logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Tim-Hamilton
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2018-01-17 12:33
Hamilton's Battalion: A Trio of Romances - Alyssa Cole,Rose Lerner,Courtney Milan

'It's your turn, ' the man said with an unholy degree of cheer. "I remarked on the weather. Etiquette demands that you same something in return."

For a moment, John stared at the fellow in utter confusion. "I'm bloody trying to kill you. This is a battle, not a ball."

He pivoted on one foot, putting his entire back in whirling his weapon. This time he managed to whack the other man's stomach. A blow-not a hard one, he hadn't the space to gather momentum-but enough that the fellow grunted and staggered back a pace.

"Yes," the man said, recovering his balance all too quickly, "true, completely true, we are trying to commit murder upon each other. That doesn't mean that we need to be impolite about it."

Fucking British. Would he call a halt to take tea, too?

 

 

Courtney Milan is back everyone! Meet cute on the battlefield as only she can do.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-01-16 20:16
Eloquent and disturbing
Elizabeth: A Novel of the Unnatural - Jonathan Janz,Ken Greenhall,Jessica Hamilton

Elizabeth Cuttner is the narrator in this somewhat disturbing and twisted tale of a 14 year old who has a story to tell. Through a mirror in her room she is influenced by Frances a long dead relative and participant in the medieval practice of witchcraft. This unhealthy partnership unveils a side of Elizabeth that is totally at odds with the quietly spoken and articulate young lady presented to the reader. As the novel unfolds we learn of the tragic death of her parents, the disappearance of her grandmother, and the somewhat unhealthy relationship she enjoys with her uncle James. What is so striking about the author's narrative is the way he is able to capture and portray Elizabeth who although appears innocent is often controlling and manipulative in  a very precise and distasteful way.

 

The writing of Ken Greenhall is sublime; this is horror that is quietly spoken leaving acts of unpleasantness to the creative mind of the reader...."We pretended that our appetites could be satisfied with toast and cereal."......"He was the only person I knew who didn't bathe very often. I admired him."....."Her hands glittered with oil, and she was carefully lining up the little headless bodies on dark bread. She raised a finger to her mouth and slowly licked it."...."I think it was his discomfort with me that first made me aware of the power that comes with womanhood."...."what did he think when I walked at this side and took his arm so that I could brush it against my breast.".....

 

The works of Ken Greenhall have been brought alive once again under the guidance of the wonderful Valancourt books who are helping us rediscover rare, neglected and out of print fiction. Many thanks to them for sending me this gratis copy in exchange for an honest review and that is what I have written. At times both shocking and eloquent Elizabeth is a wonderful and entertaining novel.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2018-01-12 12:11
Friday Reads - January 12, 2018
Triangle: The Fire That Changed America - David von Drehle
Ms. Marvel Volume 1: No Normal - G. Willow Wilson,Adrian Alphona
A Right Honorable Gentleman - Courtney Milan
Love is Love - Phil Jimenez,Various
Hamilton's Battalion: A Trio of Romances - Alyssa Cole,Rose Lerner,Courtney Milan

I have 40% left in Triangle, so that is the first one to read. There may be less left due to the index, sources, etc. taking up a big part of the page count.

 

Starting tomorrow, I will be reading off my COYER Winter Switch reading list, kicking off with volume one of Ms. Marvel and A Right Honorable Gentleman by Courtney Milan (previously published in RWA's anthology Premiere).

 

I will also begin reading Love is Love edited by Phil Jimenez, a graphic novel anthology that was created to raise money for Pulse Nightclub victims and survivors.

 

To round out the end of BoB cycle 21, I might get to Hamilton's Battalion anthology.

 

Happy first 3 day weekend of 2018!

Like Reblog Comment
review 2018-01-11 09:15
Zdracja tronu - recenzja
Buntowniczka z pustyni. Tom 2. Zdrajca t... Buntowniczka z pustyni. Tom 2. Zdrajca tronu - Alwyn Hamilton

„Pewnego razu w pustynnym królestwie Miraji
mieszkał młody książę, który chciał zasiąść na 
tronie swojego ojca. Nie miał do tego prawa, lecz 
jedynie przekonanie, że jego ojciec jest słabym
władcą, a on byłby silniejszy. Wobec tego zajął
tron siłą.”

