logo
Wrong email address or username
Wrong email address or username
Incorrect verification code
back to top
Search tags: Kobo
Load new posts () and activity
Like Reblog Comment
text 2024-05-26 06:38
ZNIKNĘŁY z rynku dwa bardzo dobre czytniki – co w zamian?

W ostatnich dniach ostatecznie zniknęły z oferty producentów dwa bardzo dobre czytniki – Kindle Oasis 3 i Kobo Libra 2. Czy można znaleźć ich zastępniki?

 

Kindle Oasis 3 widnieje na stronie polskiego Amazonu, ale nie ma wyświetlonej ceny (źródło: amazon.pl)

 

Kindle Oasis 3 miał kilka cech czytnika, za który można zapłacić więcej niż zazwyczaj. Był to moim zdaniem najlepszy czytnik w bieżącej (do niedawna) ofercie Amazonu. Proszę nie mylić z najlepszym w ogóle, czyli z Kindle Voyage. Kindle Oasis 3 cechował się m.in. bardzo dobrym ekranem o przekątnej siedmiu cali, trudną do rozebrania, ale sprawiającą bardzo solidne wrażenie metalową obudową z płaskim frontem. No i co bardzo ważne, jako jedyny Kindle w ofercie miał wygodne fizyczne przyciski zmiany stron. Choć przez wiele lat obecności na rynku (od czerwca 2019 roku) jego cena się nie zmieniała, to wciąż uważany był za drogie urządzenie. Obecnie nie ma go już w ofercie polskiego Amazonu, a chwilę wcześniej zniknął z oferty innych oddziałów.

 

Co zaproponował producent w zastępstwie? Ano nic. Oferta czytników Kindle obejmuje obecnie podstawowy Kindle 11 z ekranem o przekątnej sześciu cali. Drugim modelem jest Kindle Paperwhite 5, który ma bardzo szybki ekran o podobnej przekątnej (6,8 cala). Jednak brakuje mu fizycznych przycisków zmiany stron. No i trzeci, Kindle Scribe, jest urządzeniem raczej dużym (ekran 10,2 cala o rozdzielczości 300 ppi), więc trudno w nim widzieć zastępnik Kindle Oasis 3. W ofercie Amazonu zieje więc całkiem spora dziura po wycofaniu ostatniego Oasisa.

 

Czytnik Kobo Libra 2 na oficjalnej stronie Rakuten Kobo jest oznaczony jako wyprzedany (źródło: kobobooks.com)

 

Podobnie postąpił Rakuten Kobo wycofując model Kobo Libra 2. I znowu, jak w przypadku Kindle Oasis 3, był to najlepszy w ostatnich czasach czytnik z rodziny Kobo. Także miał bardzo ładny ekran o przekątnej siedmiu cali (E-Ink Carta 1200), był wyposażony w całkiem wygodne przyciski zmiany stron. Był obecny na rynku od 2021 roku, więc miał także USB-C, czego brak zarzucano ostatnio Oasisowi 3. Dla niektórych użytkowników wadą tego modelu była plastikowa obudowa, która niekoniecznie kojarzyła się z droższymi, wartymi większego wydatku urządzeniami. Choć ja tak nie uważam.

 

Co zaproponował producent w zastępstwie? Najwyraźniej ma to być Kobo Libra Colour, który wszedł niedawno na rynek. Ale czy aby na pewno? Otóż nie. Nowa Libra z kolorowym ekranem ma jedną niezaprzeczalną zaletę – kolorowy ekran i jedną niezaprzeczalną wadę – brak wyrazistego czarno-białego ekranu. O ile ekran typu Kaleido 3 zastosowany w Kobo Libra Colour jest obecnie najlepszym co czytniki mogą kolorowego zaproponować, to wciąż ma on wyraźnie mniejszy kontrast w porównaniu do poprzednika (Carta 1200). Podczas czytania na kolorowym ekranie trzeba mieć albo bardzo dobre (słoneczne na przykład) światło zewnętrzne, albo korzystać z wbudowanego oświetlenia. Bez tego ekran wygląda szaro i kontrast jest słabszy od tego, co było w Kobo Libra 2. Jeśli więc ktoś lubi czytać ciesząc się czernią tekstu bez włączonego oświetlenia, to Libra Colour nie jest najlepszym wyborem. Nowością w ofercie Kobo jest model Clara BW z czarno-białym ekranem (E-Ink Carta 1300), ale ma on mniejszą przekątną – sześć cali. Brakuje tu też fizycznych przycisków zmiany stron. Kolejny większy model to Kobo Sage z ekranem o przekątnej 8 cali. Ten czytnik ma problem z baterią i równomiernością rozprowadzania oświetlenia, więc nie jest tak udany jak Libra 2. No i największy w ofercie producenta Kobo Elipsa 2E to co prawda udane połączenie czytnika z notatnikiem, ale przy przekątnej ekranu 10,3 cala i braku fizycznych przycisków zmiany stron, trudno go uznać za zastępnika Libry 2.

