logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: amazonde
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2016-02-28 20:06
Kindle Paperwhite 2 bezpośrednio z Amazonu - taniej i z roczną gwarancją choć używany

[Aktuazlizacja:] Obecnie opisywana tu oferta na Kindle Paperwhite 2 nie jest już dostępna, na takich samych warunkach można kupić Kindle 7, Kindle Paperwhite 3 oraz Kindle Voyage. Więcej sczegółów we wpisie "Jak kupić Kindle Paperwhite 3 za 330 złotych? Bezpośrednio z Amazonu - używane ale taniej i z roczną gwarancją..."

 

Kindle Paperwhite w różnych wersjach jest zapewne najchętniej kupowanym obecnie czytnikiem książek w naszym kraju. Wiele osób wciąż decyduje się także na zakup tańszych, używanych czytników tej marki. Do tej pory można było nabyć je głównie z drugiej ręki. Jest jednak również inna opcja. Amazon sprzedaje także urządzenia używane i to całkiem niedrogo. Dlaczego jeszcze warto rozważyć ich zakup? Ponieważ objęte są pełną gwarancją!

 

Używany Kindle Paperwhite 2... dlaczego nie? (źródło: amazon.de)

 

Ale zacznijmy od początku. Czy warto kupować używany czytnik? To oczywiście każdy musi ocenić sam. Pierwszym argumentem „za” jest niższa cena. Kindle Paperwhite 3, poza okresem promocji, kosztuje obecnie w wersji wysyłanej do Polski (bez reklam) 144,70 EUR. Używane egzemplarze Kindle Paperwhite 2 (starszy model) można natomiast nabyć aktualnie za 103,30 EUR. Taki zakup możemy również zamówić bezpośrednio na polski adres i już bez dodatkowych opłat za przesyłkę. A więc możemy kupić podobny czytnik ponad 40 euro taniej (różnica to prawie 180 PLN). Amazon nie oferuje już fabrycznie nowych egzemplarzy tego modelu czytników. Jednocześnie różnice pomiędzy Kindle Paperwhite 2 a Kindle Paperwhite 3 nie są (poza ekranem) znaczące. Pisałem o tym więcej przy okazji recenzji Kindle Paperwhite 3.

Drugi argument przemawiający za zakupem używanego sprzętu właśnie w Amazonie to pełna gwarancja producenta. Na moje zapytanie o używane czytniki, skierowane do niemieckiego oddziału Amazonu, otrzymałem następującą odpowiedź - „This devices come with a 12 month warranty by Amazon, cause warehousedeals are allways with 12 month warranty”. Oznacza to, że używane czytniki, sprzedawane przez Amazon w ramach ofert „warehousedeals”, mają rok pełnej amazonowej gwarancji. Tak samo jak nowe urządzenia.

Trzeci argument, choć dla nas może mniej ważny, to możliwość zwrotu. Jeśli kupimy nowy lub używany czytnik z niemieckiego Amazonu, mamy 30 dni na decyzję, czy urządzenie sobie zostawiamy. W razie czego można odesłać, ale nie mam pewności, czy poniesiemy koszty takiej przesyłki.

Czy są argumenty przeciw? No cóż, nie każdy chce mieć używany sprzęt. Może się też okazać, że w okresie promocyjnym niewiele drożej kupimy Kindle Paperwhite 3 przeznaczony na niemiecki rynek. Można go sobie sprowadzić korzystając z usług sprawdzonego pocztowego pośrednika Mailboxde.

Jak kupić (naj)tańszy czytnik Kindle Paperwhite 2? Najpierw trzeba wejść na stronę produktu. Tutaj zobaczymy, że nie ma możliwości zakupu nowego czytnika. Należy więc wybrać opcję „Available from these sellers.” (niem. "Erhältlich bei diesen Anbietern.")  - dostępny u tych sprzedawców. Na otwartej stronie łatwo zauważyć, że jedynym sprzedawcą jest sam Amazon. Czytniki oferowane są w ramach „amazon.de warehousedeals”. Teraz pozostaje wybrać czytnik, który nam odpowiada.

 

Aby wejść do tańszych ofert, należy wybrać odsyłacz "these sellers" (źródło: amazon.de)

 

Nie ma zdjęć oferowanych produktów, są one opisane po niemiecku. Aktualnie występują dwa rodzaje opisu śladów użytkowania: good (niem. "Gebraucht - Gut" -dobry) lub acceptable (niem. "Gebraucht - Akzeptabel" - akceptowalny). Pierwszy z nich szerzej opisany jest jako noszący niewielkie rysy na obudowie. Natomiast w przypadku urządzeń w stanie akceptowalnym można się spodziewać widocznych śladów użytkowania (np. przytarta obudowa). Jak wynika z opisu, czytniki są w pełni sprawne a jedynie posiadają ślady użytkowania na obudowie.