Amani mieszka z rebeliantami, którzy radzą sobie nadspodziewanie dobrze, a powstanie rozrasta się. Główną bohaterkę spotykamy znów, gdy wypełnia kolejne powierzone jej zadanie
i uwalnia z więzienia nie tylko osoby związane z księciem Ahmedem, ale również zniewolone kobiety, wśród których okazuje się być siostra jej matki, której odnalezienie niegdyś było celem jej życia. Amani nie jest już wystraszoną dziewczyną, która zrobiłaby wszystko, by przeżyć. Jest młodą kobietą, rebeliantką, gotową oddać życie za prawowitego jej zdaniem władcę Miraji.

 „Jednej krwawej nocy Sułtan i połowa braci
młodego księcia zginęli od jego miecza, 
walcząc z obcą armią, na czele której stanął. 
Kiedy nadszedł świt, nie był już księciem.
Był Sułtanem.”

Los pustyni spoczywa w jej rękach – i nie jest to żadna metafora. Choć w momencie, gdy zostaje sprzedana Sułtanowi, który chce wykorzystać ją do swoich celów, można mieć wrażenie, że Amani może tylko czekać na śmierć, która zapewne nadejdzie prędzej niż później, ona nie poddaje się i zaczyna szukać sojuszników, których znajduje w najmniej spodziewanych miejscach. Jedną z takich osób staje się dla niej jej Sultrima, która okazuje się być jej kuzynką, Shirą. W pałacu spotyka także swojego niegdysiejszego przyjaciela – Tamida, który jednakże nie tylko udaje, że jej nie zna, ale także w ramach zemsty zdradza władcy Miraji, jak pozbawić Półdżinkę jej mocy.

„Było jednak sześć osób, które wiedziały,
co naprawdę wydarzyło się tego dnia. (…)
Sześć osób, które walczyły ramię w ramię
i zostały razem uwięzione. (…) Sześć osób,
które nigdy nie opowiedzą o tym, co stało
się w dniu, odtąd już zawsze nazywanym
dniem śmierci Księcia Buntownika.”

W „Zdrajcy tronu” nie ma już oczekiwania na walkę – ona toczy się na każdej stronie książki i nigdy nie wiadomo, kto wyjdzie żyw z toczących się potyczek. Nawet pozornie spokojny dwór Sułtana jest polem ciągłej bitwy – tylko jedna kobieta może być najważniejsza, tylko jedna kobieta może mieć znaczenie i każda chce nią być. Wszystkie, oprócz Amani, która chce wystrychnąć Sułtana na dudka, która chce ugrać jak najwięcej dla sprawy, w którą tak bezgranicznie wierzy, że nie zauważa, że staje się ofiarą manipulacji.

Wyjątkowo mało w tym tomie było mi Jina – uczucia Amani wobec niego były zarówno negatywne, jak i pozytywne, chwilami ciężko było się rozeznać, co w niej dominuje. Jin miał zlecone jakieś tajemnicze zadanie, z którego musiał się wywiązać i właśnie to robił, a ja dopiero pod koniec zrozumiałam, o co chodziło. Ahmed coraz bardziej staje się władcą, jakiego trzeba Miraji – i płaci za to ogromną cenę, taką, że większej już chyba nie można. Książkę zdecydowane polecam i z czystym sumieniem mogę przyznać, że jest bardziej wybuchowa niż proch strzelniczy, podobniej jak pierwszy tom, co oznacza, że spełniła moje założenia. Nie sposób odłożyć jej na półkę, nie sposób oderwać się na chwilę, zwyczajnie trzeba się dowiedzieć, jak potoczą się dalej losy buntowników z pustyni, a przede wszystkim – kto przeżyje i czy rebelia przetrwa, gdy zabraknie tych najważniejszych.

„Promienie nisko wiszącego słońca
odbiły się od metalu topora, zmieniając
go w oślepiające światło. Jednak słońce
nie zatrzymało się. Czas się nie zatrzymał.
Świat nie okazał współczucia dla mojego
smutku. Topór spadł. Światło zmieniło się
w żelazo. I w krew.”

Like Reblog Comment
review 2018-01-11 09:11
Buntowniczka z pustyni - recenzja
Buntowniczka z pustyni. Tom 2. Zdrajca t... Buntowniczka z pustyni. Tom 2. Zdrajca tronu - Alwyn Hamilton

Przeczytaliście już wszystkie książki o Dzikim Zachodzie i wciąż wam mało? Interesuje Was świat Dalekiego Wschodu i dalekie pustynie? Trafiliście idealnie! Alwyn Hamilton w swojej „Buntowniczce z pustyni” łączy to wszystko i jeszcze więcej.

