logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: -William
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-07-20 18:38
Reading progress update: I've read 1142 out of 1344 pages.
The Complete Works (Oxford Shakespeare) - William Shakespeare,John Jowett,Gary Taylor

People in disguise, mistaken identity, nobles in the countryside, frustrated romance - must be a Shakespeare comedy, right? Except it's not actually very funny...

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-07-16 17:18
Reading progress update: I've read 345 out of 411 pages.
The Transmigration of Souls - William Barton

I blazed through a big chunk of this, this morning...I'm farther ahead than I expected by this time today. the book reads like a dream, and I love the big concepts that have led to a crazy ride through various timelines (and impossible offshoots of "valid" timelines)...but the book is coming in at about 3.5, in terms of a star-rating. I'm not connected to the characters, in a way that I was hoping for. probably too many characters (and they tend to go away, and come back!; no winnowing). and the author's style is of a type that can detract from my pleasure--repetitions of words and word-chains, in ever-smaller phrasings that seem to be reinforcing a point, or even an emotional vibe, where once for that word, phrase, or thought is enough (have faith in the effect of your words and images, right when you unleash them; maybe don't repeat, repeat, in a clumsy attempt to make bigger noise).

 

overall, though, I'm glad I took this strange journey.

Like Reblog Comment
quote 2017-07-16 15:59
...nie mogę Ci ofiarować cenniejszego upominku nad odrobinę cierpienia.
Like Reblog Comment
quote 2017-07-16 14:20
Często sie zdarza, że ludzie najzawzięciej nienawidzą tych, którym najwięcej wyrządzili krzywdy.
Like Reblog Comment
review 2017-07-16 14:10
Pierścień i Róża - William Makepeace Thackeray

Ostatnio wracam do lat dzieciństwa i wybieram książki, które skierowane są dla osób młodszych. Pomyślałam, że miło by było choć na chwilę znów stać się dzieckiem. Poczuć tą dziecięcą radość. Uznałam, że właśnie książki mogą mi w tym pomóc. Szczególnie, gdy opowiadają o królestwach, książętach i królewnach. Kto z nas nie marzył być królewną (lub królem). 

 

"Pierścień i róża" jest krótką opowieścią, w której akcja rozgrywa się w dwóch królestwach, w których rządzą uzurpatorzy. 

 

Bajka ta posiada prawie wszystkie elementy baśni. Mamy w niej książąt, księżniczki, królów, królowe. Cały, piękny świat, w którym to królowie rządzą państwem. Ale pojawia się też  wróżka, która na swój sposób dba o swoich chrześniaków. Świat jest mieszanką świata hmm... realnego z magicznym. Wiecie, choć królestwa są fikcyjne, i można zauważyć gdzieś tam magię, to większość rzeczy to takie jakby życie w pałacu. Nie ma też granicy pomiędzy motywami działań bohaterów a działaniem "sił nadprzyrodzonych", magicznych. Zaś cała historia jest prosta. Nie znajdziemy w niej nic skomplikowanego. I oczywiście, możemy znaleźć w niej znany i lubiany motyw walki dobra ze złem.

 

Książka ta ma też wiele uniwersalnych wartości. To nie jest opowiastka, którą tylko się przeczyta. Bowiem ma w sobie wiele morałów i naprawdę można z niej coś wynieść. Nawet prezent dla chrześniaków od wróżki:

"...nie mogę Ci ofiarować cenniejszego upominku nad odrobinę cierpienia"

jest tak naprawdę dobrą lekcją. Możemy zauważyć, że ten prezent wydał dobre owoce, podczas gdy prezenty, które wcześniej ofiarowała dobra wróżka sprawiały, iż ludzie starali się gorsi.

 

Ale w tej niewielkiej opowieści są też inne nauki, choćby:

- by robić to, co się przyrzekło (co wydaje się chyba dla każdego oczywiste),

- zdobywanie wiedzy przynosi owoce (więc uczyć się naprawdę warto),

- wytrwałość, pokora, cierpliwość, pracowitość, uczciwość, po prostu bycie prawdziwym - te wartości prowadzą do szczęścia.

- nie warto nikogo udawać.

 

Tytułowe: pierścień i róża to wydawać by się mogło, cudowne artefakty, które dają szczęście. Ale to szczęście jest tylko pozorem. Bowiem pierścień i róża sprawiają, iż otoczenie widzi nas inaczej niż jesteśmy naprawdę. One są metaforą przekłamania, gry pozorów, stwarzania fałszywego wizerunku

 

Książka jest napisana cudownym językiem. W niej znajdziemy wiele humoru. Tą książkę czyta się z uśmiechem na twarzy. Ilustracje również przynoszą uśmiech na twarzy. 

 

Nie znajdziemy bohaterów skomplikowanych. Tutaj mamy jasny podział na bohaterów dobrych i złych. Wiele z nich jest przedstawionych w sposób karykaturalny. Dzięki czemu bohaterowie wydają się zabawniejszy. To nie psuje książki, raczej jest jej plusem.

 

Historia jest piękna, ma kilka uniwersalnych prawd. Ta książeczka może dzieci wiele nauczyć, ale i dorośli mogą w niej znaleźć prawdy, które z pozoru wydają się niewidoczne. 

 

Polecam ogromnie tą lekturę, która na pewno umili czas przy pysznym kubku z gorącą czekoladą. Sprawi, że pojawi się uśmiech na twarzy, nauczy Cię czegoś, pokaże, że najlepszym prezentem nie jest magia, tylko odrobina cierpienia. Cierpienia, z którego człowiek wychodzi lepszy, mocniejszy, wytrwalszy. Lecz jak sama Czarna Wróżka powiedziała: 

"...nie mogę Ci ofiarować cenniejszego upominku nad odrobinę cierpienia",

bo zbyt długie cierpienie nie może sprawić nic dobrego, a nawet może popsuć to, co mamy w sobie dobrego.

More posts
Your Dashboard view:
Need help?