 

Używane czytniki Kindle Paperwhite 2 są oferowane i wysyłane przez Amazon (źródło: amazon.de)

 

Pozostaje sfinalizować zamówienie:

- wybrać przycisk „Add to Basket” (niem. "In den Einkaufswagen") ;

-potwierdzić przejście do kasy żółtym przyciskiem „Proceed and checkout” (niem. "Zur Kasse gehen");

- zalogować się na swoje konto (niem. "Anmelden");

- wybrać polski adres dostawy (niem. "„An diese Adresse senden”);

- sprawdzić cenę. Po wybraniu polskiego adresu dostawy powinna ona wzrosnąć, ponieważ w Polsce obowiązuje wyższa stawka podatku VAT. Jest ona automatycznie naliczany przez sklep przy wysyłce do naszego kraju. W kasie zobaczymy więc 103,30 EUR zamiast początkowego 99,94 EUR;

 

Po wskazaniu polskiego adresu dostawy, cena czytnika uwzględni polską stawkę podatku VAT (źródło: amazon.de)

 

- wybrać bezpłatną dostawę w ciągu trzech dni roboczych „Standard Shipping (2 to 3 business days)” (lub szybszą ale płatną) i wskazać „Continue”;

- wybrać kartę płatniczą (ang. „Your credit cards”, niem. „Kreditkarten”);

- jeśli wszystko się zgadza - zakup finalizuje żółty przycisk „Place your order” (niem. „Jetzt in EUR bezahlen”);

- czekać na paczkę i cieszyć się tańszym aczkolwiek sprawnym czytnikiem.

 

Podsumowanie zamówienia używanego Kindle Paperwhite 2 z bezpłatną przesyłką do Polski (źródło: amazon.de)

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach Kindle, motywujecie mnie do dalszej pracy :)

 

Like Reblog Comment
text 2016-02-05 13:47
Kindle Paperwhite 3 taniej o 20 EUR z bezpłatną wysyłką do Polski

Kindle Paperwhite 3 można kupić taniej o 20 EUR w niemieckim Amazonie. Promocja trwa do 11 lutego. Czytniki w wersji bez reklam wysyłane są bezpośrednio do Polski i nie trzeba już dopłacać za wysyłkę. Można też kupić tańszą wersję z reklamami, ale wtedy trzeba skorzystać z pocztowej usługi pośrednika.

 

Od dziś walentynkowa promocja na Kindle Paperwhite 3 w amazon.de (źródło: amazon.de)

 

Jak zamówić Kindle Paperwhite 3 do Polski z bezpośrednią wysyłką?

Bezpośrednio na polski adres, niemiecki Amazon wysyła wersję bez reklam (niem. "Ohne Spezialangebote"). Początkowo zobaczymy cenę z niemieckim VATem, który jest niższy od polskiego. Jednak cena wyświetlona po wybraniu polskiego adresu dostawy jest ostateczna i nie trzeba już nic dopłacać za przesyłkę, wliczony jest też polski VAT. 

 

Kindle Paperwhite 3 (bez reklam wi-fi)

cena 124,02 EUR (ok. 550 PLN)

 

Kindle Paperwhite 3 (bez reklam wi-fi i 3G)

cena 186,04 EUR (ok. 825 PLN)

 

 

Wybierając bezpłatną wysyłkę (ang. Standard Shipping), czytnik otrzymamy do 10 lutego (źródło: amazon.de)

 

Cena w złotówkach zależna jest od kursu dnia i prowizji naszego banku przy przeliczeniu euro. Ostatecznie wersja z wi-fi powinna kosztować około 550 PLN a wersja z wi-fi oraz 3G około 825 PLN.

 

Po wybraniu polskiego adresu dostawy widzimy ostateczną cenę czytnika (źródło: amazon.de)

 

Jak zamówić najtaniej Kindle Paperwhite 3 do Polski?

Wersja z reklamami jest tańsza, ale nie ma bezpośredniej wysyłki z Amazonu do Polski. W takim przypadku trzeba skorzystać z usług sprawdzonego pośrednika Mailboxde, który odbierze naszą przesyłkę na terenie Niemiec i prześle do Polski na przykład za pośrednictwem Czeskiej Poczty. Zakup jest wtedy tańszy, ale trwa dłużej i wymaga od nas trochę dodatkowych czynności. Całość opisałem w obszernym przewodniku tutaj. Tu opisałem jak później wyłączyć reklamy.

 

 

Kindle Paperwhite 3 (z reklamami wi-fi)

cena 99,99 EUR (ok. 445 PLN plus koszty przesyłki)

Kindle Paperwhite 3 (z reklamami wi-fi i 3G)

cena 159,99 EUR (ok. 710 PLN plus koszty przesyłki)

 

 

Czy to się opłaca? W przypadku zakupu wersji z reklamami czytnik Kindle Paperwhite 3 (wi-fi) kosztuje 99,99 EUR. Do tego należy doliczyć koszty firmy przesyłającej z Niemiec do Polski. W chwili obecnej jest to 7,45 EUR (najtańsza przesyłka ubezpieczone do wartości 35 EUR). Można wybrać także szybszą i wyżej ubezpieczoną przesyłkę.

