logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: the-oasis
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2020-02-23 13:54
Dziesięć MITÓW o czytnikach Kindle – PRAWDA czy FAŁSZ?

Chwilę temu pojawił się w jednej z grup na FB wpis o tym, jakie to złe są czytniki Kindle i ekosystem Amazonu. Napisałem wtedy na szybko trochę emocjonalną odpowiedź, a wtedy autorka usunęła swój wpis. Trochę szkoda mi tego mojego tekstu, ale w sumie temat ciekawy, więc postanowiłem odtworzyć „zarzuty” kierowane w stronę urządzeń marki Kindle oraz tok swojego myślenia. Wracam do tematu bo to nie pierwszy i zapewne nie ostatni wpis tego typu. Popatrzmy, jakie „mity” niesie niekiedy ze sobą myślenie o kindelkach.

 

 

Mit pierwszy - Kindle mają „niepotrzebne bajery”

Wiele razy widziałem podobny argument u osób, które niby to pytały o wybór czytnika, a w końcu okazywało się, że raczej pokątnie promują jakiś przedpotopowy model, zalegający w magazynach polskich sklepów. W zależności od potrzeb naganiaczy, jako „bajery” podawano różne funkcje czytników:

- bezprzewodową przesyłkę plików wprost do czytnika;

- wodoodporność;

- dotykowy ekran;

- oświetlenie ekranu;

- możliwość korzystania z polskiego słownika;

- dzielenie wyrazów wg polskich reguł;

- odtwarzanie audiobooków;

- fizyczne przyciski zmiany stron.

 

Wiele osób twierdzi, że oświetlenie w czytniku traktowało jako zbędny bajer, aż do momentu, gdy je przetestowali w praktyce... (czytanie na dworcu autobusowym - kadr z indyjskiej reklamy Kindle Paperwhite 3)

 

Nie twierdzę, że prosty czytnik jest zły. Wierzę, że poza specjalistami od szeptanego marketingu, są także ludzie, którzy takowych faktycznie szukają i nie potrzebują np. dotykowego ekranu a za to chcą mieć urządzenie jak najtańsze. Twierdzę tylko, że skreślanie przy tej okazji czytników Kindle przeczy idei poszukiwania dobrego sprzętu. Akurat czytniki tej marki mają funkcje, które są przydatne przydają i polepszają komfort korzystania z urządzenia zwanego czytnikiem książek. Gdyby „dodatkowe” funkcje niosły ze sobą widoczną różnicę w cenie, wtedy to co innego. Ale co wtedy gdy oferują coś więcej w tej samej cenie, co konkurencja?

 

Mit pierwszy – fałsz. Czytniki Kindle nie mają „niepotrzebnych bajerów”. Przecież nie ma obowiązku korzystania z funkcji, których nie potrzebujemy (skoro nie zwiększają ceny sprzętu, patrz: mit szósty).

 

Mit drugi - Kindle fatalnie obsługuje PDFy

Format PDF nie jest przeznaczony na czytniki książek. Na czytnikach należy korzystać w pierwszym rzędzie z e-booków w „czytnikowych” formatach plików, czyli MOBI (Kindle) i EPUB (pozostałe marki). Ekran z papieru elektronicznego nie odda kolorów i nie pozwoli na płynne przesuwanie/skalowanie obrazu. Z urządzeń mobilnych, do PDFów prędzej bym polecił w miarę szybki tablet z dobrym wyświetlaczem. Natomiast większość czytników faktycznie słabo sobie z PDFami radzi. Aby to zmienić, powstały nawet specjalne urządzenia do pracy właśnie z takimi dokumentami. I ceny też mają one raczej specjalne – np. Sony Digital Paper z ekranem o przekątnej 10,3 cala oficjalnie wyceniono na ok. 500 USD (prawie 2 tys. PLN).

 

Pozostając w kręgu czytników z bardziej przystępną ceną, okazuje się, że akurat kindelki radzą sobie całkiem dobrze z plikami PDF. Robią to przede wszystkim szybko. Nie mają tak rozbudowanych narzędzi jak np. PocketBooki, ale nadrabiają sprawnością wyświetlania. Można w nich skorzystać z trybu kolumnowego (obcięcie marginesów) oraz wyświetlania w poziomie (tryb landscape) i PDFy daje się czytać. Sam parę ładnych książek w ten sposób przeczytałem.

 

Mit drugi – fałsz. Kindle (jak na czytniki) radzą sobie z PDFami całkiem sprawnie i znacznie lepiej od większości konkurencyjnych urządzeń tego typu. Są czytniki, które mają więcej opcji przetwarzania plików PDF (np. PocketBooki) lub lepiej je wyświetlają np. ze względu na wielkość ekranu. Ale czytniki Kindle są wciąż jednymi z najszybszych pod tym względem.

 

Mit trzeci - w czytnikach Kindle są takie same ekrany jak w innych czytnikach

Czytniki obecne na europejskim czy amerykańskim rynku korzystają z papieru elektronicznego pochodzącego z fabryk jednego producenta - firmy E-Ink. W związku z tym, może się wydawać, że takie same parametry wymienione w specyfikacji różnych czytników, będą odpowiadać identycznym wrażeniom przy czytaniu. Tak niestety nie jest. Są czytniki, które cechuje bardzo ładny kontrast, inne zaś (teoretycznie z takim samym ekranem) już tak dobrego efektu nie dają. I tu dość często widać różnicę na korzyść czytników Kindle. Zazwyczaj ich ekrany mają mniej szare tło i bardziej wypełnione czernią litery, a w końcowym efekcie – ładniej wygląda na nich tekst, niż w innych czytnikach. Nie zawsze tak jest, o czym można się przekonać porównując bezpośrednio Kindle z Kobo (często na korzyść tych drugich). Szczególnie udało się to jednak w Kindle Voyage, którego ekran może zawstydzić np. bieżący, najdroższy model z tej rodziny - Kindle Oasis 3. Choć temu ostatniemu na pewno trudno zarzucić złą jakość wyświetlanego tekstu.

