logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: alyson-noel
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-11-18 06:18
Cute little book.
The Bone Thief - Alyson Noel The Bone Thief - Alyson Noel

I really want to thank the author, publisher, and netgalley, for granting my request to read and review this book for my reading pleasure.

I thought the book was a cute little read, I only gave it three stars, just because it took me until almost the half way point to really get into it. I don't think it was the book or author's fault. I think it's really just because I am definitely not the attended target, or I should say age group for this book. 

I did like the main character of Grimsly, what a name unique name for the main hero of the story. I love that in a world of magic, that he was so normal, or maybe he really wasn't as normal as he thinks, or other people thought. The book started really picking up when Grimsly had to go to a world that had no magic. So he could find out why his world was losing their magic abilities. It was interesting in regards to why there world was losing their magic, and to see if Grimsly could save their world of magic.

I liked Grimsly's friends that had magic abilities which were, Ming, Ollie, and Penelope. And another friend Frankie whom he meets in the normal world. I thought she was a very interesting individual, and I loved that she had some spunk in her. But also knows when she should back down.

The bad guy and why he wanted  to hurt individuals with Magical abilities was interesting, and how he was able to go about doing this was very gross.

I thought the book ended just the way it should have for it's attendee age group, but for me personally, I would have liked more action. And a better wrap up for the ending of the book, but that's my own personal preference.

I personally wouldn't buy the book for myself but maybe for my nieces and nephew's that are in the targeted audience.

 

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-10-27 08:12
Spannende Fortsetzung mit überraschendem Ende
Das Echo des Bösen: Soul Seeker 2 - Roman - Alyson Noël

Schon den 1. Teil fand ich klasse und hier geht es spannend weiter. Das mag ich.

Anfangs hatte ich wohl minimale Schwierigkeiten in die Geschichte reinzukommen, aber es dauerte nicht lange, bis ich den Kindle kaum noch zur Seite legen konnte.
 
Allerdings zweifle ich jetzt ein bisschen an mir selbst. :) Ich habe absolut keine Ahnung, warum ich im 1. Band Cade so mochte. Im 2. Teil habe ich ihn einfach nur noch gehasst und habe ständig gehofft, dass das hier ein gutes Ende nimmt. Ab und zu habe ich geglaubt zu wissen, was passiert, aber nein. Ich wurde überrascht und vor allem das Ende war sehr unerwartet. Wie geht das jetzt weiter? Ich muss auf jeden Fall die Fortsetzung lesen.
Warum ich jetzt so aufgewühlt bin und mir Sorgen um die Liebe zwischen Daire und Dace mache, kann ich schwer sagen, ohne zu spoilern. Und dabei fing es so schön zwischen den beiden an und auch das heftige Knistern war hier und da zu spüren.
 
Die Stellen wurden teilweise so schön beschrieben, dass sich die Geschichte fast durchgehend wunderbar vor meinem inneren Auge abspielte.
 
Mir hat das Buch auf jeden Fall sehr gut gefallen. Da die Autorin zu meinen Lieblingen gehört, ist es klar, dass ich ihren Schreibstil liebe. Er ist wunderschön locker und klar und sie achtet auf viele Details, die das Lesen einfach angenehm macht.
Das Cover gefällt mir auch wieder sehr. Es passt sehr gut zur Reihe.
 
Empfehlen würde ich das Buch definitiv, aber man sollte unbedingt den 1. Teil gelesen haben, damit man weiß, um was es überhaupt geht.
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-07-19 08:02
Spannender Auftakt einer Reihe
Soul Seeker - Vom Schicksal bestimmt (Soul Seekers, #1) - Alyson Noel,Ariane Böckler

Die evermore Reihe der Autorin habe ich geliebt! Da war es für mich gar keine Frage und ich musste diese hier natürlich ebenfalls lesen. Allerdings war es hier auch so, dass ich anfangs Schwierigkeiten hatte und teilweise durch viele Geschehnisse verwirrt war. Aber ich kann definitiv sagen, dass mir dieser erste Teil weitaus besser gefallen hat und ich bin unheimlich gespannt, wie es weiter geht.