„- Wystarczająca trudno jest znaleźć mężów

dla twoich córek. – Ciotka Farrah była poirytowana.

- A teraz chcesz, żebym zatroszczyła się o męża

dla bękarta twojej siostry?

- Wobec tego ja ją poślubię.”

Amani chce uciec z domu, by za wszelką cenę uniknąć konieczności poślubienia własnego wuja, u którego zamieszkała po śmierci matki. W Dustwalk, gdzie mieszka, kobiety nie mają żadnych praw. Ich życiem żądzą zachcianki mężczyzn. Dziewczyna chce wyrwać się ze świata, w którym jedyne, co może zrobić, to słuchać mężczyzn i móc w końcu sama decydować o swoim życiu. Na swojej drodze spotyka tajemniczego Jina, od którego żąda, by ten pomógł jej uciec. Chłopak nie zgadza się, nie podając jej powodu. Kiedy w końcu Amani udaje się opuścić rodzinną miejscowość, z powrotem napotyka na swojej drodze Jina. I tym razem już się nie rozstają, chociaż los stawia na ich drodze wiele przeszkód. Jin coś ukrywa – a Amani postawiła sobie za cel odkrycie, co to jest. Gdyby nie wypadek na pustyni, nigdy by się tego nie dowiedziała. Chłopak nie ma wyjścia i jeśli chce przeżyć, musi ujawnić część informacji o sobie, które do tej pory chciał zachować dla siebie. Po pierwsze, dowiaduje się, kim był jej ojciec i potwierdza się informacja, że człowiek, który wychowywał ją przez kilkanaście lat, nie był jej prawdziwym ojcem i że może posiadać pewne ukryte moce.

Dziewczyna, która do tej pory znała tylko Dustwalk, zostaje rzucona w wir wydarzeń i poznaje życie, którego nigdy wcześniej nie doświadczyła. Nagle może mieć wolną wolę, chodzić, gdzie chce i nie musi nikomu spowiadać się z tego, czym się zajmuje. Może też najeść się do syta, czego doświadczała bardzo rzadko, a pożywienia nikt nie musi ukrywać. Jednocześnie zostaje ujawniona jej przeszłość. Amani jednocześnie dowiaduje, że znajduje się w centrum rebelii, która wstrząsnęła krajem i że jedyną możliwością zakończenia jej jest zdobycie tajnej broni, która może niszczyć miasta i nigdy się nie kończy. Co – lub kto – jest tą bronią, jest kolejnym sekretem, który musi odkryć główna bohaterka.

„Nieważne, gdzie się znajdujemy,

nic nie zmieni tego kim jesteśmy (...).

Jeśli tutaj byliśmy bezwartościowi,

dlaczego miałoby to się zmienić gdzieś indziej?.”

Przygody Amani są o tyle niestandardowe, że – zwłaszcza na początku – autorka nie używa znanego schematu „problem-rozwiązanie”, wręcz przeciwnie – problemy się piętrzą, jakakolwiek próba rozwiązania jest niemożliwa, a bohaterka wplątuje się w coraz bardziej niebezpieczne sytuacje. Pojawiają się nie tylko sceny rodem z Dzikiego Zachodu, takie jak walki w pociągu, ale również te jak z krajów Bliskiego Wschodu – kobiety nie mają prawa głosu, mężczyźni podejmują wszelkie decyzje, bo jakiekolwiek odstępstwo jest sprzeczne z religią i, co chyba najważniejsze, jest grzechem.

„Buntowniczkę z pustyni” zabrałam ze sobą na późne wakacje. Czytałam ją w wolnych chwilach, które wykradłam między snem, jedzeniem lub zwiedzaniem. Książka jest niesamowita – pustynia, konie, dżiny, czary, potężne moce – to wszystko robi wrażenie. Książkę czytało się bardzo szybko i lekko, a przede wszystkim – przyjemnie.  Tak więc – polecam. Bo cała książka jest taka jak w opisie – bardziej wybuchowa niż proch strzelniczy. I mam nadzieję, że kolejne książki będę mogła opisać tak samo.

„Kiedy opowieść o tym dniu dotrze do Sułtana,

nikt mu nie powie, że stanowiliśmy małą grupkę

zmęczonych i żałośnie wyglądających buntowników.

(…) Dowie się tylko, że zwyciężyliśmy i nadal żyliśmy.

A jutro po raz wstanie słońce wstanie nad nową pustynią.”

More posts
Your Dashboard view:
Need help?