W ten sposób Kindle Paperwhite 3 kosztuje nas ok. 480 PLN. To około 70 złotych taniej niż za czytnik bez reklam czy taki sam zakupiony na Allegro. A mamy przy tym pewność, że kupiony sprzęt nie leżakował miesiącami u pośrednika i nie jest z dystrybucji japońskiej czy meksykańskiej (może być kłopot z realizacją amazonowej gwarancji). Sami musimy zdecydować, czy to się opłaca.

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach Kindle, motywujecie mnie do dalszej pracy :)

Like Reblog Comment
text 2016-01-14 18:45
Kindle Paperwhite 2 znowu dostępny i 20 EUR taniej od Paperwhite 3 (wyprzedane)

Kindle Paperwhite 2 znowu można kupić w niemieckim Amazonie. [aktualizacja godz. 21:00: oferta już nieaktualna, zostały wyprzedane]. Zapewne jest to niewielka ilość a dostępność tymczasowa. Jeśli ktoś jest zainteresowany czytnikiem starszym ale i tańszym - to oferta dla niego. W recenzji Kindle Paperwhite 3 porównałem go też z dwójką. Polecam lekturę recenzji jeśli ktoś nie jest zdecydowany, czy starszy czytnik mu wystarczy.

 

Kindle Paperwhite 2 - stary ale jary :)

 

Ten model Kindle został w połowie roku 2015 zastąpiony wersją z lepszym ekranem. Ale Kindle Paperwhite 2 to wciąż bardzo dobry czytnik a cena jest niższa od "trójki". W tym momencie za Kindle Paperwhite 3 z bezpłatną dostawą do Polski trzeba zapłacić 144,70 EUR. Najtańsza wersja Kindle Paperwhite 2 może nas kosztować 108,08 EUR (wersja wi-fi + koszt przesyłki do Polski). To w przybliżeniu równowartość 480 PLN (w zależności od kursu euro i prowizji polskiego banku).

 

Kindle Paperwhite 2 wysyłany jest na niemiecki adres. Planowana dostawa na 19 stycznia (źródło: amazon.de)

 

Trzeba jednak w przypadku dwójki skorzystać z wysyłki do kraju przez pośrednika - mailbox.de. Całą procedurę opisałem tutaj. W skrócie odbywa się to tak:

- kupujemy samodzielnie czytnik Kindle w Niemczech;

- Amazon bezpłatnie wysyła na adres pośrednika - Mailboxde;

- otrzymujemy informację o dotarciu przesyłki do magazynu Mailboxde;

- wpłacamy kwotę od 8,09 EUR (za przesyłkę Czeską Pocztą do Polski i pośrednictwo);

- czekamy na paczkę w domu.

 

Like Reblog Comment
text 2015-06-17 20:41
Nowy czytnik z Amazonu - Kindle Paperwhite 3

 

Odpowiedź Amazonu na wprowadzenie na rynek Kobo Glo HD jest tyleż szybka co niespodziewana. Od dziś można zamawiać zmodernizowaną wersję czytnika Kindle Pawerwhite, czyli All-New Kindle Paperwhite, o czym donoszą po kolei wszystkie e-bookowe serwisy internetowe. Nowy czytnik (Kindle Paperwhite 3) najprawdopodobniej ma być wyposażony w ekran właśnie taki jak we wspomnianym Kobo czy w (już znacznie wcześniej dostępnym) Kindle Voyage. Cechuje się on bardzo dobrą ostrością obrazu (gęstość 300 ppi). Na autorach dotychczas opublikowanych recenzji ten wyświetlacz, zamontowany w Kindle Voyage czy Kobo Glo HD, zrobił bardzo pozytywne wrażenie. W nowych czytnikach ma też być prezentowana już czcionka Bookerly. Niemcy już się cieszą także na dzielenie słów według niemieckich reguł. Na podziały według reguł polskich wciąż nie ma co liczyć.

