logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Martha-Grimes
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2017-06-10 23:26
The Belle of Two Arbors
The Belle of Two Arbors - Paul Dimond,Martha Buhr Grimes

Belle has grown up in the wilds of Northern Michigan in Anne Arbor at the turn of the century. She loves going for long swims in the lake, hiking along the dunes and composing poetry. Young Belle became the caregiver to her younger brother Pip and her mother after Pip's birth took it's toll. Lovingly deemed Marmie by her brother, Belle continued her caretaker roll as her father ran the family stove business. After Belle's mother dies in a tragic accident, Belle becomes more involved in the family business, continues to care for her mother and begins the task of saying goodbye to her mother through poetry. At 21, Belle finally ventures off to college in Ann Arbor where she meets those who will become some of the most influential poets of the day. More importantly, she learns that her poetry stands up against the greats. While navigating college Belle still has a hand in her family business and assists Pip as he becomes an adult.


The Belle of Two Arbors is an epic tome that stretches US history through Belle's eyes from 1913 to 1953. Though Belle is fictional, her story shines light on many events in US history and is interwoven with the stories of poets, scholars and athletes who defined the time. Belle's character is immediately defined as strong, intelligent and sensitive. She is the original sandwich generation caretaker, expected to care for a parent and a child while still coming into her own. From the moment of her mother's death, I knew Belle would prove to be a force to be reckoned with. She proves this time and time again as she fights for women's rights, reproductive care, indigenous rights, equal rights and environmental conservation.

The writing in The Belle of Two Arbors is impressive; to carry me through several decades in almost 700 pages, Belle's story captivated and intrigued. In partnership with the poetry, the words painted a landscape and evoked strong feelings of love, loss and natural beauty. I truly did feel that the poetry was on par with the writers of the time.

Most importantly, for me, the history was brought alive. Through Belle and her real life people that have been entwined into her life I was able to get a glimpse into to life of Robert Frost and the creation of some of his poetry, a young Theodore Roethke and his troubled but inspirational journey, and Gertrude Ederle and her triumphs as the first female swimmer to cross the English Channel. Through time, I also witnessed Belle's triumphs through the Great Depression and World War II. Throughout everything, Belle's story reminds us that we are the greatest tool to shape the world around us.

This book was received for free in return for an honest review.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2017-01-03 00:32
The Five Bells And Bladebone: I've read 37%.
The Five Bells and Bladebone - Martha Grimes

I'm having fun with this one which is why I continue listening to the Richard Jury series.  The previous two or three books did have rather abrupt endings and ambiguous, unsatisfying reveals, though, so I'm hoping the series gets back on track with Five Bells. Grimes' humor always manages to amuse me, and while she's definitely the queen of the simile, her love for them rarely bothers me. 

 

  

Like Reblog Comment
review 2016-10-10 18:36
Martha Grimes - Gewagtes Spiel (Inspektor Jury)
Gewagtes Spiel (Richard Jury Mystery, #14) - Martha Grimes

Eigentlich will ich die ganze Reihe lesen, aber das wird mir immer schwieriger gemacht.

 

Die ersten 300 Seiten wird die Tat und die Personen und Umstände darum immer und immer wieder durchgekaut von verschiedenen Personen.

Danach beginnt ein Prozess vor Gericht und wieder wird alles durchgekaut.

Mehr kann ich an dieser Stelle nicht verraten.

Aber es war schon arg langweilig teilweise.

 

Schade.

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2016-01-09 15:38
Inspektor Jury schläft außer Haus von Martha Grimes
Inspektor Jury schläft außer Haus (Richard Jury Mystery, #1) - Martha Grimes

Nach langem Hin und Her habe ich nun auch den ersten Band der Inspektor Jury Reihe gelesen von Martha Grimes. Ein typischer englischer Krimi soll es sein und es stimmt, es spielt alles in England und im ersten Band geht um Morde, die in Pubs passiert sind. Alles recht moderat, etwas brutal, aber nicht sonderlich gruselig. Es ist gut geschrieben, der schwarze Humor gefällt mir auch, doch so recht begeistert bin ich nicht davon. Ich weiß auch nicht. In zwei Tagen war ich durch und es war auch okay, aber eben nur okay. Ich kann mich gerade nicht dazu animieren, diese Reihe zu verfolgen. Aber vielleicht habe ich ein paar Wochen noch einmal Lust und Energie und widme mich Band zwei. Keine Ahnung. Erst einmal gibt es von mir 3 von 5 Sternen, weil es eben nur so lala war und nicht mehr und nicht weniger.

Eingefleischte Krimifans mögen mir verzeihen, aber mir hat etwas gefehlt...