 

Inhaltlich wird ja eigentlich alles im Klappentext gesagt und genau das bekommt man geliefert. Rund um - pures Fantasy und ständige Spannung. Deswegen möchte ich auch nicht weiter auf den Inhalt eingehen, da ich sonst spoilern würde. Manchmal habe ich geglaubt, dass ich wissen könnte, was als nächstes kommt, aber ich wurde stets überrascht. Mit dem Ende habe ich so überhaupt nicht gerechnet und jetzt schwirren mir einige Fragen im Kopf herum. Natürlich muss ich bald den zweiten Teil lesen, denn ich will unbedingt wissen, ob meine Vermutung passt, oder eben nicht.

 

Wie immer, hat es mir besonders der böse Zwillingsbrude Cade angetan. Ich weiß nicht, ich stehe immer auf die Gegenspieler. :) Aber auch Dace hat mir diesmal sehr gut gefallen und im Vergleich zu evermore, hat mich hier die Hauptprotagonistin Daire nicht genervt. Was mich zum Schluss nur etwas wunderte, war, die Stelle mit den Mädchen aus der Schule. Aber mal schauen, wie und ob sich das noch entwickelt. Rund um waren alle Figuren sehr authentisch und das hat mir sehr gut gefallen.

 

Das Cover finde ich ebenfalls klasse. Ich ärgere mich immer wieder, dass ich die Bücher der Autorin nur als E-Book habe, denn sie würden wunderbar in mein Regal passen.

 

Der Schreibstil ist, wie man ihn von Alyson Noël gewohnt ist. Sehr einfach und gut verständlich. Mir gefällt das. Es gibt keine umständlichen Sätze und man wird im Lesefluss nicht gestört.

 

Mein Fazit ist ganz klar. Das Buch hat mir sehr gut gefallen und ich empfehle es auf jeden Fall weiter. Man bekommt Spannung, knisternde Romantik und ein super Fantasy Paket.

Like Reblog Comment
review 2017-04-27 06:59
Zycie i smierc Zmierzch opowiedziany na ... Zycie i smierc Zmierzch opowiedziany na nowo - Meyer Stephenie Cast Kristin Noel Alyson Clare Cassandra i inni

Czas na książkę nr 2. "Życie i śmierć", czyli "Zmierzch opowiedziany na nowo". 

 

Jak już wspomniałam przy "Zmierzchu", najpierw przeczytałam "Zmierzch", by przekonać się jak został zmieniony. I szczerze - to był błąd. 

 

Zaczynając od początku, fabula jest praktycznie identyczna jak w "Zmierzchu". Największą zmianą jest płeć bohaterów. Wampir Edward to kobieta wampir o imieniu Edythe. Natomiast śliczna dziewczyna o imieniu Bella jest ślicznym chłopcem o imieniu Beau. Wampirzym doktorem jest pani doktor i tak dalej, i tym podobnie. 

 

Ale bardzo bolało mnie, że chłopiec Beau jest praktycznie identyczny jak Bella. Chodzi mi tu o jego cechy charakteru. Tak samo zły w sporcie, tak samo w ogóle nie zainteresowany samochodami, tak samo gotujący w kuchni. No jakby Bella zmieniła pleć operacyjnie. I tak, wiem, że chłopiec może mieć takie samo zainteresowania jak dziewczyna. Jednak źle czytało mi się opowieść, w której poza zmianą płci i dodanymi fragmentami, wszystko było skopiowane z "Zmierzchu". Tylko zamiast "byłam"- "byłem", "gotowałam" - "gotowałem".

 

Wampirzyca Edythe też jest taka jaki był Edward. Tak samo żartuje, tak samo lubi szybkie samochody, tak samo chce, by Beau się jej bał. 

 

Przez długi czas, praktycznie do końca powieści, książkę mi się źle czytało. No bo jak to jest, żeby to samo sprzedać jako coś nowego. Zresztą zabrałam się za "Życie i śmierć" zaraz po lekturze "Zmierzchu" przez co, pamiętając jeszcze dobrze "Zmierzch" miałam powracające co parę chwil uczucie "deja vu". Masakra. 