 

Nowy Paperwhite "od 119,99 EUR" w reklamie amazon.de

 

Pozostałe parametry są podobne do w Paperwhite 2, m.in.:

wymiary - 169 mm x 117 mm x 9,1 mm;

masa - 205g (wersja 3G 217g)

przekątna ekranu E-Ink Carta - 15,2 cm (6 cali)

 

Cena nowego kindelka również nawiązuje do oferty Kobo. W Stanach wersja międzynarodowa została wyceniona na 139 USD (wifi) oraz 209 USD (wifi i 3G). W Europie dostępne będą wersje z reklamami i bez nich. Konkurenci najbardziej depczą Amazonowi po piętach na rynku niemieckim (Tolino, Kobo), więc właśnie w amazon.de ceny są najniższe. Przedstawiają się następująco:

- Kindle Paperwhite 3 z reklamami (Mit Spezialangeboten) i wi-fi - 119,99 EUR;

- Kindle Paperwhite 3 z reklamami (Mit Spezialangeboten), wi-fi oraz bezpłatnym 3G - 179,99 EUR;

- Kindle Paperwhite 3 bez reklam, z wi-fi - 139,99 EUR;

- Kindle Paperwhite 3 bez reklam, z wi-fi oraz bezpłatnym 3G - 199,99 EUR.

 

"Der neue Kindle Paperwhite" czyli Kindle Paperwhite 3 (źródło: amazon.de)

 

Jednocześnie Kindle Paperwhite 2 określany jako „poprzedni model” („Vorgängermodell” lub "6. Generation") jest wciąż dostępny w „napromocyjnej” cenie 99 EUR. Będzie zapewne sprzedawany do wyczerpania zapasów i zastąpiony nowym modelem. Cały czas dostępny jest też model podstawowy Kindle (z reklamami) oraz wciąż kosmicznie drogi Kindle Voyage.

 

W niemieckim Amazonie dostępne są cztery wersje nowego kindelka

 

Wszystkie wersje starych i nowych kindleków można już zamawiać zarówno z amerykańskiej centrali jak i z Niemiec. Wysyłane będą od 30 czerwca 2015 r. Dla nas najbardziej opłaca się wciąż sprowadzanie przez pośrednika mailboxde. Cena najtańszej wersji (z reklamami) wraz z kosztami przesyłki do Polski powinna wynieść 128,08 EUR czyli równowartość ok. 540 PLN. To wciąż znacząco taniej niż sprowadzenie oficjalnej międzynarodowej wersji ze Stanów (powyżej 730 PLN). Jak sprowadzić najtaniej czytniki Kindle z Niemiec opisałem w osobnym artykule, który okazuje się być wciąż na czasie... Więc jeśli ktoś się przymierza do Kindle Paperwhite, to sądzę, że ze względu na ekran, warto sięgnąć po najnowszy model (z łatwymi do wyłączenia reklamami) i sprowadzić go sobie z Niemiec.

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2015-02-16 13:07
Najtańszy Kindle 7 (Kindle Touch 2014) z niemieckiego oddziału Amazon - recenzja czytnika z ekranem 6"

 

Zapraszam do lektury recenzji Kindle 7, który jeszcze tylko do 18 lutego (promocja cenowa została wydłużona) kosztuje w niemieckim Amazonie 49 euro (wersja z reklamami), a dostawę zakupu do Polski można zrealizować przy pomocy firmy wysyłkowej mailboxde.com. Poświęciłem temu osobny wpis, można go znaleźć tutaj. Właśnie w taki sposób kupiłem recenzowanego Kindleka. Wato pamiętać, że wersje bez reklam można od listopada 2015 roku zamawiać bezpośrednio na polski adres (bez dopłacania za przesyłkę). Czy czytnik wart jest swojej ceny? Oto garść moich wrażeń, które, mam nadzieję, pozwolą wyrobić sobie o nim zdanie...

 

Kindle Touch 2014 od przodu

 

Czas na Kindle

Do tej pory testowałem i recenzowałem czytniki dość mało popularne w naszym kraju (np. TrekStor Pyrus Mini). Były też takie, które tę popularność dopiero miały sobie zdobywać (Kobo w wersji Mini) lub wciąż (mam nadzieję) zdobywają rzesze zadowolonych użytkowników (choćby Tolino Shine). Przyznam, przynosi mi to wiele radości, bo towarzyszy temu odczucie niby „odkrywcy” czy „pioniera” w przecieraniu szlaków i świadomości polskich e-czytelników.

 

Teraz przyszedł czas na Kindle 7, przedstawiciela głównego nurtu eCzytników, zarówno w Polsce jak i na świecie. Jestem świadom wielu wcześniejszych recenzji tego urządzenia zarówno po polsku jak i w zagranicznych serwisach. Jako czytnik z rodziny Kindle, najpopularniejszej na świecie, i ten model doczekał się wielu mniej lub bardziej szczegółowych testów od rozpakowywania paczki począwszy po szczegółowe opisy głęboko zakopanych opcji menu. Moja recenzja nie będzie więc tak bardzo szczegółowa jak moje dotychczasowe wpisy o czytnikach. Postaram się skupić bardziej na odczuciach i wrażeniach z użytkowania niż szczegółowym opisie.

 

Pozostaję jednocześnie zadowolonym użytkownikiem Kindle 3 Keyboard, w którym ekran nie ustępuje wielu obecnym na rynku czytnikom konkurencji. Ponadto funkcja bezpłatnego dostępu do internetu na całym świecie przydawała mi się choćby do blogowania w czasie wyjazdów do Indii. Ten test, wynik kilku tygodni użytkowania Kindle 7, jest więc także czymś w rodzaju odświeżenia spojrzenia na ekosystem Amazona.

