logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: amanda-quick
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2018-01-23 17:11
Just an Okay Quick
'Til Death Do Us Part - Amanda Quick

Well now I know why the rating for this book wasn't that high. This really read as a paint by numbers Quick book. I was disappointed because I know she can write better than this (see Ravished) but this one was pretty blah. The hero/heroine were not that memorable, the main story-line was not working for me at all and we hear about the rape of a secondary character that ultimately moved me to pity and wondered why that was even thrown in the book. We do get a happily ever after though which made me happy. I am trying to remember what series she wrote that had the two leads just investigating and sleeping together and it drove me up the wall.

 

The heroine in "Til Death Do Us Part" is Calista Langley that operates a matchmaking service. The synopsis calls it an "introductory agency" but I am just going to call it matchmaking. She holds salons that have single men/women that come to chat about different topics while getting to know each other. Calista has somehow been targeted by a madman that leaves trinkets and other items to show that he means to kill her soon.

The hero, Trent Hastings is an author who has done his best to avoid polite society. Due to scars on his face and some lingering anger that he could not protect his mother, Trent believes that Calista has to be running some sort of scam. He finds himself attracted to her though and gets embroiled in finding out who means her harm.

 

We have some interesting secondary characters, Trent's sister, brother, and sister in law, and Calista's brother who helps her out by investigating potential clients.

 

I think my biggest issue is that Calista and Trent really didn't do much for me as a couple. Why they were even attracted to each other puzzled me. We just see them investigating and we get two love scenes. Big whoop.

 

The writing was okay, but the book dragged in places. I pretty much guessed most of the book, but not all of it. And I think Quick was way too rushed to explain everything. I wish that the clues we were given took more time to find and the true guilty party had a better reasoning behind what they did.

 

We do get a Happy Ever After though which was nice.

Like Reblog Comment
quote 2018-01-22 18:01
Nie ma nic lepszego od możliwości przyjrzenia się przeciwnikowi przed stanięciem z nim twarzą w twarz.
Like Reblog Comment
review 2018-01-22 18:00
Ryzykantka - Amanda Quick

Jak ja się przy niej świetnie bawiłam! Choć na początku lekko się bałam, iż książka nie trafi mój gust. Myślałam, że to będzie kolejny nudny romans, w którym on (lub ona) się stara by zdobyć ją (lub jego). Po czym następuje happy end. Tutaj jest nieco inaczej.

 

Oczywiście przede wszystkim jest to romans historyczny. Zatem mamy przystojnego faceta i piękną damę. On próbuje ją zdobyć. Ona się opiera. I przez cały czas chodzi o to, by ich miłość rozkwitła niczym piękna róża (czy inny kwiat). Ale poza głównym miłosnym wątkiem jest wiele innych.

 

Zacznijmy od bohaterki. Victoria nie jest zwyczajną damą, która ma majątek, czy szuka faceta. O nie! Nasza Victoria od początku twierdzi, że jej facet do niczego nie jest potrzebny. Ona także uwielbia wpakowywać się kłopoty. I lubi naukę oraz inne nieco inne atrakcje. Jest inteligentna, potrafi otrzymać to, czego pragnie. Potrafi się bawić. I nie przypomina zwykłej damy. Ona w ogóle nie do końca pasuje do czasów, w których przyszło jej żyć.

 

Za to nasz bohater. Hrabia Stonevale też nie jest zwykłym mężczyzną, który sobie szuka dziewczyny. To byłoby nieco nudne. On walczył w wojnie. Ona lubi rozkazywać. Ale też potrafi spełniać zachcianki i widać, że dobry z niego gość. W ogóle hrabiego pokochałam od pierwszych stron. Potrafiłam mu współczuć, kibicować, cieszyć się z jego sukcesów. On jest człowiekiem, który pomimo wad jest wspaniałą osobą.

 

Wydaje się, że główni bohaterowie w ogóle do siebie nie pasują. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Jednak wystarczył pierwszy ich dialog, by się przekonać, że ta para może być wspaniała. Zresztą, choć z pozoru wydaje się, że wiele ich różni, to jednak można znaleźć dużo podobieństw między nimi.

 

Od początku widać też uczucie dwojga bohaterów. Niby nic, ale już czytelnik wie, że coś z tego będzie. Czytelnik wręcz czuje, że między bohaterami bucha ogień miłości.

 

Ale w powieści nie tylko miłość w ładnym opakowaniu jest nam podana. Są też niebezpieczeństwa, ratowanie biednych dam, złośliwości i wielkie tajemnice. To wszystko dało fajny efekt, który sprawił, że jak już zaczęłam, tak musiałam skończył lekturę.

 

Autorka ma lekkie pióro. Jej książkę czyta się szybko. Fabułą wciąga. Wiele razy można się pośmiać... jest kilka humorystycznych wątków. Ale przede wszystkim jednak kibicuje się głównym bohaterom, bo mają dużo kłopotów, z którymi muszą walczyć.

 

Lektura jest przyjemna. Świetna na niedzielne popołudnie czy wieczór z książki. Raczej nikt nie powinien zanudzić się podczas czytania, bo książka od początku do końca trzyma jeden, dość dobry poziom. Poza tym są zwroty akcji. Pojawiają się tajemnice, które bohaterowie muszą rozwiązać. Zresztą już dwójka głównych bohaterów sprawia, że książka jest świetna. Ich dialogi pozostają w pamięci - nigdy nie są to nudne rozmowy o niczym. W ogóle wszystkie wątki przypadły mi go gustu.

 

Myślałam, że trafiłam na zwykły romans, szybki czytadło. I choć książkę przeczytałam szybko, to jednak nie traktuję jej jako głupiutki romans do szybkiego zapomnienia. Bawiłam się przy lekturze bardzo dobrze. Bohaterów ogromnie polubiłam. Fabuła mnie wciągnęła bez reszty. I nawet nie poczułam czasu, który poświęciłam na czytanie.

 

Ta książka była jak bardzo dobry film. Zaczęłam ją czytać, wciągnęłam się bez reszty i nagle zorientowałam się, że to już koniec historii. A przecież dopiero co ją poznawałam.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2018-01-20 13:19
Reading progress update: I've read 100%.
'Til Death Do Us Part - Amanda Quick

This was pretty bland. And there was way too much going on that didn't make a lot of sense to me. I usually like Amanda Quick, but this was not my fav.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-11-25 04:12
Ravished
Ravished - Amanda Quick

This is one I can see myself reading over and over again.

 

I LOVED this book. I loved the relationship between our leads, Harriet and Gideon. I love the fact that Harriet was such a steadfast and staunch defender of Gideon's. She leapt  to his defense (literally and figuratively) whenever anyone dared to speak ill of him. After hearing about his reputation very early in the book, she made up her own mind about him by his words and actions. And her trust in him would not be shaken. As for Gideon, it was heartening watching him come out from the darkness and realize the treasure he had in this woman who trusted and believed in him implicitly when not even his own parents did. The wonder and awe he felt was palpable. They had such a spark, and I many of their interactions had me grinning from ear to ear. 

 

This was just a very low angst book, romance wise, and I really, really enjoyed that. There was no Big Misunderstanding, neither of them were at all inclined to automatically believe the worst of the other, once they were together, they were together.

 

The only thing that kept me from giving this five stars is the fact that Harriet did have a few moments that were pretty much TSTL moments, and I felt it took Gideon far too long to confess his love for Harriet. I understand he'd been horribly, horribly burned in the past, but still.

 

I am using this book for this following square:

 

 

Book themes for Bon Om Touk: Read a book that takes place on the sea, near the sea, or on a lake or a river, or read a book that has water on the cover.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?