 

 

PocketBook Era

 

Zatem co pozostaje osobom poszukującym czegoś trochę większego niż „standardowe” sześć cali? Wybór nie jest zbyt duży. Jednym z naturalnych kandydatów jest PocketBook Era. Producent co prawda wprowadził ostatnio na rynek model Era Color, ale na szczęście nie zrezygnowano jednocześnie z czarno-białego odpowiednika - PocketBook Era (choć zniknęła wersja z 64 GB pamięci, to wciąż dostępna jest z 16 GB). To model z ekranem E-Ink Carta 1200 o przekątnej siedmiu cali i rozdzielczością 300 ppi, regulowaną temperaturą barwową oświetlenia i fizycznymi przyciskami zmiany stron. Solidna obudowa powoduje, że PocketBook jest cięższy zarówno od Kindle Oasis 3 jak i Kobo Libry 2, ale 228 gramów to wciąż całkiem akceptowalna masa. PocketBook Era ustępuje także wspomnianym wyżej „emerytom” pod względem szybkości działania. Co jest jednak ważne, znacznie lepiej radzi sobie z obsługą polskich wypożyczalni e-booków – Legimi i Empik Go. Ta ostatnia zyskała nawet kilka miesięcy temu nową wersję aplikacji, w której z poziomu czytnika jest dostęp do całej oferty i możliwość dodawania tytułów na swoją półkę. Wciąż brak tej opcji w aplikacji Legimi.

 

PocketBook Era w ofercie sklepu Czytio (źródło: czytio.pl)

 

Zachęcam do lektury recenzji tego czytnika: „Recenzja: PocketBook Era z siedmiocalowym ekranem E-Ink Carta 1200”. PocketBook Era jest obecnie dostępny w sklepie polskiego dystrybutora za 929 PLN.

 

Onyx Boox Page

 

Drugą propozycją może być Onyx Boox Page, także z ekranem o przekątnej siedmiu cali i fizycznymi przyciskami zmiany stron. Wydajne komponenty powodują, że system operacyjny (Android 11.0) nie jest tu kulą u nogi, a praca z mobilnymi aplikacjami może być całkiem płynna. Androidowe aplikacje (nawet w najnowszych wersjach) można instalować korzystając z dostępnego na czytniku wprost ze sklepu Google Play. Zarówno na aplikacje jak i na własne pliki jest sporo pamięci wewnętrznej, którą można jeszcze rozszerzyć korzystając z karty microSD. Onyx Boox Page ustępuje wspomnianym „emerytom” pod kątem ergonomii z powodu pogmatwanego menu, które wręcz może być momentami wrogie użytkownikowi. Zachęcam do lektury recenzji tego czytnika: „Recenzja: Onyx Boox Page - czytnik/tablet z przyciskami zmiany stron”. Onyx Boox Page można obecnie kupić w sklepie polskiego dystrybutora za 1130 PLN.

 

Czytnik Onyx Boox Page w ofercie sklepu Czytio (źródło: czytio.pl)

 

Zestawienie czytników z ekranem o przekątnej 7 cali

 

 

PocketBook Era

Onyx Boox Page

ekran (przekątna)

17,8 cm (7”)

17,6 cm (7”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta 1200

1680 × 1264

(300 ppi)

E-Ink Carta 1200

1680 × 1264

(300 ppi)

płaski front

tak

tak

ekran dotykowy

tak

tak

wodoodporność

tak

nie

wbudowane oświetlenie

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

tak

(SMARTlight)

tak

pamięć wewnętrzna [GB]

16

32

procesor [GHz]

2 × 1 GHz

4 × 2 GHz

masa [g]

228

195

wymiary [mm]