 

Zakup

Jeszcze rok temu zazwyczaj polecałem znajomym zakup czytnika w amazon.com, skąd pochodzą urządzenia oficjalnie wysyłane do naszego kraju. Jednak ładnych kilka miesięcy temu sytuacja się zmieniła, a to za sprawą czytników Tolino. Z jednej strony wynikło to z zakupu Tolino Shine i bardzo pozytywnego wrażenia, jakie wywarł na mnie podczas dość intensywnego testowania w ramach przygotowań do recenzji na moim blogu. Z drugiej strony, zostało spowodowane reakcją niemieckiego oddziału Amazon na coraz większą popularność urządzeń z rodziny Tolino na rynku niemieckojęzycznym. Nagle okazało się, że cena czytników Kindle w niemieckim Amazonie jest znacznie niższa od tego, co musimy oficjalnie zapłacić w amerykańskiej centrali. Może nie na poziomie rynku japońskiego (jest tam silna konkurencja czytników Sony i Kobo) czy kanadyjskiego (konkurencja Kobo), ale jednak ponad połowę taniej od oficjalnej ceny takiego urządzenia ze Stanów.

 

Kindle Touch 2014 od tyłu

 

Niemiecki oddział sprzedaje Kindle 7 za 49 EUR (wersja z reklamami), taka cena obowiązywała w grudniu 2014 r. i raz po raz wznawiana jest taka promocja cenowa. Obecna trwa do 18 lutego 2015 r. włącznie. Nawet po dodaniu kosztów przesyłki do Polski przez pośrednika mailboxde.com, „niemiecki” Kindle i tak był połowę tańszy od tego w wersji międzynarodowej przeznaczonej dla klienta z Polski. Między innymi właśnie dwukrotnie wyższa cena „oficjalnego” czytnika (urządzenie plus VAT i przesyłka) skłoniła mnie do zakupu w niemieckim Amazonie, a całą procedurę przy okazji opisałem w formie poradnika dla osób podobnie myślących. Póki co polecam tę opcję wszystkim zainteresowanym nowym czytnikiem. Trzeba rozważyć za i przeciw, ale moim zdaniem przeważają korzyści.

 

Po stronie plusów warto wymienić fakt, że kupując samodzielnie w Amazonie mamy pewność, że otrzymujemy fabrycznie nowy czytnik objęty gwarancją producenta. No i zapewne najważniejsze - to najtańsza opcja zakupu do Polski, nawet doliczając koszy przesyłki z Niemiec.

 

Po stronie minusów trzeba wspomnieć o tym, że obsługa gwarancyjna w postaci bezpłatnej wysyłki do nas nowego czytnika funkcjonuje na terenie RFN. To co jest normą w przypadku posiadania wersji międzynarodowej czytnika kupionego do Polski ze Stanów Zjednoczonych, nie musi być normą przy obsłudze gwarancyjnej czytników zza Odry. Niemiecki oddział Amazonu nie ma obowiązku wysyłania nowych kindelków do Polski w ramach gwarancji. Możemy zostać poproszeni o podanie niemieckiego adresu dostawy. Jednak na forach internetowych pojawiło się już wiele relacji osób, które z realizacją wymiany gwarancyjnej z wysyłką do Polski nie miały problemu. Ale dotyczy to tylko czytników z Niemiec. Wersje przeznaczone na rynek japoński, brytyjski, amerykański czy innych oddziałów Amazona nie są tak uprzywilejowane.

 

Kindle 7 or not to be

Recenzowany czytnik występuje w ofercie Amazona po prostu jako Kindle. W opisie znajduje się dodatkowa informacja „nowy Kindle z dotykowym ekranem” (niem. Der neue Kindle - jetzt mit Touchscreen) a na stronach z pomocnymi informacjami figuruje jako Kindle siódmej generacji „Kindle (7th Generation) Help”. Nie ułatwia to życia użytkownikom poszukującym czytnika na własną rękę. W związku z tym, że w użyciu i wtórnym obiegu jest sporo wcześniejszych wersji czytnika (Classic, wcześniejszy Kindle Touch), można najnowszy model spotkać opisany jako Kindle 2014, Kindle Touch 2014 czy „najnowszy model”. U nas, głównie za sprawą blogu Świat Czytników, przyjęły się wymiennie nazwy Kindle 7 lub Kindle Touch 2014.

 

Tak czy inaczej, to najprostszy i najtańszy model z rodziny Kindle oferowany od premiery jesienią 2014 roku. Czy określenia „najtańszy” i „najprostszy” można traktować w tym przypadku jako określenia pejoratywnie? Otóż nie. Kindle 7 jest urządzeniem na bardzo dobrym poziomie zarówno pod względem oprogramowania, funkcjonalności, stabilności pracy jak i samego wykonania.