 

Kindle Voyage (premiera w roku 2014) wciąż uważany jest za jeden z najlepszych czytników Amazonu, a ekran może "zawstydzić" najnowsze modele

 

Dlaczego tak jest? Nie do końca mam co do tego pewność. Rozważania na ten temat trochę wykraczają też poza ramy niniejszego wpisu. W skrócie: obstawiam m.in. trzy czynniki, takie jak poziom kontroli jakości, precyzyjne dopracowanie podstawowych sterowników ekranów (tzw. waveform) oraz różne pomysły producentów czytników na dodatkowe warstwy pokrywające sam ekran a odpowiadające np. za reakcję na dotyk.

 

I tak, ekrany w czytnikach Kindle też mogą się tłuc. To najdelikatniejsza część każdego czytnika. Choć akurat bieżące modele Kindle, dzięki solidnej konstrukcji obudowy (szczególnie np. Kindle Oasis 3 z metalowymi pleckami), wydają się trwalsze niż wcześniej. Jednak dopiero E-Ink w technologii Mobius (zastosowany np. w czytniku PocketBook InkPad X lub Kobo Forma) daje szansę na zlikwidowanie tej przypadłości.

 

Mit trzeci – częściowo prawda. Jednak często mając „identyczny” ekran jak u konkurencji, w Kindle otrzymać możemy realnie lepszy wygląd tekstu. To jednak zależy od konkretnych modeli a czasem i egzemplarzy.

 

Mit czwarty - Kindle nie są po polsku

Fakt, czytniki Kindle nie zostały spolszczone. Brak jest: polskiego menu, polskiej klawiatury, dzielenia wyrazów wg polskich reguł. A sam Amazon nie sprzedaje polskich e-booków. Na szczęście jest wiele świadectw, że nawet wiekowe osoby bez znajomości języka angielskiego, z powodzeniem korzystają z czytników. A to dzięki dużej intuicyjności cechującej te urządzenia. Z mojego doświadczenia wynika, że łatwiej nauczyć kogoś czytania e-booków na czytniku Kindle niż posługiwania się smartfonem. Są jednak zapewne i takie osoby, które sobie z taką barierą językową i technologiczną nie poradzą. Z powodu trudnego dostępu do polonizacji Kindle, w takim przypadku faktycznie lepiej poszukać innej marki. Polskie menu mają np. czytniki PocketBook.

 

Obsługa islandzkiego czy suahili w Kindle niespecjalnie nas urządza, to fakt

 

Mit czwarty – prawda.

 

Mit piąty - na Kindle nie da się czytać e-booków w formacie EPUB

To prawda, choć zarzut jest trochę wydumany. A to dlatego, że chyba wszystkie polskie księgarnie sprzedają e-booki zarówno w postaci pliku MOBI (na Kindle) jak i EPUB (na pozostałe czytniki). Jeśli jednak ktoś nagromadził książki akurat w EPUBach, to z czytaniem ich na kindelku też nie powinien mieć większych kłopotów. Są na to dwa proste sposoby. Pierwszy to wgranie ich do pamięci czytnika za pomocą bezpłatnego programu Calibre. W trakcie przesyłania, pliki zostaną automagicznie zamienione na MOBI. Wystarczy wysłać te pliki na adres poczty elektronicznej przypisany do czytnika, wcześniej zmieniając im rozszerzenie z *.epub na *.jpg. Dotrą na czytnika jako pliki MOBI.

 

Mit piąty – prawda, ale niewygodna.

 

Mit szósty - Kindle to takie produkty Apple wśród czytników

OK, niektórzy użytkownicy czytników Kindle zachowują się jak „stereotypowy” posiadacz produktu firmy Apple. Najnowszy przykład to choćby wpis jednego z członków jednej z grup na FB, związanej z czytnikami - „Poza tym to jest … a nie Kindle Oasis, gorsza marka gorsze rezultaty”. W miejsce trzech kropek można w zasadzie wstawić dowolną nazwę. Na szczęście takie podejście to jednak rzadkość.

 

Produkty Apple (poza solidnością wykonania) znane są m.in. z tego, że ich cena ustalana jest przez wykreowaną popularność marki, a nie rzeczywistą funkcjonalność czy przyjazność użytkownikom. Jest oznaką statusu, a za to się płaci. I ludzie płacą, o czym świadczą kolejne rekordowe zarobki producenta. Ale w przypadku kindelków jest jednak inaczej. Cena bynajmniej nie jest z kosmosu, a w czasie raz po raz organizowanych promocji cenowych – stosunek jakości do ceny jest trudny do pobicia przez (mniejszych) konkurentów. Czy wyobrażacie sobie, że najnowszy iPhone kosztuje w oficjalnym sklepie, przed najbliższymi świętami np. 2/3 ceny porównywalnych sprzętowo modeli konkurencji? No właśnie! I to już zupełnie obala mit szósty.

 

Mit szósty – fałsz, choć nawet niektórzy użytkownicy kindelków by chcieli aby był prawdziwy.

 

Mit siódmy - Amazon ma zamknięty ekosystem

Zamknięcie dotyczy jedynie audiobooków. One akurat (jeśli chcemy odtwarzać je na czytnikach Kindle) muszą pochodzić z firmowego sklepu Audible. To funkcja, która przez przeciwników marki często wskazywana jest też jako „niepotrzebny bajer” (patrz: mit pierwszy). Jednak już własne e-booki w formacie MOBI można przesyłać do czytnika zarówno bezprzewodowo jak i przez kabel USB. Jest nawet do tego specjalna aplikacja „Send to Kindle”. Ekosystem Amazonu można więc spokojnie wykorzystać do własnych celów (i własnych e-booków). Książki w formacie EPUB także nie powinny stanowić problemu (patrz mit piąty). Tak na marginesie, to już bardziej zamknięty ekosystem ma Kobo (własne pliki można wgrać tylko przez kabel).

 

Amazon udostępnia nawet specjalną aplikację, którą można wykorzystać do wysyłki własnych plików firmowej do chmury jak i czytnika Kindle

 

Mit siódmy – częściowo prawda. Najważniejsze elementy ekosystemu są przyjazne i otwarte dla użytkowników.