155 × 134,3 × 7,8

156 × 137 × 6

fizyczne przyciski zmiany stron

tak

tak

kolor obudowy

srebrny (stardust silver)

czarny

dodatkowe uwagi

BT audio, głośnik, TTS Ivona, USB-C, menu po polsku, Legimi, Empik Go, Dropbox, Send to PocketBook

BT audio, głośnik, mikrofon, Android 11.0 z możliwością instalacji aplikacji mobilnych z Google Play Store, gniazdo kart pamięci microSD, menu po polsku, send2boox, dwuzakresowe wi-fi (2.4 GHz i 5 GHz)

premiera rynkowa [rok]

2022

2023

cena [PLN]

939

1189

 

Podsumowanie

Jestem osłabiony rezygnacją z dwóch bardzo udanych czytników, bez zapewnienia klientom możliwości wybrania czegoś podobnego, nowszego o lepszych parametrach. Z powodu braku innowacji w rodzinie Kindle można wręcz odnieść wrażenie, że Amazon pomału zwija swój czytnikowy biznes. Na szczęście w tym przypadku konkurencja się sprawdza, więc osoby poszukujące czytnika trochę większego i komfortowego mają alternatywę.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

 

Like Reblog Comment
text 2024-05-01 21:30
Kobo udostępnia ZESTAWY NAPRAWCZE do czytników

Kiedyś to było! Nikogo nie dziwiła możliwość szybkiej wymiany baterii w telefonie. Teraz pojawiają się kolejne generacje smartfonów, które są w zasadzie nienaprawialne (poza oficjalnymi serwisami). To prosta droga do gór elektrośmieci, z którymi nie za bardzo wiadomo co zrobić. Z radością przyjąłem więc zapowiedź Niny Hugendubel, przedstawicielki niemieckiego sojuszu Tolino, o możliwości wymiany baterii w czytnikach tej marki (wpis: „10 lat Tolino – zapowiedź nowych trendów”). Minął rok i oto nowe modele czytników zarówno Tolino jak i Kobo faktycznie otrzymują taką możliwość.

 

Wymienna bateria w smartfonie Palm Centro z 2007 roku (po lewej) była czymś normalnym, teraz będzie można samodzielnie naprawiać skindziałą baterię w czytnikach Kobo i Tolino

 

Na stronie wsparcia technicznego Rakuten Kobo „Repair your Kobo eReader” zapowiedziano właśnie udostępnienie narzędzi i części zamiennych do czytników, które nie są już na gwarancji. Nie jest to więc, jak sobie wyobrażałem rok temu, opcja otwieranej klapki z tyłu czytnika umożliwiającej podmianę baterii. Operacja na Kobo wygląda też na trochę bardziej skomplikowaną w porównaniu do Supernote A6X2 (wpis: „Premiera: Supernote A6X2 – notatnik z wymienną baterią”). Ale też użytkownicy czytników Tolino i Kobo otrzymają znacznie więcej - możliwość wymiany różnych podzespołów, a nie tylko skindziałego akumulatora.

 

Oficjalnym partnerem Rakuten Kobo od samodzielnych napraw jest serwis iFixit (źródło: ifixit.com)

 

Czytniki objęte akcją, to (póki co) Kobo Libra Colour, Kobo Clara Colour oraz Kobo Clara BW. Skoro teraz czytniki Tolino są zupełnie identyczne sprzętowo ze sprzętem marki Kobo, opcja powinna też dotyczyć nowych modeli tej marki: Tolino Vision Color, Tolino Shine Color oraz Tolino Shine 5. Będzie można samodzielnie wymienić: ekran, baterię, płytę główną i obudowę (front i plecki). W sprawie szczegółów przeprowadzenia naprawy, producent odsyła do partnera – iFixit. Tam zamieszczono poradniki „krok po kroku” osobno dla wszystkich trzech modeli: Kobo Libra Colour, Kobo Clara Colour i Kobo Clara BW. Przykładowo wymianę baterii w Kobo Libra Colour określono jako średnio trudną i oszacowano na 20-30 minut pracy. Wygląda na to, że obok plastikowych podważaczy, przyda się też do tego m.in. alkohol izopropylowy, standardowo używany do rozpuszczania klejów używanych przy składaniu tego typu sprzętów. Cena wspomnianego firmowego akumulatora podana na stronie iFixit w przypadku Libry Colour wynosi 45 USD (ok. 185 PLN). Ekran E-Ink Kaleido 3 wyceniono na 130 USD (ok. 525 PLN). Te ceny obowiązują przy wysyłce do Stanów (zapewne podana jest wartość bez podatku i kosztów wysyłki). Póki co brak oferty na Europę. Ale i tak nie są jeszcze sprzedawane (brak w magazynie). Na stronie można też zakupić przydatne narzędzia.