 

Konstrukcja eCzytnika

Kindle 7 jest zastępcą jednego z najpopularniejszych do tej pory czytników Amazona - zwanego u nas Kindle Classic. Największa zmiana w porównaniu do poprzedniego modelu (zwanego u nas Kidle Classic) polega na wyposażeniu go w dotykowy ekran a pozbawieniu fizycznych przycisków (poza wyłącznikiem). Kindle 7 jest jednocześnie aktualizacją wcześniejszego modelu Kindle Touch.

 

Osobom przyzwyczajonym do Kindle Classic zmieniło to sposób obsługi urządzenia i niektórych użytkowników pchnęło do poszukiwania alternatywnych urządzeń posiadających fizyczne przyciski. Ja też należę do tych, co uważają, że strony zmienia się wygodnie trzymając któryś palec na przycisku i po prostu wciskając raz po raz odpowiedni guzik. Bardziej mi to odpowiada niż machanie palcem, zasłaniającym co chwilę ekran. Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem jest zastosowanie w czytniku przycisków równolegle z dotykowym ekranem. Na pewno jest to droższe w produkcji, ale i wygodniejsze dla użytkownika. W Kindle 7 cała obsługa odbywa się poprzez dotykowy ekran. Czytnik sprawnie, szybko i pewnie reaguje na dotyk. Sporadycznie zdarzało mi się nie zmienić strony lub przerzucić dwie naraz. Ale im więcej się do tego ekranu dotykowego przyzwyczajam, tym rzadziej mi się do zdarza.

 

Zaokrąglony róg obudowy Kindle Touch 2014

 

Niestety jest jeden element, który lekko trąci „budżetowością” (czytaj „tandetą”). Jest to obudowa. Po pierwsze sam eCzytnik wygląda dość grubo i topornie, szczególnie przy tych wszystkich najnowszych smukłych urządzeniach. Różnica w wyglądzie między Kindle Classic a Kindle 7 to jak dwa kroki w tył (a przynajmniej jeden solidny). Już biorąc czytnik do ręki odnosi się wrażenie, że w środku jest w zasadzie pusto i obudowa może spokojnie być mniejsza. No i ten plastik! To kolejny objaw cięcia kosztów, którego nie mogę ścierpieć. Gdyby Amazon poinformował, że obudowę zrobiono z odzyskanych ze śmieci butelek PET zbieranych nocą na ulicach Bombaju czy pozyskanych w ramach sprzątania polskich parków narodowych, to bym uznał, że warto. Ale zapewne jest inaczej i trudno mi zrozumieć jego słabą jakość. No, chyba, że cena to 49 EUR :) Wtedy sporo można wybaczyć! ….i zaoszczędzone pieniądze zainwestować w porządną okładkę.

 

Na szczęście zarówno faktura ramki wokół ekranu jak i rodzaj użytego plastiku nie sprzyjają pozostawianiu odcisków palców. Możliwości kontemplowania odbić własnych linii papilarnych podczas czytania są dość ograniczone i nie ma potrzeby ciągłego czyszczenia czytnika.

 

W dolnej krawędzi obudowy znalazło się miejsce na wyłącznik oraz gniazdo microUSB służące do ładowania baterii oraz transferu plików. Odpowiedni kabel znajduje się w pudełku wraz z czytnikiem.

 

Wszystkie przyciski Kindle 7 na jednym zdjęciu (jeden przycisk wyczerpuje temat)

 

Parametry

Wiem, że powinienem o tym napisać, w każdej recenzji elektroniki użytkowej wcześniej czy później pojawiają się megaherce, rdzenie czy gigabajty o miliamperogodzinach nie wspominając. Ale jakoś przy tym Kindelku zupełnie nie mam na to ochoty. Mam nieodparte wrażenie, że zupełnie mnie nie obchodzi co jest wewnątrz obudowy i to wcale nie dlatego, że podejrzewam, iż jest tam głównie powietrze. A może dlatego, że się starzeję? A może dlatego, że czytnik działa sprawnie, włącza się błyskawicznie, wczytuje książki bez opieszałości i dobrze reaguje na dotyk? Hmmm...

 

Ale z recenzenckiego obowiązku wspomnę, że Kindle Touch 2014 wyposażono w ekran E-Ink wykonany w technologii elektronicznego papieru. Przekątna ekranu wynosi 15 cm (6 cali) przy rozdzielczości 800x600 pikseli i wyświetlaniu 16 odcieni szarości. Czytnik wyposażono w 4 GB pamięci, z czego użytkownik ma do dyspozycji nieco ponad 3 GB. Nie ma możliwości rozszerzenia pamięci poprzez użycie karty microSD.