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2015-07-17 17:39
Śmierć na wrzosowisku
Przystań nieszczęsnych dusz - Martha Grimes

Pamiętacie Emmę Graham, rezolutną nastolatkę, której Martha Grimes poświęciła trzytomowy cykl kryminalny? Emma jak na swój wiek jest niezwykle dojrzała, a do tego jest również inteligentna i bardzo spostrzegawcza. Wykorzystując swoje intelektualne przymioty, rozwiązała kilka zagadek kryminalnych, niczym doświadczony i rasowy detektyw. Narracja powieści, w których Emma jest główną bohaterką, prowadzona jest z jej perspektywy, dzięki czemu czytelnik ma wgląd w procesy myślowe nastolatki oraz może wysłuchać, niekiedy z rozbawieniem, jej spostrzeżeń i refleksji. Bo trzeba przyznać, że Emma, mimo iż jest bystrą dziewczynką, pozostaje jeszcze dzieckiem, więc jej obserwacje niekiedy są świeże, a niekiedy po prostu infantylne. Jeśli polubiliście Emmę Graham, to „Przystań nieszczęsnych dusz” powinna Wam bezdyskusyjnie przypaść do gustu. Wprawdzie nie mamy tutaj dziewczynki jako głównej bohaterki, ale autorka postarała się, aby takowa wystąpiła w jednym z wątków. Ma na imię Jessica i jest równie bystra jak Emma.  

Zanim przejdę do analizy powieści, nadmienię tylko, że Martha Grimes, powierzając w swoich powieściach istotne role nastoletnim dziewczynkom, zdaje się dawać do zrozumienia, że dorośli wielokrotnie nie doceniają intelektu i potencjału, jakie nosi w sobie dziecko nieograniczone normami społecznymi i schematami myślowymi, nabywanymi z biegiem lat. Jej bohaterki zawsze są oryginalne i bystre. Grimes, pokazując świat oczami nastolatek, uświadamia czytelnikowi, że zawsze trzeba uważać na to, co się przy dziecku mówi i robi, bo nie jest ono nieświadomą istotą, lecz myślącym małym człowiekiem.

Ale „Przystań nieszczęsnych dusz” to nie tylko opowieść o bystrej dziewczynce. Dzieci występują tu również w roli ofiar – niezidentyfikowany morderca morduje ich trójkę. Do zbrodni dochodzi w Darmoor – typowej niewielkiej i hermetycznej miejscowości. Mieszkańcy są wstrząśnięci, ponieważ do tej pory wiedli monotonne, ale bezpieczne i ciche życie, nieprzerywane żadnymi skandalami. Morderstwa zaburzają ich spokój i wywołują atmosferę strachu, zwłaszcza że morderca wciąż nie został odkryty. Przypadek sprawia, że właśnie w tym samym czasie na wolność wychodzi mężczyzna, który odsiadywał wyrok za morderstwo. Od razu pada na niego cień podejrzenia, co doskonale odzwierciedla mentalność małej społeczności postawionej w obliczu zagrożenia i skłonnej uznać za nie pierwszą lepszą okoliczność, a taką z pewnością jest właśnie wyjście mordercy – choć chodzą słuchy, że został osadzony w więzieniu niesłusznie – na wolność.

Śledztwo prowadzi para policjantów: miejscowy sierżant Brian Macalvie oraz inspektor Scotland Yardu Richard Jury. Reprezentują oni dwie różne postawy w prowadzeniu śledztwa, różnią się także charakterologicznie. Porywczy Macalvie napawa grozą przesłuchiwanych świadków oraz podległych mu policjantów. Pozuje na twardziela z czarnego kryminału. Natomiast Jury jest bardziej stonowany i mocniej skupiony na śledztwie. Obaj mężczyźni ścierają się ze sobą, ale także uzupełniają. Macalvie ma również swego rodzaju obsesję związaną z nierozstrzygniętą zagadką sprzed lat. Uważa, że obecne morderstwa powiązane są z zabójstwem pewnej młodej kobiety. Jury stara się niczego nie potwierdzać, ale też nie wykluczać, niemniej jednak do zdania sierżanta podchodzi z dystansem, aby się nie zasugerować. Bierze pod uwagę różne punkty widzenia i stara się prowadzić śledztwo solidnie.

Już samo wprowadzenie powyższej pary policjantów mogłoby być zabiegiem dynamizującym i uatrakcyjniającym akcję powieści. Tak się jednak nie dzieje, ponieważ autorka często ich rozdziela. W ogóle powieść Grimes jest książką dość nierówną: mamy w niej zarówno fragmenty zasługujące na miano genialnych, jak i partie tekstu nużące i nieprzykuwające uwagi. Na pewno świetny jest prolog powieści, w którym widzimy małą dziewczynkę próbującą za pomocą telefonu sprowadzić pomoc do nieżyjącej już matki, leżącej we krwi w kuchni. Scena ta jest jednocześnie niezwykle poetycka, oniryczna, magnetyzująca, jak i po prostu przejmująca i przerażająca. Ponadto Martha Grimes często pośrednio lub bezpośrednio nawiązuje do innych dzieł literackich, co niewątpliwie uprzyjemnia lekturę. Ostatecznie jednak należy przyznać, że jest to lektura oscylująca wokół średniej, a nie najwyższej półki.

 

Recenzja po raz pierwszy ukazała się na Portalu Kryminalnym: Śmierć na wrzosowisku

More posts
Your Dashboard view:
Need help?