 

Ekran czytnika Kobo Libra Colour w serwisie iFixit (źródło: ifixit.com)

 

Podsumowanie

Bardzo cieszy mnie postawa Rakuten Kobo i Tolino. Znam wiele osób, które nie widzą potrzeby zmiany czytnika i wciąż czytają na wiekowych urządzeniach, które przecież dobrze się spisują. Sam niedawno „powróciłem” do Kindle 3 Keyboard (wpis: „Recenzja: Kindle 3 Keyboard PO 11 LATACH”) i wcale nie byłem zawiedziony. Jednak często z powodu padającej baterii, nawet takie sprzęty trafiają do elektrośmieci. Miło, że teraz pojawia się bardziej realna szansa wyboru – wymiana na nowy sprzęt lub naprawa. Pozostaje mieć nadzieję, że jak nawet bardzo stare czytniki Kobo otrzymują najnowsze aktualizacje oprogramowania, tak samo przez wiele lat będzie można dokupić zapasowe części.

 

Raz wymieniałem ekran w Kindle 3 Keyboard, ale nie wiem, czy bym to chciał robić ponownie...

 

Czy taka akcja oznacza zmierzch profesjonalnych serwisów, specjalizujących się w naprawie czytników? Ani trochę. Po pierwsze za wiele to ich w Polsce nie ma. Po drugie firmy zajmujące się tym zawodowo, mogą teraz zyskać źródło zaopatrzenia w oryginalne części zamienne. A wielu użytkowników, gdy zobaczy ile wysiłku i precyzji wymaga samodzielna wymiana ekranu, zwyczajnie i tak odpuści. Sam wymieniałem ekran w Kindle 3 Keyboard raz, ale nie wiem, czy bym się drugi raz tego podjął.

 

Przy okazji warto przypomnieć, że zepsute czytniki Kindle i PocketBook (oraz innych marek) można odesłać do firmowych serwisów i otrzymać w zamian 20% zniżki na zakup nowych egzemplarzy. Więcej we wpisach „Sprawdzam: Czytnik Kindle ZAWSZE 20% taniej? Jak działa Amazon trade-in...” oraz „PocketBook także OFERUJE 20% zniżki na czytniki (w RFN)”.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

 

Like Reblog Comment
text 2024-04-14 10:23
Zapowiedź: Nowy czytnik Kobo Clara BW z ekranem Carta 1300

Obok dwóch czytników z kolorowym ekranem, na rynek trafi niedługo jeszcze jeden nowy model Kobo – Kob Clara BW. Zastosowano w nim najnowsze wcielenie czarno-białych ekranów E-Ink wykonane w technologii Carta 1300. To pierwszy czytnik z tego typu ekranem, który trafi na europejski rynek. Nie będzie on jedyny, bo wkrótce na rynku znajdzie się także bliźniacze urządzenie sprzedawane na rynkach niemieckojęzycznych pod marką Tolino – Tolino Shine 5.

 

Kobo Clara BW na stronie Kobo (źródło: kobobooks.com)

 

Przy okazji premiery poprzedniej wersji ekranów Carta 1200 zapowiadano 15% większy kontrast oraz 20% szybszą reakcję. Niespecjalnie byłem to w stanie dostrzec podczas testowania czytników z Cartą 1200. Gdy przychodzi do bezpośrednich porównań, w wielu przypadkach od wielu lat wciąż wygrywa „wzorcowy” ekran E-Ink Carta zastosowany w Kindle Voyage (z 2014 roku). Jednak według pierwszych recenzji czytników z Cartą 1300 może to się zmienić i w końcu uda się dostrzec postęp w zakresie prędkości działania i kontrastu czarno-białych ekranów z papieru elektronicznego. Nie ma wiele doniesień na ten temat, ale może faktycznie będziemy mieli lepszy kontrast i krótszy czas reakcji. Piszę o tym dlatego, że czytnik Kobo Clara BW ma wspomnianą Cartę 1300 oraz wbudowane oświetlenie z regulowaną temperaturą barwową.

