W tym opowiadaniu spotkałam się m.in. z modlitwą "Aniele Boży, Stróżu mój" w jakże ładnym ujęciu interpretacyjnym.

 

W drugim opowiadaniu przeczytać możemy relację z dnia pokojówki hotelowej, aczkolwiek to jedynie pozornie opisy zwyczajnej pracy pokojówki, gdyż jej głębokie przemyślenia wprawiają w zadumę nad życiem i egzystencją. Autorka pięknie operuje tu językiem, przenośnią. Jej opisy raz dodają przekazywanym treściom dynamizmu, raz spokoju ale całość wciąż ma melancholijny wydźwięk. Nagle czytelnik zauważa niebywale wymowne opisy; widząc pokojówkę obserwującą otoczenie ma wrażenie, że sam znajduje sie w pokoju hotelowym i zastanawia się nad przemijającym czasem, ludzką egzystencją, patrząc na rzeczy pozostawione przez hotelowych gości. 

 

W opowiadaniu trzecim czytelnik poznaje pewnego człowieka (prawdopodobnie projektanta gier komputerowych). Opowiadanie to również zawiera w sobie tematy egzystencjalne, poniekąd też religijne.

 

Tytuł polecam. Niesłychane, jak pięknie autorka zawarła tak ważne tematy jak życie, śmierć, upływ czasu, Boga i religię w tak krótkiej formie.

Jest to moje pierwsze spotkanie z Olgą Tokarczuk ale z pewnością nie będzie ostatnim.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-08-01 19:30
Anda Rottenberg - "Berlińska depresja
Berlińska depresja - Anda Rottenberg

Trzy najwyższe noty. Za genialny komentarz do zarówno polskiej jak i europejskiej rzeczywistości. Druga, nie mniej ważna, za rozważania dotyczące świadomego przechodzenie na stronę starości. Niezależnie od wieku. Trzecia za kreślone na marginesie opisy pewnych mechanizmów ze świata sztuki i polityki, które dla zwykłego zjadacza chleba nie zawsze są znane i jasne.

 

Dlaczego dziewiątki? Bo liczę na jeszcze lepszą kontynuację.

 

Lektura konieczna nie tylko dla tych, których obecna rzeczywistość jakoś nie zachwyca, ale których przede wszystkim niezależnie od tego zachwytu bądź jego braku stać na jakąś głębszą refleksję nad tym co tu i teraz. U nas i w Europie. Którzy potrafią słuchać.

 

Bo przecież najlepiej uczyć się nie z mądrych traktatów, podręczników i pouczeń. Najlepiej jest słuchać ludzi sensownych, mówiących o codzienności zwykłym językiem chwili bieżącej. A chyba coś się takiego stało, że nie potrafimy korzystać w pełni z tego co mówią ludzie ciekawi, którzy coś wartościowego (w sensie człowieczeństwa) przeżyli, mających doświadczenia wynikające z możliwości życiowych, zawodowych znacznie przekraczające nasze własne.

 

Czy tylko my, tu i teraz tego nie potrafimy czy tak jest zawsze i wszędzie?

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-07-29 13:23
Pomiędzy nami góry
Pomiędzy nami góry - Charles Martin

"Pomiędzy nami góry" to historia dwójki dorosłych ludzi, którzy spotkali się na lotnisku w ogromną śnieżycę oczekując na powrót do domu. W końcu zniecierpliwieni wynajmują awionetkę. Zrządzanie losu sprawia, że awionetka rozbija się w górach, gdzie od tej pory, kompletnie odcięci od świata Ben i Ashley muszą stawić czoła wszelkim przeciwnościom i niebezpieczeństwom, jakie czyhają na nich w tej mocno śnieżnej, mroźnej głuszy.

 

Lekkości tej książce nadaje postać Ashley, której ironiczne, sarkastyczne dialogi z Benem sprawiały, że nie zasnęłam przy [często] monotonnym, bardzo techniczne brzmiącym języku Bena. Ogólnie to właśnie dialogi między tą dwójką są według mnie najlepszym elementem tej książki. Ten humor był bardzo przydatny, choć po połowie książki zaczął być przewidywalny.

 

Cała historia jest ciekawa, ale chwilami "zabijają ją" fragmenty, w których Ben zmaga się z naturą. A są to niekiedy dość długie fragmenty, bo obejmujące połowę rozdziału bądź cały rozdział. To samo tyczy się wstawek z życia Bena i jego żony Rachel, o których Ben opowiada mówiąc do dyktafonu. Nie byłoby w tym wszystkim nic dziwnego, gdyby nie to, że około połowy zaczęło mnie to już męczyć. Książka stała się przez to mocno nużąca. Najprawdopodobniej niektórym czytelnikom mogłoby się to spodobać i zdaję sobie sprawę z tego, że te opisy pewnie nie stanowiłyby większego problemu, aczkolwiek ja liczyłam w tej historii na więcej emocji, więcej akcji (choćby takiej jak to  niebezpieczeństwo/zagrożenie, jakie czułam przy opisach ataku pumy...) Chyba moje oczekiwania były zgoła inne niż to, co autor zaserwował.

 

Daję ocenę "przeciętną", ale gwiazdki u mnie oznaczają ostatecznie książkę niezłą, dzięki paru pozytywnym aspektom, które tu zauważam. Krytykuję bo lekko się zawiodłam, i choć samo zakończenie, które było dla mnie zaskakujące (gdzie otrzymałam w końcu emocje, których wcześniej gdzieś po drodze zabrakło) jest według mnie dobre, to jest to dla mnie trochę za mało, aby wystawić wyższą ocenę. To jednak tylko moje subiektywne zdanie o tej pozycji. Każdy powinien ocenić ją według siebie.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?