 

Pod względem wymiarów Kindle 7 nie odstaje zbytnio od innych urządzeń z podobnym ekranem. Wyróżnia się jedynie grubością. Przykładowo (z recenzowanych przeze mnie ostatnio) PocketBook Basic Touch ma w najgrubszym miejscu 8,3 mm, Tolino Shine 9,7 mm natomiast Kindle 7 - 10,2 mm. Niby różnice niewielkie, ale po wzięciu do ręki odnoszę wrażenie, jakby Kindelek był ze dwa razy grubszy. Pod względem wagi, wygrywa Tolino ważący 183 g a Kindle 7 i PocketBook Basic Touch mają po 191 g.

 

Trochę grubaśny z wyglądu Kindle 7 (pod spodem) z czytnikiem PocketBook Basic Touch (na górze)

 

Czytnik wyposażony jest w łączność wi-fi, co m.in. umożliwia korzystanie z przeglądarki WWW oraz najważniejszej chyba dodatkowej funkcji czytników Amazona, czyli przesyłania dokumentów (książek, stron WWW) na unikalny adres pocztowy przyporządkowany każdemu czytnikowi.

 

Ekran

Zapewne zgodzicie się ze mną, że ekran jest najważniejszym elementem czytnika. To on w największym stopniu odpowiada za nasze odczucia podczas czytania (tu małe przypomnienie, czytnik do tego właśnie służy, ale i tak o tym za chwilę zapomnę). I wiecie co? Kindle 7 ma jeden z przyjemniejszych ekranów, z jakimi miałem ostatnio do czynienia. Nie robi tak przyjemnego wrażenia jak Kobo Aura H2O, ale i tak jest bardzo przyjazny dla oka. Z jednej strony jest to efekt bardzo dobrej czerni czcionek, z drugiej - mam wrażenie, że sam ekran jest jaśniejszy od tego, który jest na przykład w Kindle Paperwhite.

 

Ekran Kindle 7 nie ma zamontowanego oświetlenia ekranu. Pod tym względem to „tradycyjna” konstrukcja, ale nie jest to z mojej strony zarzut. Po pierwsze, nie każdy potrzebuje ekranu z oświetleniem. Po drugie, dzięki temu urządzenie jest tańsze, lżejsze i przez to zapewne bardziej dostępne dla przeciętnego czytelnika. Podobnie jak w innych czytnikach z ekranem z papieru elektronicznego białość, czy raczej szarość ekranu, wciąż odstaje na minus od koloru papieru książkowego. Jednak na tle konkurencji nie jest to ekran, którego Amazon może się powstydzić.

 

Oprogramowanie

Amazon dąży do unifikacji oprogramowania swoich czytników. W tym momencie wszystkie trzy oferowane przez sklep modele Kindle, czyli Touch 2014, Paperwhite oraz Voyage posiadają niemal identyczny interfejs użytkownika. Ułatwia to zapewne wiele spraw od strony użytkownika, jak choćby związanych z zamianą czytnika na nowy model. Również od strony producenta można się spodziewać, że łatwiej tworzyć jedno oprogramowanie niż kilka różnych wersji.

 

Nie doczekaliśmy się i zapewne jeszcze długo się nie doczekamy polskiej wersji interfejsu. Amazon do tej pory nie postrzega naszego kraju jako rynku liczącego się na tyle, aby spolszczyć oprogramowanie. Fakt ten nie dziwi w zestawieniu ze statystykami czytelnictwa w Polsce. Pozostaje liczyć na intuicyjność oraz prostotę obsługi urządzenia i coraz bardziej powszechną znajomość języka angielskiego w narodzie. W razie kłopotów z angielskim można zmienić język menu czytnika na jeden z pozostałych dziewięciu do wyboru: niemiecki, hiszpański, francuski, włoski, japoński, holenderski, portugalski, rosyjski lub chiński.

 

Wersje językowe menu (pierwszy ekran) do wyboru w Kindle 7

 

Czytnik w czasie testu działał stabilnie zarówno podczas czytania jak i innych działań. Tylko raz udało mi się zawiesić zainstalowaną w czytniku przeglądarkę internetową. Dla usprawiedliwienia należy dodać, że odkąd pamiętam ta funkcja określana jest w kindelkach jako eksperymentalna przeglądarka (ang. Experimental Browser).

 

Ten jeden raz, kiedy przeglądarka internetowa odmówiła współpracy

 

Poza przeglądarką WWW, w czytniku dostępne jest niewiele więcej funkcji wykraczających poza najważniejszą, czyli czytaniem. Dwie pierwsze dodatkowe opcje rzucają się w oczy, ponieważ znajdują się na głównym ekranie. Jest to integracja z księgarnią Amazon (ikona z wózkiem na zakupy) oraz książkowym serwisem społecznościowym Goodreads, którego właścicielem jest Amazon (ikonka z literą „g”).