 

Nowy model Kobo Clara BW to modyfikacja znanej już wcześniej Clary HD. Jako, że na rynek lada chwila trafi też Clara Colour z kolorowym ekranem, tym razem w nazwie dodano na końcu BW. Urządzenie jest wodoodporne. Obudowa ma wymiary (112×160×9,2 mm) zaś masa to 174 g. Jako, że nowy model jest trochę grubszy, mogą nie pasować na niego okładki z Clary HD. Clara BW ma 16 GB pamięci. Za działanie odpowiada procesor 1GHz. Łączność zapewnia gniazdo USB-C i dwuzakresowe Wi-Fi. Podobnie jak w innych czytnikach tej marki, menu jest w język polskim. Niestety, w odróżnieniu od droższych modeli Kobo, w Clarze BW nie ma dostępu do dysków chmurowych (Dropbox, Google Drive).

 

Kobo Clara BW wyceniono na 619 PLN. Trafi na rynek 30 IV 2024 r.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

 

Like Reblog Comment
text 2024-04-11 09:12
Zapowiedź: Trzy nowe czytniki Tolino

Wraz z prezentacją nowych modeli marki Kobo, oficjalnie zapowiedziano premierę bliźniaczych czytników z rodziny Tolino. Rakuten Kobo od 2017 roku jest oficjalnym partnerem technologicznym sojuszu niemieckich księgarzy i zapewnia obsługę infrastruktury. Wygląda na to, że współpraca się zacieśnia.

 

Tolino Vision Color (źródło: mytolino.de)

 

Do tej pory czytniki Tolino pracowały pod Androidem, a Kobo pod Linuksem. Choć przez ostatnie lata pod względem sprzętowym urządzenia marki Tolino były bliźniaczo podobne do Kobo, teraz najwyraźniej to się zmieni. Opublikowano wizualizacje trzech nowych czytników Tolino i najwyraźniej mają one teraz menu wyglądające niemal identycznie do tego, co znaliśmy do tej pory z czytników Kobo. A więc już nie tylko sprzęt ale i obsługa czytników Kobo i Tolino będą prawie identyczne. To chyba dobrze, bo przez ostatnie lata oprogramowanie czytników Tolino praktycznie nie było rozwijane. Najprawdopodobniej nie będzie to jednak po prostu niemieckojęzyczne menu z czytników Kobo. Ekosystem Tolino ma swoje specyficzne cechy. Należy do nich m.in. możliwość dzielenia się zakupionymi e-bookami w obrębie grupy rodzinnej. Popularna w RFN jest działająca na czytnikach Tolino usługa Onleihe, zapewniająca możliwość wypożyczania e-booków z bibliotek. Czytniki Tolino współpracują z przeglądarkową aplikacją Webreader, przez którą można wgrywać własne e-booki na własne konto o pojemności 25 GB (i w sumie na czytnik). No i co dla nas ważne, menu czytników Tolino nie ma w wersji polskojęzycznej (a w Kobo jest spolszczone od 2022 roku) i nic nie zapowiada zmiany w tym zakresie. Można więc założyć, że nowe oprogramowanie czytników Tolino będzie modyfikacją tego, co znamy z Kobo.

 

Tolino Vision Color to pierwszy czytnik tej marki z obsługą rysika (źródło: mytolino.de)

 

Wczoraj zapowiedziano trzy nowe modele czytników marki Tolino. Dwa z nich będą miały kolorowe ekrany E-Ink Kaleido 3, a trzeci model wyposażono w ekran czarno-biały wykonany w technologii E-Ink Carta 1300. Wspólną cechą ekranów kolorowych (bez względu na rozmiar) jest wyświetlanie czarno-białej treści (tekstu) z najwyższą rozdzielczością (300 ppi) zaś zdecydowanie niższą (150 ppi) przy treściach kolorowych (4096 odcieni). Za wyświetlanie kolorów w Kaleido 3 odpowiedzialna jest dodatkowa nadległa warstwa, ekrany tego typu mają słabszy kontrast w porównaniu do czarno-białych odpowiedników. W związku z tym do uzyskania najlepszych wrażeń, wskazane jest czytanie przy włączonym oświetleniu. Wbudowane oświetlenie w czytnikach Tolino ma opcję regulacji temperatury barwowej.