 

Mit ósmy - Amazon mnie szpieguje, a inni nie

Tak, to może być prawda, choć tylko częściowo. Inni też szpiegują, choć to Amazonu nie tłumaczy. No cóż, warto wiedzieć, że dziś wszystkie większe internetowe serwisy zapisują bardzo szczegółowe dane o naszym zachowaniu w sieci. Przoduje w tym Google czy Facebook, ale Amazon też to robi. Zarówno w sensie jednostkowym, jak i w odniesieniu do statystycznie opisanych zbiorowych zachowań użytkowników różnych urządzeń dostarczanych na rynek przez firmę. Amazon nie jest w tym odosobniony, choć to niewielka pociecha dla osób dbających o swoją prywatność. Szeroko opisał to ostatnio Robert Drózd (Świat Czytników) we wpisie „Czy Amazon śledzi każdy nasz ruch na Kindle? Dostałem swoje dane i oto, co w nich znalazłem”. Amazon ma szerokie możliwości śledzenia zachowań swoich klientów także poza czytnikami. Zastrzeżenia budzą szczególnie firmowe produkty Amazonu: na przykład sprzęty wyposażone w asystenta głosowego (Alexa) czy przekazujące obraz i dźwięk bezprzewodowe kamery zintegrowane z dzwonkiem do drzwi wejściowych do domu. Wciąż nie wiadomo, do czego miał służyć np. mikrofon w czytnikach Kindle 3 Keyboard. Amazon, podobnie jak inne firmy, posługuje się analizami opartymi na wielkich zbiorach danych, a takiego materiału największy sklep internetowy ma zapewne bez liku (por. np. Seth Stephens-Davidowitz „Wszyscy kłamią. Big data, nowe dane i wszystko, co Internet może nam powiedzieć o tym, kim naprawdę jesteśmy”).

 

Seth Stephens-Davidowitz  „Wszyscy kłamią”... i wszyscy szpiegują... Książkę w każdym razie polecam!

 

Chcąc zminimalizować śledzenie naszych zachowań, można uciec się do izolowania urządzeń od sieci, zasłaniania kamer czy niewyrażaniu zgód na przetwarzanie naszych danych (czy ta ostatnia czynność coś daje, trudno powiedzieć). W czytnikach Kindle warto też wejść do menu Settings/Device Options/Advanced Options/Privacy i zaznaczyć „Disable”.

 

Ekran ustawień "prywatności" w Kindle

 

Mit ósmy – częściowo prawda. Czytniki Kindle zbierają o nas dane. Część z nich potrzebna jest zwyczajnie do prawidłowego funkcjonowania czytnika. Tylko włączenie trybu samolotowego oraz unikanie otwartych sieci wi-fi daje szansę na zachowanie prywatności przy korzystaniu z tego typu urządzeń mobilnych.

 

Mit dziewiąty - łatwo można zostać oszukanym, kupując używany czytnik Kindle

Mam wrażenie, że polskie serwisy ogłoszeniowe pełne są oszukańczych ofert. Całkiem sporo pojawia się czytników niby nowych „ale otwartych tylko do sprawdzenia”, niby „powystawowych” czy wręcz pochodzących zapewne z kradzieży lub przekrętu (bez możliwości rejestracji w Amazonie). Uczciwością nie grzeszą też niektóre sklepy handlujące czytnikami Kindle w Polsce, pochodzącymi np. spoza Europy. Zadziwia mnie wciąż jak już się już przyzwyczailiśmy do otaczających nas kłamstw z „telefonami za złotówkę”, „ratami zero procent”, ogłoszeniami „oddam” (z „ceną na priv.”) czy samochodami z cofniętymi licznikami i traktujemy je jako coś normalnego w naszej rzeczywistości. Przy używanych czytnikach Kindle można jednak po prostu wybrać zakup w Amazonie.

 

Niby "bezpłatne" ale jednak z ceną "na priv" (źródło: fb.com)

 

Mit dziewiąty – częściowo prawda. Aby nie dać się oszukać przy zakupie urządzenia z drugiej ręki, trzeba się na czytnikach dobrze znać. Wtedy można liczyć na ominięcie szerokim łukiem oszustów z serwisów ogłoszeniowych. Albo trzeba po prostu kupować w Amazon Warehouse.

 

Kindle 10 w ofercie Amazon Warehouse (źródło: amazon.de)

 

Bieżąca oferta używanych czytników Kindle

Kindle 10

(oferty zależne od dostępności, ceny zależne od stanu czytników)

Kindle Paperwhite 4

(oferty zależne od dostępności, ceny zależne od stanu czytników)

Kindle Oasis 3

(oferty zależne od dostępności, ceny zależne od stanu czytników)

 

 Mit dziesiąty – nie kupię Kindle w Polsce

Można kupić bezpośrednio, nawet osobiście w fizycznym sklepie, ale lepiej tego nie robić. Zakup w Amazonie nie wymaga specjalnych umiejętności, a za przesyłkę dostarczoną bezpośrednio na polski adres nie musimy dopłacać. Jedyna niedogodność, to że musimy zamawiać dostawę kurierem. Nie można odebrać paczki w paczkomacie czy urzędzie pocztowym.

 

Kindle Oasis 2 w polskim sklepie był oferowany o ponad 400 PLN drożej niż normalnie w Amazonie

 

Ceny w polskich sklepach są też zwykle mocno zawyżone. Jeśli się nam nie spieszy z zakupem, warto poczekać na obniżkę ceny przy okazji organizowanych co miesiąc/dwa promocji w Amazonie. Najdroższy (i najbardziej zaawansowany model) czytnik z rodziny – Kindle Oasis 3 można zamówić do Polski tylko przez pośrednika pocztowego.