 

Ale zakończenie jest inne, moi państwo. Alternatywne. Czyli... jak by się "Zmierzch" zakończył, gdyby nie planowano z jego robić serii książek. I tutaj już mi się podobało, bo wreszcie czytałam coś innego. Co prawda, końcówka może być skopiowana z innego tomu, którego nie czytałam. Ale jeśli tak jest, to mam szczęście, bo odbyło się bez "deja vu". 

 

Wydaje mi się, że opowieść ze "Zmierzchu" rzeczywiście można było opowiedzieć na nowo. Ale tak całkiem na nowo. Czyli ze zmienionymi postaciami, ale i trochę zmienioną fabułą. Beau mógł być ratowany przez Edythe, ale może trochę  w inny sposób? Mogła to być całkiem inna historia, w której można odkryć coś nowego. A nie historia ta sama, w której zmienia się tylko płeć... i zakończenie.

 

Przez "deja vu" książka mi się nie podobała. Strasznie się przy niej męczyłam i miała uczucie, że marnuję czas czytając dokładnie to samo, co w "Zmierzchu". Prawdopodobnie, gdybym "Zmierzch" czytała dawno temu, to książka mogłaby mi nawet przypaść do gustu. Albo, gdy do tej książki nie był dołączony "Zmierzch" i od razu poznałabym tylko "Życie i śmierć". Lecz niestety: po przeczytaniu "Zmierzchu" i zabraniu się za "Życie i śmierć" książka dużo traci. Choć szczerze uważam za głupotę pisanie tego samego z niewielkimi zmianami. 

 

Uważam, że przeczytanie tej książki jest marnotrawstwem czasu, kupienie jej jest marnotrawstwem pieniędzy. Już pewnie lepiej jest kupić sam "Zmierzch" niż mieć dwie takie same książki, w których bohaterów różni tylko ich płeć. Niestety, czuję, że zmarnowałam swój czas na tą lekturę. Trudno. Niemniej jednak, fajnie, że mogłam też poznać "Zmierzch" i wreszcie przekonać się, o co było tyle szumu. 

 

Tak naprawdę tak książka zasługuje na 0, jednak aż taka zła to nie jestem. :D 

Like Reblog Comment
review 2017-04-18 03:31
Echo
Echo - Alyson Noel

The series is a little light and frothy, but I look forward to that amongst some of my heavier reads. It may even been a good palate cleaner between some more intense or gut wrenching books. When in the mood for something a little light, there are some specific things that I really enjoy about this series that I talked about before but bear reiterating.

This is a YA with adults who know a little something and have a plan. Daire's grandmother is her mentor through the her magical training and always knows more than she does about what's going on. Daire's mother knows what teenagers are like and the shenanigans they tend to get into. She's never surprised, just hoping that her daughter uses protection, both for her heart and against pregnancy. These are wise adults that know they are meant to guide Daire on her journey rather than eclipse it because their time has come and past and they are purposefully passing the torch.

Dace has similar people in his life and so does Cade. Well, people that are trying with the more stubborn Cade, but that's not the point. The point is that adults are not treated like after thoughts. That may or may not be the norm for YA, but I appreciate every time there is a hero-mentor trajectory and that there will be people who will surprise our protagonists of any age with some greater wisdom. It's a thing that I like and it shows up here.

Also, the world building is pretty good. It makes sense within it's own world and it's consistent. I feel a little like shouting at the protagonist and her friends sometimes because of the way the world is consistent and they seem to be missing things. It can be fun, especially when those things are revealed to the reader in ways that make it so that we know but not them. I also love the feeling that I don't know everything about the world and that there's so much more about to go down in this series.

The romance is over-the-top but in an entertaining and consenting way. I'm not sure how intentional it was for the author but there is some great consent going on with our couples and some very specific acknowledgement of what's going on when there isn't consent. No beating around the bush here, just calling it assault and/or rape when it is.

Looking at just this book, it was a nice read that held my interest but didn't make me want to drop everything just to finish. The narration was done by the same person as before, Brittany Pressley, who does a fantastic job with it. She had some extra work to do with this book, narrating from points of view of both Daire and Dace throughout the book. I'll be interested to see if they add a third in the third book.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?