 

 

 Menu w Tolino wygląda teraz jak w Kobo (ekran po prawej), choć są zachowane specyficzne dla Tolino opcje (ekran po lewej) (źródło: ebook.de)

 

Warto przypomnieć, że urządzeń marki Tolino od kilku lat nie da się zamawiać bezpośrednio z niemieckich księgarń do Polski.

 

Tolino Vision Color

Tolino Vision Color jest bliźniaczym modelem Kobo Libra Colour. W nowym Tolino zastosowano siedmiocalowy kolorowym ekranem oraz dodano opcję odręcznego notowania za pomocą rysika (Tolino Stylus). Ponadto Tolino Vision Color będzie wodoodporny i co ważne przy czytaniu, wciąż ma fizyczne przyciski zmiany stron. W środku obudowy jest dwurdzeniowy procesor 2,0 GHz (MediaTEK MTK8113T - Dual Core ARM A53) i 32 GB pamięci. Łączność Wi-Fi 802.11 ac/b/g/n może się odbywać w dwóch zakresach (2,4 i 5 GHz). Standardowo czytnik ma gniazdo USB-C. Przy wymiarach 144,6×161×8,3 mm waży 200 g.

 

 

Tolino Vision Color (źródło: eboook.de)

 

Tolino Vision Color w niemieckich księgarniach wyceniony jest na 199 EUR. Będzie dostępny od 15 VI 2024 r. Rysik Tolino (Eingabestift Pen 2.0) kosztuje 69 EUR.

 

Tolino Shine Color

Tolino Shine Color to odpowiednik czytnika Kobo Clara Colour. Będzie mieć ekran E-Ink Kaleido 3 o przekątnej sześciu cali (1448×1072 piksele). Poza tym jest bardzo podobny do poprzednika Tolino Shine 4 z czarno-białym ekranem. Nowy Shine Color wyposażono w 16 GB pamięci, dwurdzeniowy procesor 2,0 GHz (MediaTEK MTK8113T - Dual Core ARM A53). Łączność Wi-Fi 802.11 ac/b/g/n może się odbywać w dwóch zakresach (2,4 i 5 GHz). Standardowo czytnik ma gniazdo USB-C. Przy wymiarach 112×160×9,1 mm waży 173 g. Dodatkową cechą jest wodoodporność.

 

Tolino Shine Color (źródło: ebook.de)

 

Tolino Shine Color w niemieckich księgarniach wyceniony jest na 149 EUR. Będzie dostępny na rynku od 7 V 2024 r.

 

Tolino Shine

Nowy model Tolino Shine niestety nie doczekał się nowej, wyróżniającej go nazwy. Na rynku był już czytnik, który tak się nazywał. To urządzenie bliźniacze do czytnika Kobo Clara BW. Nazwa Tolino Shine może być o tyle myląca, że istotnej zmianie (w porównaniu do poprzednika Tolino Shine 4) uległ ekran. Co prawda jest to wciąż E-Ink Carta o przekątnej sześciu cali, ale nowej generacji Carta 1300. Według (nielicznych na razie) recenzentów porównujących jakość obrazu z poprzednią Cartą 1200, faktycznie widać postęp w szybkości działania i jakości wyświetlanego tekstu. Oby to była prawda. W każdym razie czytnik powinien być reklamowany jako Tolino Shine 5.

 

Tolino Shine 5 (źródło: ebook.de)

 

Urządzenie jest wodoodporne. W środku jest 16 GB pamięci. Za działanie odpowiada procesor MediaTEK MT8113L - ARM A53 1GHz. Łączność zapewnia gniazdo USB-C i dwuzakresowe Wi-Fi.

 

Nową wersję Tolino Shine w niemieckich księgarniach wyceniono na 119 EUR. Będzie on dostępny na rynku od 7 V 2024 r.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

Like Reblog Comment
text 2024-04-10 08:03
Zapowiedź: Dwa nowe czytniki Kobo z kolorowymi ekranami

Rakuten Kobo zaprezentował właśnie oficjalnie dwa nowe modele swoich czytników – po raz pierwszy z kolorowymi ekranami wykonanymi w technologii papieru elektronicznego. Są to Kobo Clara Colour oraz Kobo Libra Colour. Jak widać, obydwie nazwy nawiązują do modeli wcześniej obecnych na rynku, ale z czarno-białymi ekranami.