 

Bieżąca oferta nowych czytników Kindle

Kindle 10

(biały, 4 GB, wi-fi)

cena 93,01 EUR (ok. 400 PLN)

Ekran 6” (15,2 cm), E-Ink Carta 800×600, 167 ppi, oświetlenie 4 LEDy

Kindle 10

(czarny, 4 GB, wi-fi)

cena 93,01 EUR (ok. 400 PLN)

Ekran 6” (15,2 cm), E-Ink Carta 800×600, 167 ppi, oświetlenie 4 LEDy

Kindle Paperwhite 4

(czarny, 8 GB, wi-fi)

cena 144,70 EUR (ok. 625 PLN)

Ekran 6” (15,2 cm), E-Ink Carta, 1430×1080, 300 ppi, oświetlenie 5 LEDów; wodoodporny

Kindle Paperwhite 4

(czarny, 32 GB, wi-fi)

cena 175 EUR (ok. 760 PLN)

Ekran 6” (15,2 cm), E-Ink Carta, 1430×1080, 300 ppi, oświetlenie 5 LEDów; wodoodporny

Kindle Oasis 3

(grafitowy, 8 GB, wi-fi)

cena 229,99 EUR (ok. 995 PLN)

Ekran 7” (17,7 cm ) E-Ink Carta, 1680×1264, 300 ppi, wodoodporny, oświetlenie 25 LEDów, regulowana temperatura barwowa oświetlenia, zamówienie do Polski przez pośrednika pocztowego

Kindle Oasis 3

(grafitowy, 32 GB, wi-fi)

cena 259,99 EUR (ok. 1 120 PLN)

Ekran 7” (17,7 cm ) E-Ink Carta, 1680×1264, 300 ppi, wodoodporny, oświetlenie 25 LEDów, regulowana temperatura barwowa oświetlenia, zamówienie do Polski przez pośrednika pocztowego

Kindle Oasis 3

(złoty, 32 GB, wi-fi)

cena 259,99 EUR (ok. 1 120 PLN)

Ekran 7” (17,7 cm ) E-Ink Carta, 1680×1264, 300 ppi, wodoodporny, oświetlenie 25 LEDów, regulowana temperatura barwowa oświetlenia, zamówienie do Polski przez pośrednika pocztowego

 

Mit dziesiąty – fałsz. Ale tak czy inaczej nie warto kupować czytników Kindle w Polsce, ponieważ zazwyczaj słono przepłacamy i możemy zostać nabici w butelkę, kupując sprzęt z dystrybucji spoza Europy – a wtedy żegnaj amazonowa gwarancjo! Oficjalnym źródłem czytników Kindle dla klientów z Polski pozostaje (póki co) niemiecki Amazon.

 

Podsumowanie

Z czytników Kindle korzystam od 2011 roku. Poza pierwszymi trzema modelami wypuszczonymi przez firmę, wszystkie inne miałem dłuższą chwilę w rękach lub je nawet testowałem i recenzowałem. Moje opinie mają więc pewne podstawy. Nie mam pewności, skąd się bierze wiele postaw wrogich tej marce. Mogę się domyślać, że część z nich wynika ze zwykłej niewiedzy i uleganiu działaniom marketingowym prowadzonym na naszym rynku. Amazon praktycznie nie reklamuje u nas czytników, a ich popularność nie wynika wprost z marketingu prowadzonego przez amerykański sklep. Nie uważam, że ta marka zasługuje na wrogość, nawet jeśli jest najpopularniejsza w Polsce. Taka pozycja rynkowa to nie przypadek. Nie twierdzę też, że jest jedyna i najlepsza dla każdego, o czym chyba najlepiej świadczą rozliczne recenzje urządzeń innych marek na moim blogu. Uważam że Kindle zawdzięcza swoją pozycję bardzo dobrej jakości sprzętu, sprawności oraz prostocie użytkowania, tudzież dbaniu o klienta. Czego konkurencji jak i sobie można też życzyć.

 

Kindle 10 jako wierny towarzysz podróży to nie mit (Kovalam Beach, Kerala, Indie 2020 r.)

 

Odsyłacze do czytników, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon.

Like Reblog Comment
show activity (+)
text 2020-01-08 18:00
Aplikacja LEGIMI już WSPÓŁPRACUJE z Kindle Oasis 3

Czytnik Kindle Oasis 3 to najbardziej zaawansowany i jednocześnie najdroższy model wśród czytników Amazonu. Niemiecki oddział, obsługujący nasz rynek, niestety nie wysyła go do Polski. Z tychże przyczyn, zapewne dość długo musieliśmy czekać na włączenie go do grupy czytników, z którymi współpracuje aplikacja obsługująca wypożyczalnię Legimi.

 

 

Kindle Oasis 3 można już dodać do aplikacji Legimi

 

Kindle Oasis 3 trafił na rynek w lipcu roku 2019. Nowością jest w nim wbudowane oświetlenie z regulacją temperatury barwowej, za które odpowiada 25 LEDów. To pierwszy model Kindle, w którym użytkownik może regulować kolor oświetlenia. Bardzo dobry, większy niż standardowo ekran (o przekątnej 7 cali), metalowa obudowa, fizyczne przyciski miany stron oraz wodoodporność, dopełniają jego obrazu. Odzwierciedla to też jego cena. Najtańszą wersję Kindle Oasis 3 (z 8 GB pamięci) wyceniono na rynku niemieckim na niemal 230 EUR (ok. 980 PLN). Czytnik można jednak zamówić do Polski przez sprawdzonego pośrednika pocztowego lub do paczkomatu (tak jak ja kupiłem swój egzemplarz).

 

Kindle Oasis 3 wykryty przez aplikację Legimi

 

Mogę potwierdzić, że aplikacja obsługująca wypożyczalnię, współdziała teraz z Kindle Oasis 3. Ten model nie jest (póki co) wymieniony na stronie Legimi, wśród czytników zgodnych z usługą, ale u mnie testy przebiegły bez większych problemów. Kindle Oasis 3 jest rozpoznawany przez aplikację pracującą pod Windows 10. Udała mi się też pierwsza synchronizacja, choć jedna (z trzech) książek się akurat nie pobrała.