 

Trochę ukryta jest jeszcze jedna ciekawa funkcja czytników Kindle, a mianowicie możliwość synchronizacji czytanej książki między różnymi czytnikami. Do używania tej funkcji musimy korzystać z książki znajdującej się na naszym koncie w Amazonie i mieć łączność z internetem w urządzeniach używanych do czytania. Kiedy mamy otwartą książkę, w menu (np. Kindle) znajduje się opcja przejścia do ostatnio czytanej strony (ang. „Sync to Furthest Page Read”). W ten sposób lektura przerwana w domu na jednym urządzeniu (np. na tablecie z aplikacją Kindle) może być kontynuowana w podróży na czytniku Kindle.

 

Pierwsze uruchomienie

Pierwsze uruchomienie czytnika wymaga od nas podjęcia kilku decyzji. Najpierw należy wskazać język, w jakim będzie wyświetlane menu. Ten wybór można później zmienić w ustawieniach. Kolejnym krokiem jest połączenie czytnika z siecią wi-fi. Po uzyskaniu połączenia czytnik wymaga skojarzenia z istniejącym kontem w księgarni Amazon, lub stworzenia nowego konta. Jeżeli posiadamy już konto, należy użyć takiego samego adresu pocztowego oraz hasła jak przy logowaniu do sklepu. Jeszcze kilka ekranów pokazujących korzystanie z najważniejszych funkcji czytnika i można już z urządzenia korzystać.

 

Trzy kreski po prawej stronie okna startowego prowadzą do menu

 

Ekran startowy czytnika podzielony jest na kilka pól. Górne wyświetla nazwę czytnika po lewej i godzinę oraz stan naładowania baterii po prawej. Poniżej są ikony umożliwiające dostęp do głównych funkcji. Od lewej umieszczono: ekran domowy (ikona z domkiem), wstecz (strzałka w lewo), sklep (wózek na zakupy), wyszukiwanie (lupa), serwis Goodreads (litera „g”) oraz otwarcie menu (trzy poziome kreski). Środkową część ekranu startowego zajmują miniatury okładek książek znajdujących się w urządzeniu (opcja „On Device”) a poniżej albo reklamy (w wersji „Special Offers” lub „Spezialangeboten”) albo sugestie sklepu.

 

Informacja o usunięciu reklam, pozostaje wyłączyć sugerowane książki z dolnego rzędku

 

Wyłączanie reklam przerabiałem ze swoim czytnikiem i opisałem to tutaj. Drugim krokiem w moim przypadku było wyłączenie widoku sugerowanych książek zajmujących dół ekranu startowego po wyłączeniu reklam. Aby to zrobić należy wejść do menu (trzy kreseczki w prawy górnym rogu) a następnie wybrać kolejno Settings/Device Options/Personalise Your Kindle/Advanced Options/Cover View Recommendations ustawić na Off (wyłączone). Uff - wyłączone. Do głównego ekranu wracamy po wybraniu ikony z domkiem.

 

Sugerowane książki wyłączone

 

Zarządzanie książkami i chmura Amazon

 

Zarówno książki kupione w księgarni Amazon jak i te, które prześlemy do czytnika możemy znaleźć na naszym koncie. W każdej chwili możemy je podglądać i pobierać z poziomu czytnika (o ile mamy połączenie internetowe). W Kindle Touch 2014 można dość wygodnie zarządzać książkami na głównym ekranie. Mamy do wyboru dwie główne opcje, wyświetlanie zawartości pamięci wewnętrznej czytnika („On Device”) lub wszystkich dokumentów składowanych na koncie w sklepie (Cloud). To, co bardzo mi się w czytnikach Kindle podoba, to możliwość usuwania dokumentów właśnie z ekranu startowego. Nie trzeba szukać po katalogach, przełączać się na inne listy. Przytrzymanie palca na okładce wyświetla podręczne menu, a wybranie z niego pozycji „Remove from Device” (usuń z urządzenia) kasuje dokument. Plik pozostaje na koncie w Amazonie jeśli wysyłaliśmy go do czytnika bezprzewodowo. W tym menu znajduje się też opcja dodawania do kolekcji (Add to Collection), które w Kindelkach są odpowiednikiem katalogów i sposobem na porządkowania dokumentów.

 

Menu podręczne umożliwiające zarządzanie książką

 

Zarządzanie dokumentami w chmurze (opcja Cloud) wygląda inaczej. Z poziomu czytnika nie można nic skasować a tylko pobrać na czytnik lub dodać do kolekcji. Większe możliwości zarządzania tym, co jest składowane w chmurze mamy z poziomu komputerowej przeglądarki internetowej. Należy w tym celu użyć opcji „Manage Your Content and Devices”. Objętość chmury przeznaczona w Amazonie na nasze dokumenty to 5GB.

 

Zapraszam do lektury drugiej części testu Kindle Touch 2014, która dostępna jest tutaj.

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?