 

Czytniki Kobo nabierają kolorów (źródło: youtube.com)

 

Nowe wersje otrzymają najlepsze dostępne obecnie kolorowe ekrany E-Ink Kaleido 3. Ich wspólną cechą (bez względu na rozmiar) jest wyświetlanie tekstu z najwyższą rozdzielczością (300 ppi) zaś zdecydowanie niższą (150 ppi) przy treściach kolorowych (4096 odcieni). Jako, że za kolory w Kaleido 3 odpowiedzialna jest dodatkowa nadległa warstwa, ekrany tego typu mają słabszy kontrast w porównaniu do czarno-białych odpowiedników. W związku z tym do uzyskania najlepszych wrażeń, wskazane jest czytanie przy włączonym oświetleniu. Wbudowane oświetlenie w czytnikach Kobo ma opcję regulacji temperatury barwowej.

 

Kobo Clara Colour

Kobo Clara Colour będzie mieć ekran E-Ink Kaleido 3 o przekątnej sześciu cali (1448×1072 piksele). Poza tym jest bardzo podobny do znanego już modelu z czarno-białym ekranem. Nową Clarę wyposażono w 16 GB pamięci, dwurdzeniowy procesor 2,0 GHz. Łączność Wi-Fi 802.11 ac/b/g/n może się odbywać w dwóch zakresach (2,4 i 5 GHz). Standardowo czytnik ma gniazdo USB-C. Przy wymiarach 112×160×9,2 mm waży 174 g. Dodatkową cechą jest wodoodporność. Warto dodać, że menu jest po polsku. Zabrakło natomiast integracji z dyskami sieciowymi (Dropbox, Google Drive), co mają droższe modele Kobo. Model Kobo Clara 2E recenzowałem, więcej we wpisie „Recenzja: E jak EKOLOGICZNY – czytnik Kobo Clara 2E”.

 

 

Kobo Clara Colour (źródło: kobobooks.com)

 

Czytnik na stronie Kobo jest oferowany w cenie 699 PLN.

 

Kobo Libra Colour

Kobo Libra Colour to nowa wersja bardzo udanego czytnika Kobo Libry 2, ale z siedmiocalowym kolorowym ekranem oraz dodatkowo z opcją odręcznego notowania za pomocą rysika (Kobo Stylus 2). Będzie to więc trzeci (po modelu Sage i Elipsa 2E) czytnik z bieżącej oferty Kobo posiadający możliwość wykonywania notatek przy pomocy rysika i rozpoznawania odręcznego pisma. Ponadto Kobo Libra Colour będzie wodoodporna i co ważne przy czytaniu, wciąż ma fizyczne przyciski zmiany stron. W czytniku zintegrowano połączenie z dyskami chmurowymi (Dropbox, Google Drive). W środku obudowy jest dwurdzeniowy procesor 2,0 GHz i 32 GB pamięci. Łączność Wi-Fi 802.11 ac/b/g/n może się odbywać w dwóch zakresach (2,4 i 5 GHz). Standardowo czytnik ma gniazdo USB-C. Przy wymiarach 144,6×161×8,3 mm waży 199,5 g. Oczywiście tu także menu jest po polsku. Model Kobo Libra 2 recenzowałem, więcej we wpisie „Recenzja: Kobo Libra 2 z ekranem E-Ink Carta 1200”.

 

Kobo Libra Colour na stronie Kobo (źródło: kobobooks.com)

 

Czytnik na stronie Kobo (z białą lub czarną obudową) jest oferowany w cenie 999 PLN. Rysika (319 PLN) nie ma w zestawie.

 

Podsumowanie

Obydwa czytniki będą dostępne od 30 kwietnia 2024 r. W większości wpisów i komentarzy w sieci wyrażano opinie, że ekrany typu Kaleido 3 raczej nie są jeszcze tą technologią, na którą zdecydują się najwięksi producenci czytników. Ale Kobo chyba się tymi komentarzami nie przejęło. Wygląda na to, że kolorowe ekrany przestają być wyjątkową nowinką i ciekawostką. Po marce PocketBook i Onyx Boox, również jeden z największych światowych producentów czytników zdecydował się na wdrożenie koloru. Mam nadzieję, że dzięki zwiększonemu popytowi producent ekranów zintensyfikuje swoje starania w kierunku usprawnienia funkcjonowania i zwiększenia wyrazistości obrazu pokazywanego na kolorowych ekranach czytników.

 

More posts
Your Dashboard view:
Need help?