 

Jak działa usługa? Więcej o tym pisałem w tekście „Legimi na Kindle – poradnik, jak korzystać” oraz „Wypożyczalnia LEGIMI na Kindle pod Mac OS – PORADNIK”. Ale w skrócie... Po pierwsze trzeba mieć aktywny abonament. Zapisując się na stronie Legimi, można otrzymać bezpłatnie 14 testowych dni. Wchodząc z mojego odsyłacza, możecie liczyć na 30 dni.

 

 Wypożyczalnię Legimi można testować bezpłatnie do 30 dni

 

Następnie trzeba pobrać aplikację, która służy do synchronizacji półki w księgarni z zawartością czytnika. Co miesiąc może na czytnik Kindle trafić maksymalnie 7 lub 10 e-booków (w zależności od rodzaju abonamentu). Po miesiącu od uruchomienia usługi, książki nie dadzą się otworzyć, więc trzeba przedłużyć ważność usługi. Dlatego przynajmniej raz na miesiąc konieczna jest synchronizacja czytnika przy pomocy aplikacji.

 

 

 Wypożyczalnia Legimi pozwala na pobranie na czytnik Kindle do 7 lub 10 e-booków

 

Przy pierwszym połączeniu czytnika Kindle Oasis 3 do aplikacji Legimi, może pojawić się informacja, że zostały już wykorzystane możliwości zmiany urządzeń. Po tym komunikacie, czytnik nie będzie współdziałał z aplikacją Legimi. W takim przypadku należy skontaktować się ze wsparciem Legimi (najlepiej przez firmowy profil na FB) i podając nazwę konta w serwisie Legimi, poprosić o możliwość podłączenia nowego czytnika. Po kilku minutach (tak było w moim przypadku) aplikacja zaakceptuje Kindle Oasis 3 jako nowy czytnik, uprawniony do pobierania i synchronizacji książek.

 

Podsumowanie

Wszystkie trzy aktualne czytniki z rodziny Kindle współpracują z wypożyczalnią Legimi. Choć trzeba pamiętać, że wciąż są one trochę ograniczone w porównaniu np. do PocketBooków. Na czytniki Kindle nie są dostępne wszystkie pozycje oferowane w ramach abonamentu Legimi. Również edycja biblioteczna wypożyczalni nie współdziała z kindelkami. Podobnie, jak w poprzednich modelach czytników Kindle, tak w Oasisie 3 e-booki z Legimi pozbawione są justowania.

 

Like Reblog Comment
show activity (+)
review 2020-01-07 16:00
Supernatural thriller set in the Dubai desert; 'Oasis' is speculative fiction guaranteed to get you thinking (and a bit hot)
Oasis - Katya de Becerra

 RELEASES TODAY JAN 7, 2020

 

 

 

 

Need an exciting, genre-bending book to kick-start your 2020 and pull you out of your winter doldrums?

'Oasis' by Katya de Becerra, is a speculative fiction novel, a YA adventure thriller, and the perfect antidote to any complaints about it being too cold in January (at least in some parts of the world right now).

This is the second novel by Katya and it's quite different from her debut 'What The Woods Keep'; WTWK was set in the woods of Colorado, where you could almost feel the cool, damp air coming off its spooky pages, but 'Oasis' will hit you with a blast of desert heat and entrap you in its 'Twilight Zone'-like warped reality. 

 

 

a bit about the book... 

 

OASIS

by Katya de Becerra
Publisher: Imprint Macmillan
Release Date: January 7th, 2020
Genre: Young Adult, Science Fiction
**See content warnings below
 
 BUY ON Amazon | Book Depository | Indiebound | B&N
 
**OASIS is also a Book of the Month YA pick for the month of January 2020!**
 

SYNOPSIS

The oasis saved them. But who will save them from the oasis?

Alif had exciting summer plans: working on her father’s archaeological dig site in the desert with four close friends . . . and a very cute research assistant. Then the sandstorm hit.

With their camp wiped away, Alif and the others find themselves lost on the sands, seemingly doomed . . . until they find the oasis. It has everything they need: food, water, shade—and mysterious ruins that hide a deadly secret. As reality begins to shift around them, they question what’s real and what’s a mirage.

The answers turn Alif and her friends against one another, and they begin to wonder if they’ve truly been saved. And while it was easy to walk into the oasis, it may be impossible to leave . . .

 

 

what makes this a great read...

Blending science-fiction, adventure, and mystery, the book begins with Alif and a group of her four friends traveling to Dubai, to work on her father's archaeological dig. When a sudden sandstorm wipes away the desert camp, the group finds themselves stranded out in the dunes, with no sight of the dig or anything remotely near civilization on the horizon. When they find an unexpected oasis, which provides them with food, water, shade, and a sliver of hope for survival, the friends decide to wait things out, hoping to be rescued. The discovery of an ancient object changes their fates entirely, and reality becomes harder to hold on to as they feel sucked into what feels like the Twilight Zone crossed with a perilous episode of Lost.

Their friendships are tested as the tension and fear grow; trust between them dissolves and the oasis and all that it holds, is a threat to their perception and ultimately, their lives. Things aren't always as they seem in the oasis...

 

I became an instant fan of Katya's writing with her first book and this is because of her wildly intelligent storytelling, which has roots in science and her own experience, and her unique brand of 'paranormal thriller.' 

The vibe of the book is one of unease from the very start; as much as an Indiana Jones-style archaeological dig seems like it could be exciting, I got the ominous feeling early on that it would eventually be terrifying. The oasis feels too good to be true when the group finds it at first, and when strange things start happening, there is a dread that kicks in. 

Katya masterfully creates atmosphere (in both of her books) with her detailed descriptions of the setting, and the oasis becomes another character itself. I actually could feel my anxiety building the longer that Alif and her friends were stuck in the oasis, and as the book continues, a distorted sense of what's real and what's not. I likened the feeling to how I feel when dehydrated, tired and overheated, like the characters themselves (I have horrible heat intolerance these days, so I know I wouldn't have lasted long in this book). While the physical struggle for survival is dire in these conditions, a grip on reality is a greater challenge, something I find even more frightening. This is a theme that continues through to the end of the novel, where questions still will linger for the reader, about perceived realities and even whether it's worth wishing for what we don't have.

*When reading this, I also couldn't help but think of how I feel when I read a book by Blake Crouch, who is another favorite author of mine (Dark Matter, Recursion, Wayward Pines). 

 

'Oasis' will probably leave you feeling unnerved (and maybe a bit sweaty) and while Katya creates a slow build rather than quick twists and turns, it will have carried you far and away from your own present reality. It's dark, even in the blazing sun, and delightfully mind-bending. 

 

 

short bio...a little bit about KATYA

Katya de Becerra is the author of What The Woods Keep, a YA genre-bender combining mystery, science fiction, and dark fantasy. Her next novel Oasis will be published in January 2020. She was born in Russia, studied in California and now lives in Melbourne. She earned a Ph.D. in Anthropology from the University of Melbourne in 2014 and has since been working as a university lecturer and a researcher in higher education.

 

You can read about Katya's writing process and what inspired her to write OASIS over on the FIERCE READS website!

 

Congrats to you, Katya, on your second novel, the Booklist starred reviews, and for being a BOTM pick! I'm thrilled for you!

 

 

 

You can read my previous review for WHAT THE WOODS KEEP HERE!

 

 

 

**OASIS CONTENT WARNINGS (general): mention/descriptions of blood and injury, turbulence, mentions of bullying, mentions of violent behavior, smoking, swearing, physical & verbal fighting, mentions of divorce, mentions of racism and racist micro-aggressions, the experience of injury/strain, dehydration, drinking alcohol

Content warnings ('spoilery' ones): death by impalement, human bones, mentions of artifact theft and trafficking/smuggling, hospitalization, medical procedure (IV drip), seizures (observed, not experienced), fear of drinking poisoned water

 

*Warnings are per Katya herself

Source: www.goodreads.com/book/show/29748453-oasis
Like Reblog Comment
text 2019-11-21 23:33
BLACK FRIDAY w amazon.de – przecena Kindle Paperwhite 4 o 40 EUR

Koniec listopada to nie tylko w Amazonie okazja do przeceny czytników książek w ramach "Black Friday". W tym roku sklep również zaoferował zniżki na modele Kindle Paperwhite 4, Kindle 10 oraz Kindle Oasis 3. Ten ostatni najbardziej przeceniono, bo aż o 50 EUR. Kosztuje teraz ok. 780 PLN, ale do zakupu trzeba doliczyć koszy ew. pośrednika pocztowego. To pierwsza taka przecena tego modelu. Niestety, nie zamówimy go bezpośrednio do Polski. Obniżką objęto również produkty firmowe Amazonu (np. nowe głośniki Echo Dot z zegarkiem).

 

Black Friday to także w Amazonie okazja do wielu okazji cenowych (źródło: amazon.de)

 

Czytnik Kindle Paperwhite 4 można dziś kupić za ok. 450 PLN (cena uwzględnia polski VAT i bezpłatną przesyłkę). Można dodatkowo uzyskać 10 EUR rabatu (sprawdź w dalszej części wpisu).

 

Kindle Paperwhite 4 można teraz kupić za (źródło: amazon.de)

 

Kindle Paperwhite 4 na Black Friday

Kindle Paperwhite 4

(8 GB, czarny, wi-fi, bez reklam, bezpłatna wysyłka do Polski)

144,70 EUR

103,36 EUR (ok. 450 PLN)

Kindle Paperwhite 4

(32 GB, czarny, wi-fi, bez reklam, bezpłatna wysyłka do Polski)

175,71 EUR

134,37 EUR (ok. 580 PLN)

Kindle Paperwhite 4

(32 GB, czarny, 3G+wi-fi, bez reklam, bezpłatna wysyłka do Polski)

237,72 EUR

196,38 EUR (ok. 860 PLN)

Kindle Paperwhite 4

(8 GB, czarny, wi-fi, z reklamami, wysyłka do Polski przez pośrednika pocztowego)

119,99 EUR

79,99 EUR (ok. 345 PLN)

Kindle Paperwhite 4

(32 GB, czarny, wi-fi, z reklamami, wysyłka do Polski przez pośrednika pocztowego)

149,99 EUR

109,99 EUR (ok. 475 PLN)

 

 

Dziś zamówiony czytnik, powinien dotrzeć do Polski między 26 a 27 XI (źródło: amazon.de)

 

Firmowa okładka taniej o 9 EUR

Przecenione zostały także "materiałowe" firmowe okładki. Dla Kindle Paperwhite 4 dostępne są: granatowe, żółte i szare. Kosztują teraz 21,70 EUR (ok. 95 PLN).

 

Firmowe okładki są teraz 30% taniej (źródło: amazon.de)

 

 

Kindle 10

Tym razem Kindle 10, podstawowy czytnik Amazonu, przeceniono o 25 EUR. Zarówno wersję z białą jak i z czarną obudową. Tym samym najtańszy z rodziny Kindle model kosztuje teraz 67,17 EUR (ok. 290 PLN). Przeceniono też (o 9 EUR) firmowe okładki.

 

 

Firmowa okładka na Kindle 10 przeceniona teraz o 9 EUR (źródło: amazon.de)

 

 

Revolut

Za zakupy możemy zapłacić trochę mniej, jeśli podczas płatności skorzystamy z karty wielowalutowej (np. ja używam fizyczną kartę Revolut).

 

Karta wielowalutowa (np. Revolut) oferuje lepszy przelicznik podczas zakupów w obcej walucie (źródło: revolut.com)

 

10 EUR taniej po doładowaniu

Można dodatkowo uzyskać 10 EUR zniżki w ramach akcji promującej doładowanie amazonowego konta w fizycznych sklepach na terenie Polski. Kupując doładowanie o wartości minimum 30 EUR w placówce biorącej udział w akcji, możemy otrzymać rabat 10 EUR. Zniżka dotyczy artykułów sprzedawanych przez Amazon. Wspomniana kwota powinna zostać odliczona przy kasie od sumy zamówienia np. za czytnik. Więcej szczegółów na stronie akcji „Kod doładowania na paragonie”.

 

Partnerzy akcji „Kod doładowania na paragonie” (źródło: amazon.de)

 

Kindle Kids Edition

Również Kindle Kids Edition przeceniono o 35 EUR. To Kindle 10 (dziecięca edycja) z wydłużoną, dwuletnią gwarancją, która obejmuje też zbicie ekranu. W zestawie (poza czytnikiem) znajduje się też okładka (dwie do wyboru: niebieska i różowa). Więc jeśli chcemy podstawowy czytnik z wbudowanym oświetleniem i zmniejszoną ilością stresu, to Kindle Kids Edition może być dobrym wyborem. Niestety, ta wersja nie jest sprzedawana do Polski. Można ją tylko zamówić przez pocztowego pośrednika, np. Mailboxde. Procedura jest sprawdzona i bezpieczna. Więcej moich doświadczeń z takim sposobem zakupów opisałem w tekście „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Podobnie, można zamówić też do punktu odbioru lub paczkomatu na terenie Niemiec (jeśli mieszkamy blisko granicy). Takie zamawianie zrelacjonowałem we wpisie „Jak ZAMÓWIĆ czytnik Kindle Oasis 3 do (niemieckiego) PACZKOMATU”.

 

 

Kindle Kids Edition

(8 GB, niebieska okładka, wi-fi, bez reklam, wysyłka do Polski przez pośrednika pocztowego)

109,99 EUR

74,99 EUR (ok. 325 PLN)

Kindle Kids Edition

(8 GB, różowa okładka, wi-fi, bez reklam, wysyłka do Polski przez pośrednika pocztowego)

109,99 EUR

74,99 EUR (ok. 325 PLN)

 

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

- do Polski wciąż wysyłane są nie wszystkie czytniki Kindle (np. Oasis 2, Oasis 3, Kindle Kids Edition). Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VATu. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

- opłacalną opcją jest założenie i korzystanie z karty wielowalutowej typu Revolut do płatności w Amazonie (a także w innych sklepach za granicą). Revolut ma zazwyczaj korzystniejsze przeliczniki walutowe i w sumie płaci się mniej, niż korzystając z polskich kart. W Amazonie lepiej korzystać z karty fizycznej niż z wersji wirtualnej. Więcej na ten temat na oficjalnej stronie z polecaną kartą;

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN (ale cena np. Kindle Paperwhite 4 może być ok. 10-20 zł wyższa niż przy płatności kartą Revolut);

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie, ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

- zdecydowanie nie polecam definiowania i dokonywania płatności przez obciążenie polskiego konta prowadzonego w euro. Obciążenie (SEPA) generowane przez Amazon nie robi wrażenia na polskich bankach. Wiele osób zgłaszało kłopoty z tym sposobem płatności;

- obciążenie karty płatniczej następuje po wysłaniu paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

 

 

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Like Reblog Comment
text 2019-10-19 18:30
Trzy NOWE czytniki niemieckiego sojuszu TOLINO

W sierpniu pisałem o dużych przecenach czytników Tolino. Wygląda na to, że niemieckie księgarnie pozbywały się zapasów przed tegorocznymi premierami. Na Targach Książki we Frankfurcie, pokazano w tym tygodniu aż trzy nowe modele rodziny czytników Tolino. Są to Tolino Page 2, Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2. Prezentacja odbyła się w obecności m.in. szefa Kobo – Michaela Tamblyna. Nowości oferowane są już w księgarniach stacjonarnych sieci księgarni należących do Tolino jak i w sklepach internetowych. Z wcześniejszej oferty czytników, wciąż obecny jest Tolino Shine 3.

 

Tolino Page 2Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2 niedługo trafią zapewne także do berlińskich pociągów S-Bahn (źródło: mytolino.de)

 

Teraz wyraźnie można zauważyć, że Rakuten Kobo zaznaczył swoją obecność w Tolino. Japońsko-kanadyjski partner sojuszu, wprowadził na niemiecki rynek klony czytników, które znamy już jako Kobo Libra H2O i Kobo Forma. Znacznie rozszerza to różnorodność oferty Tolino na rynku niemieckim. Po raz pierwszy czytniki tej marki oferowane są aż w trzech rozmiarach ekranu.

 

Tolino Page 2Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2 po raz pierwszy zaprezentowano na Targach Książki we Frankfurcie (źródło: youtube.com)

 

Nowe modele czytników, podobnie jak bywało to wcześniej, mają takie samo oprogramowanie. Również starsze czytniki Tolino wkrótce powinny otrzymać aktualizację firmware'u do wersji 13.1.0. Wkrótce opiszę, jakie wprowadzono w nim zmiany. Od razu zaznaczę, że wciąż nie znajdziemy wsparcia dla języka polskiego. Menu i słowniki są po niemiecku, angielsku, hiszpańsku, francusku, włosku, holendersku oraz flamandzku. Choć pod względem sprzętowym mogą być klonami czytników Kobo, a nawet mają takie same pudełka, to jednak oprogramowanie własne.

 

Tolino Page 2Tolino Vision 5 oraz Tolino Epos 2 pracują pod firmowym oprogramowaniem w wersji 13.1.0 (źródło: mytolino.de)

 

Nowe czytniki Tolino mają takie samo oprogramowanie wewnętrzne. W sumie funkcje wszystkich czytników Tolino pozostają identyczne lub podobne. Ich odmienność wynika z różnic sprzętowych – rozmiaru ekranu, fizycznych przycisków zmiany stron czy żyroskopu. Ale też pod względem sprzętowym wszystkie modle Tolino mają dużo cech wspólnych: taki sam procesor (1GHz NXP i.MX6), taką samą pojemność pamięci wewnętrznej (8 GB), gniazdo microUSB, brak gniazda karty pamięci oraz brak łączności 4G. Nie wprowadzono także (spodziewanej) obsługi audiobooków. Objęte są (poza najtańszym) dwuletnią gwarancją.

 

Tolino Page 2

Tolino Page 2 to podstawowy i najtańszy model z nowej oferty. Nazwą nawiązuje do poprzednika, którego recenzowałem dwa lata temu.

 

Tolino Page 2 (źródło: mytolino.de)

Tolino Page 2, jako jedyny w bieżącej ofercie tej marki, nie ma ekranu 300 ppi. Zastosowano w nim E-Ink z rozdzielczością 212 ppi. Ma wbudowane oświetlenie, ale bez regulacji temperatury barwowej. Jako jedyny objęty jest roczną gwarancją.

 

Tolino Vision 5

Najważniejszą nowością wprowadzoną w tym roku do rodziny Tolino są fizyczne przyciski zmiany stron. Tolino Vision 5 jest (sprzętowo) klonem obecnego już na rynku czytnika marki Kobo, a konkretnie tegorocznej premiery - Kobo Libra H2O. Przyciski zmiany stron umieszczone są z boku ekranu, który ma przekątną siedem cali. Obrócenie czytnika jest wykrywane przez żyroskop i tekst na ekranie także jest obracany. Niezależnie, czy chcemy trzymać czytnik w lewej czy w prawej ręce, przyciski zmiany stron są pod palcami.

 

Tolino Vision 5 (źródło: mytolino.de)

 

Czytanie powinno ułatwiać wbudowane oświetlenie z regulowaną temperaturą barwową. Elektronika w czytniku pokryta jest warstwą ochronną, co zapewnia mu wodoodporność.

 

Tolino Epos 2

Choć ekran w najdroższym modelu Tolino Epos 2 jest większy niż w Vision 5, obydwa ważą tyle samo. Zastosowany w największym Tolino ekran E-Ink Carta Mobius jest nie tylko lżejszy, ale też odporny na stłuczenia. Płacąc znacznie wyższą cenę, można więc liczyć także na znacznie większą odporność czytnika. Ekran pokryty jest dodatkową warstwą, co sprawia, że front czytnika jest płaski.

 

Tolino Epos 2 w rękach szwajcarskiego blogera (źródło: youtube.com)

 

Tolino Epos 2 jest sprzętowym klonem modelu Kobo Forma, który jest na rynku od roku. Pod względem wzornictwa, zbliżony jest do Kobo Libry H2O. Tu również dwa przyciski zmiany stron umieszczono w ramce obok ekranu. Obrócenie czytnika także w tym modelu wykrywane jest przez żyroskop. A więc zarówno prawo- jak i leworęczni powinni wygodnie czytać. Tolino Epos 2 jest także wyposażony w oświetlenie o regulowanej temperaturze barwowej. Ciekawe, czy w czytnikach sprzedawanych pod szyldem Tolino, udało się wyeliminować lekko jaśniejszy pasek, który pojawia się na ekranie Kobo Libry H2O przy włączonym oświetleniu.

 

Bieżąca oferta czytników rodziny Tolino

 

Tolino Page 2

Tolino Shine 3

Tolino Vision 5

Tolino Epos 2

ekran (przekątna)

15 cm (6”)

15 cm (6”)

15,24 (7”)

cm (8”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1024 × 768

(212 ppi)

E-Ink Carta

1448 × 1072

(300 ppi)

E-Ink Carta

1680 × 1264

(300 ppi)

E-Ink Carta Mobius

1920 × 1440

(300 ppi)

płaski front

nie

nie

nie

tak

ekran dotykowy

tak

tak

tak

tak

wodoodporność

nie

nie

tak

tak

wbudowane oświetlenie

tak

tak

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

nie

tak

(smartLight)

tak

(smartLight)

tak

(smartLight)

pamięć wewnętrzna [GB]

8

8

8

8

procesor [GHz]

1,0

1,0

1,0

1

masa [g]

179

166

195

195

wymiary [mm]

159,8 × 112,5 × 9,1

164 × 113 × 9,3

158,6 × 144,2 × 5,2-7,7

177,5 × 159 × 3,9-6,72

fizyczne przyciski zmiany stron

nie

nie

tak

tak

kolor obudowy

czarny

czarny

czarny

czarny

dodatkowe uwagi

integracja z chmurą Tolino Cloud 25 GB, zgodny z wypożyczalnią Onleihe, usypianie okładką

integracja z chmurą Tolino Cloud 25 GB, zgodny z wypożyczalnią Onleihe

integracja z chmurą Tolino Cloud 25 GB, zgodny z wypożyczalnią Onleihe, usypianie okładką, żyroskop

integracja z chmurą Tolino Cloud 25 GB, zgodny z wypożyczalnią Onleihe, usypianie okładką, żyroskop

premiera rynkowa [rok]

2019

2018

2019

2019

cena katalogowa

89 EUR

(ok. 385 PLN)

119 EUR

(ok. 515 PLN)

179 EUR

(ok. 770 PLN)

299 EUR

(ok. 1 285 PLN)

 

Tolino Vision 5 także nadaje się do czytania w S-Bahnie (źródło: mytolino.de)

 

Podsumowanie

Niemieccy miłośnicy Kobo bardzo żałują, że czytniki tej marki zniknęły kilka lat temu z niemieckiego rynku. Niemcy (podobnie jak my) sprowadzają je sobie zza granicy. Teraz będą mieli dobry argument, żeby ewentualnie przyłączyć się do grona użytkowników Tolino. Jednocześnie niemiecki sojusz zyskuje bardzo silny argument w walce z Amazonem. A mianowicie Tolino Vision 5 z ceną 179 EUR wygląda na bardzo poważnego konkurenta Kindle Oasis 3. A ten czytnik Amazonu (przy podobnych parametrach) kosztuje ponad 50 EUR drożej! Czytniki Tolino można zamówić bezpośrednio do Polski, a Kindle Oasis 3 nie jest do nas wysyłany. Pozostaje mieć nadzieję, że tegoroczne premiery czytników Tolino pozwolą podnieść walkę konkurencyjną na rynku niemieckim na wyższy poziom. Będzie to z pożytkiem dla klientów, także w Polsce. A tymczasem, Amazon obniżył cenę swoich czytników (dokładnie w dniu premiery nowych modeli Tolino)...

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?